Najlepsze gry 2025 według redakcji GameOnly. Zobacz nasze typy!
To był rok pełen naprawdę świetnych tytułów! Wybieramy najlepszych z najlepszych.
Rok 2025 już za nami i chyba nikt nie ma wątpliwości, że był to jeden z najlepszych momentów w gamingu od co najmniej ostatniej dekady. Na rynku pojawiło się mnóstwo świetnych produkcji, a wybór tych najlepszych nie należał do prostych. Początek stycznia to więc idealny moment, aby cała redakcja GameOnly wybrała swoje ulubione pozycje 2025 roku! Każdy z redaktorów miał szansę wskazać swojego kandydata, a także krótko umotywować dokonany wybór.
Najlepsze gry według redakcji GameOnly:
Daniel "GoDlike" Kucner
W 2025 niestety nie miałem szansy zagrać w wiele mocno cenionych gier jak Expedition 33... ale zagrałem w inne, nie wiem, czy nie równie dobre. Najważniejszą z nich jest dla mnie niepozorny Hell Is Us, który totalnie mnie zaskoczył. Spodziewałem się przeciętniaczka na jakieś 6,5. No może 7. Dostałem grę jakości AAA od studia wielkości AA, co już samo w sobie pokazuje klasę. Do tego diabelnie klimatyczny, intrygujący świat. Przepiękna grafika, turbo dobra optymalizacja.
Na deser pozostaje ekstremalna brutalność i fakt, że twórcy nie pierniczą się w tańcu dosłownie z niczym, a Hell Is Us, to jedno z najbardziej trafnych wizji cierpienia cywilów podczas wojny, jakie w życiu widziałem. Sami twórcy zresztą o tym mówili, ale mówić, a zrobić, to często coś totalnie innego. Inni twórcy mówią, a Rogue Factor ROBI. Czego chcieć więcej? Chyba lepszego endingu i stąd odjąłem 0,5 punktu, ostatecznie przyznając grze bardzo wysokie 9,5/10! Gorąco polecam!
Przemysław "Prz3mQ" Naglik
Wielkie oczekiwania dobiegły końca! Osoby, które miały okazję poznać mnie trochę bliżej, wiedzą jak wielką sympatią darzę gatunek metroidvanii, a moim ulubionym tytułem od wielu lat pozostaje Hollow Knight. Na Silksong czekałem więc bardzo długo, a każdy zapowiedziany event kończył się tradycyjnym wrzucaniem mema z twarzą klauna... W końcu jednak się udało, a sukces Hollow Knight: Silksong był tak wielki, że gra wywaliła serwery wszystkich cyfrowych sklepów. To naprawdę gigantyczny sukces dla ambitnych gier niezależnych!
Tak wiem, że wraz z premierą drugiej odsłony seria zgromadziła znacznie więcej sceptyków. Połączenie metroidvanii i soulslike'a potrafi bywać upierdliwe, więc rozumiem, że dla niektórych graczy poziom trudności mógł być aż zbyt wysoki. Ja jednak chłonąłem ten świat z niesamowitą przyjemnością, a eksploracja Pharloom zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To tytuł na długie dziesiątki godzin, a w każdym miejscu czai się nowa zawartość i sekrety warte odkrycia. Jako fan marki jestem w pełni spełniony i sequel dostarczył mi wszystkiego, czego oczekiwałem i jeszcze więcej. Dobrze, że przed nami jeszcze bezpłatne rozszerzenia, ponieważ nie chcę, by ta przygoda dobiegła końca. Czekam jeszcze tylko na wydanie pudełkowe, bo twórcy zdecydowanie zasłużyli na jeszcze więcej pieniędzy!
Hollow Knight: Silksong – Recenzja (klik)
Michał "Libra" Marasek
Wybór moim zdaniem najlepszej gry 2025 roku to zadanie bardzo proste, bo żaden tytuł nie skradł tyle mojego czasu co fantastyczne Kingdom Come: Deliverance II. Najnowsza część przygód Henryka stanowi wręcz podręcznikowy przykład tego, jak należy robić sequele. Deweloperzy poprawili właściwie każdy aspekt rozgrywki, który przeszkadzał lub wydawał się zbyt drewniany w części pierwszej. Nawet walka, od której w poprzedniku niejednokrotnie się odbiłem, doczekała się z jednej strony subtelnych, a z drugiej na tyle istotnych poprawek, że z przykrego obowiązku stała się czymś, z czego czerpałem autentyczną frajdę.
O wielkości Kingdom Come: Deliverance II świadczy też to, że chociaż całą rozgrywkę obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby, to nawet osoby czujące się w FPP nie najlepiej nie mają problemu, aby zatopić się w świecie średniowiecznych Czech na setki godzin. Wiele radości sprawiły mi też dodatki, jakich doczekaliśmy się na przestrzeni roku. Do gustu przypadło mi przede wszystkim Dziedzictwo Kuźni , ale Mysteria Ecclesiae również okazało się przygodą godną uwagi. Nie wiem, czym Warhorse Studios uraczy nas w przyszłości, ale już nie mogę się tego doczekać!
Kingdom Come: Deliverance II – Recenzja (klik)
Rafał "Resyaf" Gubała
Rok 2025 obfitował w tak wiele wspaniałych produkcji, że bardzo ciężko było dokonać wyboru, ograniczając się wyłącznie do jednej pozycji. Biorąc pod uwagę wiele aspektów, postanowiłem wybrać tytuł, który przykuł mnie do ekranu aż do momentu kompletnego ukończenia gry. Była to kontynuacja autorstwa Kojima Productions, czyli Death Stranding 2: On The Beach. Przedstawiona opowieść była dla mnie iście emocjonalną przygodą, przy której do zrobienia platyny bez jakiegokolwiek ciśnienia i z uśmiechem na ustach, potrzebowałem ponad 120 godzin.
Jedynkę ogrywałem ledwo półtora roku wcześniej, więc byłem w miarę na świeżo ze „wdarciem śmierci”. Oprawa audiowizualna nie rozczarowała. Muzyka doskonale podbijała emocje, których byłem świadkiem. Grafika na PlayStation 5 Pro to prawdziwa fotorealistyczna żyleta. Za sprawą tej franczyzy postanowiłem sobie, że sięgnę także i po inne gry spod ręki Hideo Kojimy, życzcie mi więc powodzenia!
Death Stranding 2: On the Beach – Recenzja (klik)
Piotr 'TheOtherOne' Franciszek
Król może być tylko jeden i w moim przypadku jest to nic innego, jak Orcs Must Die: Deathtrap, w którym zdobyłem wszystkie osiągnięcia i zrobiłem dosłownie wszystko, co tylko się dało. Mam sentyment do tej serii od mojego pierwszego kontaktu z nią, kiedy na wyprzedaży udało mi się dorwać za śmieszne pieniądze Orcs Must Die! 2 i od tego momentu wiernie kupuję, a także ogrywam każdą kolejną część i dodatek.
Choć obiektywnie wiele tytułów bardziej zasługuje na tytuł gry roku, co zresztą widać zarówno po wynikach The Game Awards, jak i Grand Game Awards, to żadna z tych produkcji nie zagwarantowała mi takiej zabawy, jak Deathtrap. Polecam każdemu, bo za niewielkie pieniądze można dostać grę na naprawdę długie godziny, która każdorazowo będzie dawać mnóstwo frajdy. Szczególnie że deweloperzy ją aktualizują i od premiery przybyło jej zarówno map, jak i trybów.
Kamil "Bolognese" Kozakowski
2025 rok przyniósł nam masę znakomitych gier, które niewątpliwie należałoby wyróżnić. Ze wszystkich tytułów, w które miałem przyjemność zagrać, największe wrażanie zrobił jednak na mnie Kingdom Come: Deliverance II. Produkcja, która przenosi nas do średniowiecznych Czech, zachwyciła mnie pod wieloma względami i sprawiła, że nie mogłem oderwać się od niej przez długie godziny. Swoboda działania, jaką otrzymaliśmy w tej produkcji, jest naprawdę niesamowita, a otwarty i żywy świat na każdym kroku zachęca gracza do nieśpiesznej i dokładnej eksploracji.
Kingdom Come: Deliverance II charakteryzuje się także wyjątkowym klimatem, który sprawia, że czujemy się jakbyśmy realnie, towarzyszyli Henrykowi ze Skalicy w jego przygodach. Twórcom udało się w znakomity sposób oddać klimat, pogrążonych w wojnie domowej średniowiecznych Czech, który wprost wylewa się z ekranu. Dzięki temu tytułowi możemy brać udział w wielkich bitwach i pojedynkach, romansować, wykuwać broń, bądź zwyczajnie opić się w karczmie. Właśnie ta swoboda sprawia, że Kingdom Come: Deliverance II zasługuje moim zdaniem na tytuł gry roku.
Kingdom Come: Deliverance II – Recenzja (klik)
Mateusz "M4teks" Cieślak
2025 rok przyniósł wiele ciekawych gier, ale moje gamingowe serce skradła rodzima produkcja, a mianowicie Cronos: The New Dawn. Bloober Team świetnie odwzorował komunistyczne realia panujące niegdyś w Polsce, a zwłaszcza charakterystyczny klimat wystroju mieszkań i blokowisk, co przywołało miłe wspomnienia z dziecięcych lat. Bardzo podobała mi się liniowa rozgrywka z małymi otwartymi przestrzeniami przeznaczonymi do eksploracji, co nie wymuszało bezsensownego chodzenia po pustych lokacjach, a linia fabularna była pełna ciekawych dialogów, zagadek i atmosfery tajemnicy.
System walki był w porządku, choć walka wręcz powinna zostać gruntownie przebudowana. Pomijając rzadkie momenty walki bezpośredniej, model strzelania był satysfakcjonujący i w mojej opinii nie ma się tutaj czego czepiać. Wspomnę jeszcze o grafice, której jakość była bardzo dobra, a mrok i klimat w tej grze, wylewał się wręcz z ekranu. Cronos to moja gra 2025 roku i życzyłbym sobie więcej takich tytułów, nastawionych na budowanie atmosfery i zaciekawienia gracza przy jednoczesnym zapewnieniu ciekawego gameplayu.
Cronos: The New Dawn – Recenzja (klik)
I to już wszystkie nasze typy na Grę Roku 2025. Dajcie znać w komentarzach, jakie są wasze propozycje? 🤔 Jak zawsze chętnie z Wami podyskutujemy!















Komentarze
Dodaj nowy komentarz: