Square Enix poinformowało, że sprzedało już na świecie 5,5 miliona gier pod tytułem Dragon Quest XI: Echoes of an Elusive Age. Gra wyszła co prawda aż na cztery platformy - PS4, Xbox One, 3DS i Switch, ale to i tak dobry wynik i zachęta dla innych, aby tworzyć nieco zapomniane już ostatnio klasyczne jRPGi (bo ostatnie Finale to raczej hack'n'slashe niż turowe gry).

Gra osiągnęła taki wynik w niecałe 2,5 roku. Ku uciesze fanów, Yuji Horii - twórca serii poinformował, że to nie jest jego ostatnie słowo i mimo, że pracował już nad dwudziestoma odsłonami serii, będzie tworzył kolejne.

Będę się starał z całych sił, aby dostarczać kolejne tytuły Dragon Quest fanom na całym świecie. Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy spędzili miło czas z grą!– Yuji Horii

Jeśli macie ochotę sprawdzić, czy gra faktycznie jest tak dobra jak mówią (na Metacritic średnia to 86) - możecie sprawdzić gdzie kupić grę najtaniej w naszym Radarze Cenowym . Ja testowałem niedawno demo na Switchu i cieszyłem się, że znów w gram w typowego jRPGa, gdzie bohaterowie i przeciwnicy stoją naprzeciwko siebie, a my wybieramy akcje z menu, zamiast biegać po arenie i nawalać mieczem. To był powiew świetnej nostalgii o dwie/trzy generacje konsol wstecz, ale w dzisiejszej oprawie.