W sprawozdaniu okresowym za pierwszy kwartał 2019 roku, wydawcy serii tj. THQ Nordic pojawiła się ciekawa informacja. Wydawca ujawnił, że Volition, którego jest właścielem, pracuje właśnie nad nową odsłoną znanej i lubianej serii Saints Row. Przypomnijmy, iż deweloper ten wydał już w 2017 spin-off serii Agents of Mayhem i bardzo szybko tego kroku pożałował. Fani, nie dość, że wściekli z powodu niskiej jakości produkcji oraz warstwy fabularnej byli źli na twórców za to, że zamiast zająć się pełnoprawnym następcą marki, stworzyli jedynie wydmuszkę luźno z nią powiązaną.

Wydaje się, że studio wysłuchało głosów niezadowolenia miłośników marki i produkcja, tym razem kompletnej części gry, trwa w najlepsze. Nie wiemy jeszcze, kiedy możemy spodziewać się premiery najnowszej odsłony, ani nawet jak ma nazywać się najnowszy tytuł i choć można przypuszczać, że będzie to po prostu Saints Row V, twórcy mogą postawić na jakieś niespodzianki w tym zakresie. To samo, czyli nic, możemy powiedzieć o prawdopodobnej warstwie fabularnej, toteż pozostają nam jedynie spekulacje w tym zakresie.

Warto wspomnieć, że do studia niedawno jeden z jej współzałożycieli, Mike Kulas, który odszedł z firmy na przełomie 2011 roku. Wiele osób uważa, iż powrót tego doświadczonego dewelopera znacznie polepszy jakość przyszłej gry i pozwoli autorom Saints Row podnieść się po klapie ich ostatniej produkcji. Miejmy nadzieję, że tak się stanie, a sam zainteresowany przyczyni się do powrotu specyficznych gier amerykanów na szczyty słupków sprzedaży.

Saints Row to seria zwariowanych gier akcji od Volition, w których wcielamy się w przywódcę gangu Świętych. Podczas rozgrywki rozprawiamy się z konkurencyją, dbamy o renomę gangu i gromadzimy majątek, a nawet walczymy z kosmitami zagrażającymi Ameryce. Nacechowana dużą ilością humoru i prześmiewczych motywów, absurdalna seria szybko zdobyła tysiące fanów na całym świecie za swój unikalny, zabawny styl oraz przyciągającą na wiele godzin grywalność. Ostatnia część gry pod nazwą Saints Row: Gat out of Hell zadebiutowała w 2015 roku i otrzymała mieszane recenzje, przez co wiele osób zaczęło powątpiewać w przyszłość marki.