Do premiery Cyberpunka 2077 coraz bliżej (3 miesiące i 2 dni), więc hype w graczach zaczyna niebezpiecznie wzrastać. Jeden z graczy poradził z tym sobie w ten sposób, że postanowił sam stworzyć samodzielnie kawałek ze świata Cyberpunka - ale tak, jak gdyby grę wydano na PSX ponad 20 lat temu. Ciekawostką jest fakt, że swojego dzieła nie zrobił wcale (jak większość dzisiejszych projektów gier w 3D) w Unity, ale wykorzystał do tego inną grę - Dreams od studia Media Molecule. Projekt ma być tam zresztą dostępny do ogrania dla wszystkich zainteresowanych (premiera Dreams na PS4 równo za miesiąc - 14 lutego).

O ile sam projekt chyba bardziej przypomina jakąś konstrukcję z Minecrafta niż faktycznie słabą graficznie wersję gry z PSX (bo wszystko jest zrobione z małych kwadracików i przypomina prędzej grafikę z GameBoya Advance przeniesioną do 3D), o tyle zaskakujące jest jak wielkie produkcje można stworzyć w Dreams, w porównaniu do tego, co oferowała wcześniejsza seria od tego producenta, czyli Little Big Planet.

Bearly Regal, autor dema które zobaczycie poniżej (a za miesiąc może i zagracie, o ile kupicie Dreams), tworzy wspomniany świat "Cyberpunka 1997" od zeszłego lata. Trzeba więc przyznać, że włożył w to całkiem sporo czasu. Najciekawsza jest jednak końcówka poniższego filmu, gdzie nagle... widzimy miasto w grze niczym w kultowym pierwszym i drugim Grand Theft Auto. Ciekawe czy autor znajdzie sposób, aby w swoim projekcie zamieścić najprostszy chociaż rodzaj misji/questów...