O możliwym zajęciu drugiego miejsca w wyścigu o najlepiej sprzedającą się stacjonarną konsolę wszech czasów przez PlayStation 4 mówiło się od dłuższego czasu. Za sprawą wydanego właśnie raportu finansowego Sony otrzymaliśmy tego potwierdzenie.

Najnowsza konsola Sony jest już oficjalnie drugą najpopularniejszą stacjonarną wszech czasów, wynikiem ustępując jedynie szalenie popularnemu PlayStation 2. Sprzęt obecnej generacji posiadający wyraźną przewagę nad konkurencją przegonił niedawno zajmującego drugiego miejsce kultowego „szaraka”, a rok temu wygrał rywalizację także z PlayStation 3 stanowiącym główny „oręż” Japończyków w poprzedniej generacji konsol.

Tak prezentuje się obecnie pierwsza piątką zwycięzców wyścigu:

  1. PlayStation 2: 155+ milionów
  2. PlayStation 4: 102,8 milionów
  3. PlayStation 1: 102,49 milionów
  4. Nintendo Wii: 101,63 milionów
  5. PlayStation 3: 87,4 milionów

Jak widać, w tym prestiżowym rankingu Sony walczy praktycznie samo ze sobą, gdyż sprzęty japońskiej korporacji okupują obecnie wszystkie miejsca podium i nic nie wskazuje na to, by miało się to niebawem zmienić. Nintendo wraz ze swoim Wii plasującym się na czwartej pozycji skupia się obecnie na sprzętach przenośnych, a konkurencja w postaci Microsoft nie potrafi przebić poziomu swojego urządzenia z poprzedniej generacji i to nawet przy posianiu najpotężniejszej konsoli na rynku.

Obecną popularność i praktyczną dominację w Europie marka Sony zawdzięcza nie tylko swojemu modelowi biznesowemu oraz produkcją wielu gier na wyłączność. Niemałe znaczenie w tej generacji miała również kolosalna porażka Amerykanów związana z niepoprawną wyceną Xbox One oraz sławną już prezentacją konsoli, gdzie skupili się oni niemal wyłącznie na funkcjach multimedialnych urządzenia. Ostatecznie szalę przechyliło wprowadzenie ulepszonego modelu PS4 w postaci PS4 Pro oraz decyzja Microsoft o wydawaniu swoich gier ekskluzywnych również na komputery osobiste.

Wielu graczy zastanawia się, czy sytuacja z obecnej generacji konsol będzie miała bezpośrednie przełożenie na wyniki gigantów w tej przyszłej. Przypomnijmy, że konsole nowej generacji zgodnie z planem mają zadebiutować już na święta 2020 roku, a za sprawą kompatybilności wstecznej i tym samym ogromnej bazy gier dostępnych na start dotychczasowi klienci mogą okazać się mniej skorzy do zmiany platformy. Czy tak się stanie, przekonamy się już niebawem.