Ni No Kuni to jedna z najlepszych gier RPG na PlayStation 3. Niektórzy pewnie powiedzą, że przez zbieranie stworków stoi gdzieś obok Pokemonów, Digimonów i Yokai Watch (te ostatnie robi też Level 5), ale pierwsze NNK miało coś, czego nie mają pozostałe - grafikę i fabułę prosto z bajek studia Ghibli (Spirited Away, Księżniczka Mononoke). Historia o chłopcu Olivierze którego mama umiera i przenosi się on wraz ze swoim pluszakiem Drippym do alternatywnego świata aby ją ożywić naprawdę chwytała za serce.

Druga część dzieje się w alternatywnej wersji tego samego świata, jest nawet ta sama lokacja początkowa - Ding Dong Dell (z wyglądu lokacji wynika, że dwójka dzieje się klikaset lat później). Kontynenty nadal mają podobne strefy klimatyczne, jednak nie ma już starych miast, a stworki zastąpione zostały Higgledami które pomagają nam w walce, ale to już nie to samo. To jedna z tych gier które na papierze może i były fajne, ale na konsoli... no czegoś zabrakło. Jedynka (która wyjdzie 20 września) w HD) wciąż jest lepsza. Gry nie są połączone fabularnie więc możecie ograć samą jedynkę, jeśli nie próbowaliście żadnej.

Cieszy mnie zatem wieść o trzeciej części, bo bałem się że twórcy już zamknęli serię. Film na podstawie gry ma co prawda premierę już w 23 sierpnia, więc wątpliwe aby gra ukazała się zaraz po tej dacie - ale bardzo możliwe, że będzie kontynuować wydarzenia z filmu.

Poniżej zwiastuny filmu - o którym niestety na razie nie wiadomo, czy wyjdzie po angielsku. Ich obecność na kanale Warner Brosa daje jednak nadzieję.