Nintendo PlayStation lub ściślej SNES-CD to konsola nietypowa. Po pierwsze nigdy nie trafiła do masowej produkcji, a jej prototyp jeszcze do niedawna mogliśmy oglądać niezwykle rzadko. Po drugie, może odtwarzać zarówno kartridże znane z urządzeń Nintendo, jak i gry zapisane na (wtedy będących nowością) płytach CD, co nawet jak na dzisiejsze standardy jest dość unikatowe.

Wspólny projekt Sony i Nintendo z 88 roku, którego owocem miało być omawiane urządzenie, ostatecznie nie został ukończony, a obie firmy poszły własnymi drogami. Wyprodukowano jedynie około dwustu sztuk prototypu, a jeden z nich za sprawą aukcji z 2009 trafił do Terry'ego Diebolda, który sprzęt posiadał się przez kolejną dekadę. Teraz mężczyzna powiedział redakcji Kotaku, iż ma zamiar kultową konsolę sprzedać.

Powód nie jest zbyt zaskakujący — chodzi o pieniądze. Terry wraz ze swoim synem od 2015 podróżował po całym świecie, prezentując swoje kolekcjonerskie urządzenie na rozmaitych targach i konferencjach, co w końcu opróżniło jego portfel. Twierdzi on, że sprzedając konsolę, chce po prostu spłacić swoje długi, a te jeśli wierzyć zapewnieniom mężczyzny są całkiem spore, gdyż odrzucił on całkiem pokaźną ofertę zakupu konsoli za 1,2 miliona dolarów, argumentując, iż po podziale zysków z synem i opłaceniu podatków cyt.: „prawie nic by nie zostało”.

Co ciekawe historia prototypu nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Pomimo tego, że Diebold zakupił konsolę dziesięć lat temu, to nie zdawał sobie sprawy z jej wartości, dopóki jego syn nie odkrył prototypu na strychu w 2015 roku i skojarzył, z jakim urządzeniem ma do czynienia. Pokazał on konsolę w internecie, co natychmiast spotkało się z wielkim zainteresowaniem nie tylko fanów Nintendo, ale i całej branży.

Internetowa aukcja , na której będzie można nabyć urządzenie, zacznie się 27 lutego i nie będzie ograniczona ceną minimalną. Jej organizacją zajmie się Heritage Auctions — przedsiębiorstwo mające już pokaźne doświadczenie w licytacjach, chociażby zafoliowanych jeszcze kopii gier z NES, które ostatecznie osiągnęły zawrotną cenę kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Między innymi z tego powodu wyliczenia społeczności co do wartości, jaką może osiągnąć Nintendo PlayStation, oscylują raczej wokół kwot nie mniejszych niż kilka milionów dolarów.