Klimacik mi się w niej strasznie podoba, ale dobija mnie gameplay który IMHO kulał u poprzedniczki, nasz bohater jakoś drętwo i nie realistycznie ruszał swoimi 4-ma literami, czy może to jest tylko moje odczucie? Chętnie bym sobie sprawił 1-wszą cześć jeżeli się mylę.Just Cause jest strasznie luźna grą wiec taki trochę śmieszny chód nie powinien ci przeszkadzać po jakimś czasie. W grze jest dużo więcej zabawnych rzeczy jak np. Rico łapie się ogona helikoptera podczas lotu i ciągle podczas lotu (!) przeskakuje do przodu przez obracające się śmigło (!) do kabiny pilota :D Albo potrafi ze szydła rozpędzonego myśliwca przeskoczyć do kabiny :D
Mam nadzieję, że w 2jce będzie to wyglądało chociaż trochę inaczej.
Klimacik mi się w niej strasznie podoba, ale dobija mnie gameplay który IMHO kulał u poprzedniczki, nasz bohater jakoś drętwo i nie realistycznie ruszał swoimi 4-ma literami, czy może to jest tylko moje odczucie? Chętnie bym sobie sprawił 1-wszą cześć jeżeli się mylę.Just Cause jest strasznie luźna grą wiec taki trochę śmieszny chód nie powinien ci przeszkadzać po jakimś czasie. W grze jest dużo więcej zabawnych rzeczy jak np. Rico łapie się ogona helikoptera podczas lotu i ciągle podczas lotu (!) przeskakuje do przodu przez obracające się śmigło (!) do kabiny pilota :D Albo potrafi ze szydła rozpędzonego myśliwca przeskoczyć do kabiny :D
Mam nadzieję, że w 2jce będzie to wyglądało chociaż trochę inaczej.
W jedynce do lecącego helikoptera można było wskoczyć bez żadnej linki nawet z ziemi. Wystarczyło wyskoczyć z jadącego samochodu 8-):lol: :lol:
Square Enix wraz z Avalanche Studios ogłosiło oficjalną datę premiery Just Cause 2. Tytuł pojawi się na sklepowych półkach w Stanach Zjednoczonych 23 marca, a do Europy zawita trzy dni później, bo 26 marca. Gra zapowiada się na radosną rozwałkę, w której znikną ograniczenia związane z prawami fizyki.
Rico Rodriguez odwiedzi piękną wyspę Panau, gdzie trzeba będzie przeprowadzić rewolucję i obalić dyktatorskie rządy wojskowej junty. Oczywiście nasz bohater w pojedynkę potrafi rozprawić się z batalionem czołgów, a niesamowita lina z hakiem oraz spadochron spowodują, że żadne miejsce nie będzie dla niego niedostępne. Przejęcie helikoptera, czy myśliwca w locie naddźwiękowym, to dla naszego bohatera bułka z masłem.
Nie grałem w jedynkę, ale dwójka podoba mi się. Głównie ze względu na skoki ze spadochronem i rozległy obszar do eksploracji. Pamiętam jak w gra san andreas pierwszy raz skoczyłem ze spadochronem - super akcja, nie rozumiem dlaczego w czwórce nie ma spadochronu.W Balldadzie o Gay Tonym jak najbardziej spadochron jest :)
Nie grałem w jedynkę, ale dwójka podoba mi się. Głównie ze względu na skoki ze spadochronem i rozległy obszar do eksploracji. Pamiętam jak w gra san andreas pierwszy raz skoczyłem ze spadochronem - super akcja, nie rozumiem dlaczego w czwórce nie ma spadochronu.W Balldadzie o Gay Tonym jak najbardziej spadochron jest :)
http://www.gametrailers.com/video/exclusive-freedom-just-cause-2/61574Coś mi się wydaje że JC2 może być takim czarnym koniem tego roku...no i trailer tej gry rozwalił mi konsole!
Base jumping ma moc. Naprawdę fajnie jest zeskoczyć z jakiejś góry, czy dźwigu i w ostatniej chwili otworzyć spadochron. To się twórcom gry zajebiście udało. W demku jest jedna lokacja, w której znajduje się podziemny silos. Na samym dole konstrukcji jest konsola, którą trzeba przełączyć na "overload". Potem masz kilkanaście (kilkadziesiąt) sekund na wydostanie się, bo za chwilę nastąpi eksplozja. Patent ze zbieraniem gadżetów i wysadzaniem instalacji podobny jak w zajebistym saboteur.B.A.S.E. Otharze 8) Ale faktycznie. Gra efektowna. Mocno przesadzone są liczne akcje , ale chodzi o efektowność, a nie marudzenie, ze nierealnie, bo .... bo np kombajn mało pożera energii :grin:
Jeżdżenie pojazdami rzeczywiście nie za ciekawe. Kiepski model jazdy moim zdaniem. A może po prostu jest dobry, tylko nie umiem po bezdrożach jeździć. Podobają mi się za to kraksy i efekty dźwiękowe im towarzyszące, szczególnie gdy auto dachuje i koziołkuje.
Przeciwnicy są cholernie twardzi. Dwóch kolesi siedziało na podwyższeniu, jednego chwyciłem hakiem i zrzuciłem - trup, drugiego chwyciłem i zrzuciłem, po czym w locie dostał kilka kul z pistoletu, które spowolniły jego lot. Wylądował na mordzie, ale wstał i dalej walczył.
Kurde jak oni upchneli to wszystko do demka?? Zajebista jest ta gierka!
Będzie, w jedynce był. Zresztą w demie chyba też pod koniec zachodzi powoli słońce z tego co pamiętam.
Base jumping ma moc. Naprawdę fajnie jest zeskoczyć z jakiejś góry, czy dźwigu i w ostatniej chwili otworzyć spadochron. To się twórcom gry zajebiście udało. W demku jest jedna lokacja, w której znajduje się podziemny silos. Na samym dole konstrukcji jest konsola, którą trzeba przełączyć na "overload". Potem masz kilkanaście (kilkadziesiąt) sekund na wydostanie się, bo za chwilę nastąpi eksplozja. Patent ze zbieraniem gadżetów i wysadzaniem instalacji podobny jak w zajebistym saboteur.B.A.S.E. Otharze 8) Ale faktycznie. Gra efektowna. Mocno przesadzone są liczne akcje , ale chodzi o efektowność, a nie marudzenie, ze nierealnie, bo .... bo np kombajn mało pożera energii :grin:
Jeżdżenie pojazdami rzeczywiście nie za ciekawe. Kiepski model jazdy moim zdaniem. A może po prostu jest dobry, tylko nie umiem po bezdrożach jeździć. Podobają mi się za to kraksy i efekty dźwiękowe im towarzyszące, szczególnie gdy auto dachuje i koziołkuje.
Przeciwnicy są cholernie twardzi. Dwóch kolesi siedziało na podwyższeniu, jednego chwyciłem hakiem i zrzuciłem - trup, drugiego chwyciłem i zrzuciłem, po czym w locie dostał kilka kul z pistoletu, które spowolniły jego lot. Wylądował na mordzie, ale wstał i dalej walczył.
Przykład HC.
http://www.gram.pl/upl/news/20091124194005.jpg
gameinformer dał 9/10To raczej przekreśla jakiekolwiek prestiż tego magazynu w związku z przyszłymi recenzjami. Kpina wielka, jak stąd do Izraela.
, zaznaczania na mapie skrzynek jak nam brakuje kilka % do przejęcia wioski,
aaaaa takie coś jak w komórkach do określania poziomu zasięgu? A ja się zastanawiałem po co to jest :lol: No i na + to że jak już się jest blisko to ci pokazuje na ekranie :), zaznaczania na mapie skrzynek jak nam brakuje kilka % do przejęcia wioski,
Kiedy jesteś pewnej odległości od skrzynki, z prawego górnego rogu minimapy wysuwa się takie małe dziadostwo. Są na nim ciemnoszare kreski. które zamieniają się na białe w raz ze zmniejszeniem odległości do owej skrzynki. Taki radarek :)
8.8 nie jest źle, dla mnie to i tak must have jak cena spadnie do 140-150.Nie jest źle? o____O
Fajny easter eggteż miałem to wrzucić...masakra, jestem wielkim fanem serialu, dlatego nie dość że gierka mi się podoba, to ma jeszcze taki smaczek :) ehhh BF BC2 sobie poczeka :)
An e-mail from Microsoft this afternoon detailing the next few weeks of Xbox Live content did little to inform us of anything new... except of course date some previously unofficial Just Cause 2 DLC.
Avalanche have already stated that they've got lots of DLC planned and it looks as if the first piece is coming on April 7th. A piece of DLC they like to call the Chevalier Ice Breaker, which appears to be a "pimped-up Ice Cream Van."
The Chevalier Ice Breaker DLC was mentioned a while back in a long list of random items that someone from the SomethingAwful's forums uncovered within the text of the PC version of the demo (registration required, full list below).
Seeing as Microsoft and Xbox Live are expecting it to drop on the 7th, and the 8th is a Thursday, thus, PSN update day, it stands a good chance PS3 owners will be seeing it then. No price as of yet is stated.
The full list that was taken from the PC demo of rumoured DLC items that are planned for the game are as follows (it also includes the pre-order items):Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Niesamowita jest ta opcja z nagrywaniem. Każda gra powinna to mieć, no coś wspaniałego.no, fajnie jak by RDR to miało i nowe GTA.
Ich celność też jest przesadzona, a zasięg obrzyna jest tak wielki jak Panau.Eee, wydaje Ci się :)
Tu akurat fajne rozwiązanie. Myślałem, że gra będzie banalna, a tu trzeba przemyśleć troszkę wbitkę do bazy przeciwnika i nauczyć się spierniczać :P
Z rzeczy które jeszcze mnie wkurzają--brak apteczki do kupienia, masz mało życia, to albo szukasz stacji benzynowych na których zawsze jest apteczka..albo liczysz że w którejś z miejscowości będzie.
Wkurza cena pojazdów--są trochę za drogie, w dodatku często mamy je na raz, bo np samolotem jest cholernie ciężko wylądować. Przydało by się coś w rodzaju garażu z GTA, albo opcja że po którymś zakupie dany pojazd jest darmowy, albo tańszy chociaż.Jakbyś robił misje to byś miał WCHUJ kasy, leniu śmierdzący :) No i miał byś ammo do (najczęściej) SMG za darmo.
akbyś robił misje to byś miał WCHUJ kasy, leniu śmierdzącymożliwe, ale na razie mam ochotę jeździć i przejmować mniejsze wsie. A co do apteczek do kupienia--no ok podczas misji czy przejmowania militarnych baz to na ogół one są, ale np jak za późno się otworzy spadochron, albo za późno wyskoczymy z samochodu to w takich sytuacjach apteczka by się przydała. Mogli by zrobić taką blokadę jak na extraction--nie kupisz jej kiedy masz heat, albo podczas misji.
Mnie w tej grze cholernie śmieszą kwestie wypowiadane przez postaci w grze. A szczególnie to w jaki sposób je wypowiadają. W demku to widać choćby w czasie rozmowy Bolo Santosi ze Scorpio. Jak z filmu akcji klasy B.Co do cut-scenek..są żałosne, voice acting jest do bani...tak że to co prezentuje demo w pełni oddaje to co jest w pełnej.
A jak byście porównali poziom trudności pełnej wersji do poziomu trudności lokacji z dema? Bo nie powiem, żeby demo jakieś szczególnie trudne było. Było raczej odprężająco łatwe. Szczególnie gdy wsiadło się do transportera z działem i karabinami albo gdy zdjęło się gatlinga z podstawy.
Ja jeszcze co do tych cutscenek - bo one takie mają być. Taki zamysł, żeby bohaterowie mieli takie suche teksty :)Może, ale efekt mi się nie podoba :p
Jak z filmu akcji klasy B.Wydaje mi się, że właśnie gra ma być taką kwintesencją tego typu produkcji i to w dodatku jeszcze z lat 80-tych. Mamy marne dialogi, przebarwione sekwencje akcji itp.
Kupiłem dawno temu. Nie przysiadłem w zasadzie doń, niemniej przyznam, iż nieco mnie zachęciłeś. Raczej wrócę doń za jakiś czas, choć słowo "wrócę" nie jest tu chyba odpowiednim słowem.Toć odpowiednim słowem raczej doń po raz drugi nie jest.
