Forum GameOnly.pl
Wieści Gracza => Wieści => Wątek zaczęty przez: Jacek84 w Lipca 20, 2011, 17:37:09 pm
-
+ casualowe gry zmniejszyły oczekiwania graczy
http://www.gamespot.com/news/6324422/are-aaa-games-too-long
Krótkie, straszne, przerażające. Może nie wszystkich przekonają osoby, które wypowiadały się w tym panelu, ale i tak większość pewnie zauwazyła o czym wspominają. Makdonaldyzacja zmakdonaldyzowanych gier?
-
I tak niedlugo wszyscy bedziemy napier**lac po 10 h dziennie we farmville wysylajac marchewki do znajomych albo bo cos podobnego wiec mi to tito. Do tego caly ten przemysl zmierza zmierza
-
+ casualowe gry zmniejszyły oczekiwania graczy
http://www.gamespot.com/news/6324422/are-aaa-games-too-long
Krótkie, straszne, przerażające. Może nie wszystkich przekonają osoby, które wypowiadały się w tym panelu, ale i tak większość pewnie zauwazyła o czym wspominają. Makdonaldyzacja zmakdonaldyzowanych gier?
Ehhh... Smutne, bo te 12 Godzin w kampanii Crysis 2, mega mnie satysfakcjonowały... Człowiek czuł się "nacieszony" grą za zarazem nie wynudzony :) A teraz nie ma co liczyć na taki czas gry w innych FPS'ach
-
No FPS tak powinny miec 10-15 h bo pozniej juz rzeczywiscie moze nuzyc. RPG 30 i w gore.
-
I tak niedlugo wszyscy bedziemy napier**lac po 10 h dziennie we farmville wysylajac marchewki do znajomych albo bo cos podobnego wiec mi to tito. Do tego caly ten przemysl zmierza zmierza
To też nie jest taka żyła złota jak można by się spodziewać. Pamiętam poczatki facebooka kiedy nagle ci wszyscy casualowi nie-gracze zagrywali się godzinami w farmville albo mafia wars, ale minął miesiąc-trzy i nikt już w to nie grał, znudziło się po prostu. Co dziwniejsze, ci znudzenie nie zaczeli potem grać w nic innego i ten stan utrzymuje się do dziś. Grupa graczy "graczy" (nie napisze 'hardkorowych' ani 'prawdziwych' bo to słabe określenia) może i jest mniejsza, ale wiadomo że to oni stanowią fundament rynku, kupując gry kolejne gry rok po roku. Wiadomo każdy wydawca chciałby trafić na casualową żyłę złota i zdobyć miliony użytkowników, ale nikt nie oleje całkowicie typowych graczy.
-
Nawet "gierki na fejsiku" przestają być zjawiskiem dla mas. Każda duża seria musi mieć jakąś mini-grę na portalu społecznościowym, żebyś mógł spędzać czas tak jak lubisz w pracy czy na wyjeździe. Całkiem niedawno wyszedł ten Dragon Age, który z góry zakładał inny target niż Farmville czy Mafia Wars. Teraz ruszyła beta CivWorld i jest zapewne jedną z bardziej skomplikowanych gier tam dostępnych. Problem w tym, że promocja promocją, a z jakością bywa różnie. Ten Dragon Age to w zasadzie był przykrą koniecznością dla ludzi, którzy chcieli zdobyć przedmioty. Wiadomo, że nigdy nie oleją poważnych graczy, ale patrząc na to jaki sukces osiągnęło np. Angry Birds (patrząc po forum nie tylko w szeregach "pospólstwa") widać, że mamy coraz mniej czasu i developerzy doskonale zdają sobie z tego sprawę. W zasadzie obrać można tylko 2 drogi: technologiczne fajerwerki albo prosty casual shit. Smutne jest to, że tylko niezależni twórcy szukają nowatorskich rozwiązań, ale z braku środków na technologiczny przepych wpadają do szufladki "popierdółki i gry dla casuali". Najlepsze wyjście to połączyć środki wielkich koncernów z pomysłami "indie". Niestety, realia są takie, że nową Fifę i Girsy trzeba zrobić.
becet: farmville chyba wciąż jest dochodowy.
-
Oj macie analogię do rynku muzycznego i filmowego. Niestety gry komputerowe też to dopadło.