Autor Wątek: Ghost Recon: Breakpoint  (Przeczytany 679 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 871
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Ghost Recon: Breakpoint
« dnia: Maj 07, 2019, 08:06:06 am »


No ciekawe. Czekamy do 9 maja.


lupinator

  • Gość
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 07, 2019, 18:18:51 pm »
Szkoda, że nie Watch Dogs. GR mogliby dalej rozwijać jako Wildlands.

piter86

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 17-10-2005
  • Wiadomości: 3 917
  • Reputacja: 96
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 07, 2019, 21:08:07 pm »
Z GR powinni wrócić do korzeni, a nie kolejny nudny otwarty świat do co-opowych pogaduszek.
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2019, 00:00:09 am wysłana przez piter86 »

lupinator

  • Gość
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 08, 2019, 20:24:06 pm »
Z GR powinni wrócić do korzeni, a nie kolejny nudny otwarty świat do co-opowych pogaduszek.
Zgadzam się.

lupinator

  • Gość
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 08, 2019, 22:04:48 pm »
Wyciek ze sklepu Ubi


Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 871
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 10, 2019, 08:09:01 am »
Premiera 4 października.




piter86

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 17-10-2005
  • Wiadomości: 3 917
  • Reputacja: 96
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 10, 2019, 15:21:59 pm »
Im out.

lupinator

  • Gość
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 10, 2019, 22:25:41 pm »
Strasznie odtwórczo to wygląda. Zapisałem się do bety z ciekawości, ale też nie planuję zakupu. I ta kamera z postacią w lewym dolnym rogu, dziwna rzecz.

lupinator

  • Gość
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 11, 2019, 09:25:13 am »


Te pola maku wyglądają nieco komicznie, a sama gra dla zgranej ekipy wydaje się spoko.

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 425
  • Reputacja: 197
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 10, 2019, 16:00:03 pm »
Pan Xbox wskazuje nieco ponad dwadzieścia godzin gry, więc można napisać, że dość dobrze poznałem Breakpoint.
Zasadniczo jeżeli ktoś grał w Wildlands i tytuł mu się podobał, to śmiało może po tę odsłonę sięgnąć. Jeżeli przygoda w Boliwii nie zrobiła na grającym pozytywnego wrażenie, to nie ma tu czego szukać - podobnie, jeżeli ktoś żywi awersję do Far Cry/Asasynów.
Jeżeli natomiast ktoś nie grał w Wildlands, a chciałby Breakpoint spróbować, to .... chyba poleciłbym mu tę pierwszą. Obie są bowiem bardzo zbliżone jakościowo, ale wersja pudełkowa/cyfrowa poprzedniczki, to koszt ok 44 zł, czyli ponad 160 zł mniej od najnowszej części.




Graficznie ogrywana przeze mnie wersja na One X prezentuje się bardzo dobrze. Nie jest to RDR II, ale gra nie ma się specjalnie czego wstydzić. 
Widoki mogą się podobać. Jedyne co kuleje, to wygląd postaci. O ile protagonista prezentuje się jeszcze niczego sobie (sami tworzymy swoją postać), główny antagonista również, to z reszta jest różnie. Raz lepiej, innym razem gorzej, ale szału nie ma. Raczej odnosi się wrażenie, że mamy rok 2016r i pozycję AA, a nie końcówkę 2019r i tytuł z tak pokaźnym budżetem. No, ale tak to jest, jak gra się w coś po Gearsach, gdzie bohaterowie w scenach przerywnikowych prezentują się kapitalnie. Powrót do trzydziestu klatek, tez jest bolesny, ale kilka misji i idzie się przyzwyczaić.

Do dyspozycji mamy dwa tryby graficzne. Rozdzielczość, gdzie otrzymujemy okolice 4k i stałe trzydzieści klatek, oraz wierność obrazu, gdzie jego ostrość nieco obniża loty, dodane są róże efekty, a animacja również trzyma trzydziestkę. Muzycznie jest w porządku, odgłosy walki dobrze sprawdzają się na polu bitwy.




Niestety model jazdy i generalnie fizyka sterowania różnymi pojazdami wypada średnio, by nie napisać źle. Już w drugim RAGE, ten aspekt nie zachwycał, ale wg mnie był w miarę przyzwoity, tu natomiast jest gorzej. Szkoda, ponieważ mamy do dyspozycji kilkadziesiąt różnych modeli (samochody sportowe, ciężarówki pancerne i tak dalej), ale i tak najlepiej pozostać przy helikopterze (szybki, sprawny, lata się nieźle) i ewentualnie przy motocyklu - ale w lasach szybkie przemieszczanie się za jego pomocą jest gorsze niż jada koniem w RDR II pomiędzy drzewami.
Zasadniczo, jak podróżować, to pieszo, ewentualnie korzystając z szybkiej podróży.




Systemowo i pod względem mechaniki Breakpoint się broni i ma całkiem sporo do zaoferowania. Do dyspozycji mamy jedna z 4ech umiejętności. Są to kolejno: pantera (premia do skradania, spreje maskujące), strzelec wyborowy (premie podczas korzystania z karabinów snajperskich i wyborowych), szturmowiec (bonusy do strzelb, dodatkowe zdrowie, redukcje odrzutu, ładunki obszarowe), sanitariusz polowy (apteczki jako przedmioty klasowe, szybsze reanimacje). Oczywiście możemy kilka rozwijać, ale w obozowisku wybieramy i korzystamy tylko z jednej.
Do tego dochodzi wspólne drzewko umiejętności - różnorakie premie, zdolności aktywne, pasywne, możliwość korzystania z lepszych przedmiotów, noktowizor, termowizja, drony, zwiększenie wytrzymałości (wspinaczka obniża ja jak w Zedzie). Jest tego sporo, nic nie jest bezużyteczne.




A trzeba przyznać, że walczy się bardzo dobrze. Bronie opisuje szereg statystyk (nie tylko zasięg, siła rażenia, ale też obsługa, poręczność i kilka innych). Do wyboru mamy dwie główne (SNR, PM), jak i dodatkową (pistolety). Wszystko można ulepszać na kilku płaszczyznach (przykładowo szybkość przeładowania, jakość ekwipunku), dodatkowo w zakładce wyposażenia widnieję elementy na głowę, rękawiczki, kamizelka, spodnie oraz buty (to wszystko ma swój poziom, oraz często dodatkowo bonusy, jak premie PD). W każdym momencie gry możemy też personalizować swoja postać, a jeżeli jakaś skórka nam się nie podoba, przypisać wygląd innej - coś jak w NioH.

Oczywiście mapę, wszelakie wskaźniki można edytować w opcjach. Walka sprawia satysfakcję. Łatwo nie jest, ale nigdy nie mamy wrażenia, że przeciwnicy jakoś specjalnie oszukują. Nie jest, jak w Youngblood, że ktoś nas dostrzeże i już alarm na całej mapie i każdy przeciwnik o nas wie. Można zapomnieć o zabawie w Rambo. Już kilkuosobowy patrol możne z nas sito zrobić, szczególnie, a jak podczas wymiany ognia nadjedzie ktoś, to raczej kończy się zabawa wczytaniem stanu gry. Sprawdziłem kilka poziomów trudności. Rozrywkowy jest nieakceptowalny. Niby fajnie, że energia ospale nam ubywa, ale ten poziom oferuje auto namierzanie wrogów. Podstawy i zaawansowany są w sam raz na początek zabawy (jest ciężko), później, jak rozwiniemy naszą postać, jest lepiej i można przy nich zostać, albo podążać w kierunku ekstremalnego. Niemniej ten polecam tylko do kooperacji w kilka osób.

Świetnie wypadają potyczki z Wilkami. To ekstremalnie niebezpieczna grupa komandosów. Jeżeli namierzy nas dron, zagłusza nasz radar, dezaktywuje część przyrządów i w pobliżu następuje desant wspomnianej jednostki (kozacko wyglądają i w mig robią z nas sito). Raz tylko udało mi się ich pokonać. Akurat byłem w pobliżu wejścia do jaskini, więc co kilka metrów ustawiłem miny, udałem się na koniec korytarza i prowadziłem relatywnie bezpieczny ostrzał.

Reasumując początek jest średni. szczerze, przy pierwszym podejściem miałem odłożyć grę na półkę i doń nigdy nie wrócić. Dałem jednak szansę i nie żałuję. Z godziny na godzinę bawiłem się lepiej i przyznam szczerze, że z takiego 7/10 podskoczyła u mnie ocena na 8/10. Wyraźnie trzeba jednak zaznaczyć, że trzeba tego typu gry lubić. Mikropłatności są, ale to nic inwazyjnego (choć nie popieram ich w grach za pełna cenę). Spokojnie można obejść się bez nich. Błędów żadnych nie doświadczyłem - no, nie licząc chwilowego zniknięcia broni w menu głównym. Bardzo dobrze mi się w to gra samemu, a potyczki w kilka osób zapewne dodadzą grze wyrazu. Szkoda tylko, że fabularnie, choć był potencjał, to wydaje się on zmarnowany. Niestety nowy Spec Ops The Line raczej to nie będzie.

Żaden to kandydat do gry roku, ale zdecydowanie tytuł przy, którym można (bardzo) dobrze się bawić.

Galeria:



Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

maertin

  • Redakcja
  • Bohater wojny GOjczyźnianej
  • *****
  • Rejestracja: 04-02-2009
  • Wiadomości: 1 721
  • Reputacja: 4
  • !
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 10, 2019, 17:07:48 pm »
Gra dostaje wszędzie bęcki, za bycie zaprojektowaną na wyciąganie kasy z portfela. A za parę miesięcy mają dodać upgrady i bronie do mikrotransacji.

Tutaj nie ma ani jednej linijki kodu, którą warto polecić w tym przypadku.

Don't mess with the best, 'cause the best don't mess!

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 425
  • Reputacja: 197
Odp: Ghost Recon: Breakpoint
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 11, 2019, 13:20:13 pm »
Przeszedłem Shadow of War. Bardzo dobrze się bawiłem, a gra też obrywała za rzekome mikro, bez którego się nie da ogarnąć gry. Nic nie zapłaciłem, ukończyłem z przyjemnością.

Ja nie twierdzę, że Breakpoint to tytuł wybitny, bo taki nie jest. Sam przez pierwsze godziny bawiłem się mocno przeciętnie i jak wspomniałem, miałem ją szczera ochotę odłożyć na półkę przerwać eksplorację Aurory. Obecnie bawię się dobrze, momentami nawet bardzo.
W Asasynach też możesz wejść w zakładkę "sklep" i kupić rynsztunek, bonusy, ale możesz bez nich świetnie się bawić i bez problemu grę zaliczyć.

Oczywiście nie popieram czegoś takiego w grach za pełna cenę, ale przy Breakpoint nie masz uczucia, jak w Battlefront II/MK XI w okolicy premiery, że będziesz daną czynności powtarzał godzinami, by coś tam fajnego zdobyć.

Taj jak napisałem. Wyszły w tym roku znacznie lepsze pozycje, ale i tu można się bawić bardzo dobrze.