Forum GameOnly.pl
GameOnly => Różne => Sport => Wątek zaczęty przez: Hubi w Października 06, 2005, 22:52:00 pm
-
Liga hiszpańska w moich oczach jest najefektowniejsza liga. Gra sie tam ladnie i skutecznie. Moim ulubionym zespolem z ligi hiszpanskiej jest Barcelona, ktora potrafi pokazac ladny spektakl. Najbardziej nie lubie realu, bo tam jest przepych gwiaz, ktorzy czesto nie potrafia razem grac. Taka jest moja opinia, ktos moze sie z nia nie zgodzic, ktos wrecz przeciwnie. A Wy co sadzicie otej lidze?
Aktualna tabela:
1. Getafe 6 14 11 - 6
2. Celta 6 13 10 - 6
3. Madryt 6 12 14 - 6
4. Osasuna 6 12 7 - 5
5. Barcelona 6 9 11 - 7
6. Valencia 6 9 10 - 9
7. Deportivo 6 9 6 - 5
8. Saragossa 6 8 8 - 6
9. Villarreal 6 8 9 - 8
10. Atletico 6 7 6 - 6
11. Malaga 6 7 7 - 8
12. Racing 6 7 3 - 4
13. Espanyol 6 7 5 - 7
14. Sociedad 6 7 9 - 14
15. Sevilla 6 6 4 - 5
16. Cadiz 6 6 4 - 6
17. Betis 6 6 4 - 7
18. Athletic 6 5 7 - 9
19. Alaves 6 5 6 - 10
20. Mallorca 6 4 7 - 14
-
Ja uwielbiam tak samo jak Ty Barce za niepowtarzalny styl z Ronaldinhiem na czele (jego drybling rządzi). Lubię też dość Valencie. Ja mimo iż nie przepadam za Realem to jednak kocham mecze gdy spotyka się Barca z nimi i oba kluby są w wysokiej dyspozycji.
-
Lubie Barcelone za piękne i cudowne mecze. To co nieraz robią na meczach jest niesamowite. Nie lubie strasznie realu , chyba nie musze pisać czemu. Zeszłym sezonie kibicowałem też Sevilli , szczególnie jak wygrała z Realem 1:0 akurat udało mi się obstawić ten mecz i był dużyyy kurs i wygrałem dzięki temu sporo kasy :wink:
-
ja tu się niektorym naraże ale jestem do końca wierny Realowi. Choć oglądam tez inne drużyny (min Barce). Jestem po prostu kibicem football'u.
-
No w końcu Barca zaczyna piąć się w górę. A ja już nie mogę się doczekać derbow europy BARCA - REAL (chciałbym aby na ten mecz wykurował się Ronaldo żeby fani Realu nie mogli tłumaczyć się po porażce jego nieobecnością :twisted: )
-
Real cos ostatnio kiepsko przędzie :) Jak tak dalej pojdzie to nawet na puchar UEFA sie nie zalapia :wink:
-
Ronaldo Ronaldem, ale nie bez powodu Real zwany jest Raul Madrid :wink:. I mimo, iż nie godzę się z różnymi decyzjami klubu, pozostaje wierny po każdej porażce :P.
-
Już jutro wielki mecz! Ja obstawiam 2-1 dla Barcelony. A propo wiecie czy ten mecz poleci na TV Real Madryt? A może na jakimś włoskim? Proszę o odp. bo mam dekoder poslatu dzięki któremu dostałem wczoraj 6 z angielskiego...ale to już inna historia :)
-
No, jutro to się będzie działo, najbardziej lubię takie 'derby' wtedy jest największa zadyma :P
Mecz będzie bardzo ciekawy, w takich meczach nie da się obstawiac wyników :P choć wolałbym aby Real wygrał :wink: przede wszystkim ze względu na Zidane'a. Mojego największego idola. Zizou to dla mnie istny wzór i prawdziwy geniusz...
-
mam dekoder poslatu dzięki któremu dostałem wczoraj 6 z angielskiego...
A mnie pani pochwalila, bo wiedzialem co jedza dinozaury :D
Stawiam na Barcelone. Dlaczego? Poniewaz ten klub jest mi blizszy, bo graja ladna i efektowna pilke (a zarazem efektywna). A Real to tylko grupka gwiazd.
-
:cry: A ja wciąż nie wierzę, w to co się wczoraj stało. :evil:
-
A ja wciąż nie wierzę, w to co się wczoraj stało.
A ja wierze i bardzo sie z tego ciesze. Najbarziej spodobal mi sie komenatzr kibica realu na ich stronie:
Koniec świata
-
Kiedy byłem na pierwszym roku studiów (teraz jestem na piątym) odbywal się dwumecz Real - Barca w ramach Ligi Mistrzów. Madrycka drużyna przyjechała do Barcelony i pokonała Blaugranę 2-0 (była to pierwsza porażka Barcy na własnym boisku w meczu z Realem od bodajże lat 80'tych). Oglądałem ten mecz ze swym kumplem - fanem Realu - u niego na chacie. Pamiętam jak wracałem do domu - byłem zły, w dodatku Barca pogrążyła się w chaosie na następnych kilka sezonów. Tyle jeśli chodzi o prehistorię...
Wczoraj obejrzałem mecz w towarzystwie tego samego znajomego. I tym razem to ja byłem w wyjatkowo dobrym nastroju. Real nie istniał (a tego się nie spodziewałem, bo myślałem, że jedak bardziej się zmobilizują - tak jak wiosną tego roku). Patrząc na Królewskich doprawdy nie widać tych 90 milionów "ojro" wydanych na transfery. Perez wydał wielką kasę na Robinho, kierownictwo Dumy Katalonii zainwestowało w szkolenie od trzynastego roku życia Messiego. Efekt? Ten pierwszy czarował minami sędziego (efekt - żółta kartka). "Mesjasz" wykonał kilka rajdów na najwyższej szybkości, wyjątkowo boleśnie udowadniając obronie przeciwników ile im jeszcze brakuje.
Tyle młode talenty. Jednak prawdziwymi gwiazdami były te świecące na firnamencie katalońskiego nieba. Samuel "koszmar Pereza" Etoo w swym stylu - przyśpieszenie na 2m zostawiające obrońców w tyle i prosty strzał dały prowadzenie 1-0. Po przerwie dwie akcje Ronaldiho (napisanie, że mijał obrońców jak tyczki byłoby obrazą dla tych drugich) oraz dwa strzały (odpowiednio w krótki i długi róg bramki) dały wynik 3-0.
Tak gra Barca, która jest obecnie w bardzo dobrej dyspozycji. Zobaczymy czy zachowa ją do kwietnia i maja, gdy rozstrzygnie się rywalizacja w Lidze Mistrzów. A Real? To taki supermarket, prawda? Bo z drużyny piłkarskiej nie kojarzę... :wink:
-
Real bije kolejne niechlubne rekordy .Po batach na Camp Nou w zeszłym sezonie teraz zostaje upokorzony na własnym terenie .Real moze i zdobedzie wicemistrzostwo Hiszpanii ,ale o Puchar Mistrzów bedzie bardzo ciężko .Przewiduje scenariusz z poprzednich nieudanych dla ,,Galacticos(miano absolutnie obdarowano na wyrost) sezonów .W chwili obecnej jest duza ilosc zespołow ,ktorzy teraz prentuja sie lepiej (m.in Bayern , Juventus)od hiszpanskiej druzyny .Ciekawe co uczyni prezes klubu jeslui pk raz kolejny nie siegnie po najwazniejsze trofeum klubowe w Europie .Bo według mnie tej druzynie trzeba rewolucji .Gra tam za duza ilosc zawodników ,którzy pilkarsko osiagnelki juz niemal wszystko i nadla decyduje o sile zespołu . . Tutaj trzeba batrdziej spektakularnych zmian zarówno w składzie jak i na stanowisku trenera .Na dzien dzisiejszy Real to mieszanka starych i mlodych , którzy nie potrafia sie jakos dogadac na boisku .Przynaimniej na miare oczekiwan wlodarzy klubu i kibiców .
-
To co sie dzieje w Realu woła o pomste do nieba ale za to Barcelona poprostu WOW :lol:
-
11 zwycięstwo z rzędu Dumy Katalonii (choć było ciężko)!
Visca el Barca!
-
^ :twisted: Powiedz to GOPIE :lol:
Ale fakt, faktem - znów Ronaldiho pokazał klasę. Natomiast Real gładko pokonał Malagę 2:0 (ponoć bardzo ładna bramka Robinho) i nadal traci do Barcy 6 punktów.
-
panie i panowie!Po tym sezonie Real Madryt przestaje być galacticos!Według newsa podanego dziś na www.onet.pl Królewscy mają sie pozbyć swoich największych gwiazd włącznie z najbardziej przereklamowanym produktem współczesnej piłki nożnej -Davidem Beckhamem.W zamian za to Fiorentino Perez obiecuje(ajakże) kupno takich graczy jak Podolski,Xabi Alonso,Raul Garcia i Cole.
Ciekawe.Czyżby prezes przewidywał kolejną porażkę w Lidze Mistrzów ?
Odpowiedz poznamy już wkrótce(tak myśle :roll: )
-
Podolski,Xabi Alonso,Raul Garcia i Cole.
...i Ibrahimovic :roll:
Co na to zarząd 'Starej Damy' ? :
Ibrahimovic zostaje w Turynie. Prezydent Juventusu wypowiedział się na ten temat, kiedy został otoczony przez żądnych informacji dziennikarzy. Zapytany o plotki dotyczące mercato i Ibrahimovica, odpowiedział: "To oczywiste, że Szwed zostanie w Juve."
Dałby ten %^&$#@%&^*# perez spokój Juventusowi...Najpierw Buffon, potem Zambrotta, następnie Trezeguet, Emerson, Vieira, Capello, a teraz Ibrahimovic...Dlaczego oni się tak tego Juventusu uczepili? Najwidoczniej burak perez zazdrości sukcesów :twisted:
-
Jeśli chodzi o Ibrahimovica, sprawa ewentualnego transferu może okazać się prostszą niż spodziewano. Florentino Pérez uparł się, aby sprowadzić go na Santiago Bernabeu, od czasu, kiedy napastnik Juve oczarował go (oraz defensywę Realu ery Luxe), eliminując zespół Blancos z rozgrywek Ligi Mistrzów. Według hiszpańskiego dziennika, mierzący 192 cm Ibrahimovic to wspaniały partner dla Ronaldo w szeregach królewskiego ataku oraz główny pretendent do zaszczytnego miana Galactico 2006. Cena: 40-45 milionów euro.
:twisted:
O ile piłkarskie wartości Zlatana dostrzegają niemal wszyscy futbolowi fachowcy, tak gwiazda polsko-niemieckiego napastnika, Lukasa Podolskiego, błysnęła całkiem niedawno i piłkarz nie udowodnił jeszcze światu wszystkich swoich walorów. Chociaż transfer Lukasa do Hiszpanii ma wielu zwolenników (np. Emilio Butragueño i Ramón Martínez), porozumienie z pewnością nie stanowi łatwego celu do osiągnięcia. Dotychczasowy klub napastnika, 1. FC Köln, chce zainicjować negocjacje dopiero po Mistrzostwach Świata, gdzie cena Lukasa może wręcz eksplodować. Cena: 15 milionów euro, ale – co ciekawe – oba kluby biorą pod uwagę możliwość transakcji Podolski – Cassano.
:(
Prezydent Juventusu Turyn, Franzo Grande Stevens, na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej, zapewnił, że szwedzki napastnik Zlatan Ibrahimovic nie opuści Turynu. "Ibrahimovic pozostanie w Juventusie", brzmiały słowa prezydenta Starej Damy. Wszystko to w odpowiedzi na ostatnie doniesienia głoszące o zainteresowaniu Realu Madryt Szwedem.
Warto jednak dodać, że wczoraj agent piłkarza, Mino Raiola, powiedział, że Zlatan z chęcia zamieniłby włoskie "Calcio" na triumf w hiszpańskiej Primera División. Sam Real Madryt również potwierdza o zainteresowaniu utalentowanym Szwedem.
:lol: :twisted: Ciekawe po ilu zerach zaczną wymiękać.
-
Warto jednak dodać, że wczoraj agent piłkarza, Mino Raiola, powiedział, że Zlatan z chęcia zamieniłby włoskie "Calcio" na triumf w hiszpańskiej Primera División. Sam Real Madryt również potwierdza o zainteresowaniu utalentowanym Szwedem.
O to właśnie w tym chodzi. Zlatan chce podpisac nowy kontrakt z Juve (już dawnij mówił, że czuje się w Turynie fantastycznie i zostanie tu prawdopodobnie do końca kariery), a działacze Juve jeszcze się do tego nie kwapią. To jest właśnie gra menadżera, mówiąc, że inne kluby się nim interesują itp. to wymusza na zarządcach Juventusu większe zainsteresowanie do piłkarza no i powinni bardziej starać się o nowy kontrakt...
A słuchac 'AS' czy też 'Marcy' to moga tylko fanatycy Radia Maryja, nie znam bardziej plotkarskich źródeł. Z resztą 'AS pisze, że Zlatan ma 192 cm (:lol:) - On ma 194cm :P - też mi porządne pismo...
-
Real jak kupi młodych, zdolnych i utalantowanych pikarzy, niech się ze sobą dobrze zgrają i mają Ligę Mistrzów w kieszeni. Im potrzeba pozbyć się staruszków, i nakupić głodnych sukcesu piłkarzy.
Zalążki takiej polityki już są, np. Robinho, Baptista.
-
Dlaczego oni się tak tego Juventusu uczepili? Najwidoczniej burak perez zazdrości sukcesów
We Włoszech może i mają fotel lidera, ale w Europie są lepsi :)
No ale Real też całe "G" ugrywa w LM :twisted:
-
We Włoszech może i mają fotel lidera, ale w Europie są lepsi
To się jeszcze okaże...:wink:
Bez dobrego trenera nic nie osiągną, moga sobie kupowac ile chcą, a i tak bez dobrego fachowca na ławce to g*wno narobią. Przecież gdyby Capello miał drużynę składającą się z tych piłkarzy co teraz ma Real to byłby to Real o 5 klas lepszy niz teraz...
-
zastanawiam się kto odpowiada za polityke transferowa w Realu .Bo tak Ibrahimovic komopletnie nie pasuje (pod względem gry ) do radosnej piłki w wykonaniu królewskich .Podam przykład Owena .Młody opiłkarz wyrwał się z chłodnej i deszczowej Anglii by przesiedzieć cały sezon na ławce (zagrał tylko pojedyncze mecze ).I wrócił .
UFO-widze ,że mocno sympatyzujesz tej druzynie skoro uważasz ,że lekiem na całe zło jest rewolucja w składzie .Spójrz kto wygrywał ostatnio LM .Milan , Porto i Liverpool to jedenastki w których każdy znał swoje miejsce i zadanie na boisku.Rewolucjii w składzie nie było .
-
Tym staruchą z Realu już się grać w piłke niechce(poza Carlosem).
Wszystko już osiągneli w klubowj piłce. Czas wymienić cały skład na młodych żądnych sukcesów piłkarzy.
Bez dobrego trenera nic nie osiągną
To nie wina trenera, że Real gra gorzej niż przedlaty, to wina zniechęconych starych wyjadaczy.
-
To nie wina trenera, że Real gra gorzej niż przedlaty, to wina zniechęconych starych wyjadaczy.
Trenerów już mieli od Del Bosqe kilku i żaden nic nie zdziałał :?
Ogladajac mecze LM widać jak oni chcą grac ale nie mogą :twisted:
-
192 cm () - On ma 194cm
Mam nadzieję, że to siakaś ironia czy inny sarkazm... :roll:
-
A Del Bosqe to najlepszy trener Realu, potem zaczeli cudować z trenerami i wyszła z tego kupa. :?
UFO-widze ,że mocno sympatyzujesz tej druzynie skoro uważasz ,że lekiem na całe zło jest rewolucja w składzie .Spójrz kto wygrywał ostatnio LM .Milan , Porto i Liverpool to jedenastki w których każdy znał swoje miejsce i zadanie na boisku.Rewolucjii w składzie nie było .
Trzeba obudzić ducha walki i zwycięstwa w umysłach pikarzy, i najwarzniejsze,
Niech gra w piłkę przynosi frajdę, a sukcesy przyjdą same
Frajda już jest, co oni wyczyniają na tych meczach po strzeleniu gola, jakieś oberki?, kujawiaczki? skacza jak żabki? Sush Sush man 8) (wycieranie butów strzelcowi). Jak widac dobrze się bawią, ale w lidze mistrzów daja ciała.
-
"FC Real Madryt dementuje pogłoski, jakie podały hiszpańska i włoska telewizja, dotyczące Zlatana Ibrahimovica. Zarząd Realu Madryt oświadcza, że nie kontaktował się w żaden sposób, bezpośredni bądź pośredni, z zawodnikiem. Nie kontaktowaliśmy się też z jego przedstawicielem ani z samym klubem, co oznacza rzecz jasna, że nie przedstawiliśmy też żadnej oferty. Wyjaśniamy również, że między obydwoma klubami utrzymywane są dobre relacje i jeśli interesowalibyśmy się zawodnikiem włoskiego klubu, jego zarząd wiedziałby o tym jako pierwszy."
A ja na ich miejscu tak na koniec dodałby : 'A tak w ogóle to nawet nie będziemy próbować go ściągnąć, bo jesteśmy za cieńcy dla tak świetnego zawodnika'
:P:P:P
-
Jak widać nie tylko Starej Damie puszczają nerwy :D
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=10475
-
jutro na Santiago Bernabeu odbędzie się ostatni mecz Zizu przed własną publicznością (Real podejmował będzie Villareal). Piłkarze Realu zagrają w specjalnie przyszykowanych na tę okazję koszulkach:
(http://www.marca.com/ficheros/marca/imagenes/camiseta_zidane_ES.jpg)
Mam nadzieje, iż będzie to naprawde udany mecz Zidana. Ostatni na Bernabeu. Hala Zidane!
-
Piękny gest ze strony Realu, na prawdę...
Zizou na to zasługuje, a Jego odejście od futbolu będę jeszcze długo opłakiwał...
Jutro Real MUSI wygrać, jeżeli myśli o Lidze Mistrzów, a wierzę, że Zizou ich do tego poprowadzi.
Taką koszulkę będę musiał sobie sprawić za każde pieniądze.
-
jutro na Santiago Bernabeu odbędzie się ostatni mecz Zizu przed własną publicznością (Real podejmował będzie Villareal). Piłkarze Realu zagrają w specjalnie przyszykowanych na tę okazję koszulkach:
(http://www.marca.com/ficheros/marca/imagenes/camiseta_zidane_ES.jpg)
Mam nadzieje, iż będzie to naprawde udany mecz Zidana. Ostatni na Bernabeu. Hala Zidane!
Że co normalnie w to nie wieże :(
To nie może być prawda :cry:
Ale na mistrzostwach w niemczech będzie grał :?:
-
Ale na mistrzostwach w niemczech będzie grał
Całe szczęście na mistrzostwach Zizou zagra.
-
Gratuluje mistrzostwa Barcelonie mam nadzieje ,ze wygra jeszcze LM.
No look pass Roniego rzadzi :shock: mam nadzieje ,ze zobacze to w Pes6
-
Real Madryt - Villareal CF 3:3
Ostatni mecz Zidana na Santiago Bernabeu. Przez pierwsze 30 min Real dominował na boisku. Kilka niezłych akcji (dwukrotnie Raul sam na sam z bramkarzem) zmarnowanych. W 23 minucie gola na 1:0 zdobywa Baptista. W 31 minucie niefortunne zetknięcie z piłką Mejii i samobójcza bramka 1:1. Do końca świetnie grali goście czego rezultatem był ładny strzał Forlana i 1:2. Początek drugiej połowy to znowu dominacja Realu i poraz kolejny kilka zmarnowanych sytuacji. 67 minuta meczu- Zidane zdobywa bramke głową 2:2. W 85 minucie sędzia odgwizduje zagranie ręka i wskazuje jedenastke Realu (kłopotliwa decyzja arbitra- Sergio Ramos zasłaniał ręką swoje jądra :wink: przy strzale Javi Venty). Forlan pewnie strzela na 2:3. Przy okazji Ramos ujrzał czerwony kartonik (litości). 88 minuta- Baptista strzela bramke na 3:3. W 91 minucie Zidane zchodzi z boiska.
Dobry mecz. W Realu wyróżniali się Baptista, Robinho (kilka niezłych rajdów lewą stroną, kilka niezłych sytuacji strzeleckich), Beckham (wiadomo- zagrania górą), Raul (coś tam próbował) oraz oczywiście Zidane. Jedno jest dziwne- jak trener może sadzać już od kilku spotkań na ławce Cicinho. I czemu Raul z taką dyspozycją zajmuje miejsce np. Soldado. Ronaldo, wracaj.
Real ma nadal przewage 1 punktu nad Valencją. Ostatnia kolejka będzie emocjonująca.
Zidane żegnany na Bernabeu.
-
Zidan jedyny piłkarz którego podziwiałem i uwielbiałem od lat idzie na emeryture :( :cry: buuuu
Może powruci jeszcze kiedyś jak Jordan do NBA :?:
-
kilka fotek z meczu:
(http://www.realmadrid.com/addon/img/6b9ae6mosaico288p.jpg) (http://www.realmadrid.com/addon/img/6b9ae6288rm-villarrealzidane3p.jpg)
(http://www.realmadrid.com/addon/img/6b9ae6288rm-villarrealzidanegabrirp.jpg) (http://www.realmadrid.com/addon/img/6b9ae6288zidaneybaptistap.jpg)
(http://www.realmadrid.com/addon/img/6b9ae6288zidanecompanerosp.jpg) (http://www.realmadrid.com/addon/img/6b9ae6288rm-villarrealzidane9p.jpg)
fragmenty z www.realmadryt.pl :
Kiedy Królewscy wybiegli na boisko, trybuny zdominowała biel. Wszyscy (82 000 widzów) unieśli w górę kartoniki z numerem "5" i nazwiskiem "Zidane".
Chwilę potem na telebimach wyświetlono film-przekrój kariery Zidane`a, dla przyjaciół po prostu Yazida. W tle można było usłyszeć francuską piosenkę.
Jednak to Zidane był dziś aktorem pierwszoplanowym. To jemu należą się słowa końcowe, podziękowania za pięć lat gry w klubie z Madrytu. Francuz pokazał wielką klasę, gdy po zakończeniu meczu ustawił się przy linii bocznej, przy tunelu, i podziękował każdemu z osobna za widowisko. Swego rodzaju namaszczeniem, pięknym gestem była wymiana koszulek z Riquelme. Zizou w końcu wyszedł na środek boiska, razem z kolegami z drużyny. Cały stadion powstał, złożył gromkie brawa w hołdzie Wielkiemu Profesorowi, a ZZ z trudnością powstrzymywał łzy. To był piękny wieczór. I nigdy Cię nie zapomnimy Zizou!
Merci!
-
hmm, a co z pożeganiem Carlosa , Ronaldo i Beckhama ? . Przeciez tych panów nie ujrzymy w przyszłym sezonie w barwach Królewskich.
A żeby nie bylo wam tak za bardzo smutno to macie bramkę
:D
http://www.youtube.com/watch?v=oAl5Dl0Ay00&search=Slovenia
PS.A czy mówiłem juz ,że Real to tak naprawde przereklamowanych gwiazdeczek ? :roll: Chyba tak :lol:
-
A czy mówiłem juz ,że Real to tak naprawde
przereklamowanych gwiazdeczek
Moze ty mówić, ale ja nie za bardzo rozumieć twoje wywód. :oops:
-
Real Madrido być słaby zespuł , ktury nie zdobył jórz ot trzech lat znaczącego trofeum . Tam grać tylko pseudo gwiazdy , które czasy świetności mają jórz za sobą .Ronaldo coraz mniej strzelać , a coraz grubiej być , Carlos być wolny i mało skótecznu w destrukcji , Beckcham nie grać a obijać się i zdradzać swoją żonkę z jakąś sprzątaczką , morzna by wymieniać i wymieniać .Ja mysleć ,rze w Realu musi nastapić rewolócja by Galacticos grali tak dobże jak przet laty .
-
każdy klub ma gorszy okres. Nieważne czy to Real czy Barcelona.
-
pożeganiem Carlosa , Ronaldo i Beckhama
i Zizou, to dość pokaźna REWOLUCJA.
-
Real zacznie wygrywać, Barca będzie w "kryzysie" to Królewscy zdobędą fure pseudo fanów, tak jak Barcelona ^^
-
Real zacznie wygrywać, Barca będzie w "kryzysie" to Królewscy zdobędą fure pseudo fanów, tak jak Barcelona ^^
Ja ciągle jestem fanem Realu co nie przeszkadza mi podziwiać jak grają inne drużyny jak choćby taka Barsa .
Niestety i w kibicowaniu występuje coś takiego jak "Trendy"
Kiedyś kochali Real dziś kochają Barcelone a jutro któż to wie ...
-
Kiedyś kochali Real dziś kochają Barcelone a jutro któż to wie ...
dokładnie. Kibicuje różnym drużynom jednak "tą jedyną" jest Real. 3 lata posuchy i czasem upokorzeń da się znieść :wink: .
-
Kiedyś kochali Real dziś kochają Barcelone a jutro któż to wie ...
dokładnie. Kibicuje różnym drużynom jednak "tą jedyną" jest Real. 3 lata posuchy i czasem upokorzeń da się znieść :wink: .
Dokładnie ja też kibicuje różnym drużynom w hiszpani jest do Real w angli
Arsenalowi a u nas Legia .
jeśli jestem przy Arsenalu polatach świetnej gry w lidze angielskiej zwojował coś w europie .
nawet jak nie wygrają Ligi mistrzów co jest nie możliwe to będe z nich dumny 8)
-
Mój kumpel, wierny fan Barcelony od 1993 roku (?) jest zdania, że w przyszłym sezonie Real będzie w tabeli wyżej od Barcelony...
Czy tak się stanie? Jesli będzie prawdziwa rewolucja, to chyba tak.
-
Teraz się zmieni troche skład Realu. Ja tam w nich wierze, przecież tak wielka drużyna jak klub z Madrytu ( nie myśleć o innych mówie o Realu Madryt :P ) nie liczyła się przez długi czas.
Pomimo tego, że Raul jest tzw. znakiem Realu to i tak powinien zostać usunięty z 1 sq bo w ogóle nie strzela.
-
Mój kumpel, wierny fan Barcelony od 1993 roku (?) jest zdania, że w przyszłym sezonie Real będzie w tabeli wyżej od Barcelony...
Czy tak się stanie? Jesli będzie prawdziwa rewolucja, to chyba tak.
nawet jakby zrobili mega rewolucje..a na to sie nie zanosi ze wzgledu na ciagle problemy z wyborwem prezydenta klubu.to i tak by mieli baaardzo trudno przeskoczyc Barce,bo jest to za dobry klub!
-
Nowe koszulki Barcy:
Misja ukończona. Zarząd Barcelony, doszedł w końcu do porozumienia z UNICEF, co sprawia, że iluzoryczne, zdawać by się mogło, plany Joana Laporty na pokazanie całemu światu odrębności Barcelony dzięki jej koszulkom, stały się możliwe. Po wielu miesiącach negocjacji z różnymi potencjalnymi sponsorami, jednogłośnie została podjęta decyzja o zmianie strategii. Odrzucono możliwość umieszczenia na koszulkach reklam sponsorów komercyjnych, a tym samym wyrzeczono się 15-17 mln euro, jakie zapewniał kontrakt z takowym. Postanowiono, że Barcelona będzie prezentować światu hasła solidarnościowe, pomagając tym samym innym, a nie ciągnąc z tego zyski.
Porozumienie z Funduszem Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci, które zawarte zostało na cztery lata, zostanie ogłoszone za parę dni siedzibie głównej, w Nowym Jorku. Pierwszy raz w nowych strojach będą mogli wybiec piłkarze na boisko podczas potyczki z Bayernem Monachium o Puchar Gampera, 22 sierpnia.
‘Duma Katalonii’ zobowiązała się wpłacać na konto UNICEF 0,7% swoich wpływów, na przykład w tym roku były to 2 mln euro, aby wspomóc różne programy na rzecz dzieci z całego świata. Zarząd będzie mógł ustalać z działaczami Fundacji cel, na jaki przeznaczone zostaną te pieniądze, zasięgając też opinii swoich socios i pozostałych osób sympatyzujących z klubem. Nie wykluczone, że suma ta będzie większa, dzięki wpływom z meczów towarzyskich pierwszej drużyny Barçy, czy też eksponowaniu właśnie logo UNICEF.
„Koszulka musi być środkiem promocji wizerunku Barcelony jako więcej niż klubu na całym świecie”, mówił 17 lutego na łamach ‘El Periódico’ Joan Laporta.
Barcelona nosić będzie logo UNICEF przynajmniej przez pierwszy rok czteroletniego kontraktu, zastrzegłszy sobie prawo do zmiany prezentowanego hasła w ciągu trwania umowy (np. na logo Lekarzy Bez Granic). Wspomniana kwota będzie jednak przekazywana tej Fundacji ONZ zgodnie z osiągniętym porozumieniem, przez cztery lata. Istnieje też możliwość, by poczynając od sezonu 2007-08, obok loga UNICEF, pojawiła się reklama zwykłego sponsora, z której zyski czerpałaby jednak sama Barcelona.
[SPORT]
(http://blaugrana.pl/newsobr/16504_lap.jpg)
Ładny gest.
-
Jutro w Madrycie odbędą się wybory prezydenckie.
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=10866
-
Qrdeee
1. Nie podobaja mi sie transfery z juventusu do realu !
2. Nie podoba mi sie, ze Van Nistelrooy przeszedl do realu, on jest zerowy :|
3. http://realmadrid.com/addon/img/1ac5846288presentacionruud3p.jpg OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG OMG
4. odejscie zidana :(
-
bardzo jestem ciekaw jak Real sobie poradzi z Barca chodz watpie by udalo sie zdetronizowac dotychczasowego mistrza transfery Barcy sa bardzo silne a oni i tak mieli bardzo wyrownana kadre i w tej lidze rowniez bedzie ciekawie a nie mozna przeciez zapominac o innych druzynach jak Valencia czy Villarreal
-
Ostatnie transfery wogóle mi się nie podobają. Co prawda Cannavaro może okazać się idealnym wzmocnieniem obrony, ale dwóch pozostałych. Mimo iż są lekko młodsi od włocha to ich forma stoi pod znakiem zapytania. Emerson ma na dodatek kłopoty z kolanem. Real może jednak pozyskać jeszcze jakiś piłkarzy. Kaka- transfer niemozliwy, choć Real nadal się stara. Marnóją jednak czas- Milan go nie puści a i sam Kaka chce jeszcze zostać. Febergas- Wenger nie chce go sprzedawać chyba, że Real da wzamian Baptiste i Robinho oraz pieniądze (gdyby klub na to poszedł był by to jeden z największych błędów i idiotyzmów). Diarra- ten chce przejść do Realu jednak klub z Madrytu się wstrzymuje (jeśli nie teraz to w zimowym oknie transferowym). Reyes- może wróci do Hiszpanii. No i z ostatniej chwili, A. Cole- już rok temu próbowano go pozyskać, a teraz Arsenal sam go oferuje Realowi.
Może coś Realowi w tym sezonie wyjdzie. Ja przynajmniej mam taką nadzieje. Byle tylko trener "wytrzymał" dłużej niż jeden sezon.
-
zielarz sry, ale nie mogłem sie powstrzymać ;p pisze się oferuje :P nie zawsze wymiana na o jest dobra :P klik (http://so.pwn.pl/slowo.php?co=oferuje)
Ja już sie tak zamieszałem w tych transferach, że już nie wiem czy C.Ronaldo przeszedł do RM czy nie :]
-
(http://www.sport.es/vivo/recursos/fotos/foto_174251_CAS.jpg)
Po 107 latach tradycji, Barcelona zamiesci na swoich koszulkach reklame Unicef. Umowa bedzie obowiazywac przez 5 lat. Szczytny gest.
-
Oto wyniki minionej kolejki Primiera division(na samym dole) na czele cały czas jest barca z 16 pkt (dzieki zwyciestwu nad sevilla kapitalny wystep ronaldinho i messiego ten pierwszys strzelił 2 bramki a messi jedna ale wyjątkowej urody minoł zwodem praktycznie 4 rywali) kiepsko real ktory nie oddał ani jednego strzału w światło bramki i porazka Valenci tez jest niespodzianką i podajrze 2 poprzeczki z głowki rafaela sobisa w meczu Betisu z Deportivo. Nastepna kolejka zapowiada sie arcyciekawie bo w madrycie spotka sie real z barcelona napewno bedzie emocjonujaco jak zawsze :twisted: mam nadzieje ze bedzie kapitalne widowisko i od 1min zagra robihno i messi(o tego drugiego mozemy byc spokojni nie przegapił chyba jeszcze meczu w La liga) poniewaz sa to bardzo utalentowani zawodnicy i ciekawe jak wypadłoby ich porownanie po meczu. Pozostaje tylko czekac. Mam nadzieje ze barca wygra :!: :D
Spain - Primera Division
October 14
FT Getafe 1 - 0 Real Madrid
FT Atletico Madrid 2 - 1 Recreativo Huelva
October 15
FT Celta de Vigo 3 - 2 Valencia
FT Gimnastic 2 - 3 Athletic Bilbao
FT Levante 0 - 1 Mallorca
FT Osasuna 0 - 1 Racing Santander
FT Real Sociedad 1 - 3 Zaragoza
FT Villarreal 0 - 0 Espanyol
FT Barcelona 3 - 1 Sevilla
FT Real Betis 1 - 1 Deportivo La Coruna
-
Ahh! Jest pięknie! Ostatnia kolejka i wszystko w rękach Realu :D
-
Czy ja wiem czy tak pieknie...
Licze na to, ze Real przegra w ostatniej kolejce (taaa), a Barca wygra, bo tych z Madrytu nie lubie :)
-
Najprościej napisać, nie lubię ;).
Przez ostatnie 11 meczy Real miał sporo szczęścia, ale także wykazał olbrzymią determinacje oraz grał do końca. To co wydawało się niemożliwe jest już na wyciągnięcie ręki. Pamiętam jak 11 kolejek temu wszyscy śmiali się z wypowiedzi Capello i piłkarzy Realu - przed nami 12 spotkań i każde z nich potraktujemy jak finał. Coś w tym jednak było ;). La Cibeles jest już gotowe na przyjęcie mistrzów. Tylko żeby nie zrobili czegoś głupiego na koniec sezonu.
-
Ja tam bardziej lubie RealM niz Barcelone :wink:
-
A ja bym wolał Seville :).
-
A jednak, po czterech latach Real wraca pod fontannę La Cibeles! Momentami było gorąco - strata bramki mimo przewagi, kontuzja Van Nistelrooy'a. Wszystko jednak dzięki Reyesowi (pierwszy i trzeci gol), Diarrze (druga bramka) i Higuainowi (asysty). Real Madryt 3:1 Real Mallorca Hala Madrid!
-
Realowi tytuł mistrza Hiszpani się należał ale trzeba też powiedzieć że dawno niebyło takiego sezonu że wszystko wyjaśniło się w ostatniej kolejce .Emocje niesamowite .
-
Jak zadnej z tych druzyn nie znosze, to jednak bylem za tym zeby mistrza dostal Real. Mniejsze prawdopodobienstwo ze Henry spieprzy do Barcy :P
-
"Ze sportową chwałą Maszeruje przez Hiszpanię
Czystą i białą" :smile:
-
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=14204
:???:
Tylko Real potrafi zdobyć mistrzostwo i wywalić trenera. I to już nie pierwszy raz :mad:
-
To nie jest jeszcze pewne (AS publikuje mase plotek, które się nie potwierdzają) choć faktycznie takie rzeczy to tylko w Realu (niestety). Ja za przyjściem Capello nie byłem, ale postanowiłem dać mu czas i jak widać opłacało się (przynajmniej częściowo).
-
Szczerze? Real zdobył fartem mistrzostwo, a moim zdaniem nie wygrywał meczy w jakimś pięknym stylu. Co z tego, że potrafił się podnieść z wyniku 1:3 i wygrać 4:3, że zmiany Capello były świetne i zawsze skuteczne, skoro moim zdaniem powinni wygrywać odrazu pierwszą połowe 2:0 i potem dobić do 4:0, a trener powinien wystawiać skład ofensywny od pierwszych minut meczu, a nie dopiero gdy przeciwnik im dowali gola.
Mam nadzieje, że Schuster sprowadzi paru ofensywnych graczy (Quaresma) i ustawi skład aby po prostu wygrywali a nie wymęczali zwycięstwo ze słabeuszami. Chociaż Capello też należą się brawa za odmłodzenie składu i odrodzenie pod koniec sezonu. Mimo wszystko nie byłem jego zwolennikiem.
-
Tak, Real miał sporo szczęścia, ale też i poziom w PD nieco spadł w tym sezonie. Liczy się jednak mimo wszystko zwycięstwo, a i mieliśmy kilka ładnych meczy (Gran Derby na Camp Nou były niezwykłe). Mecz trwa 90 minut i liczy się to jak drużyna gra przez całe spotkanie, choć faktycznie denerwuje fakt, że pierwsza połowa była często beznadziejna (tak jak w ostatnim meczu).
Ja jestem za tym żeby dać Capello jeszcze przynajmniej rok. Drużyna potrzebuje stabilizacji, a ta zaczęła się już krystalizować.
-
Real znowu niech nie szaleje z tymi transferami np Kaka za 80 milionów euro tak nic z tego niebędzie .Pare sezonów wcześniej real to była drużyna z samymi sławnymi gwiazdami Figo ,Zidane ,Beckham ,Ronaldo itd ale Ligi Mistrzów niezdobyli ani Mistrzostwa dopiero teraz gdy starzy wyjadacze odeszli i przyszli nowi pilkarze.
-
Zdobyli tyle, że bez Beckhama ;).
O Calderonie nie będę się wypowiadał bo to dziwny człowiek ;).
-
Stało się... Don Fabio na bruku :?
Brawo Calderon! Tak się rozpier*ala mistrzowską drużynę :mad:
-
Idiota z tego Calderona.
Capello zdobył 3 razy z rzędu mistrzostwo kraju (2x Juventus, 1x Real M.), a ten go zwalnia.
Nie dość, że zbudował drużynę (bo to coś zanim przyszedł Don Fabio, to nie była drużyna), zdobył po kilku latach mistrzostwo, to jeszcze widać było, że miał na ten klub jakiś pomysł.
No, ale cóż...
-
Pierwsze trofeum od jakiegoś czasu a oni zwalniają ojca sukcesu, dziwny ten Madryt :???:
-
Capello miał swoje wady, ale i tak będę się upierał, że powinien jeszcze przynajmniej jeden sezon spędzić na ławce trenerskiej Real'u. W ogóle to co robi zarząd to kpina - to przez nich Madryt stracił Ronaldo, Carlosa i Beckhama. Na dodatek sposób w jaki żegnano tych piłkarzy (szczególnie Ronaldo) - tak się nie godzi. Calderon to śmieszny człowiek. Na dodatek Barcelona dokonała już trzy transfery, a Real będzie czekał zapewne jeszcze miesiąc, po to by zbierać potem resztki. Szkoda słów. Na szczęście prezydent przychodzi i odchodzi.
-
Real całe okno transferowe będzie walczył o Kake :???:
-
Taa, bo Calderon nie rozumie słowa "nie". Najlepsze jest to, że Real nie ma w tej chwili prawo skrzydłowego (Beckham może też nim nie był, ale swoje zrobił) i jakoś nie widać, żeby za takowym się rozglądał. Może Calderon myśli, że Higuain lub Cicinho zagrają na tej pozycji?
-
Real całe okno transferowe będzie walczył o Kake :???:
A na koniec z tego pewnie nic nie wyjdzie i zostana na lodzie bez nowych zawodnikow.
-
zarząd Realu sam prosi się o zgubę . Bo jak inaczej można uznać fakt zwolnienia Del bosque w w momencie gdy Galacticos zdobyła 2 najcenniejsze trofea w Europie . Powód zwolnienia - był za mało galaktyczny jak na gust pana Pereza . Efekt każdy widział .
-
No i sie stało Schuster nowym trenerem Realu.
http://sport.onet.pl/0,1248704,1568551,wiadomosc.html
Zobaczymy zarząd Realu popełnił błąd zwalniając Capello. Może Schuster zafunduje nam powród galaktycznych (wojowników?).
-
No ciekawe, ciekawe. Schuster nie prowadził nigdy żadnej większej drużyny (największa to chyba Getafe :P). Zobaczymy jak uda mu się poukładać gwiazdy w Madrycie i czy uda mu się zbudować zespół, a nie gromadę gwiazdeczek. No i ciekawe kogo będzie chciał jeszcze sprowadzić do Realu :).
-
Real to dno imo, kupują samych najlepszych i ich zgrać nie umią,Real nie ma żadnego swojego wychowanka.Ale najlepszym ich interesem było sprzedanie Beckhama :cool: .Koleś wyjechał do USA i zamiast grać w nogę, będzie grał geja w Gotowe na Wszystko :D
Poza tym nie dawno była plota, że wyjazd do USA i transfer Beckhama do LA był sprawką Tom'a Cruisa.Tom ma niby wysłać "dobroczynnie" 100mln USD dla klubu w LA.Mi to trochę śmierdzi ten transfer.Pewno ta cała żonka Beckhama chciała się przeprowadzić, Beckham też ale chciał również ostrą kasę trzepać, więc załatwili z Cruisem.Takie te moje podejrzenia, zostane detektywem :lol:
-
A kogo mają kupować jak nie najlepszych? Ale tak na poważnie to Real ostatnio nie kupuje najlepszych, a głównie młodych i utalentowanych. Zgrać się jakoś zgrali tyle, że przez Capello nie grali pięknego footballu (za to byli skuteczni). Teraz Calderon postawił na Schustera, który nie prowadził jeszcze żadnego dużego klubu co może się nie najlepiej skończyć. A wychowanków to Real ma: Casillas, Raul, Guti, Torres, Soldado, Balboa, De la Red.
-
A kogo mają kupować jak nie najlepszych? Ale tak na poważnie to Real ostatnio nie kupuje najlepszych, a głównie młodych i utalentowanych. Zgrać się jakoś zgrali tyle, że przez Capello nie grali pięknego footballu (za to byli skuteczni). Teraz Calderon postawił na Schustera, który nie prowadził jeszcze żadnego dużego klubu co może się nie najlepiej skończyć. A wychowanków to Real ma: Casillas, Raul, Guti, Torres, Soldado, Balboa, De la Red.
A może zamiast kupować najlepszych, sami by sprobowali wytrenować najlepszych? Do nich przychodzą i się kiszą.Real jest najlepszym przykładem, że pieniądze i wykupywanie najlepszych zawodników na świecie nie daje zwycięstwa.IMHO najlepszą drużyną ostatnich czasów jest AC Milan, co roku są w finałach Ligi mistrzów.
-
Kiszą to nie, o czym świadczy historia klubu. Ale fakt ja sam ubolewam nad tym, że w Madrycie często nie daje się szansy wychowankom (potem grają w innych klubach i radzą sobie nawet świetnie tak jak Eto'o). Na szczęście wraz z końcem ery Pereza zachodzą pewne zmiany. A z tym o Milanie to się zgadzam (to moja ulubiona włoska drużyna).
-
A Raul to czasem nie jest wychowankiem Atletico? :)
-
W Atletico spędził tylko dwa lata.
Opublikowane: Sierpień 06, 2007, 22:11:13
I po inauguracyjnym meczu sezonu 2007/2008 La Liga. Derby Madrytu dla Realu - 2:1. Pierwszą bramkę w 1 minucie zdobył dla Atletico Aguero. W 14 minucie wyrównał Raul, a w 80 zwycięskiego gola ustrzelił SneijderS (skąd Szpakowski wziął to "s" na końcu to nie wiem ;)). Mecz był rozgrywany w szybkim tempie i przepełniony ładnymi akcjami (powoli plan Schustera wchodzi w życie). W ofensywie Real grał lepiej niż w poprzednich meczach, szczególnie za kreowanie akcji brał się wspomniany Holender. Królewscy wykazali się jednak sporą niedokładnością (a może to brak szczęścia?) i strzelali w poprzeczkę lub słupki. Van Nistelrooy zmarnował sytuacje jeden na jeden z bramkarzem Rojiblancos. Obrona gospodarzy jak zwykle pozostawała sporo do życzenia (na szczęście Pepe tym razem nie może zapisać na swoim koncie straconej bramki). Casillias miał sporo pracy i nie raz ratował Blancos. Dziś jeszcze mecz Sevilli z Getafe. Do północy Real pozostaje liderem ;).
-
Zawsze mi sie wydawalo ze Sneijder najlepiej gral gdy w Ajaxie byl jeszcze van der Vaart. Real mialby ogromny pozytek jakby sciagnal jeszcze van der Vaarta - ci dwaj pilkarze to wielka przyszlosc Oranje... A tak to brakuje klasycznego rozgrywajacego druzynie ktora przeciez z nich slynie (Zidane zeby daleko nie szukac - gdy skonczyl kariere, nikt nawet sie nie zblizyl w Realu do jego poziomu)..
-
VdV a po kiego grzyba on w Realu? Sniejder może grać na lewym i prawym skrzydle, ale jego najmocniejszą stroną jest gra na rozgrywającym. Do tego jest jeszcze Guti. Bernd póki co nieźle to wymyślił i zmieścił wszystkich w pomocy. Do tego jeszcze Robben i Drenthe, który może grać praktycznie wszędzie na lewej flance.
Zespół został bardzo dobrze wzmocniony i co prawda jeden lub dwa transfery IMO były niepotrzebne lub przepłacone, ale podobnie myślano o Ruudzie, a jak się skończyło wszyscy wiemy. Dużo "ekspertów" mówi o tym, że to najsłabszy skład Realu od lat, ja bym tego tak nie ujął. Po prostu zrezygnowano z Galacticos i teraz mamy mieszankę młodych, utalentowanych graczy z doświadczeniem. Tak więc HALA MADRID!
-
Najsłabszy pod względem komercyjnym ;). Ja osobiście uważam, że nieco za dużo w nim młodych graczy, a za mało tych starszych i doświadczonych. A co do zbędnego transferu - był nim Robben lub Heinze. Wszyscy się w składzie nie pomieszczą, a nie chce nawet myśleć, że zabraknie w nim miejsca dla Drenthe (jeden z najbardziej trafionych transferów) lub Robinho.
-
Wlasnie Heinze to imo dobry wybor - Szuster wzmacnial tylko sile ognia (ktora i tak ma bardzo wysokiej klasy), zamiast pomyslec o marnej defensywie (Pepe to zupelna pomylka - chyba najwiekszy transferowy niewypal w historii pilki noznej - on go chyba w FMie wypatrzyl czy co :) ). Heinze to zawsze solidny zawodnik, na pewno lepsza alternatywa niz chimeryczny Pepe. Zapomnialem jeszcze o Metzelderze :) Takze bardzo solidny zawodnik, na pewno ma wiecej doswiadczenia w grze pod presja niz Pepe (chyba najlepiej dla Realu jak i dla niego byloby wypozyczyc go na rok, zeby sie chlopak ogral i wrocil jako pelnowartosciowy obronca).
-
Villarreal po zeszłotygodniowej wygranej 0:3 z Valencją, dziś uległ Realowi 0:5 (0:1) na własnym stadionie. Bramki strzelali Raul, Sneijder, van Nistelrooy, Sneijder i Guti. Holendrzy widać lubią grać w Hiszpanii :D.
-
Real widać w wysokiej formie. Nie myślałem, że Schuster ich tak szybko poskłada.
Sneijder jest fantastyczny. Żałuję, że Inter się o niego nie postarał.
-
Mi imponuje oprócz Sneijdera Drenthe - jest szybki, dobrze wyszkolony technicznie, no i jest wszędzie - w obronie i pomocy, po lewej i prawej stronie.
Oby tylko młodzi zawodnicy wytrzymali presje, szczególnie w meczach z drużynami takimi jak Barcelona, czy Sevilla.
Vamos Blancos!
Opublikowane: Wrzesień 02, 2007, 22:41:41
Równo rok temu, jeden z najwybitniejszych napastników świata, Ferenc Puskas, odszedł z tego świata.
http://www.realserwis.com/index.php?id=3206
(http://www.elobservatodo.cl/tmp_images/112/noticia_5598_normal.jpg)
Real Madryt pamięta.
-
Cristiano Ronaldo: odchodzę do Realu (http://sport.onet.pl/0,1248702,1798848,wiadomosc.html)
8)
-
Oby oby, mam nadzieje, ze w takim wypadku Fergusson dotrzyma slowa i rowniez odejdzie, a nie puszcza slowa na wiatr :)
Niech MU sie oslabia :)
-
(http://img98.imageshack.us/img98/3360/10633508co8.jpg)
-
Taa, to było niezłe, ale martwi mnie, że Real zaczął naprawdę starać się dopiero gdy znalazł się pod ścianą. Jeśli Schuster chce powalczyć w Europie to niech zacznie w końcu grać skrzydłami. Inna sprawa, że jak Robinho odejdzie to nie będzie miał kim grać po bokach.
Supercopa jest nasz :D.
-
Ha, no właśnie, hala Madrid. Swoją drogą Van Nistelrooy nie powinien wylecieć moim zdaniem.
-
No nie. Lubicie Real widzę :-( To ja was już nie lubię :-(
-
Ja też nie cierpię Realu. ;)
-
Ja tam od zawsze lubiłem Real i Newcastle, od młodzika tak miałem, to już zostało na 'starość'.
-
Ja lubię Real, ponieważ... kumpel obrzydził mi Barcelonę :lol:
Gdybyście tyle się nasłuchali o zajebistości FCB, też byście lubili Real 8-)
-
No, wolę Real od Barcelony. :lol:
-
Arsenal i może Roma.
Reszty nie toleruję.
Nie cierpię szczególnie: Man Utd, Liverpool, Real, Barcelona, Bayern, AC Milan.
-
(http://www.gazzetta.it/Foto%20Hermes/2004/06-Giugno/16/totti--310x210.jpg)
A w ogóle to temat o PD, więc mi tu jadu nie rozprzestrzeniać!
-
Hehe, dobry szot. Nie mówię o Tottim, bo to cham, w Romie podoba mi się sposób gry.
-
O właśnie, piękny screen, dosadnie widać co reprezentują sobą włoscy piłkarze (z całą ich ligą). Liga Angielska to jest to, a i tak najładniej się gra we Francji, tylko bardzo słabo spopularyzowana jest tamtejsza liga. W rezultacie służą za dostarczanie talentów do bogatszych klubów z bogatszych lig.
-
Ja lubię lige angielską za 'kontaktowość'. Nikt się tam z nikim nie patyczkuje, symulują zazwyczaj obcokrajowcy, a gra się siłowo. Mnie to pasuje, ja tak gram, lubię oglądać takie spektakle.
A Real to Real, kibicowałem przed wielkimi transferami, byłem wiernym fanem Raula, a Ronaldo nigdy nie zaakceptowałem. Sentyment i tyle. A liga francuska to w połowie Senegalczycy, Kameruńczycy etc. dlatego ładnie się to ogląda.
-
Ja kibicuje Realowi od momentu, gdy naprawdę zacząłem interesować się piłką nożną, co w moim przypadku nastąpiło dość późno, bo w 2002 roku. Byłem z drużyną w chwili kryzysu i nie wyobrażam sobie, żebym kiedyś ją zostawił. Co nie zmienia faktu, że lubię jeszcze kilka klubów, w tym ManU, Arsenal, czy Milan.
A jeszcze wracając do statystyk podanych przez Dark Templara - czwartą bramkę dla Realu strzelił nasz as z rękawa, Higuain ;).
-
A Real to Real, kibicowałem przed wielkimi transferami, byłem wiernym fanem Raula, a Ronaldo nigdy nie zaakceptowałem. Sentyment i tyle. A liga francuska to w połowie Senegalczycy, Kameruńczycy etc. dlatego ładnie się to ogląda.
No wolę Real od Barcy, zdecydowanie. Nie lubiłem tylko gwiazdorstwa, za czasów Ronaldo, Figo itd. Teraz galaktyczni maja nie tylko dobrych piłkarzy, ale i solidną drużynę.
We Francji to wiadomo: technika, technika, technika. No i dobrych mają trenerów, to i taktycznie fajnie grają.
-
Panowie kibice Realu, wyjaśni mi ktoś, jak to się stało, że Robson de Souza wylądował w City?! :shock:
-
Od początku? ;)
Otóż pewnego dnia Robinho, który był już w Realu trzy lata, poprosił klub o nowy kontrakt. Brazylijczyk zarabiał coś ok. 2 miliony euro, czyli mniej niż piłkarze rezerwowi. Klub jednak wypiął się na niego, gdyż był zajęty sprowadzeniem Ronaldo. Przy okazji w prasie pojawiły się informacje, według których Robson miał być włączony w ten transfer. Oczywiście taki obrót wydarzeń nie spodobał się jemu. Na horyzoncie pojawiło się Chelsea. Gdy stało się jasne, że Krystyna nie przyjdzie do Realu, zarząd nagle zapragną podpisać z Robinho nowy kontrakt. Ten jednak nie był już zainteresowany i wolał opuścić klub na rzecz drużyny z Londynu. Calderon postawił sprawę tak - nie trzymamy nikogo na siłę, jednak musimy także dbać o interesy klubu. Dlatego też oświadczył, że nie przyjmie oferty poniżej 40 mln euro. Abramowicz nie chciał wykładać takiej sumy, zaś Real nie chciał jej obniżyć. Robinho zaś oficjalnie ogłaszał chęć opuszczenia klubu, przez co zniechęcił do siebie kolegów z drużyny oraz kibiców. W ostatniej chwili zgłosił się po niego Manchester City, który to stał się własnością szejków z Emiratów Arabskich. Jako, że wyłożyli odpowiednią sumę, a trzymanie zawodnika, który robił wszystko aby odejść (płakał, chciał zakończyć karierę - ogólna histeria) nie miało sensu, Real zgodził się.
Ot i cała historyja ;).
Swoją drogą można jedynie gratulować zarządowi świetnego podejście do zawodnika, który przyczynił się do zdobycia dwóch ostatnich tytułów mistrzowskich. Teraz zostali bez Ronaldo i bez Robinho. Co ciekawe, w składzie jest tylko jeden skrzydłowy - Robben. Z drugiej strony Robinho i jego agent także przyczynili się do tego wszystkiego.
Okienko transferowe już zamknięte, a w klubie zamiast 25 zawodników, jest 24.
-
Trzyma się kupy, ale i tak ciężko mi to pojąć. Ogromny krok w tył dla zawodnika, a Realu puścił jednego z najlepszych piłkarzy.
-
Mi też ciężko to zrozumieć i jestem lekko mówiąc rozczarowany. Już sam fakt, iż taki Drenthe, który nie grał za wiele i jest w klubie od roku, zarabiał więcej niż Robson jest śmieszny. Wystarczyło tylko w okolicach czerwca podpisać nowy kontrakt na 4 mln i wszyscy byli by zadowoleni. A że Robinho przystał na przeprowadzkę do City - zarobki trzykrotnie większe. Zależało mu też niby na przejściu do ligi angielskiej. Poza tym nie miał innego wyjścia - wszyscy go znienawidzili za to co powiedział. Zachował się trochę jak dziecko.
Jak tak dalej pójdzie to marnie widzę przyszłość Calderona jako prezesa klubu. Może i Real zdobył w tym czasie dwa tytuły Mistrza Hiszpanii i Superpuchar kraju, ale tak nie traktuje się ważnego zawodnika. No i zachowanie klubu podczas całego okienka... ech szkoda pisać.
