Edytory map narzędziem dla terrorystów
Wszyscy lubimy pobawić się edytorami map dodawanych do wszelakich gier, ale uważajcie na to aby nie łamać praw autorskich. Jeden z graczy o imieniu Diego Liatisa stworzył mapkę do Counter-Strike: Global Ofensive, która szczegółowo przypomina jeden z dworców metra w Kanadzie. Nasz bohater kilka dni później otrzymał list od Société de transport de Montreal (tamtejszy wydział transportu), w którym oświadczono, że mapa nie może zostać udostępniona innym użytkownikom z tego oto powodu:
Société de transport de Montrea obawia się, że gra mogłaby wywołać panikę wśród osób korzystających z transportu publicznego z uwagi na to, że terroryści mogliby wykorzystywać jej treści do planowania ataków.
Natomiast sam autor mapy naraził by się tym samym na karę pieniężną w wysokości 50 tysięcy dolarów. Jak dla mnie kara pieniężna jest zupełnie chorym wymysłem ze strony STM, no ale cóż poradzić takie są prawa autorskie. Więc uważajcie na to, aby nie tworzyć map do gier, które mogły by łamać owe prawa autorskie i przez, które mielibyście kłopoty.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Recenzja Corsair GALLEON 100 SD. Klawiatura z milionem funkcji - 29.01.2026 15:00
• Pierwszy film pełnometrażowy od AI? To już się stało - 27.01.2026 09:00
• Ponoć chytry traci dwa razy, ale Ubisoft idzie na rekord - 25.01.2026 16:30
• Recenzja przenośnego dysku SSD Kingston Dual Portable. Co potrafi ten czerwony bolid o wadze piórkowej? - 18.01.2026 15:16
• Test klawiatury Dark Project Onionite V2. Czy nowe barwy to jedyna zmiana? - 11.01.2026 17:31
Komentarze
Dodaj nowy komentarz: