Podczas wczorajszej konferencji AMD na targach CES 2020 byliśmy świadkami dość niecodziennego pokazu. Firma ujawniła bowiem... kolejne rendery konsoli Microsoftu — Xbox Series X. Od tych poprzednich różni je forma. Tym razem mogliśmy zobaczyć urządzenie z każdej strony, również z tylu, dzięki czemu poznaliśmy porty, w jakie wyposażona będzie nowa konsola.

Jak można było przypuszczać w internecie szybko podniosła się wrzawa i tysiące ludzi starało się ww. porty zidentyfikować. Udało się to dość sprawnie, gdyż internauci szybko zakomunikowali, że konsola będzie posiadać dwa porty USB typu C (obustronne), wejście sieciowe, wyjście optyczne, tradycyjne dla Xbox One dwa porty HDMI (In i Out) i oczywiście port zasilania. Po prezentacji fani przez wiele godzin dyskutowali na temat obecnych wejść, a niektórzy z nich zdążyli już zakupić przejściówki USB typu A (starego) na C, by do konsoli móc podłączyć dysk przenośny.

Wszystko okazałoby się dość sprawną akcją marketingową nakręcania hajpu na nowy produkt Microsoftu, gdyby nie fakt, że AMD, widząc jak wiele wniosków internauci wyciągają z omawianego zdjęcia postanowiło zainterweniować i wylać na graczy kubeł zimnej wody. Firma w oficjalnym, komunikacie wystosowanym do portalu Destructoid przyznała, iż ww. render Xbox Series X nie pochodzi z Microsoft, a do jego produkcji wykorzystano fejkowy (!) model 3D zakupiony ze strony TurboSquid.com

Tak, nie robimy sobie żartów. Jeden z pracowników obracającej dziesiątkami miliardów dolarów korporacji tworząc prezentację na oficjalną konferencję AMD podczas CES 2020, zakupił z wymienionej strony model konsoli. Następnie bez żadnej refleksji na temat skutków tego postępowania umieścił go w oficjalnym wideo, powodując tym samym w internecie prawdziwe trzęsienie ziemi, koniec końców dla AMD dość negatywne.

Jeśli żenadometr nie wystrzelił Wam jeszcze poza skalę, to z pewnością jego wskazanie podniesie fakt, iż wykorzystany w oficjalnej konferencji AMD na CES 2020 model Xbox Series X można kupić za ... 10 dolarów!

Abstrahując od absurdalności postępowania AMD, ostatecznie pokazy wielkich graczy związanych z branżą konsolową na CES 2020 skończyły się bez teasowanej ostatnimi dniami wielkiej bomby, gdyż nawet późniejsza konferencja Sony również w oficjalne informacje na temat PlayStation 5 nie obfitowała —  PlayStation 5 na CES. Wielki zawód. Na kolejne informacje na temat konsol nowej generacji zaczekamy najprawdopodobniej do lutowego PlayStation Meeting, podczas którego mamy poznać cyt.: „Przyszłość marki PlayStation”.