Ostatnimi czasy głośno było o dwóch dodatkach do gier Rockstara, które niestety nie w pełni działają w Polsce. Pierwszy to aktualizacja Red Dead Redemption 2, gdzie w jednej z aktualizacji pozwolono grać w Pokera online. To samo z dodatkiem do GTA V który cały kręci się wokół kasyn - w Polsce ten tryb nie istnieje w menu wyboru i nie możemy dołączyć do osób, które akurat grają w atrakcje z hazardem. Co jest jednak śmieszne, nasze przepisy są skonstruowane tak, że zabronione są tylko typowe gry z kasyn - lootboxy w grach (nie tylko od Rockstara) można przecież kupować za prawdziwe pieniądze, a ponieważ nie wiemy co jest w środku... to też pewien rodzaj hazardu i obstawiania. Nie raz słyszeliśmy o zagranicznych graczach wydających dziesiątki tysięcy dolarów na lootboxy. Na razie brak tak spektakularnych doniesień z naszego kraju, ale może po prostu jeszcze nie wpadł na to żaden dziennikarz.

Dlaczego jednak wirtualny poker i ruletki są zabronione, skoro nie można w nich wygrać realnych pieniędzy i płacimy też wirtualną walutą, więc ciężko mówić o skutkach finansowych takiego grania, a właśnie to ma chronić "ustawa antyhazardowa"? Cóż, do obu gier można kupować pieniądze/złoto za prawdziwą kasę. Największe pakiety kosztują nawet niemal 300 zł... często też "uzależnieni" gracze potrafią się w takiej sytuacji umawiać na prawdziwe pieniądze poza grą, stąd tak ostre przepisy.

Gdyby nie dodatki do kupowania wirtualnej waluty nie widziałbym problemu z graniem online w pokera - ale cóż, to kolejna sytuacja gdy przez paru idiotów cierpi ogół.