W tym roku fani Gwiezdnych Wojen mają potrójne powody do świętowania. Wczoraj pokazano zwiastun serialu The Mandalorian który trafi do Disney+ (czyli do Polski na razie nie), w grudniu pojawi się trzecia część trzeciej trylogii Gwiednych Wojen - Skywalker. Odrodzenie (w której J.J. Abrams wraz ze scenarzystami próbują naprawić co się da po poprzednim filmie). Natomiast nas - graczy - najbardziej interesuje premiera, która ma miejsce 15 listopada - wtedy to do sklepów trafi Star Wars Jedi: Fallen Order (Upadły Zakon).

EA na niecałe 3 tygodnie przed premierą postanowiło opublikować zwiastun premierowy, zachęcający nas do zagrania w grę. Cóż, bardziej przekonywał mnie gameplay niż ten krótki wzniosły zbitek scenek, ale po sieci krążą już opinie, że to najlepsza gra w świecie Star Wars od dawna. Mi przypomniały się czasy PSX i drugiej trylogii (części 1-3), pamiętam, jak wtedy jako jeszcze dziecko wymachiwałem mieczem świetlnym na wszystkie strony. Po tylu latach można się więc trochę poczuć jak w remasterze, a dodatkowym plusem jest to, że gra ma własną, osobną fabułę (która dzieje się po Zemście Sithów). Nasz bohater jest jednym z Jedi który ucieka przed czystką która ma czekać wszystkich członków zakonu w związku z rozkazem 66.