The Initiative to niezbyt znany i stosunkowo nowy deweloper. Studio stworzone przez Microsoft zaledwie rok temu do tej pory nie wyróżniało się z grona wielu firm należących do rodziny Xbox Game Studios, a pracownicy przedsiębiorstwa byli dość oszczędni w słowach, co skutkowało tym, że na temat prowadzonego przez deweloperów projektu nie wiedzieliśmy prawie nic.

Zasłonę milczenia przełamał właśnie szef Microsoft Studios — Matt Booty okazał się nieco bardzo rozmowny i na łamach portalu GameInformer ujawnił, iż The Initiative pracuje obecnie nad projektem, o jakim usłyszymy więcej w przyszłym roku, co wskazywałoby na to, iż produkcja może się okazać tytułem startowym nowego Xbox Series X.

Natomiast Drew Murray z The Initiative stwierdził, iż testach uczestniczyło już kilka osób spoza samego studia, a tytuł ma już być nawet grywalny:

W celu poznania szczegółów na temat nowej, tajemniczej gry dość szybko prześwietlono również oferty pracy studia i co ciekawe w jednej z nich pojawiło się stwierdzenie dotyczące pracy nad „grą wielkości AAAA”. Przypomnijmy, że terminu AAA (a także AA lub A) używa się do określania budżetu danego projektu. Większość „dużych” gier takich jak God of War czy wspomniany niedawno na portalu Wiedźmin 3 uznaje się za gry AAA, a ich budżety wynoszą nawet kilkaset milionów dolarów.

Wydawać by się więc mogło, że Microsoft zamierza więc graczom zaserwować coś jeszcze większego i droższego od wspomnianych hitów, ale wielkość omawianego studia temu przeczy, gdyż na portalu LinkedIn w przypadku The Initiative zaznaczono wyraźnie, iż zebrana ekipa liczy do 50 osób. Firma ma co prawda w swoich szeregach wielu doświadczonych deweloperów, z których część pracowała nawet nad największymi hitami jak God of War czy Red Dead Redemption, ale taka ilość pracowników nie jest wystarczająca do produkcji nawet porządnej gry AAA, a co dopiero tak gigantycznego tytułu.

Co więcej, studio w marcu tego roku wyraźnie zaznaczało, iż ma zamiar zająć się mniejszymi grami, a tak kolosalny projekt z pewnością do nich nie należy. Dezinformację jedynie pogłębił wspomniany już pracownik firmy, który skrótu AAAA użył w odniesieniu do tego nad czym chcieliby pracować deweloperzy, a nie samego budżetu aktualnego projektu, przez co plotka ostatecznie wymknęła się spod kontroli:

Cały szum w internecie wokół „nowej gry AAAA” od Microsoftu jest więc najprawdopodobniej fejk newsem, jaki powstał gdy jeden z redaktorów niezbyt trafnie połączył stare (i prawdopodobnie błędne) ogłoszenie o pracy w studiu z niefortunną wypowiedzią Booty'ego.

Gry oczywiście nadal możemy się spodziewać, ale na pewno nie takiej wielkości, na jaką niektórzy liczyli. Produkcja dołączy zapewne do grona mniejszych tytułów, jak Grounded czy West of Dead, które zmierzają na rodzinę konsol Xbox, w tym zapewne również nowego Xbox Series X.