Forum GameOnly.pl

GameOnly => Różne => Kultura => Wątek zaczęty przez: Piter_neo w Listopada 14, 2007, 01:40:30 am

Tytuł: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 14, 2007, 01:40:30 am
out of body experience

Ktoś jest może tutaj na GO kto bawi się w świadome sny, wychodzenie z ciała itp. Jeżeli tak to napiszcie swoje relacje doświadczenia.

Ja narazie nie będę się chwalił ponieważ nie wiem czy kogokolwiek to interesuje ;)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: monio4 w Listopada 14, 2007, 02:27:39 am
Dziwny przypadek ale jeszcze godzinę temu poruszałem te 2 tematy z braciakiem. Studiuje psychologie a sam dodaje do tego jeszcze nutkę filozofii.

Ja przeżyłem OOBE w małym stopniu (odczuwalnego natężenia, wyrazistości) raz będąc pod wpływem pewnego środka podobnego jakby do herbaty, myślę że udało mi się tylko dlatego że w chciałem tego doświadczyć i dosyć głęboko w to uwierzyłem. Dokładniej wyglądało to tak że moje "oczy" skakały powolnie w równym tempie nade mną i widziałem jak leże w krzakach. Obraz odsuwał się na wysokość jakiś paru metrów po czym wracałem i otwierałem na chwile te materialne oczy żeby sprawdzić gdzie jestem i czy jeszcze żyje. Odczucia miałem wtedy względnie pozytywne ale to nie dlatego że doświadczałem oobe tylko po prostu byłem otumaniony dymem zielska. Samo oobe natomiast wywoływało tym większy strach im bardziej się oddalałem od ciała, dlatego wracałem i sprawdzałem czy istnieje dla mnie jeszcze świat realny. Wątpię ale może jeszcze kiedyś jakoś spróbuje, na pewno nie na żadnych wspomagaczach (raczej nie lubię dragów, nie lubię się zamieniać w warzywo). Ciekawa sprawa ale groźna i raczej nie wspominam tego miło, radze nie próbować jak się nie ma bardzo silnej psychiki i woli.

Natomiast świadome sny mi się chyba nie przytrafiały tak żebym je dobrze pamiętał. Jak mówił mi braciak, sen to mechanizm ustalania 'plików' w podświadomości, jeżeli się w niego ingeruje* to można sobie ostro spierdolić podświadomość czyli całą podstawę naszej psychiki i tego czym jesteśmy. Tekst braciaka: "podświadomość to 98% tego czym jesteśmy, świadomość to 98% tego czym mówimy że jesteśmy" :P

O samą podświadomość proponuje dbać, rozmawiać ze sobą w odpowiedni pozytywny sposób, można zdziałać nią cuda lub/i spieprzyć wiele spraw, jak supermarket. Wszystko tylko zależy co się wybierze i jak to obróci w słowa skierowane do siebie.

*Podczas snu też dochodzą do nas sygnały z zewnątrz, np budzik, wiadomo. I w tym miejscu powiem wam że szczerze za to nienawidzę mojego starszego który budzi mnie co dzień rano wiązanką jobów. Wiecie, jak się człowiekowi całe życie będzie mówiło że jest kurą to prędzej czy później nią zostanie, baa, może i jajko zniesie.
Za to będę się starał zbudować w sobie mechanizm olewania jego frustracji. ;)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 14, 2007, 02:48:42 am
Ja zacząłęm się tym interesować w sumie biernie. Mój braciszek głównie w tym siedział i często o tym gadaliśmy. Teraz nie mam tak często "takich" przeżyć ale kiedyś to praktycznie co noc. Miałem bo dużo myslałem o tym i pracowałem by to mieć.

Ja zaczynałem od świadomych snów. Miałem je przez tzw. testy rzeczywistości, czyli wyrobienie sobie nawyku w normalnym życiu sprawdzania czy aktualnie jestem w świecie realnym czy tylko śnie. Dzięki temu podczas jakiegoś snu przeprowadza się taki test i się nagle dochodzi do wniosku, że jest się we śnie. Wtedy następuje takie WOW, o żesz k*rwa ja jestem we śnie a mam świadomość. Znaczy się tak jest szcczególnie później ponieważ jak się zaczyna to na początku w świadomych snach mimo wszystko nie ma się 100% świadomości.

Najfajniej jest jak z kimś się gada podczas takiego snu. Mówisz takiej osobie, że teraz jesteśmy we śnie, a ta osoba udaje, że nic o tym nie wie. Tylko kilka razy miałem zajebiście świadomy sen. Pamiętam, że obraz miałem bardzo wyraźny oraz byłem praktycznie w pełni świadomy. Pamiętam, że popatrzyłem na swoją rękę i powiedziałem sobie "ja nie mogę, to jest więcej niż świadomy sen". Mówię wam, doświadczenie niesamowite. Zajebiście jest jak się nauczy latać w takim śnie (nie jest to takie łatwe). Jak się lata to wrażenia są cudowne, właściwie to jakby się naprawdę latało. Widoki, pejzaże, przelatywanie między drzewami... Każdy z nas napewno kiedyś marzył by polatać. Jak to jest można przeżyć właśnie podczas świadomego snu. Ekstra uczucie jest również jak się czegoś dotyka- normalnie czuć to. Czuć że trzyma się żwir w dłoniach, czuć chropowatość ścian. Wspaniała rzecz.

OOBE to już trochę inna bajka. Mi trochę zajęło zanim miałem swoje pierwsze doświadczenie poza ciałem. Pamiętam, że obudziłem się jak każdego ranka. Otwieram oczy, widzę swoje podkulone nogi i rękę leżącą na nich. Postanowiłem się przeciągnąć, no i zrobiłem to jednak ździwiłem się ponieważ moja ręka się nie ruszyła mimo iż czułem że to zrobiła. Zacząłęm się powoli podnosić z łóżka, jednak ku mojemu przerażeniu ciało leżało dalej w tym samym miejscu. Apogeum strachu przeżyłem jak postanowiłem popatrzeć na swoją twarz. Strach był tak wielki, że od razu się obudziłem. Wychodzenie z ciała jest przerażające, ta świadomość, że ja pierd*lę to się dzieje naprawdę jest straszna.

OK, tyle ze mnie na dzisiaj. Może jak tyle o tym teraz myślałem to coś mi się przyśni fajnego :)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: _ReD_ w Listopada 14, 2007, 05:15:57 am
Ekhhmmm co wy palicie? :D
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 14, 2007, 11:13:02 am
Ekhhmmm co wy palicie? :D
Ja nic, chociaż dragi pomagają w tych rzeczach. Mało ludzi jest uświadomionych o istnieniu takich rzeczy. Ja na począku też nie wierzyłem w to. Mówiłem bratu, że to są głupoty i dopóki sam czegoś takiego nie doświadczę to nie uwierzę.

Termin OOBE jest nawet na wikipedi:
http://pl.wikipedia.org/wiki/OOBE
Jest wiele for internetowych gdzie ludzie dzielą się doświadczeniami itp. Jest również wiele książek traktujących o tym

Ludzie jednak nie chcą myśleć o tym, nie chcą myśleć, że jest coś poza światem fizycznym. Boją się tam wejść i nie chcą również by inni tam wchodzili ponieważ nie chcą by inni dowiedzieli się czegoś czego oni nie znają.

_ReD_ niewiedza jest błogosławieństwem dlatego łatwiej ludziom się żyje omijając ten temat i nie bawiąc się w takie "głupoty"
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: mateo w Listopada 14, 2007, 11:27:11 am
Ja prawie wyszłem z siebie jak mi ciotka zrzuciła.. moją PS2 z balkonu. :mad:
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: monio4 w Listopada 14, 2007, 15:01:36 pm
Ekhhmmm co wy palicie? :D
Ja nic, chociaż dragi pomagają w tych rzeczach.

Odpowiem cytatem.
Cytat: Maynard James Keenan
I think psychedelics play a major part in what we do, but having said that, I feel that if somebody's going to experiment with those things they really need to educate themselves about them. People just taking the chemicals and diving in without having any kind of preparation about what they're about to experience tend to have no frame of reference, so they're missing everything flying by and all these new perspectives. It's just a waste. They reach a little bit of spiritual enlightenment, but they end up going, 'Well, now I need that drug to get back there again.' The trick is to use the drugs once to get there, and maybe spend the next ten years trying to get back there without the drug.
Dragi same w sobie nie są złe tak jak nóż czy samochód, złe może być tylko nasze użycie ich bez świadomości konsekwencji. Zostająć otępiałym ćpunem, wbijając nóż komuś w głowę czy wsiadając za kierownice po pijaku. Nóż może też nam pomóc w przyrządzeniu dobrego jedzonka, samochód może nam pomóc w przemieszczaniu się czy zawiezieniu rodzącej sąsiadki do szpitala, a dragi mogą na pomóc w (...).

Mało ludzi jest uświadomionych o istnieniu takich rzeczy. Ja na począku też nie wierzyłem w to. Mówiłem bratu, że to są głupoty i dopóki sam czegoś takiego nie doświadczę to nie uwierzę.
(...)Ludzie jednak nie chcą myśleć o tym, nie chcą myśleć, że jest coś poza światem fizycznym. Boją się tam wejść i nie chcą również by inni tam wchodzili ponieważ nie chcą by inni dowiedzieli się czegoś czego oni nie znają.
System, wychowanie oraz socjalizacja i społeczeństwo wyrywają z nas potrzebę i możliwość rozwijania się w tym kierunku. Dlatego że człowiek który jest prawdziwie wolny i potrafi się cieszyć takimi metafizycznymi podróżami i rozważaniami niezrozumiałymi dla ciemnej masy jest świadomie nieprzydatny do napędzania systemu. Wolny i świadomy człowiek jest pękniętym trybem w machinie.

_ReD_ niewiedza jest błogosławieństwem dlatego łatwiej ludziom się żyje omijając ten temat i nie bawiąc się w takie "głupoty"
Masz po stokroć racje. Ale od siebie dodam że nieświadomość uniemożliwia też bycie prawdziwie szczęśliwym, pozostaje tylko iluzoryczna papka serwowana w TV i głupie otumanianie się innymi wytworami systemu.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 14, 2007, 15:23:47 pm
Masz po stokroć racje. Ale od siebie dodam że nieświadomość uniemożliwia też bycie prawdziwie szczęśliwym, pozostaje tylko iluzoryczna papka serwowana w TV i głupie otumanianie się innymi wytworami systemu.
Zależy tez o jakie szczęście chodzi, ponieważ powstaje pytanie: czy lepiej żyć w niewiedzy czy znać prawdę nawet jak ona nie jest miła. Lepiej wiedzieć czy ukochana dziewczyna Ciebie zdradziała czy żyć dalej z nią w szczęściu. Lepiej wiedzieć o złych, trudnych sprawach czy żyć w błogiej nieświadomości. Od każdego z nas zależy co wybierzemy jadnak uważam, żę jak to powiedział Bartoszewski 'warto być człowiekiem przyzwoitym mimo, iż to się nie opłaca'- trochę o czy innym ale przesłanie podobne.

ps: szczerze powiedziawszy kiedyś, kiedyś miałem Ciebie monio4, za przeciętnego gówniarza, ostatnio (w sumie już trochę temu) zmieniłem zdanie, więc zwracam honor
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Listopada 14, 2007, 16:12:05 pm
Tak z ciekawości, czy w stanie OOBE inni ludzie widzą tylko to ciało, które zostało bez duszy? Czy tym duchem można wyjść na ulicę, a inni nie będą Cię widzieć??? Czy powrót do ciała następuje w chwili, gdy tego zapragniemy???
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Listopada 14, 2007, 19:10:51 pm
Cytuj
Pamiętam, że popatrzyłem na swoją rękę i powiedziałem sobie "ja nie mogę, to jest więcej niż świadomy sen". Mówię wam, doświadczenie niesamowite. Zajebiście jest jak się nauczy latać w takim śnie (nie jest to takie łatwe). Jak się lata to wrażenia są cudowne, właściwie to jakby się naprawdę latało. Widoki, pejzaże, przelatywanie między drzewami... Każdy z nas napewno kiedyś marzył by polatać. Jak to jest można przeżyć właśnie podczas świadomego snu. Ekstra uczucie jest również jak się czegoś dotyka- normalnie czuć to. Czuć że trzyma się żwir w dłoniach, czuć chropowatość ścian. Wspaniała rzecz.
Kurde, to ja tego nie chcę, nie chcę czuć jak jakiś potwór odgryza mi głowę. :D
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: lupinator w Listopada 14, 2007, 19:19:40 pm
Cytuj
Pamiętam, że popatrzyłem na swoją rękę i powiedziałem sobie "ja nie mogę, to jest więcej niż świadomy sen". Mówię wam, doświadczenie niesamowite. Zajebiście jest jak się nauczy latać w takim śnie (nie jest to takie łatwe). Jak się lata to wrażenia są cudowne, właściwie to jakby się naprawdę latało. Widoki, pejzaże, przelatywanie między drzewami... Każdy z nas napewno kiedyś marzył by polatać. Jak to jest można przeżyć właśnie podczas świadomego snu. Ekstra uczucie jest również jak się czegoś dotyka- normalnie czuć to. Czuć że trzyma się żwir w dłoniach, czuć chropowatość ścian. Wspaniała rzecz.
Kurde, to ja tego nie chcę, nie chcę czuć jak jakiś potwór odgryza mi głowę. :D
Świadome sny są fenomenalnym przeżyciem i naprawdę warto próbować takie coś osiągnąć. Sam doświadczyłem takich snów zaledwie kilka razy (bez żadnych ćwiczeń czy czegokolwiek) i wrażenia mam jak najbardziej pozytywne lecz nie wykorzystałem tego tak jakby można było. Bardzo chciałbym mieć ponownie możliwość przeżycia choć jednego świadomego snu.

Co do OOBE to strasznie mnie to fascynuje lecz osobiście raczej bym się na starania o doznanie tego stanu nie zdecydował. Za mocne na moją głowę.
 
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: monio4 w Listopada 14, 2007, 21:02:11 pm
Co do OOBE to strasznie mnie to fascynuje lecz osobiście raczej bym się na starania o doznanie tego stanu nie zdecydował. Za mocne na moją głowę.
Dokładnie tak, jeżeli czegoś się nie jest w pełni pewnym to próbować się nie powinno. Czasem tylko sama wątpliwość może doprowadzić do dziwnych następstw. Dlatego ja sam nie spróbuje jeszcze wielu rzeczy przez masę czasu, do wszystkiego trzeba dojrzeć. Ale jeżeli ktoś wie na czym to wszystko polega i chce tego zgodnie z samym sobą i bez wątpliwości to może próbować. Byle nie przesadzać bo można mieć problemy z pamięcią potem, jak pisałem wyżej, sny są mechanizmem katalogowania wspomnień i doznań ze świata realnego, ingerowanie w nie to coś jak kopnięcie w magnetowid który nagrywa kasetę.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Listopada 14, 2007, 21:45:27 pm
Ja osobiście miałem kilka LD, ale nie staram się ich usilniać, bo im bardziej się na to nakręcam tym bardziej boję się przed zaśnięciem, a strach jest wielkim wrogiem LD. Więc zamiast kombinować spokojnie świadomie zasypiam i zapamiętuję masę snów, uwielbiam sobie je analizować, dzięki czemu są one coraz częstsze, samo LD nie jest tak dla mnie ważne jak samo śnienie, trochę się tego boję, kilka razy miałem i muszę powiedzieć że sterowanie snem jest rzeczą niesamowicie cudowną.

Oprócz tego bardzo często towarzyszy mnie uczucie Déja vu, do tego łączone z nagłym atakiem jakiegoś obrazu który pamiętam 2-3 minuty i potem po kilku tygodniach powraca w Déja vu, uwielbiam to.

Niesamowite jest to że mam świadomość Déja vu w połowie tej sytuacji, wiem co ludzie zaraz powiedzą, co najśmieszniejsze mówie to co miałem powiedzieć, dopiero po samej sytuacji mówie komuś że miałem Déja vu.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 14, 2007, 22:47:38 pm
Ja osobiście miałem kilka LD, ale nie staram się ich usilniać, bo im bardziej się na to nakręcam tym bardziej boję się przed zaśnięciem, a strach jest wielkim wrogiem LD. Więc zamiast kombinować spokojnie świadomie zasypiam i zapamiętuję masę snów, uwielbiam sobie je analizować, dzięki czemu są one coraz częstsze, samo LD nie jest tak dla mnie ważne jak samo śnienie, trochę się tego boję, kilka razy miałem i muszę powiedzieć że sterowanie snem jest rzeczą niesamowicie cudowną.
No właśnie, czym człowiek więcej o snach myśli i próbuje je zapamiętać albo najlepiej zapisać to więcej ich ma.

Dla mnie równiez fajne są fake awake-i, czyli człowiek się budzi pamięta sen wstaje z łóżka, po chwili znów się budzi- ponieważ poprzednie pobudka okazuje się być snem. Czasami dopiero za 3 razem tak naprawdę się wstaje.

Tak z ciekawości, czy w stanie OOBE inni ludzie widzą tylko to ciało, które zostało bez duszy? Czy tym duchem można wyjść na ulicę, a inni nie będą Cię widzieć??? Czy powrót do ciała następuje w chwili, gdy tego zapragniemy???
OOBE to jest opuszczenie swojego ciała fizycznego, więc twoje ciało sobie spokojnie leży w łóżeczku a ty sobie latasz po świecie rzeczywistym. Oczywiście takie latanie nie jest proste, np. bardzo ciężko nauczyś się przechodzić przez ściany. Ciężko też zachować stan pełnej świadomość i trzeba się pilnować by nie wpleść w świat rzeczywisty tworów swojej wyobraźni. Często łączy się świadomy sen z oobe i wtedy wychodzi półrzeczywistość. Do swojego ciała można wrócić kiedy się chce. Tak naprawdę często wychodzimy z ciała tylko nie wiemy o tym i nie pamiętamy tego. Jeżeli kiedyś podczas snu mieliście uczucie, że spadacie, taki dryg ciała, to oznacza, że wasze ciało astralne wraca do ciałą lub próbuje z niego wyjść.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Listopada 14, 2007, 22:57:04 pm
Ja osobiście miałem kilka LD, ale nie staram się ich usilniać, bo im bardziej się na to nakręcam tym bardziej boję się przed zaśnięciem, a strach jest wielkim wrogiem LD. Więc zamiast kombinować spokojnie świadomie zasypiam i zapamiętuję masę snów, uwielbiam sobie je analizować, dzięki czemu są one coraz częstsze, samo LD nie jest tak dla mnie ważne jak samo śnienie, trochę się tego boję, kilka razy miałem i muszę powiedzieć że sterowanie snem jest rzeczą niesamowicie cudowną.
No właśnie, czym człowiek więcej o snach myśli i próbuje je zapamiętać albo najlepiej zapisać to więcej ich ma.

Dla mnie równiez fajne są fake awake-i, czyli człowiek się budzi pamięta sen wstaje z łóżka, po chwili znów się budzi- ponieważ poprzednie pobudka okazuje się być snem. Czasami dopiero za 3 razem tak naprawdę się wstaje.


Hoho, kiedyś miałem sen, byłem w jakimś domu, położyłem się na kanapie, zasnąłem w śnie i śniłem we śnie że miałem LD, potem się obudziłem we śnie a po pewnym czasie w domu. Piękne.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: mateo w Listopada 14, 2007, 23:00:52 pm
Oprócz tego bardzo często towarzyszy mnie uczucie Déja vu, do tego łączone z nagłym atakiem jakiegoś obrazu który pamiętam 2-3 minuty i potem po kilku tygodniach powraca w Déja vu, uwielbiam to.
Mejs ja również mam to samo!
Szybkie wspomnienie jakby to już było(Ci ludzie, ta sytuacja).
sekundowa zajawka..
Ale nie co dwa tygodnie  :eek: -peace-




Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Listopada 14, 2007, 23:06:49 pm
Bo jedna z waszych półkul mózgowych szwankuje w tym momencie i przyjmuje info z opóźnieniem. i to jest  deja vu.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Listopada 14, 2007, 23:19:19 pm
Na pewno każdy z was miał moment kiedy w snie albo na jego końcu spadał w otchłań bez dna i po uderzeniu na samym dole w coś szarpnął się i obudził. Wtedy ponoć z człowieka wychodzi na moment dusza ...ciekawe...tak samo jest kiedy słyszymy wszystko do okoła i nagle wszystko sie robi tak spokojne. I nagle taki wzdryg przechodzi przez nasze ciało.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Niebieski w Listopada 15, 2007, 02:06:01 am
Cytuj
Dla mnie równiez fajne są fake awake-i, czyli człowiek się budzi pamięta sen wstaje z łóżka, po chwili znów się budzi- ponieważ poprzednie pobudka okazuje się być snem. Czasami dopiero za 3 razem tak naprawdę się wstaje.

Uaa! Jednego nie zapomnę, obudziłem sie o świcie i musiałem lecieć do WC. Wstaje, wszystko normalnie, przechodzę przez framugę i niespodzianka, spadam w przepaść. Sekundę później budzę się 2 raz, cała sceneria taka sama. Byłem tak przerażony, że nie dałem rady wstać   :eek:

Edit:
Cytuj
Kurde, to ja tego nie chcę, nie chcę czuć jak jakiś potwór odgryza mi głowę. :D

Właśnie ! Co się dzieje, kiedy sen przestaje być przyjemny, a my zachowujemy pełną świadomość ?!
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 10:23:41 am
Właśnie ! Co się dzieje, kiedy sen przestaje być przyjemny, a my zachowujemy pełną świadomość ?!
Ja miałem tak. Odzyskałem świadomość we śnie jak była noc i byłem obok jakiegoś starego budynku. Strasznie się przeraziłem. Jednak na szczęście jak się chce to można się od razu obudzić, właściwie to jest tak, że jeżeli mamy za duże emocje w takim śnie to uaktywnia nam się cały mózg i się budzimy. Dlatego trzeba umieć kontrolować emocje, zarówno strach jak i radość i euforię. Nie można za bardzo się podniecić jak się odzyska świadomość we śnie ponieważ człowiek przez to się budzi.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Sowa w Listopada 15, 2007, 12:52:16 pm
Cytuj
Jeżeli kiedyś podczas snu mieliście uczucie, że spadacie, taki dryg ciała, to oznacza, że wasze ciało astralne wraca do ciałą lub próbuje z niego wyjść.
Ja tak miałem kilkanaście razy, teraz już nie miewam ale pamiętam jak kilka lat temu zasypiałem i nagle widziałem jak idę i spadam ze schodów i wtedy się budziłem, włąśnie z takim drygiem, aż podskakiwałem nieraz.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Wooyek w Listopada 15, 2007, 12:56:14 pm
panowie nie wiem co bierzecie, ale szkodzi wam  ;)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 15, 2007, 13:06:52 pm
NAJLEPSZY TOPIC

LOL

:D
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: LoNdEk w Listopada 15, 2007, 13:34:50 pm
sam kiedys wychodzilem z siebie grajac w Tekken'a z Marcepanem ale to i tak ch**** dawalo :D, a poza tym to panowie, od kogo ten stuff bo tez tak chce:D
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 13:40:33 pm
NAJLEPSZY TOPIC

LOL

:D
Co w nim śmiesznego?
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 15, 2007, 13:55:03 pm
staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 14:03:48 pm
staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.
Staryy, ja doświadczyłem tego na własnej skórze, więc wiem że takie coś istnieje. Sam kiedyś w to nie wierzyłem, śmiałem się z brata jak mi gadał o tym.

Spoko, jak masz zamknięty umysł i ograniczone horyzonty to się śmiej z tego. Wielu ludzi to przeżywa, na forach są dyskusje na ten temat, nawet jeden zespół teledysk traktujący o OOBE zrobił. Projekcja astralna jest faktem, czy ci się to podoba czy nie (nawet w wikipedi o tym piszą http://pl.wikipedia.org/wiki/OOBE ). Pozostaje Ci się śmiać z tego albo samemu spróbować.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 15, 2007, 14:35:37 pm
w wikipedii piszą różne dziwne rzeczy. to nie jest wiążące źródło. podaj jakieś konkretne badania, które to potwierdzają.

o zamkniętym umyśle mi tu nie opowiadaj, bo w ogóle mnie nie znasz...pomyślałeś może, że takie odczucia, których nie neguję, mogą być wynikiem różnych zaburzeń w naszym mózgu (pole elektromagnetyczne, zmęczenie, nastawienie psychiczne lub wszystkie te czynniki razem)???
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 14:45:00 pm
w wikipedii piszą różne dziwne rzeczy. to nie jest wiążące źródło. podaj jakieś konkretne badania, które to potwierdzają.
Czyli twierdzisz, że ja zmyślam, że kłamię opisując swoje świadome sny, że kłamię mówiąc o swoich doświadczeniach z OOBE?

Sam to przeżyłem, więc po co mi jakieś naukowe badania? Wiem co widziałem, wiem co czułem, jak mi nie wierzysz to twoja sprawa.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 15, 2007, 14:48:12 pm
przeczytaj jeszcze raz uważnie moją wypowiedz. 

...że takie odczucia, których nie neguję, mogą być...

nie unoś się.

Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 15:03:08 pm
przeczytaj jeszcze raz uważnie moją wypowiedz. 

...że takie odczucia, których nie neguję, mogą być...

nie unoś się.
Czaję. W takim razie o co Ci chodzi? Najpierw się naśmiewasz z naszej dyskusji "staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.", a później piszesz, że takich odczuć nie negujesz.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 15, 2007, 15:08:32 pm
przeczytaj jeszcze raz uważnie moją wypowiedz. 

...że takie odczucia, których nie neguję, mogą być...

nie unoś się.
Czaję. W takim razie o co Ci chodzi? Najpierw się naśmiewasz z naszej dyskusji "staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.", a później piszesz, że takich odczuć nie negujesz.

ująłeś sedno sprawy. nie twierdze, że nie ma takich odczuć,ale jak słyszę, że ktoś to wiąże z wychodzeniem duszy podczas snu o spadaniu to się śmieję(do rozpuku:P).
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 15:36:02 pm
przeczytaj jeszcze raz uważnie moją wypowiedz. 

...że takie odczucia, których nie neguję, mogą być...

nie unoś się.
Czaję. W takim razie o co Ci chodzi? Najpierw się naśmiewasz z naszej dyskusji "staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.", a później piszesz, że takich odczuć nie negujesz.

ująłeś sedno sprawy. nie twierdze, że nie ma takich odczuć,ale jak słyszę, że ktoś to wiąże z wychodzeniem duszy podczas snu o spadaniu to się śmieję(do rozpuku:P).
Nie wiem co to wychodzi, nie wiem jak to nazwać. Jak ktos sobie piszę, że wychodzi dusza, to spoko niech tak sobie to nazywa. Ja wiem, że wychodzę w jakiś sposób, wychodzi moja świadomość- nie wiem czy to jest akurat dusza. W jakiejś formie poruszam sie po świecie rzeczywistym będą poza ciałem.

ps: BTW uczucie spadania rzeczywiście jest związane z wychodzeniem z ciała, tak samo niektóre chwile jak słyszymy narastający pisk i szum w uszach.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Hubi w Listopada 15, 2007, 16:19:32 pm
Takie wtrącenie- zdawało mi się, że na forum był już o tym temat, ale nie mogę go znaleźć :D
Nie bijcie :)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Listopada 15, 2007, 18:59:57 pm
Chłopaczki. Dajcie jakiś tutorial jak to zrobić, bo bym chciał sie nauczyć.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Listopada 15, 2007, 21:01:50 pm
Na pewno każdy z was miał moment kiedy w snie albo na jego końcu spadał w otchłań bez dna i po uderzeniu na samym dole w coś szarpnął się i obudził. Wtedy ponoć z człowieka wychodzi na moment dusza ...ciekawe...tak samo jest kiedy słyszymy wszystko do okoła i nagle wszystko sie robi tak spokojne. I nagle taki wzdryg przechodzi przez nasze ciało.

Ten wzdryg to chyba jakiś skok mięśni które przygotowywują się do zaśniecia czy coś, chyba.

Master_666 polecam stronę jak i forum www.psajko.pl
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ibra w Listopada 15, 2007, 21:11:13 pm
Chłopaczki. Dajcie jakiś tutorial jak to zrobić, bo bym chciał sie nauczyć.
Walnij sobie mocna sztukę i będziesz miał lepsze jazdy niż po tym całym OOBE :P.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: monio4 w Listopada 15, 2007, 21:53:22 pm
staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.
Sorry stary ale mówisz serio jakbyś miał bardzo ciasne horyzonty do tego zakończone murami z betonu. Tysiące ludzi na świecie doświadczało takich stanów, niektórzy z nich mają mądrość tak wielką że przewyższają całe to forum razem wzięte i przemnożone przez 2. Jeżeli uważasz że duchowość nie istnieje to szkoda ale przynajmniej nie rób z siebie kompletnego idioty przed osobami które ją posiadają i są tego świadomi.

w wikipedii piszą różne dziwne rzeczy. to nie jest wiążące źródło.
Jest najbardziej obiektywnym i rozbudowanym jednostkowym źródłem powszechnej wiedzy na ziemi, to wystarczy.

podaj jakieś konkretne badania, które to potwierdzają.
Błahahaa. Nie ma takich. Za to podaj pokaż mi naukowców którzy wytłumaczą udokumentowane zjawiska śmierci w kulcie Voodoo czy wyjaśnią dlaczego mnisi z Shaolin potrafią cały ciężar ciała oprzeć o ostrze włóczni, krtanią dokładniej, leżeć tak przez parze godzin i nie mieć potem nawet ukłucia. Znajdziesz chociaż jednego takiego? Metoda obecnej nauki ma jeden ogromny minus, nie sprawdza się zupełnie w tych dziedzinach w które trzeba najpierw uwierzyć.

o zamkniętym umyśle mi tu nie opowiadaj, bo w ogóle mnie nie znasz...pomyślałeś może, że takie odczucia, których nie neguję, mogą być wynikiem różnych zaburzeń w naszym mózgu (pole elektromagnetyczne, zmęczenie, nastawienie psychiczne lub wszystkie te czynniki razem)???
Pomyślałeś może że człowiek to coś więcej niż mięso i psychika? No właśnie, to że czegoś nie widzisz nie znaczy że tego nie ma, a jeżeli tak uważasz to jesteś zwyczajnie ograniczony.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 15, 2007, 23:29:35 pm
Chłopaczki. Dajcie jakiś tutorial jak to zrobić, bo bym chciał sie nauczyć.
Ok. Zaczniemy od zwiększenia ilości snów, a następnie przejdziemy do snów świadomych. Przed snem staraj się pomyśleć o tym wszystkim. O świadomych snach o OOBE, jak to jest, jak to może wyglądać. Jakie to ma znaczenie, czym to jest itp. Krótko mówiąc im więcej o tym myślisz tym lepiej. Ponadto postaraj się przed zaśnięciem wmówić sobie, że coś ciekawego Ci się przyśni, tylko myśl o tym z przekonaniem, że takie coś rzeczywiście będzie miało miejsce. Wyobraź sobie jak to będzie wyglądało i jak będziesz zdziwiony następnego dnia, że siłą swojej sugestii udało Ci się osiągnąć to co sobie wyobraziłeś. Staraj się robić te wszystkie wyżej wymienione przeze mnie rzeczy tóż przed zaśnięciem, wtedy kiedy zaczynasz odpływać- jest to okres kiedy twoja podświadomość jest najbardziej czuła na sugestie. Również bardzo dobrym okresem na świadome sny są drzemki w środku dnia. Drzemka to lekki sen w którym świadomość jest bardzo pobudzona- wtedy bardzo łątwo o wyjście z ciała bądź świadomy sen.

Następną ważną rzeczą jest abyś starał się po każdym przebudzeniu zapamiętywać co ci się śniło. Jest to bardzo pomocna rzecz. Najlepiej by było jakbyś po każdym śnie zapisywał co ci się śniło (jest to bardzo trudne, ponieważ jak się człowiek budzi to nie ma ochoty sięgać po długopis i zapisywać coś w zeszycie).

Kolaejna sprawa której musisz być świadomy. Są różni ludzie i niektórym przychodzi to łatwiej innym trudniej. Ja musiałem czekać około miesiąc zanim coś zaczęło się dziać, więc cierpliwość i wiara w osiągnięcie celu są bardzo potrzebne. IMO świadome sny i OOBE są tego warte. Są to naprawdę wspaniałe przeżycia. Sam osobiście się zaniedbałem w tym temacie i ostatnio mało myślałem o tych rzeczach przez co nie miewam tylu snów co kiedyś. Dlatego najważniejsze jest myślec o tym, wierzyć, że się to osiągnie i wmawiać sobie przed snem, że coś ciekawego się przyśni.

Jak już będziesz miał świadome sny to OOBE nie bedzie trudne do osiągnięcia.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s.c. w Listopada 16, 2007, 00:43:38 am
staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.
Sorry stary ale mówisz serio jakbyś miał bardzo ciasne horyzonty do tego zakończone murami z betonu. Tysiące ludzi na świecie doświadczało takich stanów, niektórzy z nich mają mądrość tak wielką że przewyższają całe to forum razem wzięte i przemnożone przez 2. Jeżeli uważasz że duchowość nie istnieje to szkoda ale przynajmniej nie rób z siebie kompletnego idioty przed osobami które ją posiadają i są tego świadomi.

w wikipedii piszą różne dziwne rzeczy. to nie jest wiążące źródło.
Jest najbardziej obiektywnym i rozbudowanym jednostkowym źródłem powszechnej wiedzy na ziemi, to wystarczy.

podaj jakieś konkretne badania, które to potwierdzają.
Błahahaa. Nie ma takich. Za to podaj pokaż mi naukowców którzy wytłumaczą udokumentowane zjawiska śmierci w kulcie Voodoo czy wyjaśnią dlaczego mnisi z Shaolin potrafią cały ciężar ciała oprzeć o ostrze włóczni, krtanią dokładniej, leżeć tak przez parze godzin i nie mieć potem nawet ukłucia. Znajdziesz chociaż jednego takiego? Metoda obecnej nauki ma jeden ogromny minus, nie sprawdza się zupełnie w tych dziedzinach w które trzeba najpierw uwierzyć.

o zamkniętym umyśle mi tu nie opowiadaj, bo w ogóle mnie nie znasz...pomyślałeś może, że takie odczucia, których nie neguję, mogą być wynikiem różnych zaburzeń w naszym mózgu (pole elektromagnetyczne, zmęczenie, nastawienie psychiczne lub wszystkie te czynniki razem)???
Pomyślałeś może że człowiek to coś więcej niż mięso i psychika? No właśnie, to że czegoś nie widzisz nie znaczy że tego nie ma, a jeżeli tak uważasz to jesteś zwyczajnie ograniczony.

Na świecie są tez tysiące ludzi którzy twierdza ze molestowały ich istoty poza ziemskie albo tysiące takich którzy uwarzają żarówki za wytwór czarnej magij. Codo tej wielkiej mądrości to ludzie bardzo często nadinterpretacją pewne rzadkie ale zupełnie normalne zjawiska i zamiast najprostszego i najbardziej logicznego rozwiązania wymyślają jakieś w miare wiarygodne pseudo teorie żeby na szybko mieć jakieś wyjaśnienie. A jeśli według ciebie  każdy kto simie nie uwierzyć w coś o czym dopiero usłyszał   i nie daj Borze chce podejść do tego racjonalnie ma ograniczony umysł noto sorry

większość artykułów w wikipedi zawiera błędy/lub przestarzałe dane lub ich nad interpretacje

oczywiście ze są naukowcy zajmujący się takimi fenomenami tylko nikt nie nagłośnia ich pracy. Czemu? To proste rozwiązania tych fenomenów zazwyczaj są bardzo prozaiczne a to jest bardzo nie medialne. W końcu widz musi dostać  jakaś nagrodę za to że przesiedział te 60 minut a stwierdzenie że mnich z Shaolin potrafią cały ciężar ciała oprzeć o ostrze włóczni dzięki umiejętności przesunięcia masy ciała nauczonej podczas lat ćwiczeń porostu jest mało fascynujące (jedynymi kanalami które puszczały kiedyś takie dokumenty były chyba dyskawery i NG chyba puszczają czasem powtórki) A co do  ,,Metoda obecnej nauki ma jeden ogromny minus, nie sprawdza się zupełnie w tych dziedzinach w które trzeba najpierw uwierzyć.,, skąd taki stek bzdur wytrzasnąłeś? Ktoś to najpierw wierzy potem bada nie jest naukowcem tylko jakimś szarlatanem od siedmiu boleści. Zawsze   będzie tak interpretował odkrycia by ,,pasowały,, do tego w co wierzy bądź w co chce uwierzyć (nawet nie świadomie)

,,No właśnie, to że czegoś nie widzisz nie znaczy że tego nie ma,, nie znaczy też że jest

,,a jeżeli tak uważasz to jesteś zwyczajnie ograniczony.,, innymi słowy nie mam argumentu na obronę swojego zdania

A na koniec taka mała prośba internet jest już dosyć zagracony zanim zaczniecie  o czymś pisać poszukajcie w jakiś materiałów na własną rękę. Trzeba będzie trochę pomyśleć o czym tak naprawdę chcecie się dowiedzieć. Ale myślę że dojście do sedna sprawy będzie satyswakcjonyjące  ( no może paru romantyków się zawiedzie szarą rzeczywistością)

PS jak ktoś sobie chce sobie ulżyć to śmiało na niech mnie wyzwie od ograniczonych umysłów, ignorantów, niewiernych Tomaszy i tym podobnych niedowiarków naprawdę się nie obrażę.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Listopada 16, 2007, 10:39:56 am
s.c zrozum, że ja nie stworzyłem tego topicu po to by "nawracać" ludzi i nauczać słowem. Przeczytaj mój pierwszy post. To jest temat o dyskusji, co ktoś przeżył, co komu sie śniło itp.

Jeżeli chodzi o nazywanie przeze mnie ludzi jako ograniczeni to chodzi mi o tych co nawet nie chcą dyskutowac na ten temat, o tych co nie chcą słuchać, o tych których to w ogóle nie interesuje i nawet nie chcą spróbować przez chwilę się zastanowić nad tym. Żyją w swoich przekonaniach i takie rzeczy traktują jako brutalny atak na nich samych na ich przekonania.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Listopada 16, 2007, 21:24:08 pm
Ja chce spróbować, by przekonać się czy to prawda. S.C też powinieneś, bo porównywanie "świadomych snów" do "szatańskiej" żarówki, jest bynajmniej nie na miejscu.

Chyba, że te wszystkie kontrargumenty i mówienie, że świadome sny nie istnieją opierasz na własnych skrupulatnych doświadczeniach.

Bo wiesz, mogę założyć temat o fizyce kwantowej i połowa ludzi będzie sądzić, że to pierdoły i gadać jaka to głupota nawet nie próbując sprawdzić wiarygodności tego.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 20, 2007, 23:11:50 pm
staryyyy, przeczytaj co wy tu wypisujecie. dusza wychodzi/wchodzi do ciała gdy ci się śni, że spadasz. no LOL.
Sorry stary ale mówisz serio jakbyś miał bardzo ciasne horyzonty do tego zakończone murami z betonu. Tysiące ludzi na świecie doświadczało takich stanów, niektórzy z nich mają mądrość tak wielką że przewyższają całe to forum razem wzięte i przemnożone przez 2. Jeżeli uważasz że duchowość nie istnieje to szkoda ale przynajmniej nie rób z siebie kompletnego idioty przed osobami które ją posiadają i są tego świadomi.

w wikipedii piszą różne dziwne rzeczy. to nie jest wiążące źródło.
Jest najbardziej obiektywnym i rozbudowanym jednostkowym źródłem powszechnej wiedzy na ziemi, to wystarczy.

podaj jakieś konkretne badania, które to potwierdzają.
Błahahaa. Nie ma takich. Za to podaj pokaż mi naukowców którzy wytłumaczą udokumentowane zjawiska śmierci w kulcie Voodoo czy wyjaśnią dlaczego mnisi z Shaolin potrafią cały ciężar ciała oprzeć o ostrze włóczni, krtanią dokładniej, leżeć tak przez parze godzin i nie mieć potem nawet ukłucia. Znajdziesz chociaż jednego takiego? Metoda obecnej nauki ma jeden ogromny minus, nie sprawdza się zupełnie w tych dziedzinach w które trzeba najpierw uwierzyć.

o zamkniętym umyśle mi tu nie opowiadaj, bo w ogóle mnie nie znasz...pomyślałeś może, że takie odczucia, których nie neguję, mogą być wynikiem różnych zaburzeń w naszym mózgu (pole elektromagnetyczne, zmęczenie, nastawienie psychiczne lub wszystkie te czynniki razem)???
Pomyślałeś może że człowiek to coś więcej niż mięso i psychika? No właśnie, to że czegoś nie widzisz nie znaczy że tego nie ma, a jeżeli tak uważasz to jesteś zwyczajnie ograniczony.

Na świecie są tez tysiące ludzi którzy twierdza ze molestowały ich istoty poza ziemskie albo tysiące takich którzy uwarzają żarówki za wytwór czarnej magij. Codo tej wielkiej mądrości to ludzie bardzo często nadinterpretacją pewne rzadkie ale zupełnie normalne zjawiska i zamiast najprostszego i najbardziej logicznego rozwiązania wymyślają jakieś w miare wiarygodne pseudo teorie żeby na szybko mieć jakieś wyjaśnienie. A jeśli według ciebie  każdy kto simie nie uwierzyć w coś o czym dopiero usłyszał   i nie daj Borze chce podejść do tego racjonalnie ma ograniczony umysł noto sorry

większość artykułów w wikipedi zawiera błędy/lub przestarzałe dane lub ich nad interpretacje

oczywiście ze są naukowcy zajmujący się takimi fenomenami tylko nikt nie nagłośnia ich pracy. Czemu? To proste rozwiązania tych fenomenów zazwyczaj są bardzo prozaiczne a to jest bardzo nie medialne. W końcu widz musi dostać  jakaś nagrodę za to że przesiedział te 60 minut a stwierdzenie że mnich z Shaolin potrafią cały ciężar ciała oprzeć o ostrze włóczni dzięki umiejętności przesunięcia masy ciała nauczonej podczas lat ćwiczeń porostu jest mało fascynujące (jedynymi kanalami które puszczały kiedyś takie dokumenty były chyba dyskawery i NG chyba puszczają czasem powtórki) A co do  ,,Metoda obecnej nauki ma jeden ogromny minus, nie sprawdza się zupełnie w tych dziedzinach w które trzeba najpierw uwierzyć.,, skąd taki stek bzdur wytrzasnąłeś? Ktoś to najpierw wierzy potem bada nie jest naukowcem tylko jakimś szarlatanem od siedmiu boleści. Zawsze   będzie tak interpretował odkrycia by ,,pasowały,, do tego w co wierzy bądź w co chce uwierzyć (nawet nie świadomie)

,,No właśnie, to że czegoś nie widzisz nie znaczy że tego nie ma,, nie znaczy też że jest

,,a jeżeli tak uważasz to jesteś zwyczajnie ograniczony.,, innymi słowy nie mam argumentu na obronę swojego zdania

A na koniec taka mała prośba internet jest już dosyć zagracony zanim zaczniecie  o czymś pisać poszukajcie w jakiś materiałów na własną rękę. Trzeba będzie trochę pomyśleć o czym tak naprawdę chcecie się dowiedzieć. Ale myślę że dojście do sedna sprawy będzie satyswakcjonyjące  ( no może paru romantyków się zawiedzie szarą rzeczywistością)

PS jak ktoś sobie chce sobie ulżyć to śmiało na niech mnie wyzwie od ograniczonych umysłów, ignorantów, niewiernych Tomaszy i tym podobnych niedowiarków naprawdę się nie obrażę.


dzięki. nie chciało mi się tego wszystkiego pisać. widzę, że masz bardzo podobne zdanie do mojego.
z tymi ograniczonymi horyzontami to tak jak ja bym nazwał ludzi doświadczających "wychodzenia duszy" chorymi psychicznie,a po prostu staram się to tłumaczyc inaczej. i jeszcze raz powtarzam, że nie mówię, że tego nie czujecie, tylko uważam, że źle to nazywacie.
Opublikowane: Listopad 20, 2007, 23:07:57
s.c zrozum, że ja nie stworzyłem tego topicu po to by "nawracać" ludzi i nauczać słowem. Przeczytaj mój pierwszy post. To jest temat o dyskusji, co ktoś przeżył, co komu sie śniło itp.

Jeżeli chodzi o nazywanie przeze mnie ludzi jako ograniczeni to chodzi mi o tych co nawet nie chcą dyskutowac na ten temat, o tych co nie chcą słuchać, o tych których to w ogóle nie interesuje i nawet nie chcą spróbować przez chwilę się zastanowić nad tym. Żyją w swoich przekonaniach i takie rzeczy traktują jako brutalny atak na nich samych na ich przekonania.

forum jest od tego aby dyskutowac, ja wyrażam tutaj swoją opinię. często się też zdarza, że jedne temat przechodzi w drugi, szczególnie gdy dyskutuje wiele osób. ot taki urok forum:)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Stycznia 06, 2008, 20:08:55 pm
No i dziś w końcu mi się udało mieć świadomy sen :P

Jest tak jak napisano w internecie. Gdy popatrzy się na dłonie są zupełnie inne.

