Eloszka
Potrzebuje giereczek wymagających przy których mógłbym się jakoś wykazać skillem czy wyobraznią a także bym nie uważał czasu spędzonego przy konsoli za stracony. Jest jeszcze coś takiego jak trudne gry w dzisiejszym, rozpasanym komercyjnie świecie??
Braid.
Nie kumam tego narzekania na poziom trudność. Kup jakąkolwiek "złą i komercyjną grę", ustaw poziom trudności veteran i bedziesz miał poziom trudności. Chyba nikt mi nie powie że takie "komercyjne" produkcje jak Gearsy, CoD czy Uncharted są łatwe, albo że kiedyś przeciętny poziom trudności gier był wyższy.
A poza tymBraid.
Nie kumam tego narzekania na poziom trudność. Kup jakąkolwiek "złą i komercyjną grę", ustaw poziom trudności veteran i bedziesz miał poziom trudności. Chyba nikt mi nie powie że takie "komercyjne" produkcje jak Gearsy, CoD czy Uncharted są łatwe, albo że kiedyś przeciętny poziom trudności gier był wyższy.
A poza tymBraid.
Skyrim, które są zatrważająco proste na najwyższym możliwym stopniu trudności.
Nie kumam tego narzekania na poziom trudność. Kup jakąkolwiek "złą i komercyjną grę", ustaw poziom trudności veteran i bedziesz miał poziom trudności. Chyba nikt mi nie powie że takie "komercyjne" produkcje jak Gearsy, CoD czy Uncharted są łatwe, albo że kiedyś przeciętny poziom trudności gier był wyższy.
A poza tymBraid.
Z drugiej strony masz nowe Fallouty, Dishonored, Deus Ex czy Skyrim, które są zatrważająco proste na najwyższym możliwym stopniu trudności.
Z ostatnich gierek to chyba Xcom nie traktuje gracza jak debila.
Assasin's Creed.
Żart to był. Przecież w tej serii nie da się zginąć.Assasin's Creed.
Jedynka?
W tej części najtrudniej było dojść do samego końca gry nie nudząc się powtarzalnymi misjami....
A ja nie wiem, może już stary jestem ale się wkur**am jak jest za trudno ;(To przez to, że za dużo gier czeka w kolejce i mało czasu jest. :troll:
Demons Souls/Dark Souls dwie świetne gry jak dla mnie Demony to najlepsza gra tej generacji, może też Ninja Gaiden 2 na poziomach w góre od wojownika. Można tu też dorzucić Valkiria Chronicles - świetna i wymagająca gra.
o właśnie yap o Ninja Gaiden słyszałem, że wersja z Xboxa ostro daje w pysk nawet najbardziej wytrwałym. Jak to ma się do PS3? Duży jest regres?
Tu pozdrawiam Mejsa który za porażki tłukł sie w ryj żeby mieć wiekszą motywacjeMejs jest niesamowicie zajebisty. 8)
Mejs nie zyje :cry:Tu pozdrawiam Mejsa który za porażki tłukł sie w ryj żeby mieć wiekszą motywacjeMejs jest niesamowicie zajebisty. 8)
Co kur**?Mejs nie zyje :cry:Tu pozdrawiam Mejsa który za porażki tłukł sie w ryj żeby mieć wiekszą motywacjeMejs jest niesamowicie zajebisty. 8)
Chyba porzucil gierki.
Połowa aktywnych użytkowników GO gra rzadko bądź wcale, a sama nazwa forum to raczej zasłona dymna dla egzystencjalnych dyskusji, więc to żadne wytłumaczenie ;-)
Ale Svon gra z dziewczyną, więc mu się nie dziwię.Co za roznica czy gralbym sam, czy z druga polowka? Przez 10 lat gralem bez niej.
czesto nie wytrzymuje (Mikes, Hubi, Sylvan, Maximus).
Raczej nie. Wszyscy dorosli razem z forumkiem. :angel:
Raczej nie. Wszyscy dorosli razem z forumkiem. :angel:mów za siebie.
Ktoś powinien wkleić legendarne zjęcie ekipy wora i już w ogóle nostalgia na sto procent.Ależ proszę bardzo.
o właśnie yap o Ninja Gaiden słyszałem, że wersja z Xboxa ostro daje w pysk nawet najbardziej wytrwałym. Jak to ma się do PS3? Duży jest regres?Regresu nie ma jako takiego (nie licząc chmurek zamiast krwi i zupełnie niepotrzebnych, wziętych z d#py etapów lasek), natomiast wszyscy grający wiedzą jak się sprawa ma z grą, która nie wynagradza za bycie dobrym tylko randomowo sobie wybiera kiedy pozwoli graczowi wygrać, a kiedy złorzeczyć nawet nieznanym bliźnim i ziać chęcią mordu i zniszczenia.
Stalker to najlepszy ziomek, który wytrzymał niesamowite poklady nienawisci i po mega długim czasie sie zaklimatyzowal. Szkoda ze w końcu z różnych powodów se poszedł.Kobiety. :mad:
Ktoś powinien wkleić legendarne zjęcie ekipy wora i już w ogóle nostalgia na sto procent.Ależ proszę bardzo.Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Wipeout HD, było to moje pierwsze zetknięcie z serią. Fajna niezobowiązująca zabawa, do momentu, aż postanowiłem zwiększyć poziom trudności i wyłączyć auto-pilota. Na początku nie wyrabiałem nawet na Venomie, praktycznie zaliczając każdą ścianę. Za punkt honoru obrałem sobie skończyć chociaż główny tryb na normalu. Jak to zwykle bywa, apetyt rośnie w miarę jedzenia, zabrałem się za elite... Tu już nie było zmiłuj, o ile czasówki jakoś mi w miarę szły, tak zwykłe wyścigi były nie do zaliczenia. Nie poddawałem się, grałem coraz lepiej, w międzyczasie skasowałem trzy pady (co jest moim osobistym rekordem). Jak już prawie wszystko miałem zaliczone, pozostał mi ostatni turniej w trybie kariery. O ile początek turnieju zawsze jako tako mi szedł, tak przy Chengou Project, Sebenco Climb, Sol 2 zawsze zmiękła mi rura. Z perspektywy czasu, to Sol 2 jest dla mnie najtrudniejszą trasą w grze, ile razy przez nią nie udało mi się tego turnieju zaliczyć. Reszta, to już w sumie była formalność, dobrze, że Sony pomyślało o takich lamerach jak ja, i dodało Syncopie w Zone. Na Anulpa Pass nie dałbym rady. Po zaliczeniu platynowego dzbana, cały się trząsłem, ręce mi drżały jak alkoholikowi po przepiciu. Dla takich chwil ciesze się, że jestem graczem.Jedna z niewielu gier, których nie puszczam w obieg rynku wtórnego i wracam co jakiś czas dla przyjemności od kilku lat. Mój osobisty top gierek na tę generację. O ile nie szło mi źle i miałem jakąś tam chrapkę na platynkę, tak Beat Zico i Arcade Perfect to straszne kurwiszony. I niestety od czasów psx gram w wipeouty tylko na gałkach, a żeby być naprawdę dobrym, to tylko d-pad wchodzi w grę i powinien być opanowany do perfekcji (m. in. obroty zdecydowanie lepiej wchodzą na cyfròwce). Multi to tylko czasem dla sportu, bo jak widzę wariatów na yt, to aż się odechciewa ;-) Poza tym Wipeouty nigdy nie wybaczały błędów, max skupienie przez cały przelot, podczas wyścigu gracz jest niemalże w transie :lol: