Autor Wątek: Dead Cells  (Przeczytany 1066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 464
  • Reputacja: 203
Dead Cells
« dnia: Styczeń 18, 2020, 14:41:19 pm »


Taka kapitalna gra, a nie ma tematu. No, nie może być.  :>

Ekipa z Motion Twin spisała się na medal i to złoty. Tytuł jest fantastyczny. Roguelike + metroidvania w fantastycznej szacie A/V, oferująca do tego szalenie soczystą rozgrywkę, której komponuje genialny system walki i syndrom "jeszcze jedno podejście i koniec na dziś".  :roll:

Niebawem wychodzi DLC.

Gra dostępna jest na Xbox One(XS), PS4(Pro), Słiczu i blacha Master 4k ultra race. Zatem do wyboru do koloru, ale zagrać warto.




Kyokushinman

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 17-09-2009
  • Wiadomości: 9 820
  • Reputacja: 155
  • KRYTYK GROWY & TV SETTINGS EXPERT
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 19, 2020, 15:05:16 pm »
Myślę nad nią cały czas Sylvan. Atakować czy nie?
Na razie nadrabiam zaległości a później pewnie ogarnę to i Blasphemous.

bojawiem

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 29-11-2013
  • Wiadomości: 3 240
  • Reputacja: 85
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 19, 2020, 16:27:10 pm »
Myślę nad nią cały czas Sylvan. Atakować czy nie?
Na razie nadrabiam zaległości a później pewnie ogarnę to i Blasphemous.
Polecam Childen of Morta. Dużo lepsza imo.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 464
  • Reputacja: 203
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 25, 2020, 09:23:33 am »
Tę wziąłem na Xboksa, jest dostępna w ramach abonamentu Xbox Game Pass. Natomiast co do Dead Cells, kwestia gustu. Ja dla przykładu jestem nią zachwycony. Istne cudo.

Ostatnio kilkukrotnie ukończyłem Dead Cells na najwyższym poziomie trudności (Hell). Jest wyraźnie ciężej niż na 4 cell mode Nightmare, ale różnica nie jest już aż tak porażająca jak pomiędzy poziomem ekspert -> koszmar.

Taka ciekawostka. Ostateczny przeciwnik w grze tak naprawdę nie jest tym finalnym, bowiem gdy pokonamy Hand of the King na najwyższym poziomie trudności, to otrzymamy dostęp do nowej areny i prawdziwego finałowego bossa. Przyznam szczerze, że nie jestem zwolennikiem tego typu rozwiązań, ponieważ całkiem spory wycinek gry będzie dostępny tylko dla najlepszych graczy - biorąc pod uwagę fakt, że na aktywowanych 4ech komórkach grę ukończyło zaledwie 1.6% grających, to Hell zapewne pokonało jeszcze mniej graczy.

Głównym złym okazał się nie kto inny, jak:

Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

Strasznie tani boss. Bije niezwykle mocno, jest szybki, ma ataki obszarowe, pomagierów, a jakby tego było mało kilkukrotnie podczas potyczki odnawia sobie całą energię  :> Oczywiście fakt, że musimy uporać się z całą grą na Hell przed tym starciem i licho jest z fiolkami wcale nie pomaga.

W każdym razie padł:
Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

#GitGud

Kolejna ciekawostka. Dla przykładu, gdy Hand of the King zostanie pokonany na Hell mode, to otrzymujemy specjalną broń, która rozbija kopulę chroniącą władcę krainy. Dzięki temu możemy jego ciało opętać i otrzymujemy tym samym nowy strój, jak i możliwość .... mówienia (główny bohater jest niemy, na co wskazuje jedno ze spotkań z Kolektorem - to co czytamy podczas rozgrywki, to jego przemyślenia).

Przechodząc grę w stroju Króla zmieniają się niektóre monologi postaci pobocznych, mamy dostęp do nowych scenek. Przykładowo HotK wpada w konsternację widząc nas. Zupełnie inaczej też zachowuje się Kolektor.



Gdy przejdziemy dwukrotnie grę na Hell, otrzymamy także ostateczny, najdroższy strój w grze (wyceniony na tysiąc komórek).



Później można na Nigtmare 4 cell mode obniżyć poziom, ponieważ na najwyższym opcja zakupów jest niedostępna, a podczas przejścia gry spokojnie można ich ponad tysiąc zdobyć w nieco ponad godzinę.

W ogóle gra ma ogrom smaczków. W zamku na obrazach można dostrzec m.in. rycerza Solarie z Astory, albo postacie z cudnej NieR: Automata.



A sam Gigant to mój ulubiony boss w grach wideo:  :grin:


« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2020, 14:03:01 pm wysłana przez Sylvan Wielki »

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 464
  • Reputacja: 203
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 29, 2020, 18:57:19 pm »


Ależ TAK  :dance: :yes_anim: :puppy-eyes: :naughty:

Kopersztyk

  • Sekretarz wojewódzki
  • *****
  • Rejestracja: 23-05-2007
  • Wiadomości: 1 629
  • Reputacja: 30
  • Why so serious?
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 29, 2020, 19:21:48 pm »
No widzę Sylvan, że dobrego masz fioła na punkcie tego tytułu :D - całkowicie to rozumiem - mam to samo z Bloodstained ostatnio. Uwielbiam to w grach, że czasami niby tytuł całkowicie niepozorny, o którym się nie słyszało albo wiedziało niewiele wciągnie bardziej niż niejedno AAA.

Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 464
  • Reputacja: 203
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 10, 2020, 22:04:47 pm »
Tak, wspominałeś mi o tym. Wybacz, że nie przyjąłem zaproszenia na imprezie, ale w biomach na poziomie Hell, trzeba się wysłuchiwać w każdy dźwięk, bowiem sporo przeciwników jest niewidzialnych, a jeden błąd zasadniczo może skończyć przygodę. Nadrobimy.

Wpadłem na iście szatański pomysł i stwierdziłem, że skoro mam już zdobytą platynę w Dead Cells, to skuszę się także na .... calaka. Zostało kilka osiągnięć. Ostatnio bawiłem się z najwyższym poziomem trudności i przejście gry nań zajmuje mi niecałe 44 min (na normal kilkanaście).



Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

W każdym razie, jak włączyłem dwa dni temu grę, przywitał mnie zmodyfikowany ekran tytułowy. Przemierzając pierwszą planszę spotkałem się z niewidzianą wcześniej nowością:



Nieobecne wcześniej zwłoki mężczyzny kryją klucz do DLC (to tak, jakby ktoś się zastanawiał jak do The Bad Seed wejść), a także nowy strój. Dodatkowo Tailor (krawiec) ma darmowy, roślinny strój dla naszej postaci.

Skacząc po roślinach niczym dostajemy się do właściwej placówki.



Przechodząc grę na 4 Cell Nighmare Mode zauważyłem, że w kilku biomach mamy przejście doń (m.in. z poziomu Rampart).

W nocy powinienem całość skończyć kilkukrotnie, wiec jutro napiszę co i jak.








Sylvan Wielki

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 05-02-2009
  • Wiadomości: 10 464
  • Reputacja: 203
Odp: Dead Cells
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 11, 2020, 06:13:50 am »
The Bad Seed ukończone.... 4ro krotnie  :grin: Bardzo przyjemna sprawa. Całkiem wymagająca na wyższych poziomach trudności. Na Koszmarze przy aktywowanych 4ech komórkach zajmuje to niecałe 40 min zabawy.



Może kilka słów o całości. Dodatek kosztuje dwadzieścia jeden zł. Jak już wspomniałem dostęp do DLC mamy już z pierwszego poziomu - co jest bardzo wygodne, ponieważ wiemy jak to czasami bywa (Soulsy).



Do dyspozycji gracza oddano dwa biomy. Śliczne, przywołujące miejscami Ori The Dilapidated Arboretum, gdzie eksplorujemy wschodnie, jak i zachodnie skrzydła oraz The Morass of the Banished, które jest jej kontrastem - mroczna, wręcz przygnębiająca miejscówka, które klimatem przypomina nieco Blighttown z DkS. DLC oferuje kilku nowych przeciwników, a także bossa w trzeciej placówce nazwanej The Nest.

Jeżeli chodzi o schematy, to przez te kilka godzin odnalazłem bombę dymna (zapewnia chwilową niewidzialność). Następnie mamy przypisane do czerwieni i fioletu Flashing Fans (wachlarze przypominają nieco znane z podstawki topory). Ciekawie prezentuje się tez Scythe Claw (survival). Kozacko wygląda, zadaje niemałe obrażenia (szczególnie jeżeli chodzi o krytyki), ale zajmuje .... aż dwa sloty. Blowgun (taktyka), to broń zasięgowa, która zadaje sześciokrotnie większe obrażenia, gdy przeciwnik jest odwrócony do nas plecami. Do tego otrzymaliśmy lutnie (Rhythm n' Bouzouki - czerwień/zieleń), która jest czymś a'la znana dobrze patelnia (Vorpan). Moim absolutnym ulubieńcem jest jednak Mushroom boi! Przyjazdy grzybek, który atakuje wrogów (coś jak Owl of War), a jeżeli mu nakażemy wykona morderczy, obszarowy atak. Niesamowicie potężny sprzymierzeniec, który dodatkowo skaluje się z surwiwalem.

Jeżeli kilkukrotnie przejdziemy dodatek, będziemy otrzymywać też specjalne stroje. Całkiem, całkiem.

Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

I na koniec coś, co bliźniaczo przypomina motyw z Gigantem.

Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

Coś mi się wydaje, ze niebawem jegomość zmieni swoje położenie i będzie jednym z bossów.