Godzinę temu siadła mi plazma... ogólna żałoba, po chwili ustąpiła Adamowi Słodowemu i zacząłem szukać po interwebie co oznacza migający 10 razy powerled - wyszło, że to jakiś oporniczek za 5 zł się przegrzewa i TV nie dostaje wszystkich potrzebnych napięć, na jutiube piękny tutorial, także spox pomyślałem sobie. Tyle, że na którejś z zamykanych zakładek (jak zwykle otworzone pierwszych 20 z googla z odpowiedzią na pytanie) była rada - zdjąć pokrywę, odkurzyć. No więc wkrętak w ruch i 50 śrubek później pokrywa zdjęta. Tyle kurzu co miałem w telewizorze po 4 latach używania uśmierciłoby/przegrzało 10 pecetów i ze dwa silniki spalinowe. Odkurzacz w ruch, pokrywa założona i TV hula.
Wniosek z tej przynudnej opowieści taki, że po pierwsze Panas solidna firma, a po drugie - jak masz plazmę po gwarancji to ją odkurz.