Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Burmistrz Bostonu prosi Sony o powrót na PAX East

Prezydent miasta prosi firmę o powrót na targi? Do czego to doszło.

Kilka dni temu mieliśmy szansę poinformować Was o rezygnacji Sony nie tylko z PAX East, ale także z GDC. Absencja korporacji na tych dwóch konferencjach, choć skierowanych do różnych grup odbiła się szerokim echem w całym internecie —  Sony rezygnuje z PAX East. Powodem absencji jest koronawirus,  Sony rezygnuje też z GDC. PlayStation 5 opóźnione?. Firma tłumaczyła się wtedy, że swoje uczestnictwo w konferencji odwołuje z powodu zagrożenia chińskim koronawirusem. Wielu osobom tłumaczenie to wydało się bardzo naciągane, gdyż obie imprezy organizowane były w USA, gdzie niebezpieczeństwo jest obecnie minimalne, a sytuacja opanowana.

Okazuje się, że rezygnacja Japończyków z imprezy musiała organizatorom PAX East dać nieźle w kość, gdyż list do korporacji wystosował nawet burmistrz Bostonu. W piśmie Marty Walsh krytykuje korporację za swoją decyzję, która jego zdaniem przyczyniła się do wzrostu antyimigranckich nastrojów i prosi włodarzy firmy o przemyślenie uczestnictwa w konferencji raz jeszcze.

Obawy umacniają jedynie stereotypy, które całe pokolenie Azjatów starały się wykorzenić. Powodują powstanie strachu, przez który ludzie patrzą na całe grupy ludzi jak na potencjalnych nosicieli, zamknięcie się w sobie i odcięcie się od szans oraz okazji, jakie zapewnia nasze globalne miasto. Cały Boston jest zjednoczony w naszych wysiłkach w celu rozwiania tych obaw. Jako duże międzynarodowe przedsiębiorstwo macie szansę dać dobry przykład. Jako lider technologiczny zdajecie sobie sprawę, że ważniejsze są fakty, a nie obawy. Jako leader w branży gamingowej oraz szeroko pojętej kulturze możecie pokazać, że wierzycie w otwartość, nie izolację.

Prezydent miasta powyższym tekstem, który wysłał do szefa Sony Kenichiro Yoshidy, chce zapewne osiągnąć dwa cele. Jednocześnie stara się wyjaśnić sytuację oraz zapewnia, że pomimo jednego potwierdzonego przypadku zachorowania w Bostonie sytuacja jest całkowicie pod kontrolą i oprócz tego uderza w silny w Ameryce bębenek antyrasizmu, dzięki któremu ma nadzieję na zmuszenie korporacji do powrotu na targi.

Nie warto robić sobie jednak złudzeń, jakoby prezydent miasta tak bardzo dbał o obywateli należących do mniejszości, którymi posłużył się teraz jako orężem w walce z Sony. W Ameryce oskarżenie kogoś o rasizm czy antyimigranckie nastawienie to bardzo potężna i łatwa w użyciu broń, a jej użycie mogliśmy obserwować już wielokrotnie, często bez żadnych dowodów. Decyzja Walsha była najprawdopodobniej podyktowana chłodną kalkulacją zysków i strat, które to absencja najważniejszego gracza na targach wraz z zapowiadanym trailerem The Last Of Us: Part II mogła mocno powiększyć.

Japończycy na razie pismo prezydenta miasta pozostawili bez odpowiedzi. Targi rozpoczną się 27 lutego, tak więc do ich organizacji pozostały jedynie 3 dni, a każdą godziną szanse na pojawienie się na nich Sony maleją.

Czas czytania: 3 minut, 27 sekund

DualShock 5 jak opaska treningowa? Sprawdzi puls i nasze emocje

arrow-right
arrow-right

Gran Turismo Sport będzie dostawać w 2020 znacznie mniejsze aktualizacje

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.