Ankieta

Co sądzisz o piractwie?

Piractwo to koniecznosc w Polsce.
55 (40.4%)
Piractwo trzeba tepic i zwalczac.
71 (52.2%)
Nie mam zdania.
10 (7.4%)

Głosów w sumie: 122

Głosowanie skończone: Marca 24, 2005, 16:59:12 pm

Autor Wątek: Piractwo- debata.  (Przeczytany 184288 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LoNdEk

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 23-10-2007
  • Wiadomości: 6 670
  • Reputacja: 15
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #640 dnia: Listopada 28, 2007, 12:36:35 pm »
Kolejny serwis zamknęty . Tym razem padło na napisy.info .

dziwi mnie to ze zamykaja takie serwisy...troche to bez sensu..ja tam i tak uzywam NapiProjek'tu, sa tez inne serwisy ktore sie roznia od napisy.org czy napisy.info tym ze aby moc wyszukiwac napisy trzeba byc zalogowanym, w sumie nie bedzie napisow, to narod sie bedzie angielskiego ( w wiekszosci) uczyl:D

Trusio

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 07-12-2003
  • Wiadomości: 2 124
  • Reputacja: 3
  • Dr Trusio
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #641 dnia: Listopada 28, 2007, 13:54:57 pm »
Zamknęli napisy.info??? :shock: :shock: :shock: :shock: Co?!?!

Piractwo nie zniknie, póki poziom cen-zarobków nie osiągnie takiego optymalnego pułapu, aby ludzie mogli sobie pozwolić na kupno gier bez  zastanawiania się nad tym - tzn. cena była na tyle niska w stosunku do zarobków, aby wydatek nie był dla klienta odczuwalny w comiesięcznym budżecie. Póki co w większości przypadków - jest. Chociaż i to nie musi być wyjściem - zarobki  mogą zmieniać się znacznie szybciej, niż mentalność i zwyczaj oszczędności na tym, co zbędne - a za takie dobro większość Polaków uważa gry czy muzykę.





« Ostatnia zmiana: Listopada 28, 2007, 18:04:33 pm wysłana przez Trusio »
GT: Trusio

kun

  • chujek
  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 02-11-2003
  • Wiadomości: 6 881
  • Reputacja: 80
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #642 dnia: Listopada 28, 2007, 14:07:22 pm »
Trusio na prezydentaaaaaaaaa!!! :D

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #643 dnia: Listopada 28, 2007, 14:21:01 pm »
Cytuj
Piractwo nie zniknie, póki poziom cen-zarobków nie osiągnie takiego optymalnego pułapu, aby ludzie mogli sobie pozwolić na kupno gier bez  zastanawiania się nad tym - tzn. cena była na tyle niska w stosunku do zarobków, aby wydatek nie był dla klienta odczuwalny w comiesięcznym budżecie. Póki co w większości przypadków - jest. Chociaż i to nie musi być wyjściem - zarobki  mogą zmieniać się znacznie szybciej, niż mentalność i zwyczaj oszczędności na tym zbędne - a za takie dobro większość Polaków uważa gry czy muzykę.
Ech... dajcie już spokój z tym usprawiedliwianiem piractwa biedą w kraju. Gry konsolowe to nie jest rzecz do życia potrzebna. W piramidzie Maslowa, to bym je wrzucił na sam szczyt, zaraz obok dresów Adidasa (oryginalnych). Ludziom się w zadach poprzewracało, mają w korycie, na chacie spokojnie, to MUSZĄ grać w najnowsze gry.

Żaden pirat nawet nie spojrzy na Xboxa pierwszego, gdzie gry są po 20 zł (wiele świetnych), każdy musi mieć Xboxa nowszego i gry na miesiąc przed premierą.

_Music

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 07-07-2005
  • Wiadomości: 7 703
  • Reputacja: 0
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #644 dnia: Listopada 28, 2007, 14:39:25 pm »
Ja te dresy bym wrzucił w podstawę fizjologiczną tej piramidy prędzej jak patrzę na ludzi.

Nowy rok to świetna okazja by postanowić sobie "bez piratów" na przyszłość co dla niektórych.

jay jay

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 25-03-2005
  • Wiadomości: 4 740
  • Reputacja: 18
  • Terror of unexpleainable
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #645 dnia: Listopada 28, 2007, 15:23:44 pm »
Cytuj
Zamknęli napisy.info???     Co?!?!
relax , istnieją jeszcze inne sposoby by ściągnąc napisy .

Ja tylko napomknę o filmach . O niektórych tytułach możemy kompletnie zapomniec jeśli się zdamy tylko i wyłacznie na dystrybucji DVD w naszym kraju . Pierwszy lepszy przykład z brzegu , Empik w moim mieście jest od roku a żadnych filmów niszowych tam nie uświadczys z, jedynie szmiry za 5 zł w Tesco . Net jest blogosławieństwem dla kinomaniaków , którzy lubią coś głebszego niz kolejne narodowe epopeje  o nie wiadomo czym . W tej materii raczej nic się nie zmieni , a piractwo w tej dziedzienie będzie kwitło dalej . Posunę się nawet do tego stwierdzenia ,że internet jest jedyną szansą odnalezienia starusieńkich arcydzieł , ktore walą się gdzieś w wytwórni , ktoe są pozostawione same sobie , albo co gorsza dochodzi do usuwania ( :!: :!: :!:) starych smieci by zrobić mniejsce dla innych . Był ostatnio wywiad w Dzienniku ze Scorsese na ten temat .
''Don't take advice from anyone'' - Robert Altman.


mowafilmowa.wordpress.com
magivanga.wordpress.com
booklips.pl

Niebieski

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 12-09-2006
  • Wiadomości: 2 182
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #646 dnia: Listopada 28, 2007, 15:32:03 pm »
@Setzer: Skąd bierzesz pieniądze na gry, Pracujesz ?

Mikes

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 30-08-2005
  • Wiadomości: 7 687
  • Reputacja: 0
  • Ej.
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #647 dnia: Listopada 28, 2007, 15:33:47 pm »
Cytuj
Koniec napisów, koniec serwisu!!! Krzysztof J. Szklarski siedzi!!!
Serwis NAPiSY.info bez filmów? Tak, to można zrozumieć, tym bardziej, że tak właśnie przez zdecydowaną większość czasu drzewiej (dawniej) bywało, ale tenże sam serwis bez napisów???!!! A jakże: serwis bez napisów, a Szklarski zatrzymany przez Policję!!! O tym wszystkim możecie przeczytać na Forum (zarejestrowani użytkownicy) i zanim "odpalicie" swoje stronki, serwisy, programiki z napisami, torrentami, sumami kontrolnymi, etc. dobrze się zastanówcie!!! Takie igranie z prawem, z czyjąś własnością - w tym własnością intelektualną i dla Was może się przykro zakończyć!!!
ten news brzmi jak pisany przez 12 latka.

Anyway, szkoda, stamtad brałem napisy do SP, nosz kurde -_-'

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #648 dnia: Listopada 28, 2007, 16:45:40 pm »
Cytuj
@Setzer: Skąd bierzesz pieniądze na gry, Pracujesz ?
Nieistotne jest to, skąd ja biorę pieniądze, ale co z nimi robię. Jeżeli chcesz, co oczywiste, wytknąć mi, że mam bogatych rodziców i nie wiem co to ciężka praca, to nawet nie próbuj. Od kilku miesięcy systematycznie workuję/przewalam/sprzedaję węgiel.

Nawet gdybym jakichkolwiek pieniędzy za to nie dostawał, to bym nie piracił. Po prosty nie grałbym albo grałbym, w jakże uwielbiane przeze mnie, stare gry. Za ile kupiłem świetnego Alundrę? Za niecałe 20zł, a bawię się już blisko tydzień. GTA: VC za 25zł, a grałem prawie dwa tygodnie.

Czy jakieś znaczenie ma to, czy pirat zarabia mało, nie zarabia wcale, dostaje kieszonkowe? Nie ma. Tak samo jest z osobami, które nie grabią. Przecież kieszonkowe za nicnierobienie mógłbym wydać na dyskotekę, alkohol, a koleżance-pasożytowi, która dzielnie walczy o równouprawnienie, stawiać jedzenie. Pieniędzy nie zostaje, to gry, które kocham, kradnę.

Czy może postawa gościa, który odkłada pieniądze i wydaje je na gry, a ze wszystkich wyżej wymienionych przyjemności (wątpliwej, przynajmniej dla mnie, wartości) rezygnuje, jest lepsza?
« Ostatnia zmiana: Listopada 28, 2007, 16:50:15 pm wysłana przez setezer »

Master_666

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 24-07-2005
  • Wiadomości: 20 684
  • Reputacja: 194
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #649 dnia: Listopada 28, 2007, 16:47:41 pm »
Cytuj
a koleżance-pasożytowi

Setezer się zakochał!

Sowa

  • Proletariusz
  • *****
  • Rejestracja: 08-06-2004
  • Wiadomości: 434
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #650 dnia: Listopada 28, 2007, 17:10:22 pm »
A ja jestem pół na pół, na PSX-a grałem na piratach, na PS2 już nie (mam 40 oryginałów), natomiast na Xboxa już same piraty leciały, później GBA (znowu oryginały), teraz PSP i znów piraty :D No cóż nie mam nic przeciwko piratom, ponieważ wiele gier, które ukazują się w USA, nie ukazuje się w Europie. Gdybym na PSP grał na samych oryginałach to niestety ale zbyt wielkiej przyjemności bym nie czerpał, gdyż wszystkie RPG w ogóle nie pojawiły się w UE! Co innego z PS2 gdzie gram na oryginałach bo prawie wszystko mogę zdobyć w Polsce, pozatym mając tyle konsol nie nastarczyłbym na wszystkie gry, co innego gdy skupiam się tylko na PS2 i GBA, ale jakbym jeszcze kupował gry na Xboxa i PSP to bym pewnie miał po 5 tytułów na każdą z konsol, a tak poszedłem na kompromis, wiem, że trochę to dziwne, ale... :P

Hubi

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 24-03-2005
  • Wiadomości: 5 104
  • Reputacja: 0
  • Poznasz głupiego po czynach jego.
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #651 dnia: Listopada 28, 2007, 18:01:30 pm »
Cytuj
Nawet gdybym jakichkolwiek pieniędzy za to nie dostawał, to bym nie piracił. Po prosty nie grałbym albo grałbym, w jakże uwielbiane przeze mnie, stare gry
Tego nie wiesz, bo jak się domyślam, w takowej sytuacji nie byłeś. Skąd wiesz co byś robił, gdyby Cię było stać na jedną grę na 2 miesiące.

Co do zamknięcia napisów.info- powinni zamykać strony z torrentami, a nie z napisami, bo one moim zdaniem nikomu nie szkodzą.

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #652 dnia: Listopada 28, 2007, 18:22:24 pm »
Cytuj
Tego nie wiesz, bo jak się domyślam, w takowej sytuacji nie byłeś. Skąd wiesz co byś robił, gdyby Cię było stać na jedną grę na 2 miesiące.
Wiem. Skoro potrafię odrzucić alkohol, mimo że wszyscy znajomi (okazyjnie lub często) piją, to potrafiłbym odrzucić gry. Po co się pije alkohol? Dla odreagowania, dla smaku, dla lepszej zabawy - niemalże z takich samych przyczyn gra się w gry. Także nie wyjeżdżajcie mi, proszę, z tekstami typu: "nie czułeś biedy, to nie wiesz".

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #653 dnia: Listopada 28, 2007, 18:32:56 pm »
Cytuj
Nieistotne jest to, skąd ja biorę pieniądze
Właśnie to, abstrahując nawet od całego piractwa, jest w tym wszystkim najistotniejsze.  :-?

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #654 dnia: Listopada 28, 2007, 18:35:56 pm »
Powtórzę - dostaję za workowanie, przewalanie i sprzedawanie węgla.

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #655 dnia: Listopada 28, 2007, 18:40:59 pm »
Cytuj
Przecież kieszonkowe za nicnierobienie mógłbym wydać na dyskotekę, alkohol, a koleżance-pasożytowi, która dzielnie walczy o równouprawnienie, stawiać jedzenie. Pieniędzy nie zostaje, to gry, które kocham, kradnę.
Tere fere kum kum. Może dla Ciebie życie jest czarnobiałe i albo dyska/chlańsko, albo gry. Zapewniam Cię, że tak nie jest i czeka Cię o wiele więcej wydatków w miarę rozwijania zainteresowań. Zapewne rpzewalaniem węgla zarobiłeś na obiektywy do swojej "taniej" lustrzanki cyfrowej. Nie popieram piractwa, ale wybacz powiedzmy, że Twoje prawienie morałów jest mało miarodajne.
Opublikowane: Listopad 28, 2007, 18:38:48
Powtórzę - dostaję za workowanie, przewalanie i sprzedawanie węgla.
Yhym, chodzisz do liceum, więc nie wmówisz mi, że pracujesz 8 h dziennie. Jeżeli jesteś w stanie zarobić na to co wymieniłem, ze sprzedaży węgla, to ja składam swoje CV.

_Music

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 07-07-2005
  • Wiadomości: 7 703
  • Reputacja: 0
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #656 dnia: Listopada 28, 2007, 18:41:57 pm »
Cytuj
Nieistotne jest to, skąd ja biorę pieniądze
Właśnie to, abstrahując nawet od całego piractwa, jest w tym wszystkim najistotniejsze.  :-?

Nie jest, bo to co próbujecie udowodnić to brak szacunku Setezera do pieniądza (że nie wie jak ciężko je się zarabia), a można mieć zdrowe podejście i ten w cudzysłowiu "szacunek" i wtedy gdy sie dostaje kieszonkowe i wtedy gdy się pracuje, bo to zależne od wychowania po prostu.

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #657 dnia: Listopada 28, 2007, 18:50:08 pm »
Akurat zły przykład z obiektywem i lustrzanką. Te rzeczy zafundowałem sobie z pieniędzy uzbieranych z 18 urodzin.

Ale to prawda, że robota, którą robię nie jest warta tyle, ile dostaję od rodziców. Opowiem jak to wygląda. Po powrocie ze szkoły czasem 5 osób przyjedzie po węgiel, a czasem wcale. To niezwykle upierdliwe, gdy włączam sobie grę, a tu dzwoni jakiś gość i chce worek węgla, workuję mu ten węgiel, stawiam na wagę i wrzucam do samochodu. Po 5-10-100minutach pojawia się kolejny osobnik, lub wcale. W soboty przez 2-3 godziny samodzielnie workuję węgiel, bowiem ojciec nie ma kogo przydzielić do pomocy (wrzucanie samemu łopatą węgla do worka - coś wspaniałego...). Tak moja praca, marna, niewiele warta, ale nie jest tak, że leżę sobie w domu na kanapie i gram w najnowsze gry, a ludziom na forum prawię "morały".

I naprawdę, gdyby nagle firma ojca upadła, czyli nie miałbym kasy na gry, to nie piraciłbym. 

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #658 dnia: Listopada 28, 2007, 18:54:54 pm »
Cytuj
Nieistotne jest to, skąd ja biorę pieniądze
Właśnie to, abstrahując nawet od całego piractwa, jest w tym wszystkim najistotniejsze.  :-?

Nie jest, bo to co próbujecie udowodnić to brak szacunku Setezera do pieniądza (że nie wie jak ciężko je się zarabia), a można mieć zdrowe podejście i ten w cudzysłowiu "szacunek" i wtedy gdy sie dostaje kieszonkowe i wtedy gdy się pracuje, bo to zależne od wychowania po prostu.
W żadnym razie nie chcę tu czegoś takiego udowadniać. Po prostu staram się wyperswadować, tą nagonkę. To tak jak ja bym się spinał, że ktoś wcina mięso i pisałbym w co drugim poście, że jest mordercą zwierząt i złym człowiekiem... :)

Cytuj
wrzucanie samemu łopatą węgla do worka coś wspaniałego...). Tak moja praca, marna, niewiele warta, ale nie jest tak, że leżę sobie w domu na kanapie i gram w najnowsze gry, a ludziom na forum prawię "morały".
No z tym workiem to przyznaję, ale jak masz duże kawałki to rękawice robocze i rękami.

Cytuj
I naprawdę, gdyby nagle firma ojca upadła, czyli nie miałbym kasy na gry, to nie piraciłbym.
No i taka postawa mi się podoba, tylko bez tego 'militiant attitude' jak w moim przykładzie o vege.

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #659 dnia: Listopada 28, 2007, 18:58:54 pm »
Cytuj
No z tym workiem to przyznaję, ale jak masz duże kawałki to rękawice robocze i rękami.
Co ty wiesz o workowaniu węgla??? Problem jest taki, że gdy sam workuję, to wrzucam do wora eko-groszek (takie malutkie kawałki, wielkości - hmm - nakrętek od napojów.

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #660 dnia: Listopada 28, 2007, 19:00:13 pm »
Ja węglem nie handlowałem tylko rozładowywałem, więc o Twojej specjalizacji nie wiem za dużo :).

_Music

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 07-07-2005
  • Wiadomości: 7 703
  • Reputacja: 0
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #661 dnia: Listopada 28, 2007, 19:19:17 pm »
Prawie jak ślązaki.

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #662 dnia: Listopada 28, 2007, 19:31:57 pm »
No w moim przypadku się zgadza (niestety, cóż zrobić :lol:). Kończę offtopa. :cool:

_Music

  • Łajka
  • *****
  • Rejestracja: 07-07-2005
  • Wiadomości: 7 703
  • Reputacja: 0
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #663 dnia: Listopada 28, 2007, 23:46:40 pm »
Dlatego napisałem prawie, bo Setezer ślązakiem nie jest :]

Master_666

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 24-07-2005
  • Wiadomości: 20 684
  • Reputacja: 194
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #664 dnia: Listopada 30, 2007, 17:11:11 pm »
Cytuj
Yhym, chodzisz do liceum, więc nie wmówisz mi, że pracujesz 8 h dziennie. Jeżeli jesteś w stanie zarobić na to co wymieniłem, ze sprzedaży węgla, to ja składam swoje CV.

Misztal w tym wieku sprzedawał skórzane krawaty i naprawdę nieźle zarabiał xD

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #665 dnia: Listopada 30, 2007, 17:28:26 pm »
Cytuj
skórzane krawaty
:shock:

Master_666

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 24-07-2005
  • Wiadomości: 20 684
  • Reputacja: 194
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #666 dnia: Listopada 30, 2007, 17:54:38 pm »
Za PRL'u skórzane krawaty były modne.

Wiecie, jak ktoś miał spodnie ze skóry czy też kurtkę to uznawało się, że jest bogaty. A skoro niektórych na to nie było stać to kupowali skórzane krawaty. Teraz to zupełny brak gustu. Jedwabne krawaty Ownmed

Tarniak

  • Gość
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #667 dnia: Grudnia 02, 2007, 11:07:30 am »
No ja wiem, tylko nie przypuszczałem, że misztal się na tym dorobił. Mordercy. :cool:

jay jay

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 25-03-2005
  • Wiadomości: 4 740
  • Reputacja: 18
  • Terror of unexpleainable
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #668 dnia: Lutego 01, 2008, 11:03:57 am »
http://www.tvn24.pl/-1,1537321,wiadomosc.html

kolejna wiadmość dzieki której uświadam sobie ,że żyje w kraju absurdu . Palicaj to nie ma innych zajęć tylko wylapywanie biednych studentów ? 5 lat za POSIADANIE 70 filmów i 700 plików muzycznych . Pan Dochnal odsiedział 3,5 za większe machloje .Czy tylko ja tu widzę jakąś nieścisłość  i rozbiezność w wymiarze sprawiedliwości ??
''Don't take advice from anyone'' - Robert Altman.


mowafilmowa.wordpress.com
magivanga.wordpress.com
booklips.pl

aphelion

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 24-09-2006
  • Wiadomości: 4 977
  • Reputacja: 25
  • PSN ID: aph
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #669 dnia: Lutego 01, 2008, 11:08:04 am »
Jak to sie mowi, sa rowni i rowniejsi.
Thou know'st 'tis common: all that lives must die, Passing through nature to eternity.

jay jay

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 25-03-2005
  • Wiadomości: 4 740
  • Reputacja: 18
  • Terror of unexpleainable
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #670 dnia: Lutego 01, 2008, 11:24:52 am »
Przeczytajcie to

Cytuj
Artykuł 77. stwierdza, że owy użytek zostaje wyłączony dla min. programów komputerowych. Równa się to z zakazem dzielenia się w sieci programami komputerowymi osobom innym niż uprawniony z licencji tego programu. Żeby było śmieszniej, ustawa nie definiuje pojęcia "program komputerowy". W języku prawniczym najczęściej jest on rozumiany jako "zespół komend przeznaczonych do wykonania przez komputer, zapisany w języku zrozumiałym dla tego komputera". Ustawa o prawie autorskim rozróżnia poszczególne wytwory informatyczne, takie jak programy komputerowe oraz inne bazy danych, gry, pliki, muzyka, filmy.

Można więc wyciągnąć wniosek, iż te ostatnie, nie będące programami, można przesyłać przez sieć. Zbyt piękne by mogło być prawdziwe. Przypomina o sobie w tym momencie artykuł 35. mówiący, że dozwolony użytek nie może godzić w słuszne interesy twórcy, takie jak np. prawo do wynagrodzenia za utwór. A więc możemy dzielić się plikami ze znajomymi i rodziną, niekoniecznie jednak z osobami nieznanymi.

W takim razie, co grozi za ściąganie plików? Otóż teoretycznie, rozpowszechnianie i zwielokrotnianie plików w sieci jest traktowane jako przestępstwo (art. 116 i 177 ustawy o prawie autorskim). Popełnienie ich zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności, i ewentualnie więzienia. Najostrzej przepisy traktują sytuację, gdy z wymiany plików uczynione zostało źródło dochodu.

Podsumowując, jeżeli pliki ściągamy w zaciszu domowym na własny użytek, groźba jakichkolwiek konsekwencji prawnych jest jedynie na papierze
. Istnieje nikła szansa,by do drzwi zapukał policjant i zakuł w kajdanki. Nie znaczy to jednak, że ściąganie np. muzyki z internetu to całkiem legalny proceder. Uderza to w artystów, którzy tracą zarobek z każdym kolejnym ściągniętym programem. Istnieje plan wprowadzenia tzw. opłaty rekompensacyjnej za korzystanie z internetu.

Przewiduje on, że internauci płaciliby dobrowolnie "podatek", który za pośrednictwem organizacji, takich jak ZAIKS, przekazywany byłby artystom. W zamian nie musieliby oni obawiać się pozwów ze strony wydawców muzyki i filmów. Pomysł raczej upadnie, gdyż według internautów wystarczające jest to, że pobierana jest opłata za internet. Zobaczymy jakie nowe rozwiązania będą wprawadzane.

zródło tvn24.pl O_0

''Don't take advice from anyone'' - Robert Altman.


mowafilmowa.wordpress.com
magivanga.wordpress.com
booklips.pl

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #671 dnia: Lutego 01, 2008, 11:38:43 am »
Litości... kolejny podatek, aha, czyli ja mam płacić podatek, bowiem cymbały kradną z internetu. Genialne.

Obowiązkowo kilka rodzajów tego podatku (po 2% od zysków na gry, muzykę, filmy, zdjęcia oraz inne). Rzecz jasna im szybsze łącze ma kryminalista (każdy użytkownik internetu w myśl tego durnego podatku), tym większy podatek.

Wprowadzenie takiego kretyńskiego podatku otwarcie mówiłoby korsarzom - to, co robicie, jest legalne. Dodatkowo odsetek kradnących jeszcze dodatkowo wzrósłby.

Ja tego nie pojmuję, skoro ktoś stworzył coś i chce czerpać z tego zyski, to czemu, gdy ludzie mu to kradną, ogół społeczeństwa to pochwala? Walka z wiatrakami, a szczególnie, że prawo stoi po stronie wiatraków.
 

Trufs

  • Proletariusz
  • *****
  • Rejestracja: 11-11-2006
  • Wiadomości: 437
  • Reputacja: 0
  • W N C !!!
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #672 dnia: Lutego 01, 2008, 11:44:51 am »
jay jay: tam jest napisane, ze nie 5 lat, tylko do 5 lat wiec niewiadomo jescze ile dostanie...

jay jay

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 25-03-2005
  • Wiadomości: 4 740
  • Reputacja: 18
  • Terror of unexpleainable
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #673 dnia: Lutego 01, 2008, 11:52:31 am »
mniejsza z tym istotne , jest to , że maluczkiego chcą skazać jak gruba rybe , której profity sa nieporównywalnie większe . To tak jakbyś zgwałcił , a został skazany jak za morderstwo .

Cytuj
Ja tego nie pojmuję, skoro ktoś stworzył coś i chce czerpać z tego zyski, to czemu, gdy ludzie mu to kradną, ogół społeczeństwa to pochwala? Walka z wiatrakami, a szczególnie, że prawo stoi po stronie wiatraków.
Internet jeden z najlepszych wynalazków ludzkości tworzony byl do róznych celów  :twisted:
No chyba ,że policja wytoczy proce rapidowi i wszlekij masci torrentom , bo udostepniaj pliki ,które ludzie pragną pobierać .
''Don't take advice from anyone'' - Robert Altman.


mowafilmowa.wordpress.com
magivanga.wordpress.com
booklips.pl

Iras

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-04-2006
  • Wiadomości: 26 798
  • Reputacja: 204
  • Mój awatar śmieje się z Ciebie.
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #674 dnia: Lutego 01, 2008, 11:54:52 am »
Przeczytajcie to

Cytuj
Podsumowując, jeżeli pliki ściągamy w zaciszu domowym na własny użytek, groźba jakichkolwiek konsekwencji prawnych jest jedynie na papierze

zródło tvn24.pl O_0

Zgadza się, ale bardzo dużo osób korzysta z programów p2p, a większość z nich w czasie ściągania jednocześnie wysyła plik dalej - to już podpada pod paragraf.

Trufs

  • Proletariusz
  • *****
  • Rejestracja: 11-11-2006
  • Wiadomości: 437
  • Reputacja: 0
  • W N C !!!
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #675 dnia: Lutego 01, 2008, 11:57:36 am »
mniejsza z tym istotne , jest to , że maluczkiego chcą skazać jak gruba rybe , której profity sa nieporównywalnie większe . To tak jakbyś zgwałcił , a został skazany jak za morderstwo .

Tak to jest istotne, tylko napisales 5 lat i mnie wprowadziles w blad, a to jest do 5... moze jescze go uniewinnia z powodu malej szkodliwosci spolecznej czy cos. Ktos sie orientuje jakie wyroki zapadaly w podobnych sprawach?

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #676 dnia: Lutego 01, 2008, 13:25:47 pm »
Cytuj
Internet jeden z najlepszych wynalazków ludzkości tworzony byl do róznych celów  :twisted:
No chyba ,że policja wytoczy proce rapidowi i wszlekij masci torrentom , bo udostepniaj pliki ,które ludzie pragną pobierać .
Oj, Jay Jay typowe gadanie zatwardziałego "ściągam, bo tak". Twórcy "rapida" (i innych) nie stoją nad tobą z kijem mówiąc "ściągaj wszystko, co nielegalne". To ty sam decydujesz czy ściągniesz nielegalny film, dajmy na to nowego Harry'ego Pottera, czy amatorską produkcję indyjskich kinomanów. Ja doskonale wiem, że Harry Potter (przykład, w rzeczywistości wolałbym to indyjskie "coś") jest ciekawszy, ale mamy "kapitalizm". Chcesz coś, to to kupujesz. Były jakieś protesty muzyków, że Google na YouTubie nielegalnie udostępnia ich teledyski, ale czy winne jest Google? Raczej konkretni użytkownicy serwisu.

Cytuj
mniejsza z tym istotne , jest to , że maluczkiego chcą skazać jak gruba rybe , której profity sa nieporównywalnie większe . To tak jakbyś zgwałcił , a został skazany jak za morderstwo .
Albo rok w zawieszeniu. Z "grubymi rybami" jest tak, że ciężko je złapać za ręce, gdy coś kombinują.

marcinps3

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Rejestracja: 01-08-2007
  • Wiadomości: 527
  • Reputacja: 0
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #677 dnia: Lutego 04, 2008, 20:49:18 pm »
Nie rozumiem przepisów prawnych dotyczących kopi czegokolwiek  :???: Co czytam, to inna wersja. Inne luki. Inne wytłumaczenia.

Czy grając w pirata kilka lat temu mianowicie crash na ps2, odkupiłem swoje winny bo zagrałem w oryginał na konsoli mojej siostry synka? Jaka jest do cholery różnica, że zagram u kogoś a ściągnę z internetu??  :-?

Dalej jaka jest różnica między wypożyczeniem filmu gry za śmieszne pieniądze a pograniem tydzień w kopię z internetu i skasowanie jej. Zarabia wypożyczalnia, ale ona coś daje producentowi gry czy filmu? Jasne kupi następne filmy lub kupiła, ale to przecież kropla w morzu bo ja i tak jej nie kupiłem a często wypożyczalnie pozbywają się starych tytułów. +- mieli 5 gier AC a zagrało 200 osób...
Robienie kopii jest legalne? więc dlaczego konsole zabezpieczają przed tym? Kupując Win XP który nie posiada SP2 możemy wykonać 100% legalną kopie na własny użytek dogrywając potrzebny SP2.

Ściągnięcie filmu i obejrzenie jest legalne? jeśli nie to na 24h jest? A muzyki?

Poruszyliście problem p2p, a czy to moja wina, że te programy wysyłają plik?? Są tak skonstruowane i tyle, jak bym mógł to bym to zatrzymał ale nie np. nie mogę. A jak ktoś się nie zna lub nie umie a używa - łamie prawo?  :lol: Ale przyjrzyjmy się ściąganiu. Przecież wysyłamy kawałek pliku praktycznie zawsze nie do końca jednej osobie. Ten kawałek pliku nie jest grą, filmem ani muzyką to puki nie zostanie ściągnięty. Wtedy zostaje on poskładany 1-100% i widnieje jako jakiś tam plik. A posiadanie na własny użytek chyba jest legalne. W takim razie użytkownik który wysyłał cześć pliku jest winny tylko za współudział??  :lol:

Jeśli wykonam kopie filmu jako plik iso ale nie na płytę a był on z wypożyczalni i nie zdążyłem obejrzeć l film oddam to piracę?

wydruk okładki do gry czy filmu jak się zniszczy lub od tak se dla szpanu jak by ktoś miał ochotę to tez piractwo?

Historia autentyczna -  " u kogoś" była P*a i na łóżku były porozkładane płyty oryg. dem ps2 do zdjęć na allegro przyglądali się i podobno stwierdzili - amator... co to miało znaczyć? nie wiedzieli że to oryg. czy po prostu stwierdzili mało piratów - amator? LOL  :lol:

Granie w gry PSX obecnie tzn granie w ich kopie to piractwo? Przecież gier nie można kupić w sklepie a nie każdy ma ps3 i pss a i tam są nie wszystkie. Bo i takiego kolesia miałem na gg. Piracę na PSX bo sony i tak na grach psx już nie zarabia.

Jest ogólnie prawo do przetestowania gry? W sklepie na standzie mogę to zrobić - gram za darmo np. pierwsze misje ale nie kupię a jak ściągnę z netu to już nie?? Załóżmy że nie ma dema... Takie AC na X360  :lol:

No dałem trochę do myślenia jak coś mi się przypomni to edytuję. Sam nie piracę i jestem przeciwnikiem kopi a pytania są czysto z ciekawości.

« Ostatnia zmiana: Lutego 04, 2008, 20:53:56 pm wysłana przez marcinps3 »

setezer

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 08-05-2005
  • Wiadomości: 3 469
  • Reputacja: 1
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #678 dnia: Lutego 04, 2008, 21:16:06 pm »
Cytuj
Dalej jaka jest różnica między wypożyczeniem filmu gry za śmieszne pieniądze a pograniem tydzień w kopię z internetu i skasowanie jej. Zarabia wypożyczalnia, ale ona coś daje producentowi gry czy filmu? Jasne kupi następne filmy lub kupiła, ale to przecież kropla w morzu bo ja i tak jej nie kupiłem a często wypożyczalnie pozbywają się starych tytułów. +- mieli 5 gier AC a zagrało 200 osób...
Jeżeli ukradniesz jabłko w Carrefourze to też właściwie nic złego nie zrobiłeś. To przecież kropla w morzu. Powiedz mi dlaczego jednak nie kradniesz jabłek, a ludziom z taka łatwością przychodzi kradzież z internetu? Otóż dlatego, ze nie boją się kary, a przez to uważają ściąganie z internetu za coś zupełnie normalnego.

Różnica między wypożyczeniem a ściągnięciem jest taka, że wypożyczając nic nie kradniesz. Ściągając kradniesz, co z tego, że "oddajesz". Ja traktuję własność intelektualną (oprogramowanie) jak zwyczajny przedmiot. Ukradniesz komuś płytę CD, to tak samo jak ściągnąć z internetu jej zawartość. To prawda, że w tym drugim przypadku nikt nic nie traci, ale trzeba sobie uświadomić, że ty zyskujesz coś za darmo. A przecież ktoś na tym czymś dużo pracował, dlaczego niby masz dostać to za darmo skoro ten producent chce zyskać? Uważam, że gdyby jakiś szaleniec nagrał płytę i życzył sobie za nią 1000zł, to ma do tego prawo - po prostu nie kupujmy jego dzieła (nawet jeżeli to najlepsza muzyka na świecie).


Cytuj
Robienie kopii jest legalne? więc dlaczego konsole zabezpieczają przed tym? Kupując Win XP który nie posiada SP2 możemy wykonać 100% legalną kopie na własny użytek dogrywając potrzebny SP2.
Jest legalne, ale tylko na własny użytek, a konsole są zabezpieczone z prostej przyczyny. Producent ma do tego pełne prawo, a udaremniając korzystanie z kopii zapewnia wydawcom gier większy zysk (w uproszczeniu - udaremnia piratom granie, a legalni użytkownicy na tym nieco cierpią). Jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, to niech nie kupuje tej konsoli i porobi coś innego. Nikt go nie zmusza.

Cytuj
Ściągnięcie filmu i obejrzenie jest legalne? jeśli nie to na 24h jest? A muzyki?
Jest legalne, bowiem w prawie jest wielka, czarna dziura.

Cytuj
Poruszyliście problem p2p, a czy to moja wina, że te programy wysyłają plik?? Są tak skonstruowane i tyle, jak bym mógł to bym to zatrzymał ale nie np. nie mogę. A jak ktoś się nie zna lub nie umie a używa - łamie prawo?  :lol: Ale przyjrzyjmy się ściąganiu. Przecież wysyłamy kawałek pliku praktycznie zawsze nie do końca jednej osobie. Ten kawałek pliku nie jest grą, filmem ani muzyką to puki nie zostanie ściągnięty. Wtedy zostaje on poskładany 1-100% i widnieje jako jakiś tam plik. A posiadanie na własny użytek chyba jest legalne. W takim razie użytkownik który wysyłał cześć pliku jest winny tylko za współudział??  :lol:
Niewiedza nie jest usprawiedliwieniem.

Cytuj
Jeśli wykonam kopie filmu jako plik iso ale nie na płytę a był on z wypożyczalni i nie zdążyłem obejrzeć l film oddam to piracę?
Nie piracisz, ale ja bym takich numerów nie wykręcał (jestem gorącym przeciwnikiem korzystaniu z dziur w prawie).

Tam dalej to cały czas to samo. Przetestujesz pirata, a jak się nie spodoba, to nie kupisz. Błędne myślenie.

Ze starymi grami jest kłopot, ale póki prawa autorskie nie wygasną to "etyczne" jest ich nie ściąganie.
« Ostatnia zmiana: Lutego 04, 2008, 21:17:45 pm wysłana przez setezer »

marcinps3

  • Przodownik pracy
  • *****
  • Rejestracja: 01-08-2007
  • Wiadomości: 527
  • Reputacja: 0
Odp: Piractwo- debata.
« Odpowiedź #679 dnia: Lutego 04, 2008, 23:31:34 pm »
Ale to jest imo bez sensu. Czyli w MM czy Empiku lub jakimkolwiek sklepie mogę pograć pierwsze 3 misje i sprawdzić gre a ściągnąć ją i sprawdzić już nie?  :lol: Jak ktoś chce mieć czyste sumienie tak jak ja to imo to samo co bym ściągnął a potem wywalił. I zamówił. Mam chyba prawo wiedzieć co kupuję, jednak nie każdy ma możliwość sprawdzenia tego w specjalnym sklepie. A internet jest ogólnie dostępny. Co więcej z tego co teraz wnioskuję ta kopia staje się legalna w chwili kiedy dokonam zakupu. Wszystko jedno czy na żywo czy z góry przeleje pieniądze do sklepu internetowego i czekam na przesyłkę. Tak mi się wydaje.

"Niewiedza nie jest usprawiedliwieniem." głupota przepisów i tyle. Fajnie, że jest legalne ściąganie filmów i muzyki. Więc skąd ta sprawa http://www.tvn24.pl/-1,1537321,wiadomosc.html używał p2p więc wysyłał pliki, ba fragmenty plików. Ale jak by opłacił konto RapidShare Premium i używał ile wlezie albo wypożyczył filmy i skopiował był by czysty...paranoja.

"Nie piracisz, ale ja bym takich numerów nie wykręcał (jestem gorącym przeciwnikiem korzystaniu z dziur w prawie)."
Mój nauczyciel tak robi dlatego mnie to ciekawiło.

"Tam dalej to cały czas to samo. Przetestujesz pirata, a jak się nie spodoba, to nie kupisz. Błędne myślenie."

Dlaczego? Jeśli potraktuje jako demo, a dem czasami nie ma (np. AC, COD4) to nie widzę w tym nic złego. Lepsze jest kupienie w ciemno i sprzedanie bez folii ze stratą 20zł? Zagrał bym na standzie w MM było by to samo. Wypożyczył imo gorzej, bo przeszedł i nie kupił, nie trzymał. Kupił przeszedł sprzedał - dużo osobom wychodzi takie zagranie jak pirat albo taniej. Moim zdaniem jeśli mają kupić i sprzedać to od razu mogą piracić - bo gra w końcu trafi do 1 osoby która ta gre będzie trzymać na półce a jak nie kupi od niego używki to kupi 1szt w sklepie - suma summarum wyjdzie na to samo. Dlaczego chciano zrobić zabezpieczenie w odpalaniu kopi gry na jednej konsoli? A no tracą na tym rynku wtórnym tyle samo co na piractwie. Bo jedna gra krąży np. u 10 osób czyli suma sumarum nie kupiło 9. Te 9 to w oczach firmy piraty bo zagrali ale 9szt więcej gry się nie sprzedało. A oni zapłacili i mają czyste sumienie... Tylko tutaj chociaż trochę % gry sie sprzeda...   :-?




« Ostatnia zmiana: Lutego 04, 2008, 23:45:15 pm wysłana przez marcinps3 »