Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Akcje spadają, więc CD Projekt już kusi kolejną produkcją

Jeszcze dobrze nie opadł kurz, a zapewne czwarty Wiedźmin majaczy na horyzoncie...

Premiera Cyberpunka 2077 daleka była od marzeń CD Projektu. Nie dość, że trzeba było ją przesunąć z kwietnia na niemal ostatnią możliwą datę grudnia, to gra i tak nie wyszła w jakości, jakiej oczekiwalibyśmy po ośmiu latach produkcji. Co prawda pierwsze patche sporo naprawiły (na chwilę obecną dostaliśmy trzy - 1.01, 1.02 i 1.04), ale posiadacze podstawowych konsol narzekają, że gra to festiwal klatek a nie płynna rozgrywka, a niektórzy mają pecha i wpadają na błędy co krok (z moich doświadczeń, czy tego co przeczytacie na naszym forum - nie jest jednak wcale tak źle i nawet po kilkunastu godzinach gry błędy są okazjonalne).

Niestety, po tym jak gracze rzucili się na wystawianie negatywnych ocen grze, akcje CD Projektu lecą w dół jak szalone. Co ciekawe, nie ma takiej możliwości, żeby ludzie byli w stanie ocenić grę uczciwie już teraz - i to nie przez brak poprawek, a fakt, że na jej przejście trzeba kilkadziesiąt godzin i wiele osób wystawia takie niskie oceny po godzinie zabawy, w ramach frustracji, być może po pierwszym błędzie, zamiast faktycznie przyjrzeć się zawartości gry. Założę się nawet, że spora część graczy wystawiła niską ocenę a gry nie kupiła i sugeruje się jedynie niepochlebnymi opiniami i filmami z kompilacjami błędów.

Giełdowi "specjaliści" zdają się więc sugerować tymi pochopnymi opiniami i na potęgę sprzedają swoje akcje, tylko pogłębiając niepotrzebne wrażenie, że mamy tutaj jakąś spektakularną klapę (a tak nie jest). CD Projekt chcąc ratować kondycję firmy, zapewnia więc (poza poprawkami Cyberpunka), że firma pracuje już nad kolejnymi pozycjami, więc nie warto za szybko się wyprzedawać:

Adam Kiciński: Oczywiście w tym momencie nie mogę zdradzić żadnego tytułu (...). To, co mogę powiedzieć, to, że jeden z pierwszych teamów, który zaczyna pracę koncepcyjną, czyli osoby od tworzenia fabuły, już intensywnie myślą nad czymś nowym. Słowem, rzucamy się już na inne tematy, zasuwamy dalej i pary nam na pewno nie zabraknie.

author

Cóż, trudno się nie zgodzić, że na obecnym etapie prac ekipa odpowiedzialna za fabułę już od jakiegoś czasu nie ma co robić - jeśli nie pracuje nad dużym fabularnym rozszerzeniem, to faktycznie może pracować nad kolejną grą. Patrząc na sukcesy firmy, oczywistym wydaje się Wiedźmin 4, o którym już przebąkiwano, że może powstać (ale nie będzie to kontynuacja - raczej prequel, interquel lub historia bez Geralta i Ciri). Czasem jednak, w ramach wietrzenia głów warto zrobić burzę mózgów i pójść w jeszcze innym kierunku, nikt jednak nie wątpi, że redzi zostaną w klimatach RPG, gdyż nikt nie pisze tak dobrych scenariuszy jak oni, a na innym gatunku łatwo się sparzyć i zaprzepaścić dotychczasowe osiągnięcia.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Gdy w marcu ogłoszono przesunięcie premiery z kwietnia na wrzesień, akcje firmy w kilka godzin spadły do podobnego poziomu co teraz. Nie przeszkodziło to jednak firmie być wartej 2 razy więcej w zeszły wtorek. Można być niemal pewnym, że gdy gracze którzy nie zasmakowali dobrze gry, ochłoną, a giełdowi panikarze ochłoną, wycena firmy szybko wróci do wysokiego kursu. I wtedy to nie CD Projekt będzie płakał, a "inwestorzy" którzy za szybko podjęli decyzję.

CD Projekt już raz miał podobny upadek i wstał bez większych problemów. Oby i tym razem tak było

W końcu nie często produkcja gry zwraca się w jeden dzień, a zapewne gdyby CD Projekt podał dziś cyferki, to nawet wliczając zwroty wcale na biedę nie będzie narzekać i firma na pewno nie zmierza ku upadkowi - wręcz przeciwnie, jeśli potwierdzą się prognozy, to kolejną grę powinno dać się sfinansować ze sporą górką z tego, co zarobi Cyberpunk i jeszcze zostanie.

Gracze i inwestorzy widać nie nauczyli się od CD Projektu niczego i tak samo jak twórcy Cyberpunka podejmują zbyt szybkie decyzje, zamiast poczekać jeszcze chwilę. Patrząc na to co mamy dziś, gdyby grę wydano pod koniec stycznia, całego tego młynu w ogóle by nie było, a my pochłanialibyśmy kolejne misje w Night City bez mrugnięcia okiem. W całej tej historii wszyscy mają więc zbyt wielkie parcie, zamiast zwyczajnie chwilę ochłonąć. Z całej tej historii branża wyniesie mimo to wiele nauk, które mam nadzieję zaprocentują w przyszłości. Nie tylko finansowo.

Czas czytania: 4 minut, 51 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...

Assassin's Creed Valhalla - darmowy dodatek wraz z patchem 1.10

arrow-right
arrow-right

Najważniejsze trailery z TGA 2020

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: