Toys for Bob odłącza się od Microsoftu! Twórcy nie wykluczają współpracy w przyszłości
Toys for Bob odłącza się od Activision Blizzard i Microsoftu. Twórcy stawiają na niezależność
Od przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft dużo mówiło się o miejscu zespołów w strukturach giganta z Redmond. W związku z połączeniem pracę straciło wielu pracowników, a niektóre gry jak m.in. nowy survival od Blizzarda został anulowany. Dzisiaj poznaliśmy kolejne kroki, które podjęto w ramach zmian w wydawnictwie.
Najnowszą informacją podzieliło się Toys for Bob!, twórcy Spyro: Reignited Trilogy, Crash 4: It's About Time oraz Crash Rumble. Zespół zdecydował się odłączyć od Microsoftu i postanowić na niezależność. Takie podejście prawdopodobnie pozwoliło uniknąć zamknięcia studia.
Twórcy podkreślają, że nowa sytuacja to nowe możliwości. Dzięki przejściu na model niezależny będą mogli pracować nad nowymi markami oraz światami i przedstawić całkowicie świeże gry. Jednocześnie nie wykluczają oni partnerstwa z Microsoftem przy określonych produkcjach, co może sugerować, że wciąż trwają prace nad kolejną odsłonę ze znanych gier platformowych Activision.
Graliście w gry autorstwa tego studia? Uważacie, że twórcy poradzą sobie w nowej dla nich sytuacji? Microsoft powinien utrzymać pozycję Toys for Bob? Podzielcie się waszym zdaniem w komentarzach!
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Phil Spencer i Sarah Bond opuszczają Microsoft. Xbox w rękach szefowej CoreAI. - 20.02.2026 22:48
• Starfield na PlayStation 5 nadchodzi? Premiera ma odbyć się już niedługo - 07.02.2026 08:17
• Poznaliśmy zestaw gier w Xbox Game Pass na pierwszą połowę grudnia. Nadchodzi spory zastrzyk nowości - 05.12.2025 09:00
• Recenzja Call of Duty: Black Ops 7. AI i twarde narkotyki - 25.11.2025 15:47
• Kolejne premiery w Game pass na drugą połowę listopada! Do usługi zmierza lubiana gra wyścigowa - 22.11.2025 12:47
Komentarze
Crash 5 niech robią.
Czwórka obok jedynki to najlepsza część.
odpowiedzBardzo możliwe, że robią nowego Crasha. Chociaż bardziej stawiam na Spyro
odpowiedzDodaj nowy komentarz: