News

Steam Machine zostanie opóźniony? Valve twierdzi, że nie... ALE

Twierdzenia Amerykanów wydają się głęboko wątpliwe.

Pamiętacie o Steam Machine , czyli nowej konsoli od Valve? No w sumie mogliście zapomnieć, bo od czasu zapowiedzi słuch o niej generalnie zaginął. Nie bez powodu, rynek PC mierzy się obecnie bowiem z katastrofą związaną z gigantycznymi podwyżkami cen RAM i SSD, co wpłynęło także na niedoszłą jeszcze konsolę Valve.

O Steam Machine i o jej wydajności rozmawialiśmy także na podcaście, sprawdź co sądzimy! —  AI niszczy nam rynek i czy Steam Machine to HIT?🎙️ GamePolis #16 Podcast

Sprzęt miał pierwotnie zadebiutować w 2026, ale biorąc pod uwagę jak jest o nim cicho, to wiele osób zaczęło w to wątpić. Nie bez powodu zresztą, bo Valve w swoim najnowszym raporcie na rok 2025 na Steam, samo napisało, że "liczy na premierę w 2026" — czyli firma była tego niepewna.

Co ciekawe wskazane wyżej zdanie z tego raportu dosłownie przed chwilą zniknęło. Teraz w dokumencie znajdziemy dumną informację pt:

Będziemy wypuszczać wszystkie trzy sprzęty w tym roku.

Valve

Czemu trzy? Bo wraz z konsolą Steam Machine ma zadebiutować także kontroler Steam Controller oraz gogle Steam Frame. Te dwa ostatnie sprzęty nie cieszą się naturalnie taką popularnością jak Steam Machine, ale dalej warto o nich wspomnieć.

No i wszystko fajnie... ale galopujące ceny pamięci RAM i SSD oraz niedostateczna wydajność Steam Machine, które to nie grzeszy mocą nie nastrajają co do jej premiery optymistycznie. Przypomnijmy, że sprzęt Amerykanów jest słabszy od zwykłego PS5, a ulepszony model PS5 Pro zgniata go dosłownie jak karalucha. Przy tym z przecieków wygląda na to, że będzie od zwykłego PS5 droższy — nie wygląda to więc cenowo zbyt ciekawie, stąd zapewne taka powściągliwość i milczenie Valve.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że cena okaże się pozytywnym zaskoczeniem, a sama konsola będzie w stanie przeciwstawić się PS5, szczególnie po tym jak Xbox w zasadzie umarł. Konkurencja jest dobra dla nas wszystkich, więc trzymajmy kciuki!

Platformy:
Czas czytania: 2 minut, 44 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...
arrow-right

Recenzja Cairn. Wspinaczka na szczyt i wyzwanie życia

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: