Na najnowszym trailerze Pokemon Sword & Shield, który skupia się na formach Gigantamax Pokemonów (akurat to jest średni pomysł...), możemy też zauważyć, że każda z wersji może mieć innego przeciwnika w Gymie w kolejnych miastach w grze. Nie jest jasne, czy będzie to takie rozwiązanie, jak w Pokemonach Black & White, że inny był jedynie ostatni trener któremu stawiliśmy czoło, czy będzie to zmiana każdego z trenerów (może też zamiana kolejności).


Wygląda na to, że twórcy szykują trochę więcej niż zwykle zmian pomiędzy grami, aby zachęcić największych fanów do zakupu obu wersji. Oby nie obróciło się to przeciwko nim.1