Choć Sony wraz ze swoim PlayStation 4 praktycznie zdominowało rynek konsol, to jest jeden region, w którym japońska konsola ma poważną konkurencję, a jest to... Japonia. W rodzimym kraju Sony PlayStation mocno przegrywa z innym japońskim produktem — Nintendo Switch. Powodów takiej, a nie innej sprzedaży produktu jest wiele, a jeden z nich to słynne już 3-miesięczne opóźnienie premiery PS4 w Japonii w stosunku do innych regionów.

Konsola Sony zadebiutowała bowiem „u siebie” dopiero 22 lutego 2014 roku, podczas gdy europejscy gracze na nowym sprzęcie bawić się mogli jeszcze na święta poprzedniego roku, bo już 29 listopada. Sprzęt ominął tym samym dość gorący pod względem zakupów okres świąteczny, co na pewno wpłynęło na początkowe zainteresowanie produktem. Pod koniec generacji u Japończyków przyszedł czas na refleksję i właśnie omawiane opóźnienie premiery w Japonii prezes Sony Interactive Entertainment w wywiadzie udzielonym Business Insider Japan wskazał jako jeden z popełnionych przez korporację błędów.

Nie mogę nic powiedzieć na temat czasu premiery ani rynków startowych dla konsoli. Mogę natomiast przyznać, że trzymiesięczne opóźnienie premiery PlayStation 4 w Japonii to jedna z decyzji, w jakich miałem swój udział. Do podjęcia tej decyzji miałem dobre powody, ale z perspektywy czasu myślę, że to nie był dobry pomysł. Podjęliśmy tą decyzję po wielu dyskusjach, ale dostępne były wtedy również inne opcje. – Jim Ryan

Ciężko stwierdzić jak duży wpływ miało to na sprzedaż PS4 w rodzimym kraju Sony. W początkowym okresie sprzedaży był on na pewno spory, lecz z biegiem czasu mógł stracić impet i ostatecznie nie wpłynąć znacząco na sprzedaż konsoli. Znacznie ważniejszy wydaje się tutaj aspekt samych gier. W korporacji można bowiem od jakiegoś czasu zaobserwować pewien zwrot na Zachód, a jak widać po samych grach, azjatycki konsument mocno się od tego europejskiego różni. Zachodnie produkcje, choć ostatnimi czasy odnoszą coraz większe sukcesy w Japonii, to do starszych i bardziej hardkorowych graczy nie przemawiają, co skrzętnie wykorzystało Nintendo, oferując całą gamę kierowanych do Japończyków tytułów.

O tym czy Sony zawalczy o rodzimy rynek, przygotowując nakierowane na azjatycki rynek produkcje, czy też pozwoli konsoli przegrywać z Nintendo Switch, przekonamy się najprawdopodobniej dopiero po premierze konsol nowej generacji, jaka ma mieć miejsce pod koniec obecnego roku.