Edytory map narzędziem dla terrorystów
Wszyscy lubimy pobawić się edytorami map dodawanych do wszelakich gier, ale uważajcie na to aby nie łamać praw autorskich. Jeden z graczy o imieniu Diego Liatisa stworzył mapkę do Counter-Strike: Global Ofensive, która szczegółowo przypomina jeden z dworców metra w Kanadzie. Nasz bohater kilka dni później otrzymał list od Société de transport de Montreal (tamtejszy wydział transportu), w którym oświadczono, że mapa nie może zostać udostępniona innym użytkownikom z tego oto powodu:
Société de transport de Montrea obawia się, że gra mogłaby wywołać panikę wśród osób korzystających z transportu publicznego z uwagi na to, że terroryści mogliby wykorzystywać jej treści do planowania ataków.
Natomiast sam autor mapy naraził by się tym samym na karę pieniężną w wysokości 50 tysięcy dolarów. Jak dla mnie kara pieniężna jest zupełnie chorym wymysłem ze strony STM, no ale cóż poradzić takie są prawa autorskie. Więc uważajcie na to, aby nie tworzyć map do gier, które mogły by łamać owe prawa autorskie i przez, które mielibyście kłopoty.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Recenzja mikrofonu Nubi NMIC1. Ciepło, tanio i wyraźnie - 18.02.2026 14:58
• Recenzja zestawu Marvo. Jak radzi sobie ten duet klawiatury i myszki? - 16.02.2026 11:00
• Te roboty opanują wasze domy! ECOVACS z nowościami na 2026 - 13.02.2026 14:00
• Recenzja słuchawek Monka Echo RS HG9070W. Tanie, a dobre! - 08.02.2026 15:00
• Sprawdzam Corsair MM Pro Large. Podkładka jest jednak ważna? - 08.02.2026 08:00
Komentarze
Dodaj nowy komentarz: