Half Life 3 nadchodzi? Fałszywy alarm. Valve korzystając z nostalgii i ogromnych oczekiwań graczy zapowiedziało poprzez Twitter... Half Life: Alyx w którym zamiast Gordonem Freemanem pokierujemy Alyx. Informacja ta potwierdziła niedawny przeciek jakoby Valve przygotowywało nową odsłonę serii.

Zmiana postaci gracza to nie jedyna nowość — produkcja będzie wymagała VR i to nie byle jakiego, bo zabawę rozpoczną jedynie posiadacze gogli zgodnych ze Steam VR. Oznacza to, iż na konsolach obejdziemy się oczywiście smakiem, gdyż na Xbox One zestawu VR nie ma w ogóle, a PS VR do grona obsługiwanych przez technologię Valve gogli nie należy. Posiadacze pecetowych zestawów wirtualnej rzeczywistości też nie mogą spać spokojnie, bo nie wiadomo jeszcze jakie gogle będą obsługiwane.

Więcej informacji otrzymamy na oficjalnej konferencji Valve, jaka odbędzie się już w nabliższy czwartek o 19 polskiego czasu. Zgodnie z oficjalnym komunikatem firma ma tam zamiar zaprezentować nowego Half-Life'a, choć nie wiemy na ile szczegółów możemy liczyć. Dzięki poprzednim przeciekom możemy domniemywać, iż gra będzie miała swoją premierę już w marcu 2020 roku.

Half-Life 2 wraz ze swoimi dwoma dodatkami w postaci HL2: Episode 1 oraz 2 stanowił niegdyś podstawę nowoczesnych gier na pecetach. Gra wyróżniała się pierwszą, porządną implementacją fizyki, świetną jak na tamte czasy grafiką i wzorową optymalizacją. Sequel nie zawodził również pode względem gameplayu obfitując w pomysłowe rozwiązania jak wykorzystanie do walki elementów otoczenia i klimatyczne lokacje ukazujące najprawdopodobniej zrujnowaną po katastrofie w Black Mesa (Half-Life 1) i inwazji obcych Europę Wschodnią.

Na następcę tego kultowego tytułu czekamy już tak długo, że wielu fanów straciło nadzieję, iż tytuł kiedykolwiek się ukaże, a zapowiedź odsłony serii na VR ich nastrojów raczej nie poprawi. Śmiem twierdzić, że wręcz przeciwnie — rozzłości, bo Valve podobnie jak Blizzard ze swoim Diablo na komórki dolał właśnie oliwy do nieco wygasłego, lecz ciągle tlącego się ognia. Korporacja ewidentnie ma zamiar wykorzystać starą markę i nostalgię w celu popularyzacji swojego rozwiązania VR, lecz po 12 latach oczekiwania mnóstwo graczy może już o niej nie pamiętać, a młodsi — w ogóle nie znać. To czy ten ryzykowny eksperyment się powiedzie, przekonamy się już niebawem.