GT Sport to śmieszny przypadek. Zapowiadana w sumie długo, przekładana, w końcu wyszła z trasami i samochodami jakie skończono a od premiery praktycznie co miesiąc dostaje po kilka nowych samochodów, a raz na kilka miesięcy nową trasę.

Teraz do gry dołączy w końcu deszcz. Podczas mistrzostw świata FIA na Nurburgringu startowali kierowcy z programu GT Academy i oczywiście były tam stoiska z Gran Turismo (zawsze jest to najnowszy build) a jeden z gości nagrał pokątnie gameplay.

Nie wiadomo jednak czy deszcz będzie dostępny na każdej trasie, czy nie spowoduje to ograniczeń liczby samochodów na torze, oraz czy pojawi się opcja dynamicznego deszczu aby kałuże wysychały. Problemy z porządnym tego zaimplementowaniem oznaczają jedno - Gran Turismo 7 wyjdzie dopiero za kilka lat na PlayStation 5 i dopiero wtedy Gran Turismo Sport skończy być betą kolejnej gry z serii. Szkoda, że Polyphony tak topornie rozwija serię. Myślę, że lekkie zubożenie grafiki kosztem efektów deszczu czy nawet śniegu bardziej zadowoliłoby graczy niż światełko w samochodzie zbudowane z większej liczby polygonów niż cała Lara Croft w ostatnim Tomb Raiderze...

W maju do gry dołączył tor Goodwood Circut (pętla).