Chociaż od wydania P.T., zapowiadającego restart serii Silent Hill o tym samym tytule ale w liczbie mnogiej, minęło ponad 5 lat (demo trafiło do sieci 12 sierpnia 2014), to gracze wciąż odkrywają nowe rzeczy lub się nimi inspurują. To znaleziono, że kobieta która nas tam straszy (Lisa), znajduje się zazwyczaj na naszych plecach, to ktoś zajrzał co dzieje się w łazience gdy obchodzimy dom naokoło, a to nawet ktoś tęskniący za grą odtworzył ją w Dreams ( Słynne demo P.T od Kojimy odtworzone w Dreams).

Sporo rzeczy w nowym dziele Kojimy - Death Stranding - też nawiązywało do skasowanej przez Konami gry - w przygotowaniu fabuły pomagał Guillermo del Toro, muzykę skomponował Ludvig Forssell, a główną postać miał zagrać Norman Reedus. Ba, nawet płaczący stworek-niemowlak z łazienki, ma w sumie związek z Bridge Baby (zwanym po polsku "ełdekiem").

Teraz jeden z graczy (który niestety wyciągnął dane zapewne korzystając ze zhackowanej konsoli PS4 - i już wiadomo po co Sony wydaje firmware z "poprawą stabilności"), postanowił przerobić grę tak, aby dostać się do outra całego dema, w którym widoczny był właśnie Reedus. Z racji, że całość śmigała na silniku gry, a nie była jedynie filmem w HD - w końcu mu się to udało.

Co ciekawe - świat na zewnątrz domu ma kilkadziesiąt razy więcej detali niż ten w środku i to nawet mimo faktu, że niektórych miejsc ze względu na pracę kamery nie widać. Zdaje się więc, że sama arena miała być w grze grywalna- rozstawianie tak wielu elementów, jak samochody, śmietniki, pudła, znaki czy nawet kwiatki w 3D na trawniku to nie jest robota na 5 minut i chociaż gdzieniegdzie są glitche, czy rozjechane tekstury widać, że ogólny zarys tej części miasta służył już testom gameplayu.

Właściwa akcja od 2:20.