1
PlayStation 5 / Odp: PlayStation 5 - Temat Główny
« Ostatnia wiadomość wysłana przez RyoHazuki dnia Dzisiaj o 19:39:01 »Z tymi grami Sony na blachach, to od początku był poroniony pomysł. Firma w swojej krótkowzrocznej strategii zaczęła wydawać na blachy, aby zwiększyć zysk i zadowolić akcjonariuszy, ale najwyraźniej było to dalekie od prognoz. Do tego niepewna przyszłość xboxa, jakieś konsole-komputery wielkości tabletów zdobywające coraz większą część rynku, kolejny dobrze sobie radzący switch. Musieli zrobić coś, aby w kolejnych latach wyróżniać się na tle konkurencji. No to wrócili do tego w czym zawsze byli świetni. Gier na wyłączność.
Zysk jakiś tam mieli, ale jak czytałem/słyszałem opinie ludzi, którzy zaczęli gadać: a) nie kupię na PS5, bo za rok wyjdzie na komputerze; b) nie kupię PS5, bo i tak wyjdzie niebawem na blaszaku; to w tym momencie było już wiadome, że dla producenta konsol jest to droga prowadząca do zmarginalizowania roli marki. Gdyby się nie obudzili teraz, to PS6 mogłoby skończyć mizernie, bez gier ekskluzywnych. Dzięki takiemu rozwiązaniu kupili sobie czas, aby przygotować kilka nowych tytułów do premiery PS6 i powiedzieć ludziom: bierzcie naszą nową konsolę, bo tylko na niej odpalicie drugą, trzecią czy kolejną część gry X, a do tego nadchodzące Z i Y.
Gry-usługi niech sobie wydają nawet na taboretach, ale tytuły nastawione na jednego gracza? Od początku byłem przeciwny i szczęśliwie wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy
Zysk jakiś tam mieli, ale jak czytałem/słyszałem opinie ludzi, którzy zaczęli gadać: a) nie kupię na PS5, bo za rok wyjdzie na komputerze; b) nie kupię PS5, bo i tak wyjdzie niebawem na blaszaku; to w tym momencie było już wiadome, że dla producenta konsol jest to droga prowadząca do zmarginalizowania roli marki. Gdyby się nie obudzili teraz, to PS6 mogłoby skończyć mizernie, bez gier ekskluzywnych. Dzięki takiemu rozwiązaniu kupili sobie czas, aby przygotować kilka nowych tytułów do premiery PS6 i powiedzieć ludziom: bierzcie naszą nową konsolę, bo tylko na niej odpalicie drugą, trzecią czy kolejną część gry X, a do tego nadchodzące Z i Y.
Gry-usługi niech sobie wydają nawet na taboretach, ale tytuły nastawione na jednego gracza? Od początku byłem przeciwny i szczęśliwie wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy

Ostatnie wiadomości






