Niedawny trailer nowej produkcji od Ninja Theory Hellblade 2 wywołał w internecie spore zamieszanie. Nie tylko mieliśmy rzadko spotkaną szansę spojrzeć na prawdziwie next-genową grę, ale może także poznać jeden z tytułów startowych, jakie przygotowuje Microsoft na swoją kolejną konsolę.

Wspomniany filmik zamiast tradycyjnego dla Amerykanów „Coming to PC and Xbox” kończył się jedynie logiem Xbox Series X, przez co niektórzy fani zaczęli się zastanawiać, czy gra nie będzie czasem dla nowej konsoli tytułem ekskluzywnym. Wątpliwości postanowił rozwiać poprzez swoje oficjalne konto na Twitterze Aaron Greenberg — szef marketingu gier Xbox:

Stwierdził on jednoznacznie, iż gra nie będzie tytułem ekskluzywnym dla nowego Xboxa i trafi również na PC. Ciężko tu mówić o zaskoczeniu, gdyż Microsoft przyzwyczaił nas do wydawania gier jednocześnie na obie platformy i Hellblade nie będzie tutaj żadnym wyjątkiem. Co ciekawe nie potwierdzono przy okazji wersji gry na Xbox One i to pomimo tego, że Microsoft dość wyraźnie akcentował, iż ich next-genowe produkcje jak Halo Infinite zadziałają również na starej konsoli.

Wiemy natomiast, że Hellblade 2 w przeciwieństwie do poprzedniczki na pewno nie trafi na konsolę Sony. Jedynka wylądowała tam (podobnie jak The Outer Worlds) jedynie dlatego, iż prace nad tytułem zostały rozpoczęte jeszcze przed zakupem studia przez Microsoft. Teraz pod wodzą Xbox Game Studios firma zostanie możliwości wydania gry na urządzenie Japończyków pozbawiona, co jeśli wziąć pod uwagę często sprzeczne informacje na temat wydawania gier Amerykanów na różne platformy, wcale nie było takie pewne.

Pierwowzór w postaci Hellblade: Senua's Sacrifice zadebiutował w 2017 roku na PS4 i PC, a rok później trafił również na Xbox One. Finalnie produkcja trafiła również do abonamentu Game Pass, gdzie pozostaje do dziś.

Data premiery sequela nie jest znana. Więcej informacji poznamy zapewne w ostatnich miesiącach przyszłego roku, kiedy mają mieć premierę konsole nowej generacji tj. PlayStation 5 i Xbox Series X.