Taa - czyli wybrałeś mniejsze zło?

Top mój najukochańszy temat, więc dorzucę swoje trzy gorsze na dziś...

Wkurza mnie durna pogoda, głupie słońce, skwar, gorąc, duchota - nienawidzę nienawidzić, ale lata w mieście po prostu nie sposób znieść - głupi ludzie w głupim tłumie, w głupich kolejkach w sklepie, w którego wybiegam nie płacąc szemrząc pod nosem "Mam to w dupie!!" po 20 min staniu w kolejce w kilkoma głupimi bananami, bo kasjer to jakiś ślamazarny wkurwiacz do sześcianu!! Mam gdzieś stokrotki pani przede mną!! Głupi tłok w metrze, w pociągu, głupia moda, głupia, wkurzająca, obskurna, śmierdząca, brudna, odstręczająca Warszawa!!! Ależ się wkurzę!!!! Głupi komp, głupia komórka, psie gówna na ulicy, psy wielkości szczurów prowadzane przez jakieś wypindrzone babsztyle, powiew śmierci na ulicy, gdzie są tylko starzy ludzie!! Głupia teoria obwodów - stary pryk, chociaż ledwo zipie, musi dopieprzać mi na kopy najgorszego syfu, którego i tak nie rozumiem i nie chcę znać!! Głupie ustawodawstwo, które stanowi o zamykaniu sklepów w niedzielę, bo jakieś święto - ja myślałem, że mieszkam w świeckim kraju, gdzie panuje demokracja i kapitalizm, ale błąd!! Więc tak - głupio chodzi się o suchym pysku, bo poprzedniego dnia nie można było kupić sobie głupich bułek!! Które są za drogie i tak!! Kurna!! Głupi brak kasy! Brak kasy!! Brak czasu!! Durnowaty odtwarzacz, który pieprzy się na potęgę, kiedy właśnie słucham Sinatry!!! Ławki niewygodne!! Że muszę siedzieć ciągle na dupie - ja nienawidzę siedzieć!! Gołębie!!! Brak czytników kart w Biedronce!! Reklamówki w supermarkecie!! Radio szumi!! Życie ucieka!!!! JAK MNIE TO WSZYTKO WKURZAAAAA!!!!

Dziękuję

.