Gry na które CZEKAMY w 2026 w redakcji GameOnly. Zobacz nasze typy!
2026 rok przyniesie mnóstwo dobroci!
2026 rok trwa już pełną parą, ale styczeń nie należał do najbardziej obfitych miesiąców. Szybko to się jednak zmieni, czego zapowiedzią jest już bardzo bogaty luty. Wraz z całą redakcją podsumowaliśmy więc poprzedni rok i wybraliśmy swoje ulubione pozycje i najbardziej rozczarowujące tytuły . Powracamy jednak z nadzieją, że nadchodzące produkcje zaprezentują odpowiednio wysoką jakość! Poznajcie nasze typy i dajcie znać w komentarzach, czy są zgodne z waszymi? A może czekacie na coś zupełnie innego?
Najbardziej wyczekiwane tytuły 2026 roku:
Przemysław "Prz3mQ" Naglik
2026 rok wbrew pozorom nie oferuje aż tak wielu wyczekiwanych przeze mnie tytułów. Oczywiście wielkimi krokami zbliża się premiera Grand Theft Auto VI, ale po kolejnym opóźnieniu przestałem mieć jakiekolwiek oczekiwania i zacznę się jarać dopiero w momencie debiutu. Mam z resztą wrażenie, że wiele naprawdę interesujących pozycji uciekło na co najmniej 2027 rok, więc przede mną kolejne dwanaście miesięcy oczekiwań. Choć moje serce bije dla PlayStation, to w tym roku wielkie premiery będą odbywać się u Microsoftu, który świętuje 20 urodziny marki Xbox i to właśnie tam znalazła się moja najbardziej oczekiwana produkcja.
Mowa o Forza Horizon 6, o której ostatnio otrzymaliśmy mnóstwo nowych informacji. Ta wyścigówka w otwartym świecie tym razem zabierze nas na otwarte drogi Japonii i co tu dużo mówić... to lokacja, na którą fani czekali od co najmniej dziesięciu lat, choć w tym momencie temat zaczął się już trochę przejadać. Chociaż ponownie liczę na ogromną swobodę i rozgrywkę na setki godzin, to szóstka powinna zaoferować także bardziej zaawansowane nowości, ponieważ część w Meksyku w tej sprawie w ogóle nie dowiozła. Mam nadzieję, że Playground Games pozytywnie mnie zaskoczy!
Forza Horizon 6
Michał "Libra" Marasek
U mnie bez zaskoczeń, bo od pierwszego zwiastuna z 2020 roku czekam z niecierpliwością na nowe Fable. Problem w tym, że dziś, blisko sześć lat później, dalej o tej grze praktycznie nic nie wiemy. Powiedzieć, że Microsoft był bardzo oszczędny w dzieleniu się informacjami na jej temat, a szczegóły poznaliśmy dopiero na ostatnim Developer Direct. Chociaż dalej na kolejną część przygód w baśniowym Albionie bardzo mocno czekam, to moim wyborem na ten rok będzie inna produkcja, którą śledzę jeszcze dłużej, bo od bodajże 2019 roku, chociaż mam wrażenie, że plotki o niej widziałem już we wcześniejszych latach.
Mowa o Crimson Desert, czyli tytule sprawiającym wrażenie bycia tak gigantycznym, że aż trudno mi uwierzyć w jego zaplanowaną na 19 marca 2026 roku premierę. Jeżeli twórcy spełnią swoje obietnice, to myślę, że nawet GTA VI nie odciągnie mojej uwagi od dzieła Pearl Abyss.
Crimson Desert
Damian "Fidojunior" Fitas
Miałem trochę dylemat z tym, co tu wybrać. Z jednej strony czekam na Wolverine'a, od Insomniac Games, ale po zmarnowanym według mnie potencjale z historią Spider-Mana 2 jakoś mam więcej obaw, niż nadziei. Dawn of War 4 to gra, która być może wyjdzie w tym roku, ale to na razie jest dość mglisty temat. Natomiast jest jeden tytuł, który świeci dla mnie niczym latarnia. A po kolejnej obsuwie z maja na listopad jestem na 99% pewny, że to już ostateczny termin. Mowa oczywiście o Grand Theft Auto VI.
Czekam z tak wielu powodów, że ciężko mi to zliczyć. Przede wszystkim, to Rockstar. A każda premiera gier tego studia to pokaz kunsztu i pokazanie co można z grami zrobić, jeśli się tylko chce. Jako gracz mający luźno ponad 700 godzin w GTA V (w większości jednak tryb Online) czekam też, aby zobaczyć, jak odświeżą i naprawią pewne mechaniki (tak patrze na was policjanci, i wrogowie respiący się dosłownie przed oczami!). Chyba jednak najbardziej dlatego, że przy tym, jak długo rozwijane jest GTA Online, być może kolejnej odsłony już nie dożyję.
Grand Theft Auto VI
Piotr 'TheOtherOne' Franciszek
Jednej gry nie jestem w stanie wybrać, jako że 2026 ma mi zesłać dokładnie dwa tytuły, które po prostu muszę mieć na premierę, najlepiej w wersji kolekcjonerskiej. No i teraz uwaga, szok i niedowierzanie, bo nie jest to ani GTA 6, które moim zdaniem nie wyjdzie w 2026 roku, ani remake pierwszego Gothica. Pierwszą i najważniejszą z mojej perspektywy premierą jest 007: First Light, które zostanie nam zaserwowane przez mistrzów z IO Interactive, którzy zesłali nam Hitmana. James Bond to idealne IP, które można wykorzystać do tchnięcia nowego życia w gatunek morderczych gier logicznych i o świetną zabawę jestem całkowicie spokojny.
Drugim must-have jest z kolei najnowszy LEGO Batman, o którego wiem, że będę walczył z kilkoma redakcyjnymi kolegami i wiem też, że walka ta będzie zacięta! Gry z serii LEGO zawsze wywołują uśmiech na twarzy i choć straciły „to coś” wraz z wprowadzeniem dialogów między postaciami, tak wciąż bawią do łez i pozwalają się zrelaksować solo lub ze znajomym. Liczę na to, że najnowsza część dowiezie wspaniałą zabawę i tym razem.
007 First Light
Rafał "Resyaf" Gubała
Moim osobistym faworytem na 2026 rok, jest kontynuacja wieloletniej już serii Ace Combat. Produkcje spod tego szyldu stawiają na dość luźne podejście do pilotażu myśliwców względem symulatorów, oferując jednak w zamian wciągającą, pełną akcji rozgrywkę. Każda z części zawsze obfitowała w cały ogrom maszyn wzorowanych na prawdziwych samolotach bojowych, ale nie brakowało w nich miejsca także na modele opracowane przez ekipę z Project Aces.
Jestem wieloletnim fanem tej franczyzy, oczekiwałem nowej części już od wielu lat. Wszak ostatnia, siódma część wyszła już 7 lat temu i co ciekawe, właśnie pochwaliła się aż 7 milionami sprzedanych egzemplarzy! Trzymam kciuki za dalszy rozwój tego projektu i nie mogę się doczekać, aż znów będzie mi dane pilotować w uniwersum Strangereal.
Ace Combat 8: Wings of Theve
Kamil "Bolognese" Kozakowski
W 2026 roku czeka nas naprawdę dużo bardzo ciekawych premier. Wśród wszystkich tytułów, których wyczekuję, największe nadzieje wiążę jednak z Resident Evil Requiem. Najnowsza część jednej z moich ulubionych serii gier wideo zapowiada się bowiem znakomicie. Cieszę się, że będziemy mogli poznać dalsze losy Leona, a także powrócić do starego, dobrego Raccoon City.
Przyznaję, że po ostatnich zwiastunach Resident Evil Requiem, jeszcze bardziej oczekuję tej gry. Wygląda na to, że Capcom zaoferuje nam naprawdę mocny survival horror, który niejednokrotnie wystraszy gracza. Pomimo że podobało mi się Resident Evil Village, bardzo cieszę się, że seria wraca do swoich korzeni, oferując bardziej klasyczny klimat i gameplay. Zapowiada się naprawdę mocny kandydat do gry roku.
Resident Evil Requiem
I to były nasze najbardziej oczekiwane gry zapowiedziane na 2026 rok! Dajcie znać w komentarzach, na jakie Wy czekacie? ? Jak zawsze chętnie z Wami podyskutujemy! ?













Komentarze
Dodaj nowy komentarz: