Każdy, kto uwielbia komiksy z miejsca powinien zainteresować się polską grą Liberated. Mroczna, dwuwymiarowa strzelanka byłaby kolejną podobną do wielu innych gier, gdyby nie sposób w jaki ją przedstawiono - na kartach komiksu. Będziemy więc zarówno śledzić kolejne sceny znajdujące się w albumie (każda animowana), ale i sporą część z nich będziemy po prostu przemierzać naszą postacią. Liberated to taka mocno zmieniona idea klasycznego Comix Zone (chodzenie między kadrami komiksu) zalane naprawdę mroczną kreską nieco na wzór przerywników do Metal Gear Solid Portable Ops, gdzie między kolejnymi kadrami i scenkami będziemy rozwiązywać zagadki, skradać się i strzelać do wszystkiego co się rusza.

Fabuła Liberated jest osadzona w niedalekiej przyszłości, w rzeczywistości, w której stechnicyzowane społeczeństwo niezauważenie wpadło w sidła dyktatury. Władza korporacji, sankcjonowana przez rząd dezinformacja, policyjny nadzór i utrata prywatności doprowadziły do powstania świata pełnego odcieni szarości, gdzie nic nie jest jednoznacznie dobre albo złe. W Liberated prawda jest względna, zaś gracz będzie mógł jej zakosztować z perspektywy obu stron konfliktu.

Premiera gry na PC i Switcha "wkrótce", a na PS4 i Xboxa One w dalszej części roku. Mi się podoba, bo ostatnio parę komiksów wciągnąłem i taki interaktywny twór może być równie wciągający, a przy okazji dostajemy 2 w 1.