W Famitsu zapowiedziano niedawno powrót Harvest Moon: Friends of Mineral Town jako remake na Nintendo Switcha, pod tytułem Story of Seasons: Friends of Mineral Town (a Mineral Town Reunion w Japonii). Tak, dobrze widzicie, już nie HM a Story of Seasons, gdyż Natsume, firma, która tłumaczyła i wydawała oryginalne gry z serii postanowiła tworzyć własne pod tym logo, a te japońskie musiały znaleźć nową nazwę i nowego wydawcę (tylko w krajach anglojęzycznych).

SoS:FOMT jest więc remake HM:FOMT z GameBoya Advance, który to w sumie był adaptacją Harvest Moona Back To Nature - dość powszechnie znanej u nas gry z PSXa (mimo, że tytuł generalnie był niszowy). Remake jest więc w 3D, chociaż graficznie bliżej mu do HM:Magical Melody z GameCube niż do części z PSX.
Gra dostała też remiks soundtracka (moim zdaniem za dużo piszczących instrumentów, co może być denerwujące gdy ten sam utwór leci przecież przez kalendarzowy miesiąc gry).

Postaci lekko się zmieniły - obrazki w trakcie rozmów stylem przypominają teraz dwie ostatnie części Story of Seasons na 3DS, ale same modele to właśnie wspomniana część z GameCube'a. Największe zmiany dotknęły pastora który wygląda teraz jak jakiś dziwny biskup, oraz burmistrza który wygląda teraz jak postać z dziwacznego i przygłupiego anime. Ostatnią ważną zmianą jest dodanie "damskiej" postaci do gry, a ogólnie możemy na start wybrać z aż czterech bohaterów. Można będzie też zawrzeć "przyjaźń" z osobą tej samej płci zamiast małżeństwa - ale bez dzieci. Do dotychczasowych wyborów drugiej połowy dołączą też dwie nowe osoby.
W grze pojawia się też alpaki czy króliki, a jako zwierzęta domowe pingwin czy chomik.

Tytuł ma premierę w Japonii już 17 października. U nas gry z serii potrafią lądować nawet rok później, ale mam nadzieję, że będzie to jednak nieco szybciej.