-
Czy to krok w tył to bym się kłócił. Man City ma teraz niesamowicie silny skład (podobnie jak Tottenham) - jednak zgranie takich drużyn może potrwać jakiś czas, co już widać po problemach wspomnianego Tottenhamu. Premier League jest silniejsza niż La Liga i to jest fakt - gra się ładnie i szybko, a mit o małej widowiskowości Premiership jest już dawno nieaktualny. Robinho nadaje się tam jak mało kto, no i nauczy się co nieco :)
-
Jeszcze przed zamknięciem transferu Robinho, Manchester City zapytał Królewskich, ile kosztowałoby sprowadzenie Van Gola. Działacze Realu Madryt bez zastanowienia odpowiedzieli, że Holender nie jest na sprzedaż. Jednak Anglicy, mając w zanadrzu ogromne pieniądze, gotowi byli na każdy krok, aby tylko przekonać Blancos. Doszło nawet do tego, że angielski klub przesłał do Madrytu pusty czek, w którym działacze Królewskich mogli wpisać jakąkolwiek kwotę, za jaką gotowi by byli sprzedać Holendra. Ostatecznie Calderón, Mijatović i dyrekcja klubu postanowili odrzucić taką możliwość.
Szaleńcy :D. Oczywiście, o ile to prawda ;).
-
Czytałeś zielarzu, co wkleiłem w temacie o lidze angielskiej? Szaleńcy ;)
-
Tak, czytałem. Ale żeby aż tak im zależało na Van Nistelrooy'u? :D
-
Jeszcze przed zamknięciem transferu Robinho, Manchester City zapytał Królewskich, ile kosztowałoby sprowadzenie Van Gola. Działacze Realu Madryt bez zastanowienia odpowiedzieli, że Holender nie jest na sprzedaż. Jednak Anglicy, mając w zanadrzu ogromne pieniądze, gotowi byli na każdy krok, aby tylko przekonać Blancos. Doszło nawet do tego, że angielski klub przesłał do Madrytu pusty czek, w którym działacze Królewskich mogli wpisać jakąkolwiek kwotę, za jaką gotowi by byli sprzedać Holendra. Ostatecznie Calderón, Mijatović i dyrekcja klubu postanowili odrzucić taką możliwość.
Szaleńcy :D. Oczywiście, o ile to prawda ;).
Ten caly Sulaiman Al-Fahim stworzy z Manchesteru City drugie Chelsea :P
A niedlugo Ruski jeszcze wieksza kase wyloza na pilke nozna i w tym kraju tez beda 2-3 zespoly typu Chelsea, czy przyszle MC ;P
-
O losie okrutny - nie wiem czy ktoś ogląda derby Madrytu, ale to co się tam wyrabia to istny cyrk. Real prowadzi od pierwszych minut 0-1, strzelają drugą bramkę, a sędzia jej nie uznaje bo był rzekomo spalony. Jak pokazują powtórki Ruud był daleki od "spalenia". Nic to, po drodze Atletico traci gracza, gdyż ten dostaje czerwoną kartkę. Real strzela znowu i po raz kolejny nie ma bramki. Raul nie był na spalonym, ale sędzia znów wie lepiej. Po drodze, zamiast utemperować kolejnego gracza Rojiblancos czerwoną kartką, usuwa z boiska Van Nistelrooya. Faul był, ale sędzia chyba zbyt pochopnie przyznał pierwszą kartkę dla gracza Królewskich. Co robią w tym meczu sędziowie liniowi? Żal.
-
Dodatkowo w tym sezonie doszli Barry,tevez,santa cruz, adebayor,a kto kie kto jeszcze dojdzie
-
Tottenham też miał bardzo dobrą drużynę w tym sezonie ale dopiero w połowie zaczęli grać, chłopaki też muszą mieć czas aby się zgrać.
-
Trzeba pamietac,ze tottenham mial takze b. MŁODĄ druzyne, ktora mysle, iz w nadchodzacym sezonie moze dolaczyc dolaczyc do wielkiej 4 Premier League
-
Ostatnio to jest tylko wielka trójka a Arsenal tylko statystuje na 4 miejscu :P
-
Ale w lidze mistrzow zaszedl dalej niz liverpool :-P
Chociaz nie wiem kto bedzie dla nich strzelal bramki po odejsciu Adebayora,przeciez nie wiecznie kontuzjowany van persie
-
A wy nie pomyliliście tematów? Przecież to nie temat o lidze angielskiej. Tylko o hiszpańskiej.
A tak przy okazji, to następny sezon ligi hiszpańskiej zapowiada się pasjonująco. :cool:
-
Czemu poza Realem i Barcą nikogo innego nie widze... nie śledze dokładnie transferów ale wydaje mi się, że ani Sevilla ani Valencia oraz reszta nie dokonały zbytnio wzmocnień :???:
-
Atletico jest zawsze mocne. Byłoby drużyną nawet na mistrzotwo, gdyby nie strata Torresa. Aguero dopiero wchodził w wielki futbol jak Torres już odchodził z drużyny...
-
Czemu poza Realem i Barcą nikogo innego nie widze... nie śledze dokładnie transferów ale wydaje mi się, że ani Sevilla ani Valencia oraz reszta nie dokonały zbytnio wzmocnień :???:
Atletico jest mocne(jak wspomniał blach0r) Valencia też będzie mocna - głównie dlatego, że póki co zatrzymali wszystkie swoje gwiazdy. Sevilla , to także zawsze groźna drużyna, i nie można też zapomnieć o Villarrealu
Ale głównie PD zapowiada się pasjonująco ze względu na bój Bracy z Realem, który zapowiada się na jeden z większych w historii(zresztą walka już trwa, ale póki co tylko na polu transferowym). A tegoroczne Gran Derbi będzie napakowane gwiazdami jak prawie nigdy wcześniej. :)
-
Ta, co roku niby Valencia jest mocna, Atletico jest mocne, Villarreal jest mocne, Sevilla jest mocna, Deportivo jest mocne i inne wynalazki... a zawsze kończy się tym, że o mistrzostwo walczą 2 drużyny.
-
Problem w tym, że zespoły goniące Barce i Real nie mają równej ławki. W Atlethico jak wypadnie Forlad albo Aguero to nie ma komu grać, w Valencii to samo z Silvą i Villą. Jak wejdzie z ławki zawodnik to nie ma szans by coś pociągnął za nich. Są to zespoły nierówne i tyle.
-
W tym roku walczyły dwie. Rok temu walczyły trzy.(przypomne Real 1 Villarreal 2, a Barca "dopiero" 3) 2 lata temu także walczyły trzy drużyny - Sevilla, Real, i Barca - Zresztą wtedy losy mistrzostwa wachały się do ostatniej kolejki i każda z tych drużyny mogła wygrać mistrza.
Wiec nie zawsze kończy się na tym, że o mistrza walczą 2 ekipy. Jednak jestem skłonny się zgodzić, że w tym roku tak będzie. Ponieważ Real i Barca mają na prawde niesamowite kadry, więc raczej nikt w Hiszpanii nie zdoła się im postawić.
Zresztą jeśli w Realu wszystko się zgra odpowiednio tak jak zaplanowano, a Barcelona utrzyma formę z poprzedniego sezonu, to prawdopodobne stanie się nawet, to że Barca i Real nie tylko zdominują rozgrywki w Hiszpanii, ale też LM.( to tylko przemyślenia oczywiście, i osobiście nie sądzę, że do tego dojdzie, ale kto wie.)
-
Rok temu to Barca była na poziomie tej reszty drużyn a Real głodny mistrzostwa grał jak marzenie w lidze. Teraz fajnie by było jakby oba te zespoły powalczyły w LM chociaż do ćwierćfinału. Może ktoś dołączy do stałego grona Chelsea, Manchester United, Liverpool.
-
Zgodzę się, że rok temu Barca była na poziomie Villarrealu czy Sevilli, ale Real wcale nie grał jak marzenie. Grał dobrze w porywach bardzo dobrze nic więcej.
A co do LM, to osobiście chciałbym, żeby Real i Barca spotkali się w finale LM, który jest na Bernabeu. To byłoby coś pięknego gdyby Barcelona zdołała obronić LM(jako pierwsza) na stadionie RM w dodatku pokonując samego gospodarza.(Marzenie nie do spełnienia :-D)
-
Ciekawe jak po porażce zachowaliby sie kibice realu,szczegolnie gdyby mecz decydowal sie w karnych a ronaldo przeszczelil by tego decydujacego, jak dwa lata temu terry
-
jak real znowu skonczy na 1/8 to padne : D
-
jak real znowu skonczy na 1/8 to padne : D
Gorzej jak odpadnie w faie grupowej bedac za anderlechtem i FC Cluj :grin: