Gdy pojawia się jakiś "przeciek", zawsze trzeba podchodzić do niego z dystansem. Zwłaszcza, gdy jest to przeciek z reddita. Z drugiej jednak strony, w roku premier konsol nowej generacji, gdy praktycznie żaden z dużych graczy nie ma zapowiedzianych gier na drugą połowę roku (no, Watch Dogs Legion może wyjdzie w tej okolicy), musi istnieć wiele niezapowiedzianych tytułów, które zagoszczą na PS5 i Xboxie (Series X) chwilę po premierze. Być może dzisiejsza plotka to jedna z tych gier.

Prince of Persia: Dark Babylon miałoby być bezpośrednią kontynuacją Dwóch Tronów - ostatniej części trylogii Piasków Czasów, a więc wyrzucać do kosza kilka późniejszych odsłon (tę cel-shadingową z Eliką na pewno). Książe miałby zmierzyć się z alternatywną, złą wersją samego siebie, na którą natrafia w alternatywnej linii czasowej (tak się kończą zabawy w piasku). Gra miałaby zostać zapowiedziana już podczas PlayStation Meeting w lutym, które na tę chwilę też nie jest zapowiedziane, ale wszyscy go oczekują. Przewidywana premiera - po nowym roku (na pewno po Watch Dogs Legion i być może nowym Assassin's Creed).

Ostatnią częścią serii było Prince of Persia: Zapomniane Piaski z 2010, będące spinoffem trylogii (i odcinające sie od gry z 2008 roku, która może zła nie była, ale nie pasowała do reszty serii). Od tego czasu nie wydano żadnej dużej gry.