Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Torchlight Frontiers zmieni się w Torchlight 3. Twórcy rezygnują z modelu Free-to-play

Gra nie będzie też wymagać stałego połączenia z internetem.

Seria Torchlight od studia Runic Games złożonego z weteranów Diablo, choć zapisała się w historii jako całkiem dobre produkcje, to nie była wystarczająco popularna, aby umożliwić deweloperowi przetrwanie. Po wydaniu drugiej części gry studio upadło, a produkcja następnej części serii stanęła pod znakiem zapytania. W 2018 niespodziewanie ogłoszono, że Echtra Games, nowe studio, w którego składzie znalazło się wiele osób z Runic Games, będzie tworzyło nową odsłonę cyklu — Torchlight Frontiers.

Ta miała być jednak od poprzednich produkcji Torchlight nastawionych raczej na rozgrywkę dla jednego gracza lub w kooperacji — mocno odmienna. Torchlight Frontiers miał być bowiem wielkim MMO z dynamicznie generowanym światem, gdzie działania bohaterów będą wpływały na całą społeczność na serwerach. Gracze mieli mieć także możliwość dołączania do „instancji” na wzór World of Warcraft, w których kilkuosobowe grupy bohaterów mogły połączyć swe siły w celu zdobycia lepszego ekwipunku.

Wydawało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, jutro miały nawet wystartować kolejne alfa testy gry, aż nagle na stronie producenta gruchnęła wiadomość o gruntownym przemodelowaniu produkcji:

Jesteśmy dumni mogąc zapowiedzieć ogromną zmianę w Torchlight, która uczyni ją (trzecią odsłonę — przyp.red.) pełnoprawną kontynuacją Torchlight I & 2. Właśnie tak. Torchlight Frontiers to teraz Torchlight III.

Tak ogromna zmiana na tak poważnym etapie produkcji zdarza się raczej nieczęsto. Twórcy muszą teraz przemodelować mnóstwo mechanik gry, gdyż ta projektowana była do tej pory jako tytuł MMO. Usunąć wprowadzone skalowanie potworów do poziomu bohaterów, a mapy zmodyfikować w taki sposób, by nadawały się do rozgrywki jednoosobowej, lub w kooperacji, która wzorem poprzednich części serii będzie ciągle obecna. Zmianie ulegnie także fabuła tytułu, jaka teraz będzie podzielona w akty, czyli tradycyjnie dla cyklu.

Tytuł pozbędzie się też powszechnie hejtowanego wymogu stałego połączenia z internetem i w przeciwieństwie do Torchlight Frontiers projektowanego pod model F2P, stanie się tradycyjną płatną produkcją, jaką nabędziemy w wersji pudełkowej oraz cyfrowej w sklepach na całym świecie.

Twórcy stwierdzili, iż zdecydowali się na taki krok po uzyskaniu sporej ilości informacji od testerów produkcji, szerokiej dyskusji w firmie oraz ocenie wydawcy. Ich zdaniem zmiana mechanik rozgrywki w znaczącej mierze upodobni nową grę do cenionych na rynku poprzedników i cyt.: „uczyni tytuł prawdziwym następcą Torchlight I & II, jakim zawsze miał on być”.

Torchlight III ma zadebiutować w 2020 roku na PC, konsolowe wydanie w postaci wersji na PS4 oraz Xbox One pojawi się niedługo później.

Tagi:
Platformy:
Czas czytania: 3 minut, 18 sekund

Przeciek z hiszpańskiego oddziału PlayStation sugeruje trylogię Crash Bandicoot w PS Plus

arrow-right
arrow-right

Tekken nauczy cię lepiej grać

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.