Chociaż Tekken 7 jest już na rynku 2 lata, a Soul Calibur VI jesienią będzie obchodzić pierwszą rocznicę, Namco Bandai nie zamierza porzucać gier i dopakowuje je nową zawartością. Troszkę podyktowane jest to tym, że w tej generacji raczej już nowej bijatyki nie uświadczymy (za półtora roku będziemy grać na nowych konsolach), trochę też chęcią wyciągnięcia z graczy kasy. Skrytykowałbym to, ale patrząc na innych, którzy co roku dodają tylko cyferkę z rokiem w nazwie gry (FIFA, NHL, F1 itp.), DLC i dodatki są w sumie lepszą i tańszą alternatywą i wspomniane gry mogłyby się czegoś nauczyć.

Wracając jednak do meritum: Tekken 7 ma dostać cały nowy (trzeci już) Season Pass, z wraz z nim aż cztery nowe postaci - we wrześniu Zafina i Leroy Smith, a zimą i wiosną kolejne dwie, które dopiero zostaną ujawnione. Na sam koniec dostaniemy też nową arenę do walk. Oczywiście i osoby które nie kupią tego dodatku dostaną nieco zmian w grze - poprawki ale i zmiany w interfejsie.

Podobnie sytuacja wygląda z Soul Caliburem VI - tutaj także dostaniemy kolejną przepustkę sezonową i także czterech nowych zawodników. Pierwszy z nich, podobnie jak nasz rodzimy wiedźmin Geralt pochodzi z innej gry - Samurai Shodown - i jest to Haohmaru. Pozostałe poznamy później. W ramach DLC pojawiła się też dobrze znana wszystkim Cassandra, którą pamiętam jeszcze z czasów PS2. Oczywiście poza postaciami dostaniemy też nowe przedmioty do "ubierania" i modyfikowania postaci wg. własnego pomysłu. Premiera zapewne w okolicy października, w rocznicę wydania gry.