Sony wypuściło właśnie nową aktualizację dla PS4. Nie znajduje się w niej nic nowego, tylko słynna "poprawa stabilności", ale niech was to nie zmyli.

Prawda jest taka, że poprawki do PS4 dziwnie zbiegają się zawsze z wydaniem nowej wersji przeglądarki Chrome (wersja 74 została wydana 21 maja). Jeśli ktoś interesuje się łamaniem PS4 i wgrywaniem homebrew wie też, że najsłabszym punktem PS4 są właśnie wycieki pamięci w przeglądarce, przez które hackerzy dostają się do systemu. Taka aktualizacja firmware to więc nic innego, jak po prostu wgranie nowej wersji przeglądarki "w razie czego". Mam nadzieję, że w PlayStation 5 przeglądarka będzie osobną aplikacją która zaktualizuje się tak jak gry i nie będzie trzeba blokować sobie możliwości grania online i instalowania firmware (co zajmuje parę minut) przez tak mało istotny element - i wszystko będzie się odbywać w tle.

Przy okazji przypominam, że plotki mówią o jeszcze jednej - zapewne ostatniej - aktualizacji funkcji PS4 -  Na PS4 zmierzają nowe funkcje systemowe.