GameOnly => Różne => Wątek zaczęty przez: el becetol w Października 29, 2011, 21:39:20 pm
Tytuł: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 29, 2011, 21:39:20 pm
Żeby nie robić burdelu w temacie BF3 zakładam temat o odsprzedaży i zrzutkach na gry. Jak ktoś się nie zgadza to niech się wypowie, w przeciwnym wypadku niech moja opinia zostanie tu jako kończąca temat kropka. 8)
You must not sell, buy, trade or otherwise transfer your Online ID, your personal access to Sony Online Network or any Services accessed via, or in connection with, Sony Online Network, through any means or method, including via web auction sites.
(...)
Unless expressly authorised by us, you must not:
share, sell, transfer, rent or sublicense any Service or part of any Service to anyone else
Rozumiem, że kolega becetol podobnie jak kolega limited za nic mają postanowienia licencji, którą zaakceptowali, gierki im się należą, a wydawca powinien się cieszyć, że dostanie od nich jakiekolwiek pieniądze.
A teraz zobacz na tył opakowania jakiejkolwiek gry:
Cytuj
RESALE IS PROHIBIDIET
Gdyby zachłanne korporacje łamiące podstawowe prawa konstytucyjne (jak prawo do odsprzedaży) stanowiły obowiązujące przepisy, to pewnie to co wypisują na opakowaniach miało by jakiekolwiek znaczenie. Ale na szczęście nie decydują - a Polak w Polsce według Polskiego prawa może odsprzedać zakupiony przedmiot. Jeżeli ponad prawo obowiązujące w Polsce stawiasz łamiące je praktyki korporacji to wyprowadź się do Sonylandu, czy gdziekolwiek indziej oni stanowią prawo wykonawcze. Więc kończąc temat - "Zapisy licencji nie zgodne z ustawą nie mają mocy prawnej" - jeżeli ktoś tu zachowuje się niemoralnie czy niezgodnie z prawem, to osoby które pomawiają uczciwych użytkowników nazywając ich złodziejami. A pomówienie jest przestępstwem. Zrzucanie się na gry nie jest. Z pozycji łamiącego prawo trudno będzie ci dalej zarzucać innym użytkownikom braki w moralności. 8) Wiadomość scalona: [time]Październik 29, 2011, 21:27:39 pm[/time]
Licencja może być dla ciebie trzecia, piąta albo dziesiąta, ale z punktu widzenia prawa jest to umowa, którą zawarłeś i twoim psim obowiązkiem jest jej przestrzeganie.
Psim obowiązkiem to jest przestrzegać prawa. Raz jeszcze - "Zapisy licencji nie zgodne z ustawą nie mają mocy prawnej". To raczej psim obowiązkiem korporacji jest tworzyć licencje zgodne z polskim prawem, a jeżeli tworzą niezgodne to nikt nie musi się nimi przejmować. Polskie prawo jest nadrzędne, jeżeli twoim zdaniem to Sony decyduje co wolno Polakowi w Polsce to powodzenia bo fakt jest taki że wolno ci pożyczać czy odsprzedawać gry, filmy, konta, samochody, kuchenki mikrofalowe, cokolwiek.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 29, 2011, 22:08:53 pm
Nazywaj dalej OSZUSTWO, mające na celu nabycie produktu za 1/5 ceny wyznaczonej przez sprzedawcę, odsprzedażą, ale nie dziw się później, że od kogoś minusa dostałeś i nie wiesz za co.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 29, 2011, 22:19:21 pm
Szczerze to mam gdzieś jak ktoś sobie sprzedaje gry i kupuje używane. Śmieję się wtedy jak zaczynają płakać, że krwiożerczy wydawca chce wycisnąć z takiego uczciwego gracza ostatni grosz wprowadzając online pass. "Kupiłem oryginalną grę to mi się należy", po chuju jak wydawca/developer nie widział z tego zakupu nawet grosza.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: maly_pinki w Października 29, 2011, 22:33:58 pm
Jak korporacje ruchają to jest ok, jak ktoś rucha korporacje według Irasa to już zło. Nie chodzi mi o piraty a o normalne używki gier. Pozdro też dla składkowiczów, jak komuś się ps3 zrypie tak, że nie da rady włączyć, np: ylod to gierki są stracone. Na skizo wydają kupe kasy na takie coś.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: POK w Października 29, 2011, 22:42:46 pm
Kupujesz płytę z grą i ta płyta staje się wtedy twoją własnością - możesz zrobić z nią co chcesz. Jeśli masz zamiar sprzedać to ok. To samo tyczy się konsol, telewizorów, książek, ubrań, dywanów, mebli, znaczków pocztowych itd.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 29, 2011, 23:50:01 pm
Nazywaj dalej OSZUSTWO, mające na celu nabycie produktu za 1/5 ceny wyznaczonej przez sprzedawcę
Co ma cena wyznaczona przez sprzedawce do rzeczy? Jak na allegro kupie za 1/5 ceny to też jestem oszustem? Jak kupie używaną to wydawcy zapłacę 0% wyznaczone przez niego ceny i co z tego? Taka idea rynku wtórnego, za kupionego z drugiej ręki Merca producentowi też nic nie zapłaciłeś (nawet 1/5), czy ktoś cie od oszustów wyzywał, bo korzystasz z produktu nie odpalając nic producentowi?
Pozdro też dla składkowiczów, jak komuś się ps3 zrypie tak, że nie da rady włączyć, np: ylod to gierki są stracone.
Ich strata. Kupujesz na płycie, masz pudełko, dysk, instrukcje i możliwość odsprzedania, składając się wszystko to tracisz w zamian za niższą cenę. Coś za coś.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 00:00:18 am
W którym momencie tak bardzo uderzyłeś się w głowę, że ci się wszystkie klepki poprzestawiały? ch** mnie obchodzi ile zapłacisz na allegro. Jak znajdziesz frajera, to może ci nawet dać za darmo, ale jak kupujesz w moim sklepie, to obowiązują cię moje ceny. Jeśli próbujesz wynieść towar płacąc 1/5 ceny, to jesteś zwykłym oszustem i złodziejem, a to, że gdzieś tam faktycznie tyle kosztuje, nie ma nic do rzeczy. Nie stać cię/nie podoba się? Nie kupujesz/idziesz gdzieś indziej, a nie próbujesz mnie orżnąć. Wszystkich wokół wyzywasz od lewaków i socjalistów, a sam jesteś na bakier z prawami wolnego rynku?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 00:20:46 am
Przecież zapłacili sprzedawcy 5/5 ceny, tylko się zrzucili. Jakby twój sklep nie chciał żeby się zrzucali to by w ramach promocji nie ogłaszał że w zakupioną grę może grać 5 osób na pięciu konsolach jednocześnie, tylko zablokował taką opcje. Wolny rynek pozwala kupować tam gdzie taniej no to kupują, to ty masz z tym jakiś moralny problem - Sony korzysta na sprzedaży składkowej, klienci rezygnują z korzyści płynących z posiadania płyty obie strony są zadowolone, a ty nagle wkraczasz że to złodziejstwo.
Jakby mój sklep nie chciał żeby ludzie się zrzucali to by zablokował taką opcję. To tak jak wielka dolewka w KFC latem - płacisz i pijesz ile chcesz, że się zrzucisz z kumplem na jedną cole, zamiast na dwie, i dwa razy sobie dolejecie to nie jest oszustwo tylko korzystanie z warunków ustalonych przez sprzedawce. Jakby KFC uważało ze to oszustwo to by nie dopisywali na kubku "idź sobie dolej", tylko by zarządzili schowanie napojów za kasy. Jakby Sony uważało ze to oszustwo że można odpalić grę na 5 konsolach to by usunęli opcje odpalania gry na 5 konsolach. Proste.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: marcingt w Października 30, 2011, 00:20:59 am
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Października 30, 2011, 00:32:23 am
W tej chwili mogę napisać, że zgadzam się z becetolem. Jak sie ogarnę jutro i mi się będzie chciało to wezmę udział w dyskusji. Elo!
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 02:00:33 am
Promocja? 5/5? Owszem, za pięć gier. Sony mogłoby usunąć opcję odpalania gier na pięciu konsolach i pewnie w końcu to zrobi, bo funkcja stworzona dla wygody użytkowników jest notorycznie wykorzystywana przez cwaniaków do okradania firmy. Szkoda tylko że jak zwykle przy zwalczaniu złodziejstwa ucierpią uczciwi gracze.
W tej chwili mogę napisać, że zgadzam się z becetolem. Jak sie ogarnę jutro i mi się będzie chciało to wezmę udział w dyskusji. Elo!
O proszę, coś ostatnio często się z becetolem zgadzasz. Szkoda tylko, że zarówno teraz, jak i przy banie dla Jurasa, zaprezentowaliście raczej wyjątkowo niskie standardy. Poza tym mam wrażenie, że jak firmy zaczną jeszcze bardziej ograniczać swobodę użytkownikom, to będziesz jednym z krzyczących najgłośniej.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Spidey^ w Października 30, 2011, 02:29:49 am
@Iras 1. Co prawda używanych gier nie kupuje, ale mam taki system - kupuje nowe gry w foli, przechodzę, po czym sprzedaje. Gdyby nie było rynku wtórnego i osób które odkupywałyby ode mnie te gry to przestałbym kupować następne a tak pieniądz cały czas jest w obiegu. 2. Co do składkowania to 90% osób które się składają na np. BF3 nie kupiłoby tej gry za dwie stówy. Połowa w ogóle by ją ominęła a część poczekałaby na platyne a więc dla wydawcy zarobek byłby podobny. A tak EA/Sony dostaje ~50zł, część osób się wkręci, zacznie kupować dodatkowe mapki itp. i to będzie kolejny zarobek dla wydawcy. Jasne, nie uważam tego za moralne, ale jakimi w takim razie chujami są wydawcy wrzucający w cyfrowej dystrybucji gry po 239zł(!) gdy odpada koszt nośnika, pudełka, tłoczenia, dystrybucji i marży dla sklepu co razem składa się na ok. 50% wartości pudełkowej gry. A EA same jest sobie winne wrzucając gry w cyfrowej dystrybucji zaraz po premierze.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Października 30, 2011, 12:41:12 pm
O proszę, coś ostatnio często się z becetolem zgadzasz. Szkoda tylko, że zarówno teraz, jak i przy banie dla Jurasa, zaprezentowaliście raczej wyjątkowo niskie standardy. Poza tym mam wrażenie, że jak firmy zaczną jeszcze bardziej ograniczać swobodę użytkownikom, to będziesz jednym z krzyczących najgłośniej.
Ja z zasady nie lubię jak ktoś mi ogranicza swobodę. Jeśli będzie to szło dalej w tą stronę, to po porstu się z graniem pożegnam, bo nie mam zamiaru być ruchanym przez wydawców. Mam prawo odsprzedać używke tak samo jak ją kupić. Takie są zasady, a jak pokazales w sprawie jurasa, zasady bardzo sobie cenisz.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: yap w Października 30, 2011, 12:54:32 pm
Te dyskusje wybuchają niemal na każdym forum, a ich jedynym celem jest bezcelowość wyrażania własnego zdania. Można jeszcze za to zostać zbesztanym, a nawet wyzwany od oszustów i złodziei. Składkowanie jest jak najbardziej normalnym czynem z punktu widzenia konsumenta. W Polsce WSZYSCY kombinują na różnych płaszczyznach i będzie się to działo póki istnieje nasz naród. Nie winię ich za to bo odbijają tylko piłkę rzuconą przez innych, którzy kombinują jak zarobić na nich. Jest opcja "Złóż się za niższą cenę na grę, która w dystrybucji cyfrowej jest niewspółmiernie droga w porównaniu z wydaniem pudełkowym", a tu dalej ktoś larum podnosi. Jest opcja, są przyciski TAK/NIE, jest reakcja. Tyle.
Czy łamie prawo piątka kolesi składająca się przed sklepem X na grę Y za Z pieniędzy i wymieniają ją między sobą na przełomie miesiąca po czym upychają za niższą cenę? On-line zagra tylko jeden, ale co tam. Nie wszystkich to interesuje. Odpowiedź jest jedna - wyluzuj jeden z drugim i rób swoje...jak tych pięciu kolesi.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 13:01:30 pm
ja tam ogólnie jestem za składkami itepe, ale obnoszenie się z tym na forum i mówienie, że wszystko jest spoko, jest co najmniej poj**ane. dobrze wiecie, że naginacie prawo w ch**, a próbujecie wmówić ludziom, że tak nie jest. PARANOJA.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Października 30, 2011, 13:03:28 pm
Składki mnie nie interesują bo dystrybucja on-line to w ogole mi nie leży i w chwili obecnej to idiotyzm, ale sprzedaż gier i kupowanie używek to też naginanie prawa?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Unlimited w Października 30, 2011, 13:09:25 pm
Ja dodam tylko od siebie tyle, że jak zapytasz się twórców, niezależnie jakich czy to gier, filmów, czy muzyki to ZAWSZE odpowiedzą że chcą dojść do jak najszerszego grona odbiorców. Myślisz że dlaczego płyty CD upadają(jako nośnik muzyki), czy tylko i wyłącznie z tego że jest to nośnik ograniczony technicznie, czy też jest drugi powód, zbyt wysoka cena większości płyt z muzyką, a cena jest zawyżona ponieważ chciwy dystrybutorzy, importerzy czy kolosy fonograficzne chcą jak najwięcej nachapać do własnej kieszeni. Ba, coraz więcej sklepów robi to jeszcze niezgodnie z przepisami prawa bo paragonu do do płyty w wielu przypadkach nie otrzymasz. Czyli co legal ale nielegal. :-?
Poza tym nie widzę w tym nic złego, jeśli developerzy chcą byśmy teraz płacili za coś co kiedyś było bezpłatne(czyli granie online), jeśli kupujemy grę na rynku używanym, to dlaczego także gracze, nie mogą sobie od czasu do czasu(pomijam te persony które czerpią na tym korzyść majątkową) umilić i ułatwić drogi w jaki chcą czerpać przyjemność z swojego hobby.
Nie lubię też zaburzania strefy przedmiotów używanych, to bardzo ważna strefa rynku, jeśli ktoś chcę ją wyeliminować, ten jest totalnym głupkiem.
Odnośnie cyfrowej dystrybucji, skoro SONY i inne wielkie korporacje jak np. EA nie zrobiły embarga na blokowanie takiego kupowania gier, to znaczy że im się to opłaca(co nie jest dziwne jeśli gry tam kosztują więcej niż ich pudełkowej wersje). Przecież gdyby się im to nie opłacało, to już dawno by coś z tym zrobili, przecież pracują tam wybitni specjaliści, którzy nie takie rzeczy zabezpieczali, w imię walki z piractwem.
A pro po piractwa:
"Według art. 278 § 2 polskiego Kodeksu karnego uzyskanie programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej, w celu uzyskania korzyści majątkowej, jest przestępstwem. Nie ma przy tym jasności, czy korzystanie z uzyskanego w ten sposób programu w celach osobistych jest równoznaczne z uzyskaniem korzyści majątkowej poprzez nie poniesienie opłaty licencyjnej, czy - jak twierdzą inni - nie można utożsamiać braku wydatku z korzyścią majątkową."
@ IRAS
Następnym razem to personalne wyzwiska będą inaczej komentowane z mojej strony wobec ciebie. Od tego masz PW. Jeśli nie dociera to widocznie nie jesteś tak bardzo dorosły, jak za jakiego się masz.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Października 30, 2011, 13:10:40 pm
ja tam ogólnie jestem za składkami itepe, ale obnoszenie się z tym na forum i mówienie, że wszystko jest spoko, jest co najmniej poj**ane. dobrze wiecie, że naginacie prawo w ch**, a próbujecie wmówić ludziom, że tak nie jest. PARANOJA.
Wpis. Jak najbardziej rozumiem pretensje Irasa bo tak jak sam napisał stracą tylko uczciwi. Nie miejmy złudzeń nie takie było założenie Sony żeby gierki sprzedawać za 1/5 ceny i tego nikomu nie wmówicie. Wyjebią tą usługę albo zablokują na Polskę jeżeli nasze cwaniactwo urośnie na większą skalę.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Unlimited w Października 30, 2011, 13:12:26 pm
ja tam ogólnie jestem za składkami itepe, ale obnoszenie się z tym na forum i mówienie, że wszystko jest spoko, jest co najmniej poj**ane. dobrze wiecie, że naginacie prawo w ch**, a próbujecie wmówić ludziom, że tak nie jest. PARANOJA.
Wpis. Jak najbardziej rozumiem pretensje Irasa bo tak jak sam napisał stracą tylko uczciwi. Nie miejmy złudzeń nie takie było założenie Sony żeby gierki sprzedawać za 1/5 ceny i tego nikomu nie wmówicie. Wyjebią tą usługę albo zablokują na Polskę jeżeli nasz cwaniactwo urośnie na większą skalę.
To zjawisko występuję na całym świecie. Więc mówienie o Polsce to takie trochę EPIC FAIL z Twojej strony.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 13:15:37 pm
ty lepiej zmień tę ksywkę.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Października 30, 2011, 13:20:23 pm
ja tam ogólnie jestem za składkami itepe, ale obnoszenie się z tym na forum i mówienie, że wszystko jest spoko, jest co najmniej poj**ane. dobrze wiecie, że naginacie prawo w ch**, a próbujecie wmówić ludziom, że tak nie jest. PARANOJA.
Wpis. Jak najbardziej rozumiem pretensje Irasa bo tak jak sam napisał stracą tylko uczciwi. Nie miejmy złudzeń nie takie było założenie Sony żeby gierki sprzedawać za 1/5 ceny i tego nikomu nie wmówicie. Wyjebią tą usługę albo zablokują na Polskę jeżeli nasz cwaniactwo urośnie na większą skalę.
To zjawisko występuję na całym świecie. Więc mówienie o Polsce to takie trochę EPIC FAIL z Twojej strony.
Gdzie występujesz? To trochę czy EPIC?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 30, 2011, 13:20:31 pm
ja tam ogólnie jestem za składkami itepe, ale obnoszenie się z tym na forum i mówienie, że wszystko jest spoko, jest co najmniej poj**ane. dobrze wiecie, że naginacie prawo w ch**, a próbujecie wmówić ludziom, że tak nie jest. PARANOJA.
Wpis. Jak najbardziej rozumiem pretensje Irasa bo tak jak sam napisał stracą tylko uczciwi. Nie miejmy złudzeń nie takie było założenie Sony żeby gierki sprzedawać za 1/5 ceny i tego nikomu nie wmówicie. Wyjebią tą usługę albo zablokują na Polskę jeżeli nasz cwaniactwo urośnie na większą skalę.
To zjawisko występuję na całym świecie. Więc mówienie o Polsce to takie trochę EPIC FAIL z Twojej strony.
Linki do zagranicznych for poproszę.
Bo ja mam taki http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,10548737,Jak_Polacy_kupuja_gry_na_PlayStation_3_.html?bo=1
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 13:21:39 pm
ja tam ogólnie jestem za składkami itepe, ale obnoszenie się z tym na forum i mówienie, że wszystko jest spoko, jest co najmniej poj**ane. dobrze wiecie, że naginacie prawo w ch**, a próbujecie wmówić ludziom, że tak nie jest. PARANOJA.
1. Ja się nie składam ale z kompletnie innego powodu. A dyskusję zacząłem jak chłopaki umówili się na składki na BF3 a Iras zaczął im cisnąć od złodziei. To tak w kwestii tego kto zaczął się ze swoim zdaniem obnosić.
2. Jakie prawo? Możesz wskazać konkretny przepis KK który zabrania składania się na gry? To tak samo jakby był przepis który by zabraniał zrzucić się z kumplem w KFC na Pepsi w 'Dolewasz Ile Chcesz' (czy jak to się nazywało) i sobie dolać. Pokaż mi gdzie takie zachowanie nagina jakiekolwiek prawo?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Unlimited w Października 30, 2011, 13:22:14 pm
@ Sos
Nie mam zamiaru.
@ Tytacz i Mejs
Game sharing w google i wszystko jasne. Na PSP to też się może zaczęło w Polsce. :lol: To by było koniec Waszej krótkiej szpanerki na forum. :angel:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 13:23:48 pm
Bo ja mam taki http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,10548737,Jak_Polacy_kupuja_gry_na_PlayStation_3_.html?bo=1
O kurde serwis należący do Wyborczej opluwa Polaków przypisując im całe zło tego świata? A to ci niespodzianka! :lol:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 30, 2011, 13:24:21 pm
Najlepsze jest to, że gametrade, czyli serwis, który w jakiś sposób promuje granie na oryginałach daje polaczkom cwaniaczkom miejsce do tego skurwysyńskiego procederu. Paranoja.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 13:28:12 pm
@amsterdream
1. Nic nie pisałem o grach używanych. Kupuj sobie co chcesz. 2. Wszystko fajnie, ale większość tych argumentów do zwykłego piractwa również można dopasować. Bo gry drogie, bo wydawca sam sobie winny, bo i tak by nie kupił, bo może się wkręci i kupi dodatki, etc., etc. - zwolennicy przerabiania konsol tłumaczą się w identyczny sposób. Gry nie są środkami pierwszej potrzeby i każdy grać nie musi. Są zasady i albo się ich przestrzega, albo wypier**lać. Jasne, czepianie się rynku wtórnego nie jest w porządku, ale zrzutki to zupełnie inna historia - mniej więcej jakby becetol poszedł do KFC z czwórką kolegów, za picie z dolewką zapłacił sam, a chlali wszyscy. Z drugiej strony ch** go tam wie, może tak robi, skoro w kupowaniu gier za 1/5 ceny nie widzi problemu...
@limited
Guń się leszczu.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 13:29:58 pm
Najlepsze jest to, że gametrade, czyli serwis, który w jakiś sposób promuje granie na oryginałach daje polaczkom cwaniaczkom miejsce do tego skurwysyńskiego procederu. Paranoja.
A gra z PSN to nie oryginał? Gametrade daje możliwość wymiany używanych gier - z których 0%, a nie 20% jak przy składkach, dochodu idzie do wydawcy. To dopiero "skurwysyński proceder", przecież każdy powinien kupować nówki za 200 zł! Lepiej tam nie wchodź bo się jeszcze Polskością zarazisz.
Też pewnie "polaczki-cwaniaczki", tylko dla niepoznaki po angielsku gadają :lol:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 30, 2011, 13:31:36 pm
Na szczęście wyrosłem już z tego naszego cwaniactwa. Tak po gimnazjum mniej więcej.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: windomearl w Października 30, 2011, 13:32:30 pm
O jakich "was" mowisz?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Października 30, 2011, 13:35:34 pm
Pewnie że ten proceder występuje na całym świecie ale wydaje mi się że my jako Polacy mamy potencjał żeby z takiego sposobu korzystała masa graczy. Tak samo zresztą jak to miało miejsce na Xbox Live z grami arcade. Lewe konta, chińskie punkty, sam kombinowałem jak koń pod górkę mając z czterdzieści różnych kont na konsoli ale nie bronię takiego zachowania i nie będę mówił że to jest normalne,legalne i że w ogóle to nic takiego.
Czasem idę z kimś do fast foodu z dolewką i pijemy z jednego kubka :oops: Jestem cwaniakiem, biedakiem, polaczkiem.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 13:37:28 pm
Na szczęście wyrosłem już z tego naszego cwaniactwa. Tak po gimnazjum mniej więcej.
Tytacz, czy raczej Chris, ty czasem nie wymieniasz używek na gametrade? :lol: A odpalasz wydawcy 20% dochodu jak składkowicze, czy cwaniacko unikasz płacenia twórcy a korzystasz z jego dzieła?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Unlimited w Października 30, 2011, 13:38:29 pm
@ Iras
Widzę że obrałeś jedyną ci znaną i dorosłą taktykę. Ależ porażające argumenty, aż głowa boli.
Na szczęście wyrosłem już z tego naszego cwaniactwa. Tak po gimnazjum mniej więcej.
Tytacz, czy raczej Chris, ty czasem nie wymieniasz używek na gametrade? :lol: A odpalasz wydawcy 20% dochodu jak składkowicze, czy cwaniacko unikasz płacenia twórcy a korzystasz z jego dzieła?
Nie, nie wymieniam gier.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 13:40:43 pm
Na szczęście wyrosłem już z tego naszego cwaniactwa. Tak po gimnazjum mniej więcej.
Tytacz, czy raczej Chris, ty czasem nie wymieniasz używek na gametrade? :lol: A odpalasz wydawcy 20% dochodu jak składkowicze, czy cwaniacko unikasz płacenia twórcy a korzystasz z jego dzieła?
Nie, nie sprzedaje gier.
Ja się spytałem o wymiany, w końcu po to jest konto na tym serwisie. Grałeś w gry z drugiej ręki? To sorry, zgodnie z waszym myśleniem, okradałeś twórcę.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 30, 2011, 13:41:48 pm
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 13:50:39 pm
Rok temu w gimnazjum byłeś? Tytacz spójrz prawdzie w oczy - jak sam "okradasz twórców" korzystając z ich produktu nie płacąc im za to (nawet na stronie do wymian masz konto) albo je sprzedając (chociaż licencja, na którą powoływał się Iras, tego zabrania) to nie widzisz w tym nic złego. A jak ludzie kupili sobie taniej BF3 a sam dałeś za preordera pełną cenę to się strasznie oburzyłeś. Na to się mówi "Mentalność Kalego". ;)
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 30, 2011, 13:54:08 pm
Rok temu w gimnazjum byłeś? Tytacz spójrz prawdzie w oczy - jak sam "okradasz twórców" korzystając z ich produktu nie płacąc im za to (nawet na stronie do wymian masz konto) albo je sprzedając (chociaż licencja, na którą powoływał się Iras, tego zabrania) to nie widzisz w tym nic złego. A jak ludzie kupili sobie taniej BF3 a sam dałeś za preordera pełną cenę to się strasznie oburzyłeś. Na to się mówi "Mentalność Kalego". ;)
Move wymaga do działania gier, no chyba, że ktoś to kupi do 5 minutowych dem na PSN. Sam kupiłem 3 i ich nie sprzedałem razem z zestawem i leżą u mnie na półce/PSN.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 13:57:58 pm
A becet dalej do jednego wora pakuje rynek wtórny i wyłudzanie gier za ułamek ceny? Gra - nawet używana - ma jednego użytkownika, a wydawca dostał za nią kiedyś pełną cenę. Sytuacja zupełnie inna niż pięciu cwaniaków tłukących jednocześnie w grę, której legalnie nie nabyli. Milion sprzedanych egzemplarzy, na serwerach pięć milionów, przez lagi grać się nie da, tracą uczciwi, a takiej kur**e i tak wszystko jedno, bo zapłaciła grosze. Niech żyje cwaniactwo! No i wiadomo - nie kradniesz i przeszkadza ci, że inni kradną = mentalność Kalego.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 14:04:15 pm
A becet dalej do jednego wora pakuje rynek wtórny i wyłudzanie gier za ułamek ceny? Gra - nawet używana - ma jednego użytkownika, a wydawca dostał za nią kiedyś pełną cenę. Sytuacja zupełnie inna niż pięciu cwaniaków tłukących jednocześnie w grę, której legalnie nie nabyli*. Milion sprzedanych egzemplarzy, na serwerach pięć milionów, przez lagi grać się nie da
A jak się zrzucą i nie będą grać jednocześnie? Jak zrzucą się na grę singlową i żadnych serwerów nie zapychają? To wtedy już zrzucanie się nie jest "złodziejstwem"? Jak to jest z tą waszą gumową moralnością?
*nabyli legalnie.
Cytat: Iras
No i wiadomo - nie kradniesz i przeszkadza ci, że inni kradną = mentalność Kalego.
Raczej - korzystasz z rynku wtórego i grasz w używane gry z których 0% ceny zostało przekazane wydawcy, a oburzasz się że ktoś gra, a zapłacił wydawcy tylko 20% ceny = mentalność Kalego.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 14:10:21 pm
becetol, co ty próbujesz udowodnić? dobrze wiesz (chyba, że jesteś "ograniczony" :troll:), że te składki nie są do końca ok, zarówno z moralnego jak i prawnego punktu widzenia. tymczasem próbujesz udowodnić użytkownikom forum, tym którzy nazywają rzeczy po imieniu, że mają jakąś z dupy moralność kalego. no proszę cię, nie o tym jest dyskusja.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 14:20:25 pm
becetol, co ty próbujesz udowodnić? dobrze wiesz (chyba, że jesteś "ograniczony" :troll:), że te składki nie są do końca ok, zarówno z moralnego jak i prawnego punktu widzenia. tymczasem próbujesz udowodnić użytkownikom forum, tym którzy nazywają rzeczy po imieniu, że mają jakąś z dupy moralność kalego. no proszę cię, nie o tym jest dyskusja.
Trzeba było odpowiedzieć na moje poprzednie pytania. Proszę o wskazanie odpowiedniego punktu ustawy która mówi że zrzucanie się na gry bądź ich odsprzedaż na rynku wtórnym jest niezgodna z prawem.
Jak się najpierw wrzeszczy że niemoralne jest płacenie twórcy 20% wartości gry, a pochwala rynek wtórny gdzie twórcy przekazywane jest 0% wartości gry, to jest to hipokryzja. A jak korzysta się z jednego a nazywa ludzi złodziejami za korzystanie z drugiego, to to jest moralność kalego.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Października 30, 2011, 14:25:50 pm
Co do zawyżonych cen na PSN. Pewnie dodatek do inFamous 2 też jest za drogi, bo 36zł to nadal za wysoka cena i się składają w 5 na gametrade ;)
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 14:29:15 pm
becet, w pierwszym poście sam cytujesz "resale is prohibidet" a teraz udajesz idiotę. poza tym, hipokryzja czy moralność kalego, do których tak dążysz, nie czyni tego procederu nic a nic bardziej legalnym. po prostu odchodzisz od sedna i tyle.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 14:38:13 pm
becet, w pierwszym poście sam cytujesz "resale is prohibidet" a teraz udajesz idiotę.
Ty chyba co drugie zdanie czytasz jak ci wygodnie. "Resale is prohibidet" jest na każdym opakowaniu gry pudełkowej i oznacza tyle że zdaniem twórców rynek wtórny jest zakazany - ale jest to niezgodne z ustawą zasadnicza więc nie jest żadną wykładnią prawa, ponieważ:
Cytat: el becetol
"Zapisy licencji nie zgodne z ustawą nie mają mocy prawnej"
Teraz łapiesz, czy ci zrobić obrazek w paincie?
Wersja dla idiotów - odsprzedaż gier u nas, jak i w reszcie cywilizowanego świata, jest całkowicie legalna i nikt nie ma prawa sprzedających/kupujących używane gry nazywać złodziejami, oszustami, cwaniakami - czyli jak to ty powiedziałeś: nazywać
Cytat: s00s
rzeczy po imieniu
Jak uważasz że odsprzedaż gier = złodziejstwo to podaj odpowiednie przepisy które to stwierdzają.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 14:40:24 pm
zrób mi ten obrazek.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 14:53:36 pm
Wystarczająco proste żebyś zrozumiał że nazywanie ludzi odsprzedających gry "złodziejami" to nie jest "nazywanie rzeczy po imieniu"?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 15:00:29 pm
aaaaa, teraz rozumiem.
not
czy ty pamiętasz jeszcze od czego zaczęła się dyskusja????????? już iras ci powiedział, że nie ma co wrzucać tej taniej składki i rynku wtórnego do jednego wora.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 15:11:54 pm
becet, w pierwszym poście sam cytujesz "resale is prohibidet"
Co tyczy się napisu na grach pudełkowych i sugerujesz że to jest podstawa prawna. Kiedy ci jak debilowi tłumaczę że to co jest na pudełku nie stanowi prawa, to zamiast zaakceptować piszesz żebym ci zrobił obrazek. No to ci robie obrazek który ci tłumaczy jak jeszcze większemu debilowi jak "resale is prohibidet" ma się do obowiązującego prawa. Po tym wszystkim wyskakujesz że temat ostrzeżenia na pudełkowych grach nie ma nic wspólnego z pudełkowymi grami. :lol: Skoro nie powinno się wrzucać do jednego wora gier pudełkowych i składek to po co sam, osobiście i we własnej osobie przytaczasz zapisy licencji z gry pudełkowej i prosisz o ich dokładne tłumaczenie?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 30, 2011, 15:26:13 pm
Becet weź nie peirdol, bo słabo sie robi jak to się czyta. Kupowanie/sprzedawanie używanych gier to zupełnie co innego od składania się na gierkę z PSN w piątkę i ciuranie w to na 5 konsolach jednoczśnie nawet w singla.
Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, ze skoro ja mam kupioną oryginalną grę w pudełku, mam prawo do "kopii zapasowej", a skoro złożyłem się z 200 kumplami na grę po złotóweczce, jesteśmy wszyscy jej wspólnymi właścicielami i mamy prawo do zrobienia sobie "kopii zapasowej" i grania w gierke na 200 konsolach i to wszystko full legal, a sprzedawca powineń się cieszyć, że w ogóle kupiliśmy grę za 1% ceny.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 15:35:53 pm
Zrzucić to się można z bratem i grać na zmianę (tylko mi kur** z multi na split screenie nie wyskoczcie!).
Wyłudzenie od sprzedawcy produktu za ułamek ceny to zwykłe oszustwo i paragraf z pewnością by się na to znalazł.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: pankracy w Października 30, 2011, 15:36:48 pm
jak dajmy na to pecetowej gry sprzeda sie 1mln a zagra w nia ogolem 10mln ludzi to jest to masowe piractwo, kradziez i w ogole upadek branzy
jak na milionie kopii bf3 gra jednoczesnie (warto to podkreslic) 5mln osób to wszystko jest ok, bo przeciez kazdy z tych 5mln osob cos od siebie dolozyl.
nie ogarniam logiki niektorych
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 15:40:38 pm
Cytat: master_666
Kupowanie/sprzedawanie używanych gier to zupełnie co innego od składania się na gierkę z PSN w piątkę i ciuranie w to na 5 konsolach jednoczśnie nawet w singla.
A czy ja ci kur** gdzieś napisałem ze to dokładnie to samo? Są różnice - na grę złożyć się może tylko 5 osób, grę używaną przechodzącą z rąk do rąk może ograć nawet 200, z tym że nie mogą grać jednocześnie. Gdzieś napisałem coś innego?
Cały problem rozchodził się o wielki krzyk że składając się na grę płacisz tylko 20% ceny twórcy, więc jest to złodziejstwo. Fajnie, ale kupując używaną płacisz twórcy aż 0% ceny. Więc argument że składanie jest złe bo twórcy nie dajesz tyle ile sobie zażyczył jeszcze bardziej trafia w rynek wtórny.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 16:01:46 pm
Nie twórcom, tylko sprzedawcy.
Zapłać kolesiowi na allegro 20% wyznaczonej przez niego ceny i zabierz grę, to będziesz takim samym złodziejem jak składkowicze z PSN.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Października 30, 2011, 16:02:05 pm
nic, jestem czysty od dłuższego czasu. mam za to turbo kaca, do chaty wróciłem o niewiemktórej i wstałem o 12. nawet przeszło mi przez myśl, że przez to nie ogarniam twojej logiki, ale to chyba nie to, w końcu nie jestem sam.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 16:10:27 pm
Zapłać kolesiowi na allegro 20% wyznaczonej przez niego ceny i zabierz grę, to będziesz takim samym złodziejem jak składkowicze z PSN.
Bardziej adekwatne by było porównanie do sytuacji kiedy zrzucam się z kolegami po 20% i sprzedawcy zapłacę wymagane 100% ceny gry, którą da się uruchomić na 5 konsolach jednocześnie.
Co do tematu, wielu zapomina że gamesharing istniał już na PSP http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_PlayStation_Portable_Gamesharing_games
Jakoś wtedy nikt nie nazywał piratami ludzi korzystających z tej opcji. W takiej Toca Race Driver 3 do 12 osób mogło grac jednocześnie na jednej kopii. To też waszym zdaniem 'złodziejstwo', że ludzie korzystali z opcji danej przez sprzedawce, zamiast kupić 12 oddzielnych kopii?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Października 30, 2011, 16:31:20 pm
Opcja game-sharing w ogóle nie jest podobna do tego co tutaj omawiamy.
Jak się oddaliło od osoby z oryginalna grą, nikt z osób które aktualnie z nim grały nie będą posiadać na swoich PSPkach gry i ta opcja była tylko i wyłącznie do gry multiplayer, a w singla nie dało się grać w ten sposób.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 16:37:29 pm
Opcja game-sharing w ogóle nie jest podobna do tego co tutaj omawiamy.
Pomimo różnic game sharing na PS3 jest zdecydowanie bardziej podobny do game sharingu na PSP niż do np. zapłacenia sprzedawcy 20% ceny i wyjście ze sklepu, albo do sytuacji kiedy szef wypłaca ci 1/5 pensji, czy jeszcze innych cyrkowych porównań jakie tu były stosowane.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 16:39:19 pm
I nie widzisz rażącej różnicy między gamesharingiem przez funkcję przewidzianą przez producenta celem wspólnego grania, a gamesharingiem przy złamaniu zaakceptowanego regulaminu celem nabycia pełnowartościowego produktu za ułamek ceny? Starasz się bardzo wyrosnąć na pierwszego trolla GameOnly. Wziąłbyś przynajmniej przykład z Jurasa i nie napisał nić przez najbliższe dwa miechy, bo takich bzdur czytać nie idzie.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 16:42:34 pm
Pomimo różnic game sharing na PS3 jest zdecydowanie bardziej podobny do game sharingu na PSP niż do np. zapłacenia sprzedawcy 20% ceny i wyjście ze sklepu, albo do sytuacji kiedy szef wypłaca ci 1/5 pensji, czy jeszcze innych cyrkowych porównań jakie tu były stosowane.
Game sharing na PS3 też jest przewidziany przez producenta, w przeciwieństwie do game sharingu na X360 gdzie takiej opcji nie ma. Logicznym jest że gdyby takiej opcji Sony nie chciało, to by jej nie wprowadzało.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 16:49:03 pm
Game sharing na PS3 też jest przewidziany przez producenta...
Nie, nie jest.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 16:51:43 pm
A niby kto ją wprowadził jak nie producent? Hakerzy się włamali do PSN i ustawili 5 slotów do dzielenia się grami, a producent konsoli nic o tym nie wie? Wasze teorie są coraz zabawniejsze.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 17:12:31 pm
Wiesz dobrze po co są te sloty i przestań robić z siebie pajaca. Dzielenia się kontem wyraźnie zabrania regulamin, który każdy użytkownik PSN zaakceptował. Ludzie, którzy świadomie i z premedytacją nie wywiązują się z umów celem osiągnięcia korzyści są poniżej jakiegokolwiek poziomu i twoje odwracanie kota ogonem tego nie zmieni. I tylko nie wyskakuj mi znów z grami używanymi, bo raz, że ich nie kupuję, a dwa w sklepie nikt mi umowy do podpisania nie przedstawia.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 17:26:48 pm
Widzę że kręcisz się w kółko z tą licencją więc odsyłam tu: http://gameonly.pl/forum/index.php?topic=12310.msg740621#msg740621 gdzie wszystko już zostało czarno na białym wyjaśnione, nie ma po co się powtarzać.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 17:35:47 pm
Wyjaśnione chyba w twoim ciasnym rozumku. Żadna ustawa nie legalizuje dzielenia się imiennym kontem zwłaszcza w celu ojebania kogoś na 80% wartości produktu.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Moldar w Października 30, 2011, 18:01:05 pm
Cóż, trochę gadacie w kółko, co by nie było, powiedzmy szczerze, wspólne zakupy do końca uczciwe nie są. Jest to ciężki temat, tak samo jak i rynek wtórny, gdzie producent nic nie zarabia.
czy ty pamiętasz jeszcze od czego zaczęła się dyskusja????????? już iras ci powiedział, że nie ma co wrzucać tej taniej składki i rynku wtórnego do jednego wora.
Ale czemu nie ? Bo Iras tak chciał ? Mamy właśnie ciekawe porównania, producenta który zarobił na 5 graczach 239 zł i producenta który nie zarobił grosza, bo ktoś wystawił gręna aukcji.
Szkoda, że Sony nic się jeszcze nie wypowiedziało na ten temat.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 18:04:02 pm
Ale o czym jest gadka? Jeśli SONY zezwala na dzielenie się produktem, to EA ma problem do rozwiązania z SONY, a nie z graczami, którzy mogą to zrobić. O co zatem chodzi w tej dyskusji? O moralne zaplecze tego procederu? Sam Iras mówisz (a przynajmniej mówiłeś na IRCu) o zmowie cenowej korpo (tu: wydawcy) co samo w sobie jest niesamowitym kurestwem, a masz problem z tym, że gracze na to nie przystają? :-?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 18:07:45 pm
Aha, no i sprawdziłem ten paragrafik z pierwszego, bo oczywiście becet wyrwał jakieś zdanie ch** wie skąd. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która w ogóle nie dotyczy tworów takich jak konto na PSN czy w innym serwisie lub usłudze. Mając możliwość zaakceptowania lub odrzucenia warunków umowy, akceptujesz ją w pełnym brzmieniu. Poza tym zakładasz konto w usłudze zagranicznego usługodawcy i polskie prawo może nie mieć zastosowania. Klikając bezmyślnie accept, accept, accept możesz się nawet oddać pod jurysdykcję zagranicznego sądu :lol:
Ale czemu nie ? Bo Iras tak chciał ? Mamy właśnie ciekawe porównania, producenta który zarobił na 5 graczach 239 zł i producenta który nie zarobił grosza, bo ktoś wystawił gręna aukcji.
Mamy sprzedaż na wolnym rynku i wyłudzenie za ułamek ceny.
Ale o czym jest gadka? Jeśli SONY zezwala na dzielenie się produktem, to EA ma problem do rozwiązania z SONY, a nie z graczami, którzy mogą to zrobić. O co zatem chodzi w tej dyskusji?
O te, że Sony nie zezwala na dzielenie się produktem, a kolegom coś się we łbach upierdoliło, że licencja użytkownika to nic nieznaczący ciąg tekstu do przeklikania.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 18:22:35 pm
To dlaczego wciąż działa opcja z kilkoma slotami na download? Sugerują, że konsola może spierdolić się kilka razy i kupisz nową czy what?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 18:30:14 pm
Albo się spierdoli albo możesz mieć kilka - w salonie, w sypialni, w łazience i dwie w piwnicy na przykład. Technicznie można się dzielić, owszem, ale nadal pozostaje kwestia zawartej umowy. Rozumiem, że perspektywa grania w najnowsze hity za niespełna pięćdziesiąt jest kusząca, ale niech nikomu nie wmawiają, że takie zachowanie jest uczciwe i moralne. Jakby konsola nie miała zabezpieczeń antypirackich, to przegrywaliby gry od kolegów i twierdzili, że jest ok, "bo można"? Zachowanie na poziomie dzieci podstawówka/gimnazjum, a od dorosłych ludzi można chyba oczekiwać więcej.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 18:34:00 pm
Poza tym zakładasz konto w usłudze zagranicznego usługodawcy i polskie prawo może nie mieć zastosowania.
"może" :lol:
Produkt czy usługa wprowadzona do obrotu na terenie naszego kraju przez zarejestrowaną w Polsce firmę podlega polskiemu prawu i zgodnie z nim masz prawo do dalszego nim rozporządzaniem! (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Art. 51.1 Wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem). Tym że ustawa nie mówi konkretnie o koncie tylko o jakimkolwiek utworze to kolejny twój strzał w kolano (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Art. 1.1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).). Ustawa o prawach autorskich nie mówi też wprost o "grach na konsole", co nie znaczy że ich nie dotyczy! O odsprzedaży konkretnie figurki z bengalskiego jedwabiu też nie mówi, co nie znaczy że sobie tego odsprzedać nie możesz, obojętnie co by stwierdziła licencja na pudełku. Kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz, nie odróżniasz licencji od umowy, nie rozumiesz jak działa prawo, nie potrafisz przeczytać nawet pierwszego art. ustawy na którą się powołujesz, co post nerwowo bluzgasz i obrażasz - dziwne bo jak przeszedłem się forach w kraju i za granicą, to wszyscy mają kompletnie inne zdanie niż tu, no ale wiadomo jesteśmy na szczególnym forum, jedynym które samochody standard uznało za tak samo wykonane co premiumy, nie ma się co dziwić że tu licencję Sony niektórzy stawiać będą nad polskie prawo. :troll:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 18:47:33 pm
Rozumiem, że perspektywa grania w najnowsze hity za niespełna pięćdziesiąt jest kusząca, ale niech nikomu nie wmawiają, że takie zachowanie jest uczciwe i moralne.
Nie jest, ale niech wydawcy nie wmawiają ludziom, że 200 zł za konsolową grę jest opcją uczciwą bądź moralną. Skoro multiplatformowa gra może być prawie 100% tańsza na PC to znaczy, że korpo robią ludzi w chu** i sztucznie zawyżają cenę produktu.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 18:51:59 pm
Albo się spierdoli albo możesz mieć kilka - w salonie, w sypialni, w łazience i dwie w piwnicy na przykład.
To teraz twoje myślenie:
5 kopii możesz mieć? Przecież zapłaciłeś za jedną! Do sklepu też byś sobie wszedł, zapłacił za jedną kopie i wziął 5 kopii żeby sobie po domu rozstawić? To oszukiwanie sprzedawcy, wyłudzenie, dałeś mu tylko 20% wartości! Oszuście, złodzieju.
:lol:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 18:53:55 pm
Brniesz w te bzdury, ale troll do błędu nie przyzna się nigdy. Dostawcą PSN nie jest firma zarejestrowana w Polsce. Konto w usłudze nigdy nie było, nie jest i nie będzie przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze czyli w myśl ustawy utworem. ch** mnie obchodzi twoja "odsprzedaż" i napisy na pudełku, bo mówimy o grach z PSN. Ta ustawa w tym przypadku kompletnie nie ma zastosowania, a nawet gdyby miała, to odpłatne powielanie utworu czterem innym osobom legalne nie jest.
Naprawdę akurat po tobie się nie spodziewałem, że się kiedyś objawisz jako kompletny kretyn. Z mojej strony to jest koniec dyskusji. Możesz spokojnie wracać do tematu Forza vs GT i tam walczyć na poziomie betonu z innymi trollami.
Nie jest, ale niech wydawcy nie wmawiają ludziom, że 200 zł za konsolową grę jest opcją uczciwą bądź moralną. Skoro multiplatformowa gra może być prawie 100% tańsza na PC to znaczy, że korpo robią ludzi w chu** i sztucznie zawyżają cenę produktu.
Nie podoba się/nie stać cię - nie kupuj. Prawo rynku. Gry nie są artykułem pierwszej potrzeby i jakie by te ceny nie były, kradzieży nie usprawiedliwiają. Z mojej strony moralnego przyzwolenia dla takich Robin Hoodów, co to kradną bogatym i dają sobie, nie będzie na pewno.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 18:56:38 pm
Do jakiego pułapu cenowego będziesz mówił "nie stać Cię - nie kupuj"? Bo ostatnio stwierdziłeś, że jestem poj**any gdy twierdziłem, że gierki to gierki i jak ktoś zacznie odpierdalać manianę cenową to spokojnie zrezygnuję z tej formy rozrywki.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 18:59:16 pm
Przywołujesz zdania wyrwane z kontekstu z zupełnie innej dyskusji. Z grania na pewno nie byłoby mi łatwo zrezygnować, ale kraść bym z tego powodu nie zaczął.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Października 30, 2011, 19:03:15 pm
Cytat: Iras
mówimy o grach z PSN
No to naprawdę ciekawe - gra w pudelku utworem jest, a ta sama gra z PSN już utworem nie jest. Art. 1.1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)
Obojętnie jaka postać - BF3 ze sklepu czy BF3 z PSS jest utworem w rozumieniu ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Cytat: Iras
powielanie utworu czterem innym osobom legalne nie jest.
Tylko że to Sony jest tym kto tą grę powiela.
Cytat: Iras
Z mojej strony to jest koniec dyskusji.
Nie, no nie rób tego, wróć - wyzwij od kretynów, trolli i betonu jeszcze kilka razy. Twój udział w dyskusji jest przecież taki wartościowy.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 19:21:23 pm
Przywołujesz zdania wyrwane z kontekstu z zupełnie innej dyskusji. Z grania na pewno nie byłoby mi łatwo zrezygnować, ale kraść bym z tego powodu nie zaczął.
To zdanie niespecjalnie go potrzebuje. Przystajesz na wyzysk cenowy mówiąc "nie masz kasy to spier**laj", a z drugiej strony nie byłbyś w stanie z tego "dobra luksusowego" zrezygnować.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 19:28:48 pm
Skoro tak prosisz... Z drugiej strony po co, skoro ty nawet nie zadajesz sobie odrobiny trudny, żeby rozróżnić grę i konto w usłudze? I nie, to nie Sony powiela grę. Sony daje możliwość zrobienia swoistej cyfrowej kopii zapasowej - pobrania zawartości przez użytkownika na jego koncie na drugiej konsoli. To użytkownik udostępniając swoje konto rozpowszechnia ją w sposób nielegalny.
To zdanie niespecjalnie go potrzebuje. Przystajesz na wyzysk cenowy mówiąc "nie masz kasy to spier**laj", a z drugiej strony nie byłbyś w stanie z tego "dobra luksusowego" zrezygnować.
Nigdy nie powiedziałem, że nie byłbym w stanie. Nigdy również nie stwierdziłem, że przystaję na wyzysk cenowy. Póki co nie przystaję jedynie na nielegalne pobieranie gier w dniu premiery za 1/5 wyznaczonej ceny. W moim odczuciu ceny są obecnie na przystępnym poziomie, jest konkurencja, jest wolny rynek, a tytuły z czasem tanieją. Jak zostaniemy z e-dystrybucją i grami po 239 złotych, to być może zacznę napier**lać na pazerne korporacje, ale aprobaty dla łamania prawa z mojej strony z tego powodu nie będzie.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Unlimited w Października 30, 2011, 19:39:26 pm
Ceny są ok?! Ja pier**le Iras, to dlaczego pudełkowej np. Fify 12 na konsole nie mogę kupić po cenie tej gry na PC(czyli prawie o połowę tańszej).
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 19:45:43 pm
Wolny rynek, podaż, popyt. W moim odczuciu. Poza tym to ceny gier na PC w Polsce są anomalią. Na zachodzie jedne i drugie ~50 euro.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Unlimited w Października 30, 2011, 19:51:00 pm
Mówimy o Polsce. To dlaczego da się grę na PC sprzedaż za połowę ceny, a gry na konsole nie. Ja wiem czemu, opisałem to na 1 stronie wątku. Masz rację wolny rynek, bez paragonów. Szara strefa kwitnie.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: maly_pinki w Października 30, 2011, 20:06:34 pm
Każdy orze jak może, tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 20:18:47 pm
Wolny rynek nie opiera się na zmowie cenowej więc sam sobie przeczysz. Zmowa cenowa ma za zadanie minimalizować KONKURENCJĘ w danym sektorze.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Października 30, 2011, 20:25:08 pm
Wyciągasz zmowę cenową bez kontekstu z zupełnie innej dyskusji i nie wiem właściwie czego oczekujesz.
Dzisiaj gry możesz kupić z różnych źródeł w różnych cenach, więc wolny rynek i konkurencja jest jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: yap w Października 30, 2011, 20:37:03 pm
Rozumiem Irka i jego oburzenie. Nie zgadzam się z oskarżaniem kogokolwiek o złodziejstwo czy oszustwo, ale rozumiem jego punkt widzenia. Ktoś zapłaci 189 zł za pre-order, a tu wyskakują z ceną minimalną kolesie, którzy wiedzą jak kupić taniej. Akurat wszelkie gry typu BF, CoD czy inny MW absolutnie do mnie nie przemawiają, ale abstrahując od paragrafów i innych rzeczy, które nikogo nie obchodzą, nie widzę nic zdrożnego w składkach. Może i są punkty umowy z Sony, które to normują i przestrzegają przed dzieleniem się kontami, ale...nikogo to nie obchodzi. Pewnie, powinno się kupować oryginalne produkty, kultywować "moralność i uczciwość" zakupów na PSS, ale skoro jest opcja to...nikogo to nie obchodzi. Dla mnie absolutnie nie ma tematu. Nie roztrząsam, że ktoś rypie mnie na cenach gier, wydaje wersje HD starych pozycji, udostępnia możliwość zakupów on-line 5 ludkom by "mogli" się dzielić jedną grą przykrywając tą opcję jednym czy drugim paragrafem. Komuś zepsuła się konsola? Ma 4 inne w piwnicy? Po to to jest? Żeby 4 razy mógł odzyskać konto? Oni tam u góry dobrze wiedzą po co to jest. Dlatego ceny gier premierowych na PSS są z /)upy. Irek ma swoje zdanie i dzielnie go broni (podobnie jak el Becetol), ale w ostatecznym rozrachunku...kogo to obchodzi?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Wooyek w Października 30, 2011, 20:39:08 pm
Czekam na MW3 na PSS, będzie łatwiej znaleźć chętnych. 8)
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Jacek84 w Października 30, 2011, 21:12:44 pm
Wyciągasz zmowę cenową bez kontekstu z zupełnie innej dyskusji i nie wiem właściwie czego oczekujesz.
Dzisiaj gry możesz kupić z różnych źródeł w różnych cenach, więc wolny rynek i konkurencja jest jak najbardziej.
Jeśli faktycznie myślisz, że ceny gier nie mają znaczenia w tym temacie to gratuluję krótkowzroczności. Jeśli potrzebujesz wytłumaczenia, aobstawiam że tak, to moralność i uczciwość danej osoby rośnie wprost proporcjonalnie do spadku ceny produktu. ;)
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: prart w Listopada 03, 2011, 07:52:48 am
Jeśli temat miał być odpowiedzią na dyskusję jaka wynikła z tematu o BF3 to ma zły tytuł.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: prart w Listopada 04, 2011, 10:10:54 am
Proszę bardzo, spodziewana reakcja:
Cytuj
Sony announced today that it will be reducing the activation count from five to two. The turning date is November 18, when Sony will hold a PlayStation Network maintenance. Any game purchased after that can be activated and played on only two systems. Any game purchased before then will continue to have the five system count (in other words, the two system limitation will not apply to purchases made before 11/18).
http://andriasang.com/comyvi/
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Palpantine w Listopada 04, 2011, 10:16:54 am
No to Polacy zepną się i wykupią teraz masę slotów ze znajomymi. A co bardziej obrotni wykupią masę slotów, a po deadline'ie będą gonić na allegro za podwyższoną sumkę :troll:
Czy mi się tylko wydaje, że Sony od dawna miał ten problem, ale potrzebował jakiś mocny powód, który pozwoli mu obciąć kolejną funkcję?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Ryo w Listopada 04, 2011, 10:18:03 am
Sony announced today that it will be reducing the activation count from five to two. The turning date is November 18, when Sony will hold a PlayStation Network maintenance. Any game purchased after that can be activated and played on only two systems. Any game purchased before then will continue to have the five system count (in other words, the two system limitation will not apply to purchases made before 11/18).
http://andriasang.com/comyvi/
Widać chłopaki z Sony czytają GO :troll:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 04, 2011, 10:25:23 am
jak to mówił iras? "stracą uczciwi"?
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Listopada 04, 2011, 10:34:06 am
Przez złodziejską politykę developerów nie raz stracili, chociażby swoje dane, o złodziejskich praktykach wycinania zawartości i sprzedawnia jako DLC albo wypuszczania gier w cyfrowej dystrybucji drożej niż wersje sklepowe nie wspominając. Tu jednak straty nie widzę.
Co do samej zmiany to na plus jako dla mnie osoby która nigdy się nie składała. Jeśli będzie oddzielny system do deaktywacji kont na innych konsolach, to w praktyce zamiast 4 dodatkowych slotów będzie ich nieograniczona liczba - po prostu po awarii deaktywujesz konto na popsutej i jak na razie nie ma informacji o tym że masz ograniczona liczbę takich manewrów. Jest to bardziej zgodne z logiką i prawem.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Listopada 04, 2011, 11:03:14 am
Dziękujemy! Dziękujemy! Na pohybel cwaniakom! 8)
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Moldar w Listopada 04, 2011, 11:29:35 am
Raczej i tak mało kto z nas posiada więcej niż jedna konsolę więc nie widzę problemu. Dezaktywować można również telefonicznie w razie awarii konsoli.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: pankracy w Listopada 04, 2011, 11:32:28 am
hahaha, polskie internety nie zawodza w takich chwilach
jak zwykle sie okazuje, ze ludzie potrzebowali tych 5 aktywacji na wlasny uzytek :lol:
najlepsi sa ci, co z cala stanowczoscia stwierdzaja ze dobrze robili, bo wg nich kupowanie bf3 za 50zl jest spoko bo jest dokladnie tyle warty :lol:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: prart w Listopada 04, 2011, 13:22:57 pm
Mnie dziwi, że tak długo Sony na to pozwalało. Coś czuję, że EA miało wpływ na dzisiejsze ogłoszenie Sony (FIFA12 i BF3).
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: maly_pinki w Listopada 04, 2011, 13:25:46 pm
Już na skizo mają lament. (http://img.hopaj.pl/images/f/c/fc3df1732d28ebeb148cadecb1523323.gif)
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Moldar w Listopada 04, 2011, 19:30:18 pm
Na gametrade powoli zaczyna się masówka, ludzie chcą wykupić chyba co się da do 18 :lol:
Źle nie jest, normalny użytkownik za wiele nie ucierpi, już gorzej mamy przez używki, które kupuje prawie każdy z nas.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Ryo w Listopada 04, 2011, 19:34:46 pm
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us) [']
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: POK w Stycznia 04, 2012, 14:34:43 pm
Dziennik Gazeta Prawna: "firmy naruszają prawa graczy" http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,10911731,Dziennik_Gazeta_Prawna___firmy_naruszaja_prawa_graczy_.html?bo=1
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Krzysiu w Kwietnia 24, 2012, 23:54:04 pm
http://swap.muve.pl/
Skoro Cenega stworzyła swój portal do wymiany używanymi grami to można zamknąć temat.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Maja 01, 2012, 21:46:22 pm
Osobiście uważam, że w samoobronie można zabić człowieka który włamie ci się do domu. Uważam nawet że to moralny obowiązek - zjeb co włamuje się do mieszkań uczciwych ludzi nie zasługuje na życie, więc pozbycie się takiego szkodnika jest działaniem w obronie nie tylko swojego majątku, ale ogółu społeczeństwa. Analogiczną sytuację mamy tu - skoro złodzieje z Crytek chcą ingerować w nasz sprzęt po to aby nas okraść, zabraniając nam odsprzedaży produktu, każdy uczciwy człowiek powinien mieć obowiązek piracenia ich gier - takie działanie może doprowadzić do wybicia tych złodziei z rynku i ochroni ogół graczy przed ich niszczącymi wolność praktykami. Rzekłem.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Master_666 w Maja 02, 2012, 11:33:47 am
Jeśli takie rozwiązanie wprowadzą w nowych konsolach, to będzie pierwsza generacja, którą spiracę :lol: Co prawda sam nie sprzedaję gier, ale ostatnio uznałem, że kupowanie używek to super sprawa, bo i tak nie mam czasu na granie, a do tego pudełka platinum są mega ch**owe i wolę te oryginalne. Jak odbiorą taką możliwość, równocześnie dając cenę 200zł za tytuł do ściągnięcia z sieci to ja podziękuję. Jeśli będą nowe tytuły za 100zł, roczne za 50zł, a półtoraroczne za 20zł to może być. Inaczej piracenie nie z powodu braku pieniędzy na gry, ale dla zasady by nie dać zarobić takim dyrektorom Crytek z durnymi pomysłami.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: Iras w Maja 02, 2012, 12:33:48 pm
becet znowu odpływa :lol: Nie ma to jak porównywać gierki do obrony domu.
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Maja 02, 2012, 12:43:49 pm
Nie ma to jak porównać skopiowanie gry do kradzieży fizycznego przedmiotu :lol:
Tytuł: Odp: Odsprzedaż gier a prawo.
Wiadomość wysłana przez: el becetol w Maja 02, 2012, 13:58:33 pm
Kupujesz grę w cyfrowej dystrybucji, nie możesz odsprzedać, nie piracisz, a tu nagle wychodzi nowa część i: