Cyberpunk 2077 to niesamowicie wyczekiwany na polskim poletku tytuł od CDP RED, twórców Wiedźmina 3. Produkcja zajmuje w naszych sercach specjalne miejsce i każda nowa informacja na jej temat spotyka się z wielkim zainteresowaniem. Tak jest i tym razem.

Kilka godzin temu, Marcin Momot z CDProjekt RED za pośrednictwem Twittera uchylił rąbka tajemnicy o kolejnym aspekcie Cyberpunk 2077 — kamerze. O ile z poprzednich newsów dobrze wiemy, że gra będzie oferowała widok z pierwszej osoby, to większość osób uważała, iż w przypadku cutscenek otrzymamy kamerę TPP. Takie rozwiązanie zastosowano z sukcesem w wielu produkcjach tego gatunku m.in. Deus Ex: Human Revolution czy Kingdom Come: Deliverance.

Okazuje się, że choć naszą postać obejrzeć będziemy mogli na przykład podczas jazdy lub przy otwartym ekwipunku, to w znakomitej większości przerywników filmowych zostanie zachowany widok z pierwszej osoby. Informacja wywołała niemałe poruszenie i dyskusję wśród fanów tytułu, gdyż podczas ostatnich prezentacji gry mieliśmy szansę oglądać, postać gracza wielokrotnie.

Momot argumentuje taką, a nie inną decyzję studia, chęcią osiągnięcia maksymalnej immersji, dzięki czemu gracz ma tyle ile to możliwe, zżyć się z wirtualną postacią wykreowaną w grze. Przypomnijmy, że w poprzedniej grze studia — Wiedźminie 3, widok z trzeciej osoby był jedynym dostępnym dla graczy, choć powstały modyfikacje pozwalające na rozgrywkę patrząc na świat z oczu bohatera.

Nie jest bynajmniej tak, że tego typu rozwiązania nie stosuje się grach, bo czasami tak jest, lecz wiele osób jest tym faktem zawiedziona. Szczególnie że twórcy zapowiadali niezwykle rozbudowany edytor wyglądu postaci, którą przez kamerę FPP w cutscenkach będziemy mogli oglądać znacznie rzadziej.

Niezadowolonym z decyzji deweloperów na pewno na osłodę pozostaje fakt, iż sceny erotyczne również będziemy oglądać w widoku z pierwszej osoby, co na pewno doda immersji i pikanterii podczas wirtualnego seksu w świecie gry.

Cyberpunk 2077 zmierza na konsole obecnej generacji, komputery osobiste oraz platformę streamingową Google Stadia. Premiera odbędzie się 16 kwietnia 2020 roku.

Gra jest już dostępna w przedsprzedaży w wielu polskich sklepach oraz na platformach cyfrowych. Cenę w oficjalnym sklepie firmy ustalono na 199 zł (wersja PC ) i 269 zł (wersja PS4 i Xbox One )