Monka to stosunkowo nowa firma na Polskim rynku, produkująca sprzęt dla graczy, który z pewnością nie zrujnuje ich portfela. Jest to brand gamingowy powiązany z marką Marvo-Tech, również produkującą akcesoria gamingowe. Testując słuchawki Monka Echo RS HG9070W byłem zaskoczony, w jak zgrabny sposób udało się uzyskać pewne kompromisy, by cena pozostała atrakcyjna, a użytkownik zadowolony.
Zawartość opakowania
Już w momencie rozpakowania produktu, całość robi dobre wrażenie. Opakowanie wydaje się solidne a wnętrze kartonu, w którym umieszczony jest zestaw, posiada piankę amortyzującą, co nie jest regułą w tej półce cenowej. Wszystko jest schludnie zapakowane i dobrze chronione. Zestaw zawiera następujące elementy:
- Słuchawki (dostępne jedynie w kolorze białym)
- Adapter USB (możliwość podpięcia USB A oraz C)
- Dołączany mikrofon
- Instrukcja obsługi
Jakość wykonania – Jest dobrze, ale czuć kompromis
Biorąc słuchawki pierwszy raz do ręki i zakładając je na głowę, pomyślałem – To naprawdę wygląda dobrze! Słuchawki wykonane są z plastiku, posiadają materiałowe wygłuszenie oraz gumową otulinę w miejscu styku z głową i aluminiową miarkę regulacji szerokości.
Same słuchawki są wykonane starannie, nic nie lata, nie trzeszczy, a elementy są dobrze ze sobą spasowane. Miłym zaskoczeniem była dla mnie otulina gumowa w miejscu styku słuchawek z głową, która jest miękka i nie zapaca się. Aluminiowy mechanizm regulacji słuchawek charakteryzuje się płynnym działaniem oraz szerokim zakresem możliwości dopasowania. Słuchawki posiadają również funkcję składania muszli do wewnątrz oraz regulowania ich położenia na boki, co sprawia, że pasują na każdą głowę.
Plastik użyty do produkcji słuchawek to chyba jedyny minus tego sprzętu. W dotyku jest „twardy”, a przyciski wydają z siebie „tani” dźwięk kliknięcia, znany z chińskich podróbek. Choć słuchawki wyglądają bardzo atrakcyjnie, podczas ich użytkowania i trzymania w rękach nieustannie odnosiłem wrażenie, że ich wykonanie nie odpowiada wysokiej jakości, którą sugeruje ich wygląd.
Za wyciszenie słuchawek odpowiada materiałowa powłoka, która spisuje się całkiem dobrze i jest miła w dotyku. Chociaż początkowo bałem się, że będzie się zaciągać o okulary lub szybko się pobrudzi, to moje obawy okazały się bezpodstawne. Przez ponad miesiąc korzystania ze słuchawek, z materiałem nic się nie stało, nie brudzi się, a co najważniejsze, skóra się nie poci nawet podczas długiego noszenia.
RGB LED – Zbędny bajer
Zasada stara jak świat… Jak coś jest „gamingowe” to musi świecić. Nie inaczej jest w przypadku recenzowanych przeze mnie słuchawek, ale na szczęście da się tę choinkę wyłączyć. Choć kolorowy motyw światełek nie jest specjalnie uciążliwy oraz nie przeszkadza podczas korzystania ze słuchawek, w mojej opinii jest to zbędny bajer, bo po założeniu i tak przecież tych światełek nie widać…
Akcent świetlny, gdy się patrzy na niego z boku, jest przyjemny dla oka, ponieważ wydobywające się kolory z muszli słuchawek ładnie podkreślają zarys zestawu. Na szczęście oprócz bezsensownego marnowania baterii, producent zadbał, by światełka spełniały również rolę informacyjną. Kolor podświetlenia informuje nas o stanie połączenia słuchawek, procesie ładowania czy informacji o ich uruchomieniu. Jeśli jednak nie jesteście w gronie entuzjastów podświetlenia, tak jak ja, można je wyłączyć, szybko naciskając przycisk włączania słuchawek - dwukrotnie.
Jakość dźwięku to pozytywne zaskoczenie!
Jakość audio to dla mnie bardzo ważna rzecz podczas gry. Siadając do gry, zakładam słuchawki i odcinam się od rzeczywistości, pozwalając, by świat gry pochłonął mnie doszczętnie. Przy takim podejściu dbam i wymagam, by słuchawki oferowały naprawdę dobrą jakość dźwięku. Testując Monka Echo RS HG9070W zacząłem się zastanawiać, po co wcześniej wydawałem na słuchawki znacznie większe kwoty?
Zacznijmy od tego, że omawiane słuchawki oferują naprawdę szeroki zakres łączności z komputerem i smartfonem. W zestawie otrzymujemy adapter, a same słuchawki posiadają również możliwość połączenia przez Bluetooth (BT 5.2). Najlepszym sposobem jest jednak korzystanie z adaptera, który można wpiąć do komputera poprzez USB A, lub USB C, a deklarowany zasięg to aż 10 metrów. Połączenie słuchawek przez adapter oferuje najmniejsze opóźnienia i najwyższą jakość dźwięku. Osobiście napotkałem spore problemy z łącznością już przy 5 metrach. Bateria wytrzymuje około 10 godzin korzystania, a samo ładowanie trwa około godziny.
Kluczowym elementem słuchawek są dwa głośniki o średnicy 40 mm, które gwarantują głęboki bas oraz wyraziste wysokie tony. Jakość dźwięku jest w pełni wystarczająca i nawet w porównaniu z moimi słuchawkami, niespecjalnie słyszę różnicę, na niekorzyść tych 3 krotnie droższych. Głośność maksymalna jest wysoka i ponownie muszę pochwalić materiałowe wyciszenie, które zadziwiająco dobrze spełnia swoją funkcję.
Dołączany mikrofon to kolejny dobry element tego zestawu. Głos jest wyrazisty, głośny i bez szumów, a mikrofon można łatwo wyciszyć dedykowanym przyciskiem. Często rozmawiając ze znajomymi, nie napotkałem absolutnie żadnych problemów i nikt nie zgłaszał niezadowolenia co do jakości głosu.
Pozytywne zaskoczenie!
Nie ukrywam, że jako osoba stawiająca na dobrą jakość dźwięku, spodziewałem się, że słuchawki Monka Echo RS HG9070W będą dla mnie rozczarowujące lub co najwyżej średnie… Tymczasem okazało się, że dość budżetowy zestaw spodobał mi się na tyle, że stał się głównym zestawem słuchawkowym do grania i okazał się świetnym stosunkiem jakości do ceny. Poza zarzutami do średniej jakości plastiku i tandetnego dźwięku wciskanych przycisków, uważam, że recenzowane przeze mnie słuchawki są świetną propozycją, nawet dla wymagających graczy.
Za udostępnienie sprzętu do recenzji dziękujemy firmie Monka.









Komentarze
Dodaj nowy komentarz: