Deweloperzy z Daybreak Game Company od samego początku procesu deweloperskiego gry napotykali na swojej drodze sporo przeszkód. Najpierw o tytule nie mówiło się praktycznie nic, później jego premiera została przesunięta, a sama gra trafiła do Early Access. Teraz wiemy, że zagości tam jedynie jeszcze niecały miesiąc, gdyż tytuł nie będzie dłużej rozwijany.

Twórcy poprzez oficjalne konto gry na Twitterze ogłosili, iż zamierzają zakończyć projekt, a serwery gry wyłączyć już 10 stycznia:

Na spakowanie manatków i przenosiny na inny shooter gracze mają więc niecały miesiąc. Skąd ten pośpiech? Trudno jednoznacznie stwierdzić, choć wydaje się, iż tak szybkie zakończenie projektu może mieć związek z inną grą studia, jaka jest obecnie w produkcji — Planetside 3.

Dotychczas deweloperzy tworzyli oba tytuły jednocześnie i choć zarzekali się, że takie rozdrobnienie procesu produkcyjnego nie będzie miało na żaden z tytułów złego wpływu, to wydaje się, że w obliczu możliwej klęski PlanetSide Arena pracowników po prostu oddelegowano do znacznie ważniejszego dla marki Planetside 3. Szczególnie iż przy omawianym tytule bawiło się ostatnie zaledwie 100 osób, co dla gry reklamowanej hasłami „największy battle-royale w historii na 240 graczy jednocześnie” stanowi niemal wyrok śmierci.

PlanetSide Arena to gra F2P, toteż klienci o zwrot środków nie muszą się martwić. Jedyne elementy, jakie mogliśmy zakupić, zrealizowane zostały w formie mikrotransakcji. Co ważne deweloper stanął na wysokości zadania i obiecał wszystkim, którzy wydali do tej pory pieniądze na mikrotransakcje uczciwy zwrot pieniędzy, co niestety nie zawsze jest regułą w takich sytuacjach.

Jeśli wciąż macie ochotę na rozegranie kilku meczów, to musicie się spieszyć, gdyż forma rozgrywki, jaka zakłada jedynie potyczki online, wyklucza dalszą zabawę po terminie 10 stycznia. Gdy serwery zostaną wyłączone, gry nie będzie można już uruchomić w żaden sposób.

Tytuł zadebiutował 19 września na Steam, gdzie był dostepny w formie Early Access, a na później zaplanowano również premierę na PlayStation 4, która jak teraz wiemy nie dojdzie do skutku.