Marzy mi się połączenie systemu FFIX i FFVII. Z tej pierwszej klasy postaci i to, że z maga nie zrobisz wojownika a z siódemki materie- z tym, że podpięcie materii z np. jakimś czarem pod wojownika nie dawało by mu możliwości korzystania z czaru, tylko zwiększenie odporności na dany żywioł lub atakowanie nim. Do tego chocobosy- bardzo rozbudowany quest z nimi, hodowla i takie tam. Dużo potężnych superbossów. Znane nazwy broni, ataków, imiona postaci, summony. O! Fajnie by było gdyby wezwany pomocnik zostawał z nami na placu boju przez jakiś czas, ale nie tak jak w części dziesiątej, gdzie był tylko summoner i potworek. Tu powinna być cała drużyna. Wiem, że wygląda to jak olbrzymie ułatwienie, ale na pewno dałoby się to jakoś zbalansować.