Do premiery remake'u przygód Linka z 1993 roku zostały już niecałe trzy tygodnie, będziemy więc pewnie co chwilę zarzucani nowymi fragmentami z gry. Ja sam nie mogę się już doczekać bo w oryginał nigdy nie miałem czasu zagrać, chociaż zdarzało mi się nawet używać grafiki z niej programując przykłady dla twórców gier. Na szczęście już 20 września będzie można spróbować odświeżonej wersji na Switchu, z grafiką przypominającą nieco części wydane na 3DS (A Link Between Worlds to jedna z najlepszych gier w jakie grałem - przy okazji polecam).

Na nowym trailerze Zelda: Link’s Awakening możemy przyjrzeć się "podziemnej" części gry, gdzie czekają na nas jej najtrudniejsze momenty - nie tylko walki z przeciwnikami, ale też bossowie czy zagadki (w których rozwiązaniu przeszkadzają przeciwnicy). Gry z serii zawsze naszpikowane były sekretami, więc nie zdziwiłbym się, gdyby remake dostał w tej kwestii jakieś dodatki i nawiązania do innych, później wydanych gier. Wygląda też, że dostaniemy edytor lochów, w którym będziemy mogli sprawdzić naszą sprawność. Nie dajcie się zwieść cukierkowej grafice - Zeldy potrafią być naprawdę trudne, a Link ginie czasem równie często, co w Soulslike'ach.