Ale żeby tak miodem nie polewać to gra ma też kilka poważnych wad, które co bardziej niecierpliwym mogą napsuć nerwów.Zainteresowały mnie te punkty kontrolne. Pamiętam jedna misję w GTA IV. Jedziesz przez pół miasta do samochodu. Następnie owym pojazdem przemierzasz całą długość miasta - dobrych kilka min. to trwa. Później strzelanina. Najgorsze w tym jest to, iż owa misję wypełniasz z inna postacia. Jak ona zginie, kaplica. Całą operację należy powtórzyć.
Na początek wyjaśnię, ze mam za sobą raptem 16h i w sumie to gówno w porównaniu do tego, co mnie jeszcze czeka, jeżeli celuję w calaka, ale... wystarczy, aby trochę ponarzekac. :troll:
Checkpointy - to chyba dolegliwość większości sandboksów. Główne misje fabularne są bardzo złożone i długie przez co trochę czasu zajmuje ich przejście i jeśli się zginie to w sumie zaczynamy od początku. Checkpointy zdecydowanie za rzadko w takich wypadkach.
Amunicja i zdrowie to towar deficytowy. Nie wiem jak jest kiedy już sobie człowiek własny arsenał odblokuje, ale czasem ma się jakąś fajną broń, do której się nie ma amunicji i trzeba z niej zrezygnować. W sumie ammo jest tylko w bazach, które udało ci się przejąć (Stronghold), a tych jest w sumie 9, a to zdecydowanie za mało jak na tak duży świat jakim jest Panau.
Trochę też kicha, kiedy do ciebie strzelają. Zawsze trafiają, a już szczególnie skuteczne są shotguny. Ściągają prawie jak snajperki. :roll:
Fatalnie steruje się również samolotami. Helikoptery jeszcze ujdą, ale już odrzutowce itp. to katorga. Nie wiem czemu twórcy wyszli z założenia, że lepiej będzie jak przy skręcie to ekran nam się będzie przechylał, a nie samolot. Jak dla mnie trochę to porąbane, ale wymagające.
Poza tym (no chyba, że coś jeszcze w międzyczasie znajdę) nie widzę nic, co mogłoby denerwować również mocno.
Większość czasu spędziłem jednak na eksploracji terenu i zbieraniu przedmiotów trzech frakcji, przejmowaniu baz wojskowych, zbieraniu skrzynek z ulepszeniami oraz wykonywaniu misji pobocznych - jest ich aż 49Misje poboczne wykonuje dla trzech frakcji. Dla jednych liczy się uwolnienie ludzi Panau spod dyktatorskiej ręki prezydenta, drudzy chcą przywrócić świetność Panau za czasów ich przodków, a trzeci to taka mafia, dla której liczy się tylko władza. Misje są zróżnicowane, lecz we wszystkich i tak chodzi o rozp**rdol. Na wyspach znajduje się około 340 lokalizacji (wioski, bazy wojskowe, miasta), które należy odkryć i przy odrobinie wysiłku odbić z rąk żołnierzy poprzez np. zniszczenie jakiejś wojskowej konstrukcji znajdującej się tam, czy zebraniem skrzyni z ulepszeniami. Udało mi się osiągnąć 100% w ponad 100 miejscach, bo celowałem w achievement. Każda z frakcji oferuje graczowi odnalezienie 100 przedmiotów, które do nich należą (walizki z narkotykami, posągi czaszek przodków czy skrzynie z zapasami). Na szczęście są one zaznaczone na mapie, więc dokładnie wiemy, gdzie musimy się udać. Nie wyobrażam sobie, aby możliwym było znalezienie ich bez tej pomocnej opcji, którą możemy sobie oczywiście w menu wyłączyć. Mamy również wyzwania polegające na dostaniu się wyznaczoną trasą z punktu A do punktu B w określonym czasie. Mamy cztery rodzaje takich wyzwań - samochodem, łodzią, samolotem oraz spadochronem. Wykonałem tylko 10 z nich, ponieważ bardziej skupiłem się na ogólnie rozumianej rozwałce. W menu mamy dokładne statystyki, ile czego zrobiliśmy zatem łatwo jest śledzić nasz postęp w grze. Statystyki te są bardzo rozbudowane i ja np. zabiłem ponad 2500 żołnierzy w czasie całej gry - grałem 53h i zaliczyłem raptem 54% gry, więc możecie sobie wyobrazić ile tu rzeczy do zrobienia jest. Gra na 100h jak nic.