Polygon.com jest znany z tego, że krytykuje mizoginizm (uprzedzenie do kobiet) w postaci zbyt małej ich ilości w grach, braku żeńskich bohaterek, czy sprowadzaniu postaci kobiecych do kur domowych i pań do towarzystwa. Krytykuje też brak ciemnoskórych postaci w grach (w tym w Kingdom Come Deliverance, twierdząc, że w XV wieku mógł przecież jakiś murzyn odwiedzić tawernę u Czechów, tak jakby mieszkańcy Afryki wtedy sobie jeździli na wakacje po Europie...). Albo brak innych mniejszości.

Tym razem Polygon oburzył się inną sprawą. Na pokazie Cyberpunka, jest plakat, na którym widać kobietę, której lateksowe ubranie mocno uciska... wielkiego penisa. Polygon (oraz wiele ludzi w sieci, na forach i twitterze) uznało, że jest to upokarzanie osób transpłciowych. Tłumaczyć musiała się designerka tego plakatu - ale, moim zdaniem, wybrnęła z tego świetnie.

W roku 2077, zwłaszcza w obliczu szerokiego dostępu do modyfikacji ciała, moim zdaniem ludzie po prostu mieszają sobie, co chcą. Jednocześnie społeczeństwo jest dużo bardziej otwarte na tego typu związki. Cyberpunk 2077 to dystopijna przyszłość, gdzie megakorporacje rządzą światem. Starają się, ze sporymi sukcesami, wpływać na życie mieszkańców. Wciskają produkty do gardeł, tworzą agresywne kampanie reklamowe, wykorzystują ludzkie potrzeby i impulsy.– Kasia Redesiuk

Skoro więc w dzisiejszym świecie wiele osób robi sobie operacje plastyczne, powiększa usta czy piersi, dlaczego nie można takiej reklamy przenieść do świata gry? Strony porno są pełne takich rzeczy, a przecież to gra dla dorosłych. Dlaczego coś co akceptujemy w świecie rzeczywistym, ma być zabronione i dziwne w świecie wirtualnym? I dlaczego nie można uznać tego po prostu za parodię, tylko trzeba doszukiwać się od razu obrażania mniejszości.

Na szczęście, autorka prac nie wstydziła się tego co zrobiła i myślę, że potrafiła obronić swoją decyzję artystyczną przed redaktorami-idiotami z Polygonu. Oby też owi redaktorzy potrafili w końcu dorosnąć i nie nawoływać z jednej strony do nie pomijania mniejszości, a z drugiej krytykować każde pojawienie się takiej.