Autor Wątek: Death Stranding  (Przeczytany 21575 razy)

pachu i 1 Gość przegląda ten wątek.

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #240 dnia: Sierpień 13, 2019, 10:08:37 am »
Kojima to jest taki Cage, on tylko "wyznacza cele" ;) Nie oszukujmy się, w normalnej firmie "zarząd" ogląda grę raz na parę miesięcy i i tak nie wie o co w niej chodzi, tylko nie jest taki medialny i jeździ po innych imprezach, bo inwestuje w wiele rzeczy.

You don't know shit.
No tez mi si wydaje, ze Kojima to akurat robi duzo wiecej niz wyznacza cele.

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #241 dnia: Sierpień 13, 2019, 11:22:33 am »
No tak, odpowiada za scenariusz, kontroluje gameplay i chodzi po działach i sprawdza, ale generalnie z niego też się zrobił taki "wizjoner", który mam wrażenie myśli, że robi więcej, niż faktycznie robi. W MGS V mocno było to czuć niestety. Założenia fajne, otwarty świat, lecisz helikopterem, infiltrujesz, ale fabuła uciekła gdzieś w kasety, a misje fabularne stanowiły praktycznie kilka z pięćdziesięciu (pomijam, ze mu po prostu kazali wydać grę zanim ją skończył). Wizjonerstwo skończyło się tym, ze o ile naprawdę sporo rzeczy dało się zrobić w grze, o tyle ktoś w ogóle olał fabułę i wygląda to tak, jakby po 7 latach oni dopiero pół roku przed premierą zaczęli coś na kolanie robić, tyle dziur na koniec zostało, nawet patrząc na "niedokończony" etap. Albo Kojima planowal DLC fabularne, albo MGS 6 miał być takim MGS V-2 i dokończeniem fabuły. Ale 7 lat to cała generacja, a dostaliśmy wizjonerski gameplay od którego odkleiła się reszta świata Metal Gearowego. To wizjonerstwo było po 7 latach w połowie celu, dlatego Konami kazało wydać grę, bo Kojima robił ją w nieskończoność i oni w przeciwieństwie do niego wiedzieli już, że te wszystkie szumne zapowiedzi niewiadomo czego to zwykłe przechwałki. Generalnie, po przejściu gry mam wrażenie, że Konami i tak długo pobłażało jego wizjom, a on się uniósł honorem i stąd cała afera - poczuł się takim alfą i omegą, że nie byli w stanie sie już dłużej dogadywać, bo na pewno przeczuwali, że kolejna gra będzie powstawać jeszcze dłużej, a koszta zaczynają przeganiać potencjalne zyski (dlatego MGS V musiało wyjść aż na 5 platform).

Stąd moje porównanie, że to jest taki wizjoner jak Cage, ale zaczyna bardziej opowiadać bajki niż faktycznie robić taką grę jak mówi i myśli. Wymyślił jakieś tam rzeczy, widzi je na ekranie, cieszy się, że jego wizje wprowadzono, ale przestaje patrzeć czy one są w praktyce fajne i kompletne. Obawiam się, że o ile kiedyś gry Kojimy były przegadane, wypełnione tekstem i odniesieniami i człowiek sobie kombinował co on tam jeszcze przemycił albo jakie jest drugie dno - ale to budowało świat nawet przy maksymalnej liniowości i mniejszej liczbie możliwości, to teraz Kojima idzie w stronę "jestem wizjonerem, nie powiem nic, to wy znajdźcie fabułę i odpowiedzi na jej pytania, bo ja jestem bogiem". Żeby się nie skończyło, że musisz po skałach i trawie szukać fabuły i to w którą stronę skręcają źdźbła ma być odpowiedzią na sens całej przygody przy której zawiłe Kingdom Hearts wyda się logiczne :/

Ewidentnie widać bowiem, że gdzieś przy Peace Walkerze Kojima wpadł w jakąś pętlę własnych pomysłów, bo każda gra jest już prawie taka sama. Zamiast liniowej fabuły "misje" do wyboru, budowanie bazy (a'la Big Shell) i rekrutowanie ludzi oraz wysyłanie ich w teren "w tle", generalnie takie "idź, zabij żołnierza X, następna misja" i co parę wtedy jakaś fabuła (w Peace Walkerze i tak ona dosyć szła, byli bossowie chociaż w postaci MGearów, przerywniki komiksowe co kilka misji, człowiek chociaż coś odkrywał). Potem zakochał się w efekcie światła (flary) na ekranie i w iDroidzie i nawet jak go wyjeb**li z  Konami, to w Death Stranding wpierdziela te same motywy.

Sam chodzi w przykucu jak Snake, używa sprzętu łudząco podobnego do iDroida, przemierza świat po jakiejś zagładzie (pewnie po jednej z wojen atomowych, po tym jak Snake zmarł i przestał im zapobiegać w MGSach ;) ), mamy nawet Psycho Mantisa, a wizje wojenne (te z Madsem i del Toro) to pewnie będzie właśnie gdzieś nieco po Metal Gear Solid IV, jak prywatne firmy rozpętały gdzieś nieco za duże piekło. Death Stranding pewnie będzie mocno związany z Psycho Mantisem i The Sorrow, nawet jeśli te postaci się bezpośrednio (z powodów prawnych) nie pojawią.
Stawiam zgrzewkę piwa, ze dzieciak (aka. Bridge Baby) jest nafaszerowany nanomaszynami i to będzie jakieś nawiązanie do MEME-GENE-SCENE i tak jak wcześniej Kojima opowiadał, że to czego nie da się w genach przenosić to wspomnienia i zdobyta przez ludzkość wiedza, tak pewnie bobasek jest właśne jedynym nosicielem tychże i jest taki cenny, żeby wszystko odbudować. Trochę jak... GAIA w Horizon Zero Dawn. Tak to wygląda, Metal Gear na silniku Horizona, z fabułą będącą nawiązaniem do obu gier.

Obym się mylił, ale jak tak się sprawy potoczą, to Kojima dołączy do Cage'a i Molyneuxa w "wizjonerstwie".

Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 873
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #242 dnia: Sierpień 13, 2019, 15:11:41 pm »







gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #243 dnia: Sierpień 13, 2019, 15:57:20 pm »
To, że silnik Horizona fajny mech robi, to ja wiedziałem. Ale pierwszy screenshot to jest jakiś graficzny kosmos. To będzie symulator oglądania źdźbeł trawy.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2019, 17:44:26 pm wysłana przez gnysek »

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #244 dnia: Sierpień 13, 2019, 17:15:13 pm »

Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 873
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #245 dnia: Sierpień 14, 2019, 08:06:50 am »
Oby tylko było coś ciekawego do robienia na tych terenach :roll:

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #246 dnia: Sierpień 14, 2019, 08:51:48 am »
W MGSV bylo co robic. Ciekawa to niech bedzie fabula.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 647
  • Reputacja: 43
  • KILLZOWN3D
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #247 dnia: Sierpień 14, 2019, 10:26:39 am »
No tak, odpowiada za scenariusz, kontroluje gameplay i chodzi po działach i sprawdza, ale generalnie z niego też się zrobił taki "wizjoner", który mam wrażenie myśli, że robi więcej, niż faktycznie robi.

Już w pierwszym zdaniu zaczynasz przeczyć swojej poprzedniej wypowiedzi. To jak to w końcu jest - tylko "wyznacza cele", czy odpowiada za scenariusz, gameplay i inne rzeczy?

Założenia fajne, otwarty świat, lecisz helikopterem, infiltrujesz, ale fabuła uciekła gdzieś w kasety, a misje fabularne stanowiły praktycznie kilka z pięćdziesięciu (pomijam, ze mu po prostu kazali wydać grę zanim ją skończył). Wizjonerstwo skończyło się tym, ze o ile naprawdę sporo rzeczy dało się zrobić w grze, o tyle ktoś w ogóle olał fabułę i wygląda to tak, jakby po 7 latach oni dopiero pół roku przed premierą zaczęli coś na kolanie robić, tyle dziur na koniec zostało, nawet patrząc na "niedokończony" etap. Albo Kojima planowal DLC fabularne, albo MGS 6 miał być takim MGS V-2 i dokończeniem fabuły. Ale 7 lat to cała generacja, a dostaliśmy wizjonerski gameplay od którego odkleiła się reszta świata Metal Gearowego. To wizjonerstwo było po 7 latach w połowie celu, dlatego Konami kazało wydać grę, bo Kojima robił ją w nieskończoność i oni w przeciwieństwie do niego wiedzieli już, że te wszystkie szumne zapowiedzi niewiadomo czego to zwykłe przechwałki. Generalnie, po przejściu gry mam wrażenie, że Konami i tak długo pobłażało jego wizjom, a on się uniósł honorem i stąd cała afera - poczuł się takim alfą i omegą, że nie byli w stanie sie już dłużej dogadywać, bo na pewno przeczuwali, że kolejna gra będzie powstawać jeszcze dłużej, a koszta zaczynają przeganiać potencjalne zyski (dlatego MGS V musiało wyjść aż na 5 platform).

Ok, tylko przypomnijmy jak wygląda ogólna opinia na temat stanu serii sprzed premiery MGSV - gry Kojimy stoją głównie fabułą i długimi cut-scenami. Nic dziwnego, że w końcu postanowił to zmienić, plus zaczął podążać nowymi trendami - otwarty świat, inne sposoby przekazywania fabuły poza nieinteraktywnymi scenkami. To co można zarzucić, to, że zmiana była zbyt gwałtowna jak na standardy serii. Z drugiej strony nie wiemy na ile to była jego osobista decyzja i wizja, a na ile zostało to wymuszone postawionymi przez Konami warunkami. Czas produkcji był długi, ale i zadanie bardzo ambitne (co oczywiście nie zmienia faktu, że Kojima nie spieszy się i nie ma problemu z paleniem pieniędzy). Jeszcze pewnie długo nie poznamy szczegółów produkcji MGSV, możemy się jedynie domyślać, a to nic pewnego.

Stąd moje porównanie, że to jest taki wizjoner jak Cage, ale zaczyna bardziej opowiadać bajki niż faktycznie robić taką grę jak mówi i myśli. Wymyślił jakieś tam rzeczy, widzi je na ekranie, cieszy się, że jego wizje wprowadzono, ale przestaje patrzeć czy one są w praktyce fajne i kompletne. Obawiam się, że o ile kiedyś gry Kojimy były przegadane, wypełnione tekstem i odniesieniami i człowiek sobie kombinował co on tam jeszcze przemycił albo jakie jest drugie dno - ale to budowało świat nawet przy maksymalnej liniowości i mniejszej liczbie możliwości, to teraz Kojima idzie w stronę "jestem wizjonerem, nie powiem nic, to wy znajdźcie fabułę i odpowiedzi na jej pytania, bo ja jestem bogiem". Żeby się nie skończyło, że musisz po skałach i trawie szukać fabuły i to w którą stronę skręcają źdźbła ma być odpowiedzią na sens całej przygody przy której zawiłe Kingdom Hearts wyda się logiczne :/

"Wizjonerów" masz w branży pełno, na dobrą sprawę większość dev'ów nimi jest. Sam Kojima nie stał się nim od tak ostatnio, tylko jest nim od kilkudziesięciu lat i tworzył standardy branży. Trochę szacunku do człowieka. Czy ma przerośnięte ego? Pewnie tak, choć za to odpowiadamy też my sami, jak i reszta branży, gdyż zrobiliśmy z niego celebrytę. Dopóki będzie dostarczał świetny stuff nie widzę w tym nic złego. Death Stranding pokaże, na jakim etapie jest obecnie Kojima. Niemniej nie wierzę i szczerze mówiąc nie widzę nawet nic co by świadczyło o spłyceniu jego twórczości. I nawet jeśli pójdzie śladami Miyazakiego i fabułę będzie przemycał poprzez wszystko inne niż cut-sceny (w co nie wierzę, bo to kinomaniak i za bardzo kocha tę robotę, co widać nawet po MGSV), to jest to jak najbardziej ok - zmusza przynajmniej do myślenia i interakcji, a nie jedynie oglądania pozbawionego refleksji. To, że nie podoba się Tobie nie znaczy, iż inni mają z tym problem.

Ewidentnie widać bowiem, że gdzieś przy Peace Walkerze Kojima wpadł w jakąś pętlę własnych pomysłów, bo każda gra jest już prawie taka sama. Zamiast liniowej fabuły "misje" do wyboru, budowanie bazy (a'la Big Shell) i rekrutowanie ludzi oraz wysyłanie ich w teren "w tle", generalnie takie "idź, zabij żołnierza X, następna misja" i co parę wtedy jakaś fabuła (w Peace Walkerze i tak ona dosyć szła, byli bossowie chociaż w postaci MGearów, przerywniki komiksowe co kilka misji, człowiek chociaż coś odkrywał). Potem zakochał się w efekcie światła (flary) na ekranie i w iDroidzie i nawet jak go wyjeb**li z  Konami, to w Death Stranding wpierdziela te same motywy.

Jak na razie są dwie takie gry od niego, z czego jedna była wyraźnie testem (w końcu PW wyszedł na PSP i choć jest zaliczany do kanonu serii, to jednak odstaje od niej w znaczący sposób), a druga rozwinięciem (różnica sakli jest ogromna). O Death Stranding będziemy się wypowiadać dopiero jak wyjdzie i faktycznie poznamy rozgrywkę. Natomiast powtarzalność masz w masie gier. Nawet jak developer robi nowy tytuł opiera go przynajmniej po części na poprzednich założeniach, lub tym co robią inni. W takim razie większość dev'ów (przynajmniej AAA) są tak samo winni jak Kojima.

Sam chodzi w przykucu jak Snake, używa sprzętu łudząco podobnego do iDroida, przemierza świat po jakiejś zagładzie (pewnie po jednej z wojen atomowych, po tym jak Snake zmarł i przestał im zapobiegać w MGSach ;) ), mamy nawet Psycho Mantisa, a wizje wojenne (te z Madsem i del Toro) to pewnie będzie właśnie gdzieś nieco po Metal Gear Solid IV, jak prywatne firmy rozpętały gdzieś nieco za duże piekło. Death Stranding pewnie będzie mocno związany z Psycho Mantisem i The Sorrow, nawet jeśli te postaci się bezpośrednio (z powodów prawnych) nie pojawią.
Stawiam zgrzewkę piwa, ze dzieciak (aka. Bridge Baby) jest nafaszerowany nanomaszynami i to będzie jakieś nawiązanie do MEME-GENE-SCENE i tak jak wcześniej Kojima opowiadał, że to czego nie da się w genach przenosić to wspomnienia i zdobyta przez ludzkość wiedza, tak pewnie bobasek jest właśne jedynym nosicielem tychże i jest taki cenny, żeby wszystko odbudować. Trochę jak... GAIA w Horizon Zero Dawn. Tak to wygląda, Metal Gear na silniku Horizona, z fabułą będącą nawiązaniem do obu gier.

Teraz to wszystko ostro spłyciłeś i nawet nie ma czego tu komentować.

Podsumowuje - walnąłeś coś i postawiłeś to jako pewniak, choć nie wiesz o tym nic (chyba, że jesteś asystentem Kojimy i masz jego harmonogram zajęć przed oczami). Kojima nie bez powodu od lat występuje w creditsach więcej niż raz. Taki ludzi jak on jest bardzo niewielu (owszem, creative director, czy CEO studia robią część z tego co ona, ale nie na tę skalę). Ludzi, którzy mają wizję gry/świata, piszą scenariusz, siedzą nad rozgrywką, prowadzą sesje z aktorami, następnie reżyserują cut-sceny, obrabiają trailery, muszą mieć jakąś forme kontroli nad całym projektem, nad każdym jego aspektem. I tak do tego robi jeszcze masę rzeczy takich jak promocja gry, czy swojej osoby. Nie bez powodu Japończycy to pracoholicy, a ludzie o statusie Kojimy tym bardziej, nie bywają często w domu. Przy tym ilość jego zajęć ma też pewnie wpływ na czas produkcji (choć widać okresy, gdy wyraźnie siedzi i skupia się na skończeniu projektu). I tak Death Stranding powstaje szybko jak na nowe IP od ojca serii MGS.

Na końcu dodam jeszcze, że oczywiście, nie robi tych gier sam, ma ludzi, z którymi pracuje od lat i bez których te gry by nie powstały. Ważne jest też to, że gdy odchodził z Konami, Ci ludzie poszli za nim, to coś mówi o człowieku jakim jest. Nie wszyscy muszą go lubić, spoko, rozumiem, jeśli ktoś ma z nim problem, szczególnie teraz gdy jest tak bardzo stawiany na piedestale. Niemniej nie znalazł się na nim przypadkiem i szacunek mu się należy.

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #248 dnia: Sierpień 14, 2019, 11:09:04 am »
Ja się po prostu obawiam, że trochę sodówa mu już uderza i to może mieć negatywny wpływ na grę, bo zaczyna się skupiać na tym czego on chce, a nie czy faktycznie to jest grywalne i fajne, a nie tylko pasuje do wizji twórcy. Na to właśnie cierpią gry Cage'a (on jest zajarany, gracze różnie), na to może ucierpieć Death Stranding - jak pisze Ryo, ciekawe czy będzie co robić na tych pustych terenach, czy faktycznie to będzie "symulator chodzenia" jak już go ochrzczono. Oczywiście można liczyć, że trailery powiedziały niewiele (kto pamięta trailery do MGS3 ten wie, jak Kojima potrafił zwodzić) i oby tak było. Ale postać Heartmana ( https://gameonly.pl/news/death-stranding-heartman-umierajacy-co-21-minut-i-polski-motyw-w-grze ) który umiera co 21 minut zapaliła u mnie żółte światełko, bo dopiero zaczynają się pojawiać informacje o grze, a tu już coś tak wymyślnego, że aż głupie. Kojima pewnie myśli, że to "hiper fajny pomysł", ale jak dla mnie, to już sie kupy nie trzyma (całe życie sztab lekarzy nad nim czuwał czy jak?).

Co nie zmienia faktu, ze na grę czekam, nowe screeny są smakowite i dam Kojimie ostatnią szansę, bo kiedyś uwielbiałem jego gry (ale od Peace Walkera mam tendencję spadkową), MGS1 i MGS3 to moje ulubione gry, które przeszedłem po 30 razy, bo są lepsze niż filmy, a przy MGS4 pierwszy raz się wzruszyłem przy grze.

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #249 dnia: Sierpień 14, 2019, 11:10:39 am »
I nawet jeśli pójdzie śladami Miyazakiego i fabułę będzie przemycał poprzez wszystko inne niż cut-sceny
Kurde, oby nie. Juz przy MGSV pokazal, ze to nie dziala u niego. Ja licze na powrot do starych nawykow z cutscenami po 30min.

Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 873
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #250 dnia: Sierpień 14, 2019, 11:38:25 am »
na to może ucierpieć Death Stranding - jak pisze Ryo, ciekawe czy będzie co robić na tych pustych terenach, czy faktycznie to będzie "symulator chodzenia" jak już go ochrzczono.
No pytanie czy to będzie tak, że mamy bazę wypadową, lokalizujemy "stranding" gdzieś tam i wyruszamy w podróż, przemierzamy fajowe tereny (SotC się kłania), na miejscu robimy robotę, pojawiają się wrogowie/fabuła, powrót bo bazy, mniej lub bardziej spokojnie.

Boję się tylko, że fabuła zginie w Open World jak to miało miejsce w MGSV.

Ale postać Heartmana ( https://gameonly.pl/news/death-stranding-heartman-umierajacy-co-21-minut-i-polski-motyw-w-grze ) który umiera co 21 minut zapaliła u mnie żółte światełko, bo dopiero zaczynają się pojawiać informacje o grze, a tu już coś tak wymyślnego, że aż głupie. Kojima pewnie myśli, że to "hiper fajny pomysł", ale jak dla mnie, to już sie kupy nie trzyma (całe życie sztab lekarzy nad nim czuwał czy jak?).
Dla mnie jak na Kojimę to normalne zupełnie ;) Patrząc na jego wcześniejsze kreacje, bossów - normalka.

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #251 dnia: Sierpień 14, 2019, 11:57:41 am »
I nawet jeśli pójdzie śladami Miyazakiego i fabułę będzie przemycał poprzez wszystko inne niż cut-sceny
Kurde, oby nie. Juz przy MGSV pokazal, ze to nie dziala u niego. Ja licze na powrot do starych nawykow z cutscenami po 30min.

O, to jest właśnie mój problem z grą. Też wolałbym po staremu, bo właśnie ta forma mi odpowiadała. I otwarty świat wcale nie musi tego zabijać, sporo gier w ostatnich latach to udowoniło.

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #252 dnia: Sierpień 14, 2019, 13:11:34 pm »
Dla mnie jak na Kojimę to normalne zupełnie  Patrząc na jego wcześniejsze kreacje, bossów - normalka.
No wlasnie gnysek sie mocno tego motywu uczepil a ja nie rozumiem czemu. Powiedzialbym raczej, ze to klasyk Kojima i mnie to dodatkowo podkrecilo.

Mrocz

  • MIR
  • *****
  • Rejestracja: 13-06-2009
  • Wiadomości: 14 302
  • Reputacja: 100
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #253 dnia: Sierpień 14, 2019, 13:15:08 pm »
ej ale co jest złego w motywie tego typa co umiera co 21 minut? Toć to bardzo ciekawy i intrygujący motyw.

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #254 dnia: Sierpień 14, 2019, 13:17:52 pm »
No ja osobiscie nie wiem ;)

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #255 dnia: Sierpień 14, 2019, 14:33:31 pm »
Jak dla mnie, to by organizm nie wytrzymał od ciągłego używania defibrylatora no i jeśli miał tak od narodzin, to dziw, ze dożył - jak się rozwijać jak co chwila umierasz i zwieracz puszcza. Ale poczekam na premierę gry, bo pewnie jest jakieś wytłumaczenie moich wątpliwości. Jeszcze się okaże, że ta śmierć to nie taka prawdziwa śmierć, bo w końcu nie wiadomo czym jest Death Stranding tak do końca. Może po prostu zbyt głęboko szukam sensu tej postaci :)

Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 873
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #256 dnia: Sierpień 14, 2019, 14:44:23 pm »
Za głęboko to Ty szukasz realizmu. Akceptujesz bossów z MGS 3 z ich odpałami, a tu nagle zdziwko.

Zielarz

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 14-07-2005
  • Wiadomości: 5 647
  • Reputacja: 43
  • KILLZOWN3D
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #257 dnia: Sierpień 14, 2019, 14:46:21 pm »
bo zaczyna się skupiać na tym czego on chce

Eee, na tym polega proces twórczy i innowacyjność? Inaczej każda gra byłaby klonem CoD'a. Masz pomysł i go realizujesz według własnej wizji (co jest ryzykowne w świecie gier AAA, ale Kojima dzięki swojej marce może sobie na to pozwalać). Jeśli nie podoba się Tobie, to mam radę - nie kupuj, to nie gra dla Ciebie.

Ale postać Heartmana ( https://gameonly.pl/news/death-stranding-heartman-umierajacy-co-21-minut-i-polski-motyw-w-grze ) który umiera co 21 minut zapaliła u mnie żółte światełko, bo dopiero zaczynają się pojawiać informacje o grze, a tu już coś tak wymyślnego, że aż głupie. Kojima pewnie myśli, że to "hiper fajny pomysł", ale jak dla mnie, to już sie kupy nie trzyma (całe życie sztab lekarzy nad nim czuwał czy jak?).

Widzisz, dla Ciebie głupie, dla mnie ciekawy i intrygujący. Tym bardziej, że już ładnie podsumował go w wypowiedzi Heartmana - większość podstawowych funkcji człowieka łatwo mieści się w tym okienku. To typowy Kojima, skoro to jest głupie, to MGS'y są tego pełne. To coś za co się kocha gra Kojimy, albo nie.

Mrocz

  • MIR
  • *****
  • Rejestracja: 13-06-2009
  • Wiadomości: 14 302
  • Reputacja: 100
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #258 dnia: Sierpień 14, 2019, 14:51:08 pm »
Jak dla mnie, to by organizm nie wytrzymał od ciągłego używania defibrylatora no i jeśli miał tak od narodzin, to dziw, ze dożył - jak się rozwijać jak co chwila umierasz i zwieracz puszcza. Ale poczekam na premierę gry, bo pewnie jest jakieś wytłumaczenie moich wątpliwości. Jeszcze się okaże, że ta śmierć to nie taka prawdziwa śmierć, bo w końcu nie wiadomo czym jest Death Stranding tak do końca. Może po prostu zbyt głęboko szukam sensu tej postaci :)

To trochę jakby się czepiać Battlefielda że ranę śmiertelną ranę postrzałową leczą defibrylatorem... to jest fantastyka... sci-fi też nie wiemy jaka technologia do jego podnoszenia jest użyta. Moim zdaniem nic dziwnego w tym nie ma, akceptuje się gorsze odpały w grach i filmach i uznaje się jako "kreacja artystyczna".

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #259 dnia: Sierpień 14, 2019, 14:54:16 pm »
Jak dla mnie, to by organizm nie wytrzymał od ciągłego używania defibrylatora no i jeśli miał tak od narodzin, to dziw, ze dożył - jak się rozwijać jak co chwila umierasz i zwieracz puszcza. Ale poczekam na premierę gry, bo pewnie jest jakieś wytłumaczenie moich wątpliwości. Jeszcze się okaże, że ta śmierć to nie taka prawdziwa śmierć, bo w końcu nie wiadomo czym jest Death Stranding tak do końca. Może po prostu zbyt głęboko szukam sensu tej postaci :)
Szukasz, ale za plytko. Koles mowi, ktory to cykl czy tam "wizyta" i szybkie liczenie, pokazuje, ze tak sie dzieje od 8 lat (okolo). Nie wyglda on na 8 lat. Do tego mowi w tym filmiku, ze przed DS ogladal filmy dluzsze niz 20 min, wiec to nie jest od urodzenia.

Mowisz, ze to bez sensu, a nawet nie wyciagnales podanych w filmiku informacji, nie mowiac juz, ze tlo tego pewnie bedzie duzo glebsze.

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #260 dnia: Sierpień 14, 2019, 15:37:23 pm »
OK, zdawało mi się że liczba tych śmierci jest taka, ze wskazywała na to, ze dzieje się to od dziecka. Teraz ma to nieco więcej sensu (być może nawet Heartman sam dążył do takiego stanu, żeby badać Death Stranding).

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #261 dnia: Sierpień 14, 2019, 15:41:04 pm »
Nie bada Death Stranding, tylko szuka swojej rodziny po drugiej stronie przez 3 minuty, potem "budzi" go defibrylator. Takie info tez sie juz pojawilo.

Widze, ze ktos to policzyl dokladniej i chyba doliczyl trzyminutowki:

Cytuj
When calculated, 218.550 "cycles" equal to about a decade (approximately 3642,5 days or 9,97 years).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2019, 15:42:36 pm wysłana przez windomearl »

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #262 dnia: Sierpień 14, 2019, 16:32:13 pm »
Z drugiej strony tutaj Kojima jest akurat starym szczwanym lisem jeśli chodzi o cyferki. 21 minut tutaj, 3 minuty tam, 21 godzin dziennie tutaj, 3 godziny dziennie tam.

piter86

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 17-10-2005
  • Wiadomości: 3 923
  • Reputacja: 96
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #263 dnia: Sierpień 19, 2019, 22:31:59 pm »




Jakoś tak bez ekscytacji z mojej strony.

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #264 dnia: Sierpień 19, 2019, 23:16:22 pm »
U mnie full hype.

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka


pachu

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 10-12-2006
  • Wiadomości: 2 801
  • Reputacja: 18
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #265 dnia: Sierpień 20, 2019, 10:07:36 am »
U mnie hype jak był tak jest. Cwaniak wybrał najnudniejszą sfere gry do pokazania xD Tylko ja się zakochałem w Mamie ? (kur** jak to brzmi xD8)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2019, 10:29:17 am wysłana przez pachu »

maertin

  • Redakcja
  • Bohater wojny GOjczyźnianej
  • *****
  • Rejestracja: 04-02-2009
  • Wiadomości: 1 721
  • Reputacja: 4
  • !
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #266 dnia: Sierpień 20, 2019, 10:22:52 am »
Ja aż w pewnym momencie przestałem oglądać :D Zajarałem się jak żarówka i postanowiłem, że chcę to wszystko poznawać w trakcie gry!

Don't mess with the best, 'cause the best don't mess!

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #267 dnia: Sierpień 20, 2019, 11:22:13 am »
Poza muchomorem-instant z sików, wciąż jestem zaintrygowany. Wygląda, że kolejny raz, niczym w The Last of Us przemierzymy spory kawałek USA (oczywiście fragmentów, pomiędzy pewnie fabuła tylko wspomni co robiliśmy), a sama gra będzie pewnie ostatnim trymestrem ciąży, aż do rozwiązania w wielkim finale :P Obstawiłbym 9 miesięcy, ale na kazdym gameplayu dziecko jest już duże, a ten z Deadmanem potwierdza, że płód się rozwija i trzeba mu dostarczać "bodźców" z zewnątrz, poprzez tę całą synchronizację (tak to rozumiem). Więc raczej jakieś ostatnie tygodnie ciąży to są. Ale u Kojimy kto wie, różnie może być.

No i ta zapowiedź wielu cameo (ze zdjęć które pokazali wynika, że brali ludzi - tutaj Geoffa - na sesję zdjęciową aby zrobić model 3D, a potem ktoś inny robił już mo-cap i voice-acting). Samo wykonanie postaci wciąż mocno MGSV, bo i technologia skanowania i graficy ci sami ;) Z Geoffem to jakiś mocny "bromance" widzę.

pachu

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 10-12-2006
  • Wiadomości: 2 801
  • Reputacja: 18
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #268 dnia: Sierpień 22, 2019, 14:33:32 pm »
Na targach Gamescom zaprezentowano kolejny zwiastun Death Stranding. Materiał na razie mogą zobaczyć jedynie uczestniczy wydarzenia, ale z relacji osób obecnych w Kolonii wynika, że wideo wyjaśnia, o co dokładnie chodzi w produkcji.

Akcję gry osadzono w świecie, w którym USA nie istnieją, zastąpione przez Zjednoczone Miasta Ameryki (UCA). Po ataku terrorystycznym na Central Knot City, mieszkańcy poszczególnych metropolii zerwali jednak kontakt z władzami i sobą, by spróbować przetrwać na własną rękę.

Trailer przedstawia scenę w Gabinecie Owalnym. Sam - główny bohater - rozmawia z Die Hardmanem i Amelią, którzy proszą mężczyznę o pomoc: chcą, by udał się do wskazanych osad i podłączył je do wspólnej sieci informacyjnej, poprzez aktywowanie specjalnych terminali.

Celem jest przekazanie wiadomości pozostawionej przez matkę Amelii - nieżyjącej już prezydentki Zjednoczonych Miast Ameryki. Kobieta wzywała do zjednoczenia i odbudowania UCA oraz przekonywała, że nie wszystkie problemy można rozwiązać siłą.

 Zadanie próbowała wykonać wspomniana córka (obecna głowa państwa), ale została pojmana w Edge Knot City. Zdołała jednak skontaktować się z Samem i Die Hardmanem za pomocą transmitowanego hologramu.

Warto zaznaczyć, że kobieta jest w jakiś sposób połączona z tak zwaną „drugą stroną”, czyli alternatywnym wymiarem. W materiale Sam zwrócił uwagę, że nie postarzała się, choć ostatni raz spotkali się ze sobą 10 lat temu. Amelię schwytało Homo Damens - separatyści chcący powstrzymać UCA. Organizacja pragnie zjednoczyć Amerykę, ale brutalniejszymi metodami. Na czele stoi mężczyzna w złotej masce, w którego wciela się Troy Baker. Wśród członków jest postać grana przez Madsa Mikkelsena.

Nagranie sugeruje, że rozgrywka sprowadzi się do wędrówki ze wschodniego na zachodnie wybrzeże USA, odwiedzanie miast i podłączanie metropolii do wspólnej sieci. Wiele czasu spędzimy więc na eksplorowaniu otwartych przestrzeni.

https://www.eurogamer.pl/articles/2019-08-21-death-stranding-nowe-informacje-ujawniaja-glowny-cel-gry


Dalej Day1 ? xD

andryush

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 18-04-2010
  • Wiadomości: 10 642
  • Reputacja: 115
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #269 dnia: Sierpień 22, 2019, 14:51:56 pm »
Prezydentka? Co to za słowo?

pachu

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 10-12-2006
  • Wiadomości: 2 801
  • Reputacja: 18
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #270 dnia: Sierpień 22, 2019, 14:58:35 pm »
rzad. kobieta prezydent

[noun] nieutrwalone w języku określenie kobiety, sprawującej w państwie władzę prezydencką (częściej: "pani prezydent" lub "prezydent")

[noun] nieutrwalone w języku określenie kobiety sprawującej w samorządzie funkcję prezydenta

[noun] prezeska; kobieta stojąca na czele organizacji, stowarzyszenia lub grupy

xD

A tak na serio, co sądzicie ? Rozwiało Wam trochę tajemnice o czym jest gra ?  8)

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #271 dnia: Sierpień 22, 2019, 15:18:02 pm »
Znaczy ja juz mialem takie podejrzenia wnioskujac z poprzednich trailerow, ze bedzie o cos takiego chodzic. Aczkolwiek tajemnic nadal masa.

PS. Oczywiscie, ze day one. Hype ciagle rosnie.

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #272 dnia: Sierpień 22, 2019, 15:20:25 pm »
Miałem podejrzenia już po ONL, że zwiedzimy sporą część Stanów, jak w The Last of Us (bardziej fabuła powie, że to są różne części niż to poczujemy). Jak nie będzie lizania ścian dla wszystkiego co gra oferuje tylko uda się w sensownie krótkim czasie znajdywać rzeczy, to na pewno będzie fajnie. Gorzej, jak będzie trzeba 5 godzin szukać jakiejś znajdzki, to będzie wnerwiac.

pachu

  • Marynarz z Potiomkina
  • *****
  • Rejestracja: 10-12-2006
  • Wiadomości: 2 801
  • Reputacja: 18
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #273 dnia: Sierpień 22, 2019, 15:54:17 pm »
Myślę, że biorąc pod uwagę, że ma to mieć trochę coś wspólnego z multi a'la Soulsy - to własnie mapa będzie tak ogromna, że pierwsi gracze po premierze będą tymi, którzy będą odkrywać rzeczy i pozostawiać po sobie wskazówki do znalezienia czegoś dla reszty.

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #274 dnia: Sierpień 22, 2019, 16:23:16 pm »
Patrząc na zliczanie atomówek w MGSV i cały ten system - można się spodziewać podobnych rzeczy we współpracy anonimowych graczy.

andryush

  • Major Hermaszewski
  • *****
  • Rejestracja: 18-04-2010
  • Wiadomości: 10 642
  • Reputacja: 115
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #275 dnia: Sierpień 23, 2019, 18:14:45 pm »
rzad. kobieta prezydent

[noun] nieutrwalone w języku określenie kobiety, sprawującej w państwie władzę prezydencką (częściej: "pani prezydent" lub "prezydent")

[noun] nieutrwalone w języku określenie kobiety sprawującej w samorządzie funkcję prezydenta

[noun] prezeska; kobieta stojąca na czele organizacji, stowarzyszenia lub grupy

xD

A tak na serio, co sądzicie ? Rozwiało Wam trochę tajemnice o czym jest gra ?  8)

No właśnie, nieutrwalone w języku określenie, nie prościej i ładniej po prostu -pani prezydent- ??

XD

A tak na serio, typowy Kojima - trailery i gameplay bardzo skąpe w informacje, ale to i lepiej, bo będzie można samemu grę odkrywać praktycznie od zera. Day one.

Ryo

  • Global Moderator
  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 25-10-2005
  • Wiadomości: 30 873
  • Reputacja: 523
  • "Using no way as way, having no limitation..."
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #276 dnia: Sierpień 26, 2019, 08:16:10 am »


Jakość ziemniaka.

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #277 dnia: Wrzesień 12, 2019, 08:21:25 am »


Powyższy filmik w dobrej jakości.

Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2019, 14:43:15 pm wysłana przez gnysek »

windomearl

  • PIERESTROJKA
  • *****
  • Rejestracja: 08-03-2008
  • Wiadomości: 30 336
  • Reputacja: 248
  • You know Carcosa?
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #278 dnia: Wrzesień 12, 2019, 10:20:10 am »

gnysek

  • Młody Padawan
  • Administrator
  • Budowniczy socjalizmu
  • *****
  • Rejestracja: 23-08-2005
  • Wiadomości: 647
  • Reputacja: 10
  • Kuwabara! Kuwabara!
Odp: Death Stranding
« Odpowiedź #279 dnia: Wrzesień 12, 2019, 14:42:33 pm »
Teraz, z pełnym interfejsem, widzę jeszcze więcej zbieżności do MGS V (pod tym względem). Nawet zarządzanie tymi paczkami z "DHL simulatora" przypomina zarządzanie ekipą w Mother Base. Widać, że jak Kojima się na coś zafiksuje, to nie ma zmiłuj :D

Na mapce widać, że Sam przeszedł całkiem spory obszar - chociaż daje się, ze zostaniemy ograniczeni korytkiem o jakiejś tam szerokości, to chyba i tak dostaniemy jeden z największych sandboxów - tylko "rurkę" zamiast prostokąta. Być może nawet, całość przejdziemy "bezszwowo" (tzn. bez żadnych teleportacji i cutscenek które nas przenoszą 500km), i może być parę ładnych godzin dreptania (ale też bez przesady). Ale! To oznacza lekki powrót do liniowości, czego brakowało MGSV i to mnie cieszy, bo pół-otwarty świat to chyba najlepsze rozwiązanie dla gier Kojimy. Trochę swobody dla gracza, ale fabuła postępuje im dalej w las. Pewnie kazdy ze stanów które przejdziemy będzie miał po 10-15 km w grze, ale to by i tak dawało ze dwie 2-3 godzinki spaceru po każdym, a gdyby w tym jeszcze były wszystkie zwiedzania lokacji/ruin, scenki i walki z przeciwnikami, rzekłbym, ze nawet byłoby w tej grze niezłe tempo, gdyby były takie proporcje. Mimo wiec ogromnego świata i pustych przestrzeni może się okazać, że całość będzie świetna i bez backtrackingu podróż nie powinna być w stanie się znudzić. Po wypłacie chyba czas na preorder.