Gdy pierwszy raz popatrzyłem to jakiegoś takiego szoku dostałem, ciarki mnie przeszły i się obudziłem :P (było to o 5). Potem znów zasnąłem i znowu miałem sen, skupiłem się trochę i popatrzyłem na dłonie. Znowu były inne. Tylko tym razem się nie obudziłem ale chodziłem po śnie :D Zajebiste mówię Wam.

Podobno każdy ma inne dłonie we śnie. Jak ktoś też miał świadomy sen to pochwali się jakie one są (dłonie)?

Moje są takie wydłużone i falują xD Normalnie jak u Volvo z SC xD
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ibra w Stycznia 06, 2008, 20:20:09 pm
Nie lepiej sobie po prostu przybakać? :D
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Stycznia 06, 2008, 20:22:40 pm
Nie. Chyba, że wolisz być potem uzależniony.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ibra w Stycznia 06, 2008, 20:27:17 pm
Jak nie próbowałeś, to nie mów, że uzależnia.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Stycznia 06, 2008, 20:34:26 pm
Nie próbowałem, bo potem się uzależnię ;)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Stycznia 06, 2008, 20:45:02 pm
lol
Nie znam nikogo kto by się uzależnił, chyba, że palił jakiś wzbogacany ostrym ścierwem towar.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 06, 2008, 20:47:03 pm
No i dziś w końcu mi się udało mieć świadomy sen :P

Jest tak jak napisano w internecie. Gdy popatrzy się na dłonie są zupełnie inne.

Gdy pierwszy raz popatrzyłem to jakiegoś takiego szoku dostałem, ciarki mnie przeszły i się obudziłem :P (było to o 5). Potem znów zasnąłem i znowu miałem sen, skupiłem się trochę i popatrzyłem na dłonie. Znowu były inne. Tylko tym razem się nie obudziłem ale chodziłem po śnie :D Zajebiste mówię Wam.

Podobno każdy ma inne dłonie we śnie. Jak ktoś też miał świadomy sen to pochwali się jakie one są (dłonie)?

Moje są takie wydłużone i falują xD Normalnie jak u Volvo z SC xD
Gratulacje swiadomego snu. Ja po dłuuuuugiej przewie równiez miałem- nie tak wyrazisty i świadomy jak moje stare, ale dobry.

Jak już coś Ci zaczęło wychodzić to się nie zatrzymuj. Później będziej miał coraz bardziej wyraziste sny i będziesz miał większą świadomośc.

Następnym razem spróbuj dotknąć ręką czegoś albo przejachać dłonią po jakiejś powieżchni. Normalnie czuć to.

Pamietaj również żeby cały czas kontrolować świadomy sen, łatwo odpłynąć jak człowiek się za bardzo podnieci albo przestatnie uzmysławiac sobie, że to jest świadomy sen. Równiez dobrze zwrócić sobie uwagę albo wymusić lepszą ostrość widzenie (normalnie wszystko widzi się jak przez sen, jednak jak człowiek się skupi na tym co widzi to może polepszyć jakośc widzenia).
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Mikes w Stycznia 07, 2008, 11:53:40 am
master prowadzisz dziennik?
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Stycznia 07, 2008, 16:36:19 pm
Nom, pprowadzę xD
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: cascad w Marca 16, 2008, 12:43:29 pm
lol
Nie znam nikogo kto by się uzależnił, chyba, że palił jakiś wzbogacany ostrym ścierwem towar.
może Salvinorin? nic nie sugeruje, do niczego nie namawiam, ale mamy na tyle dziurowae prawo, że to nie jest zabronione (a co  nie jest nielegalne, jest legalne ;] ).

tylko się nie zabić, robaczki  :twisted:
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: jay jay w Stycznia 24, 2009, 11:20:34 am
hehe , kiedyś miałem sen gdzie byłem w swojej dawnej szkole , ale nie jako 7 letni gówniarz tylko jako czlowiek jakby z przyszłości . Miałem wrażenie pseudorelaimzu , patrzyłem na ludzi , na ich twarze , a ja byłem nie jako z boku mówiłem im o przyszłości . Oni zaś  mówili ,że piszą teraz kartkówkę i żebym nie pierdzielił głupot . Niesamowite uczucie , polecam każdemu z otwartym umysłem .

z tym Oobe to przemieszczamy tylko po tym świecie , czy może coś jest jeszcze ponad  :twisted: ?
strasznie jestem ciekaw tego zjawiska , spotykania sie z ludzmi , z którymi nigdy nei miałeś do czynienia , wyrwania sie z prymitywnych ograniczeń jakim jest czas i miejsce .
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Mikes w Stycznia 24, 2009, 12:19:17 pm
Cytuj
Oni zaś  mówili ,że piszą teraz kartkówkę i żebym nie pierdzielił głupot . Niesamowite uczucie , polecam każdemu z otwartym umysłem .
Hehe to jest, dobre, twój własny mózg zorientował się że coś jest nie tak i chciał przywrócić się na "dobrą drogę" xD
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: zbanowany w Stycznia 24, 2009, 13:21:58 pm
Dla jay jay i innych z otwartym umyslem ;)

Traktat o projekcji astralnej (http://www.astraldynamics.pl/dzial-29,,,.html)

Reszta niech sobie zyje w matrixie :-P
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: monio4 w Stycznia 24, 2009, 16:02:41 pm
z tym Oobe to przemieszczamy tylko po tym świecie , czy może coś jest jeszcze ponad  :twisted: ?
strasznie jestem ciekaw tego zjawiska , spotykania sie z ludzmi , z którymi nigdy nei miałeś do czynienia , wyrwania sie z prymitywnych ograniczeń jakim jest czas i miejsce .

Ponad? Paaanie ponad są rzeczy niepojmowalne dla śmiertelnika. :D
OOBE to jeden ze stanów astralnych wysokiego stopnia. Pierwszy ludzie mają jak zamkną oczy czy jak po prostu myślą, powiedzmy że cały czas jesteśmy połączeni tą nicią ze świadomością globalną. Taki internet ;) było wiele prób naukowego wyjaśnienia czy istnieje coś takiego jak świadomość zbiorowa i do jednolitych wniosków nie dotarto ale osoby które to badają na pewno nie mogą już zanegować istnienia czegoś takiego. Mocniejszym, głębszym stanem jest zwykły sen. Potem Jest LD i właśnie OOBE.
OOBE samo w sobie może być silniejsze lub lżejsze. Ludzikowie uprawiający oobe mówią o spotkaniu jakby z dziadkiem który był nimi, z ogromną dozą spokoju, miłości, mądrości. Zjawisko zwane na rożne sposoby, np Moja Jaźń Totalna.
Indianie podczas oobe potrafili wejść do umysłu zwierząt. Właśnie stąd przedstawienia ich razem z orłami (stary mówi że dokładniej bielik amerykański ;) ).
Jednak istnieje 9 poziomów świadomości. Dziewiąty to poziom który osiągnął umierający budda medytując pod drzewkiem. Tutaj nie jestem za bardzo temacie musiałbym doczytać, ale jak na zwykłych ludziach oobe robi tak ogromne wrażenie to co dopiero poziom dziewiąty.

Istnieją też rożne poziomy psychodeliczności które pośrednio łączą się też z poziomami świadomości tylko grafika może być trochę inna (:lol:). Tak zwany level 5 (numeracja nie pokrywa się z poziomami świadomości) jest osiągalny przez małą ilości osób. Wywołuje się go albo poprzez głęboką i powtarzaną wielokrotnie medytacje albo poprzez zażycie bardzo silnych psychodelików z odpowiednim nastawieniem (sam kwas może nie wystarczyć). Tyle że ta druga metoda jest niebezpieczna bo nie przygotowuje na takie doznania. Ergo - może człowieka popierdolić. Ludzie którzy go doświadczyli mówią o niesamowitej epickiej podróży po wszechświecie, wylądowaniu na tak zwanym "panelu głównym wszechświata", kontakcie ze zmarłymi lub jeszcze nie narodzonymi, też pozaziemskimi cywilizacjami. Sporo ludzi którzy doświadczyli takiego stanu mówi o tym że czuli jak ze spokojem umierają ale narodzili się na nowo. Przeżyć własną śmierć to może być dosyć ciekawa sprawa. Jaki potem by się miało dystans do życia.  :smile:
Jak to powiedział jeden naukowiec o swoim tripie na DMT: "Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Bobi w Stycznia 26, 2009, 12:36:21 pm
To, że nauczyliście się kontrolować swoją świadomość podczas snu i zwiększyć umiejętność koncentracji nie oznacza, że jest coś takiego jak globalna świadomość i inne rewelacje monia. Gdyby to było takie proste jak to opisał monio to raczej ludzkość wiedziałaby cos na ten temat, a tak to mamy głównie mity, legendy i wierzenia. Po prostu wy wierzycie w "przeżycie własnej śmierci" i "panel główny wszechświata", a inni w cywilizacje pod piramidami i reptilianów, a jeszcze co poniektórzy w jakiegoś tam Jezusa i transformację wodę w wina.

Btw. jak się wywołuje LD? Chętnie bym to sprawdził i zobaczył jakie mam dłonie.

Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: jay jay w Stycznia 26, 2009, 13:26:37 pm
taaa , ignoracja to plaga naszych czasów

Lucyferze , widzisz i nie grzmisz ??
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Bobi w Stycznia 26, 2009, 15:44:40 pm
taaa , ignoracja to plaga naszych czasów

Lucyferze , widzisz i nie grzmisz ??
Lucyfer jest OOBE, przyjdź później.

Czyli co, jeżeli wyśmieje wasz panel główny wszechświata, to znaczy, że jestem ignorantem? :roll:
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: jay jay w Stycznia 26, 2009, 16:25:14 pm
myśle ,że znasz już prawdę absolutną .
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Stycznia 26, 2009, 16:36:33 pm
Kiedyś już o tym czytałem i próbowałem coś zrobić w kierunku LD ale niestety nic mi nie wyszło. Chyba pora by spróbować jeszcze raz.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Kresq w Stycznia 26, 2009, 16:47:27 pm
taaa , ignoracja to plaga naszych czasów

Lucyferze , widzisz i nie grzmisz ??
Lucyfer jest OOBE, przyjdź później.
:lol: :lol: :lol:





Cytuj
Ludzie którzy go doświadczyli mówią o niesamowitej epickiej podróży po wszechświecie, wylądowaniu na tak zwanym "panelu głównym wszechświata", kontakcie ze zmarłymi lub jeszcze nie narodzonymi, też pozaziemskimi cywilizacjami. Sporo ludzi którzy doświadczyli takiego stanu mówi o tym że czuli jak ze spokojem umierają ale narodzili się na nowo. Przeżyć własną śmierć to może być dosyć ciekawa sprawa. Jaki potem by się miało dystans do życia.
Boże, to już jest przegięcie pały. Ja też mogę się naćpać jakimś ostrym kwasem i "doświadczać" takich rzeczy. Ale jeśli tak by się stało, to nie interpretujcie tego tak, że przeszedłem na jakiś wyższy poziom świadomości, albo doznałem oświecenia i popierdalam przez kosmos. Ja (i każdy inny też) byłbym po prostu naćpany i miałbym jakieś fazy.
"Panel główny wszechświata" to jeden z największych loli jakie zaliczyłem, sorry.

Świadome sny miewam dosyć często, ale jak tu powiedziano wcześniej, zazwyczaj doświadczam w nich zbyt silnych emocji i się przebudzam. W każdym razie nie doszukujcie się tu jakichś transcendentalnych przesłanek O____o. To tylko mózg płata fam figle (zajebiste wyrażenie tak a propos). Tak samo wygląda sprawa z deja vu - ktoś już powiedział, że to po prostu jedna półkula mózgu ma problemy z synchronizacją i reaguje później.



Kolejna sprawa - pierwsze słyszę, że sen, to "sposób katalogowania wspomnień". One są skatalogowane gdzie indziej, w naszej podświadomości właśnie. A podczas snu te wspomnienia się uwalniają.
Sny to miks rzeczy, które pamiętamy, albo nie pamiętamy, ale które jednak tkwią w podświadomości. A tymi rzeczami może być wszystko - osoby, które znamy, znaliśmy, które minęliśmy kiedyś na ulicy, ale odnotowała je jedynie nasza podświadomość. To mogą być sytuacje z przeszłości, miejsca, dźwięki, zapachy. Ale przede wszystkim są to jakieś nasze lęki, fobie, marzenia, pragnienia. Podczas snu to wszystko zostaje uwolnione z podświadomości i zmieszane, a efektem tego jest sen. Oczywiście - możemy przed snem w jakiś sposób wpłynąć na jego przebieg, a także na to, co będzie nam się w ogóle śnić.


Różne zaburzenia mogą się przytrafić - ja sam, kiedy jestem już w takim półśnie, albo nawet w bardzo głębokim, odczuwam czasami gwałtowny skurcz wszystkich mięśni, coś jak jednorazowy napad padaczki. Aż mnie podrzuca do góry. Mimo, że śpię dalej, to odczuwam wtedy ten wstrząs całego ciała, czuję strach. Mam nawet wrażenie, że chcę wyrwać się z własnego ciała, ale w ostatniej chwili "łapię" i zatrzymuję moje, hmm, "ciało astralne" (już tak to nazwijmy, mimo że brzmi idiotycznie to sformułowanie). Ale wszystko to uznaję za niegroźne zaburzenia natury neurologicznej, a nie lądowanie na "panelu głównym wszechświata" (??).





W każdym razie już dawno miałem w planach spisywanie swoich snów, bo jest to bardzo ciekawe, a i efekty można uzyskać zaskakujące.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ohtar w Stycznia 26, 2009, 22:18:19 pm
Może nie wychodzę z siebie, ani nie mam świadomych snów (rzadko w ogóle pamiętam co mi się śniło), ale czasami przydarzy mi się śnić o czymś co wydarzy się w przyszłości, i to dalekiej. W życiu na jawie mam czasami takie deja vu, że dzieje się sytuacja, która mi się kiedyś przyśniła (jak już coś pamiętam jakiś sen to długo i dokładnie), np. ktoś coś do mnie mówi dokładnie tymi samymi słowami co we śnie. Takie tam pierdoły.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Kresq w Stycznia 26, 2009, 22:33:48 pm
Ech, już kilka razy była tu o tym mowa. Może ci się wydawać, że ci się to śniło (też tak miewam), ale tak naprawdę jest zupełnie inaczej - w życiu ci się to nie śniło, ani w żaden sposób tego nie przewidziałeś.



Dobra, wyjaśnijmy to na przykładzie. Jesteśmy "tu i teraz", ma miejsce jakaś sytuacja, np. ktoś coś do ciebie mówi. Jedna półkula odnotowuje to w normalny sposób. Jednak druga "zaskakuje" dopiero po bardzo krótkiej chwili, praktycznie są to ułamki sekund. Czyli w momencie, gdy półkula numer dwa odbiera informację, informacja ta jest już praktycznie przeszłością, a nie teraźniejszością.
Problem polega na tym, że tobie wydaje się już wówczas, iż to ta "spóźniona" półkula odnotowała daną sytuację, kwestię niejako w "czasie rzeczywistym", a raczej nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego dysonansu. Dlatego wydaje się, że już wcześniej mieliśmy lub śniła nam się identyczna sytuacja i nawet wiemy co np. powie rozmówca.

W praktyce różnica czasu między reakcją obydwu półkul jest tak mała (setne sekundy), że właściwie bodźce dostarczone są do mózgu prawie w tym samym czasie, ale nawet ta minimalna różnica wystarczy, aby doznać uczucia deja vu.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ohtar w Stycznia 27, 2009, 08:40:22 am
A już myślałem, że mam dar ;)

Sorry, że w ogóle pytałem, pierwszy post na drugiej stronie o tym traktuje.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Kresq w Stycznia 27, 2009, 10:35:03 am
To znaczy wiesz, nie ma żadnego problemu.



Tylko trochę dziwię się kiedy ludzie doszukują się jakichś paranormalnych zjawisk w czymś, co można wytłumaczyć naukowo.
I spoko, zazwyczaj nic mi do tego, może rzeczywiście coś w tym jest. Ale po prostu panel główny wszechświata tak mnie zniszczył. ;)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: setezer w Stycznia 28, 2009, 15:03:41 pm
Dzisiaj miałem dziwną sytuację w nocy. Jakby się obudziłem i nie czułem prawej ręki, próbowałem nią ruszyć, ale nie mogłem, podnosiłem lewą ręka i była totalnie bezwładna.

Tak sobie myślę czy to był oobe, czy się po prostu w nocy uwaliłem na prawą rękę i krew nie dopływała, a mózg zareagował: WAKE UP, a że był środek w nocy, to jedynie "pół świadomie" zmieniłem pozycję przy okazji odczuwając brak czucia w ręce.

Ogólnie potężne uczucie mieć totalny bezwład ręki, kawał mięcha przypięty do ciała. Niewiarygodnie żal mi się zrobiło wszystkich ludzi bez czucia w rękach/nogach.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ciapkas w Stycznia 28, 2009, 15:07:37 pm
Ścierpła Ci. Mi też często tak cierpnie, że się budzę i jest taka ciężka że hohoho.

Cytuj
Ogólnie potężne uczucie mieć totalny bezwład ręki, kawał mięcha przypięty do ciała. Niewiarygodnie żal mi się zrobiło wszystkich ludzi bez czucia w rękach/nogach.

Prawda. Za pierwszy razem też nieźle sie przestraszyłem.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ashar w Stycznia 28, 2009, 16:46:56 pm
Fajna jest stronka obemaniak.pl
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: setezer w Stycznia 28, 2009, 20:22:00 pm
Ścierpła Ci. Mi też często tak cierpnie, że się budzę i jest taka ciężka że hohoho.

Cytuj
Ogólnie potężne uczucie mieć totalny bezwład ręki, kawał mięcha przypięty do ciała. Niewiarygodnie żal mi się zrobiło wszystkich ludzi bez czucia w rękach/nogach.

Prawda. Za pierwszy razem też nieźle sie przestraszyłem.
No tak podejrzewałem, ale ogólnie jazda była jakbym na dragach jechał, bo w pełni świadom nie byłem. Tak sobie przypominam te uczucie bezwładu ręki i nie mogę - jakie to klawe było i straszne zarazem.

Taki jeden z Megadeth zespołu po dragach zasnął w jakiej pozycji, że ręka mu ścierpła do tego stopnia, że prawie mu amputowali (nie czuł bólu), ostatecznie rehabilitacja i gra dalej. Taka ciekawostka.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Ciapkas w Stycznia 28, 2009, 20:28:04 pm
Mi to się zaczęło całkiem niedawno robić, prawdopodobnie z powodu mojej "długości". Zresztą masz rację, z każdym kolejnym razem bawiłem się tą bezwładną ręką, takie to dziwne było, czułem że to kontroluję, ale jednocześnie bałem się. Wolałbym żeby mi nie cierpły.

Btw masz coś takiego, że jak posiedzisz, poleżysz dłużej i nagle wstaniesz to Ci się ciemno robi przez chwile?
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Stycznia 28, 2009, 20:32:07 pm
Mi to z ręką ostatnio dzieje sie bardzo często, już sie do tego przyzwyczaiłem. Najlepiej opuścić ręke w dół to szybko przechodzi. I czasami też tak mam że jak wstaje, to mi sie robi tak dziwnie, jasno przed oczami i musze sie czegoś przytrzymać bo inaczej bym sie przewrócił.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: setezer w Stycznia 28, 2009, 21:02:46 pm
Cytuj
Btw masz coś takiego, że jak posiedzisz, poleżysz dłużej i nagle wstaniesz to Ci się ciemno robi przez chwile?
!!! UDAJ SIĘ JAK NAJSZYBCIEJ DO LEKARZA!!!!

---

A poważnie, jak długo leżę i GWAŁTOWNIE wstanę, to niewiarygodnie mi się w głowie kręci, ogólnie ohydne uczucie, jakby głowa miała eksplodować.  Czyli normalne odczucie - coś tam w główce się jakoś układa, a jak się zerwiesz gwałtownie, to panika w mózgu i szaleje.

Cytuj
Mi to z ręką ostatnio dzieje sie bardzo często, już sie do tego przyzwyczaiłem. Najlepiej opuścić ręke w dół to szybko przechodzi. I czasami też tak mam że jak wstaje, to mi sie robi tak dziwnie, jasno przed oczami i musze sie czegoś przytrzymać bo inaczej bym sie przewrócił.
Nieźle... mi się pierwszy raz zdarzyło. Tj. często mam, że mam bezwład częściowy, np. samej dłoni albo stopy, ew. taki "niepełny". Ale wczoraj w nocy był FULL, jakbym rękę stracił.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Stycznia 28, 2009, 21:06:28 pm
Cytuj
Btw masz coś takiego, że jak posiedzisz, poleżysz dłużej i nagle wstaniesz to Ci się ciemno robi przez chwile?
!!! UDAJ SIĘ JAK NAJSZYBCIEJ DO LEKARZA!!!!

---

A poważnie, jak długo leżę i GWAŁTOWNIE wstanę, to niewiarygodnie mi się w głowie kręci, ogólnie ohydne uczucie, jakby głowa miała eksplodować.  Czyli normalne odczucie - coś tam w główce się jakoś układa, a jak się zerwiesz gwałtownie, to panika w mózgu i szaleje.

Cytuj
Mi to z ręką ostatnio dzieje sie bardzo często, już sie do tego przyzwyczaiłem. Najlepiej opuścić ręke w dół to szybko przechodzi. I czasami też tak mam że jak wstaje, to mi sie robi tak dziwnie, jasno przed oczami i musze sie czegoś przytrzymać bo inaczej bym sie przewrócił.
Nieźle... mi się pierwszy raz zdarzyło. Tj. często mam, że mam bezwład częściowy, np. samej dłoni albo stopy, ew. taki "niepełny". Ale wczoraj w nocy był FULL, jakbym rękę stracił.
Jak miałem pierwszy raz to byłem w ciężkim szoku. Zerwałem sie, i chciałem już do starch do pokoju biegnąć, ale mi przeszło. Ale uczucie nieziemskie. Kawał mięcha sobie leży obok ciebie.
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: setezer w Stycznia 28, 2009, 21:12:53 pm
Mój angielski zasysa, ale:


zakładamy klub: parylysis of body experience? (POBE)
Tytuł: Odp: OOBE- czyli wychodzenie z ciała itp.
Wiadomość wysłana przez: Wulfen w Stycznia 28, 2009, 22:17:00 pm
Fajna jest stronka obemaniak.pl
fajna tez jest jego ksiazka "milosc i wolnosc poza cialem" albo autowywiad na jego stronie :-D
: Styczeń 28, 2009, 21:15:29 pm
co do samego obe to wcale nie jest tak ciezko wywolac ten odmienny stan swiadomosci i nie taki straszny jak go maluja:). na dzien dzisiejszy mam za soba jakies 20-30 obe i kilkadziesiat LD chociaz teraz juz wiem ze oba zjawiska to dokladnie to samo. Oobe=LD a dokladnie to obe=wild czyli specyficzny rodzaj swiadomego snienia gdyz wchodzimy w sen bezposrednio. na obe jest wiele technik ktore wymagaja w moim przypadku kilku dni treningu. ja najbardziej polecam metode 4+1 chociaz ma tez swoje wady(ah to niewyspanie :-x) u mnie jest skuteczna w jakis 60%. wazne tez jest zeby odpowiednio sie "podjarac" trzeba tez dopuscic do swojego umyslu ze takie cos w ogole jest mozliwe. u mnie na poczatku przez dlugi czas mocno mnie ograniczal strach no kurna wyjde z ciala jaaa!! bede widial swoje cialo , a jak wrocic?!na poczatku nie wiedzialem zbyt wiele o tym zjawisku wiedzialem tylko jak je wywolac i kilka innych jak sie potem okazalo bzdur np. w ezoteryce piernicza jakies glupoty o jakiejs linie astralnej a nie daj boze jak ja urwiesz to nie wrocisz. teraz wiem ze wszystko to sa bzdury, nie da sie nie wrocic! no ale w koncu sie jakos przelamalem i udalo mi sie wyjsc.  pamietam ze w swoim  pierwszym wyjsciu pochodzilem chwile po pokoju potem przeniknalem przez sciane , poszedlem do pokoju rodzicow, spali, krzyczalem cos do nich ale mnie nie slyszeli, wszystko wygladalo tak jak w rzczywistosci, bylo cholernie realne, bylem pewien ze wyszedlem z ciala i poruszam sie po swiecie fizycznym. z czasem jednak im czesciej doznawalem tego stanu tym bardziej cos mi zaczelo nie pasowac. musialem sie upewnic czy  to rzeczywiscie swiat fizyczny przy kazdym swoim wyjsciu staralem sie zapamietac jak najwiecej szczegolow apotem weryfikowac ich juz po powrocie do ciala z rzeczywistoscia. jak sie potem okazalo po powrocie nie wszystko sie zgadzalo nie wyszystko w sf wygladalo tak jak "poza cialem".  R.Monroe mowil ze niezgadza sie dlatego bo pojawiaja sie mysloksztalty. darek sugier znowu mowi o ospuo czyli obszarze stworzonym przez umysl obserwatora. metlik mialem w glowie niesamowity ale w konczu doszedlem do wniosku ze jest tak jak mowi Darek Sugier to co jest w obe  jest stworzone przez moj umysl a to jak bardzo jest to realne zalezy od tego jak interpretujemy to zjawisko i od naszego systemu przekonan. w moim przypadku zauwazylem ze im bardziej zdaje sobie sprawe z tego ze obe to wytwor mojego umyslu tym bardziej otoczenie staje sie mniej realne, nie widze juz swojego spiacego ciala otoczenie wyglada zupelnie inaczej niz w rzeczywistosci no i sam moge je kreowac(choc troche ciezko mi to idzie)! staje sie tez mniej ograniczony, moge  robic  praktycznie wszystko mozna powiedziec ze jestem bogiem. natomiast jezeli ja/ktos jest przekonany ze w oobe jest w jakims innym swiecie (tak jak ja na poczatku) jego mozliwosci ingerowaniea w ten swiat sa mocno ograniczone bowiem osoba ktora doznaje tego stanu jest przekonana ze jest w jakiejs innej rzeczywistosci czuje sie jako intruz i mozliwosci ingerowania w ten swiat mocna spadaja osoba taka jest wtedy jedynie biernym obserwatorem tego co sie dzieje. zatem to czym jest obe zalezy jedynie od sposobu naszej interpretacji tego zjawiska czyli tak naprawde obe to jest dokladnie to samo co ld tyle ze w obe wchodzimy bezposrednio a w ld odzyskujemy swiadomosc we snie. oczywiscie nie twierdze ze obe na pewno nie jest wyjsciem i nie ma w tym nic niezwyklego byc moze jest jakims tam czesciowym opuszczeniem ciala ale napewno jest tez tym samym co ld i praktycznie kazdy kto doswiadzczyl obe wiecej niz kilkanascie razy powie ze toto samo.