To krzyżyk czy jak kto woli X, który jest symbolem "ruchu" straight-edge, który związany jest ściśle z muzyką alternatywną w pojęciu sceną punk/hardcore. Powstał koło 20 lat temu, na podstawie trzech krzyżyków, które malowało się na przedramieniu dzieciakom, żeby nie mogły kupić alkoholu na koncercie. Nazwa straight-edge, powstała od kawałka kapeli Minor Threat, która przedstawiała wartości odwrotne do punkowego nihilizmu i hipisiarstwa. Ogólnie, nie pije, nie biorę dragów, nie uprawiam przypadkowego seksu. Ruch jest bardzo silny, są ludzie, którzy nigdy nie wypili, nie zajarali trawy, właśnie dzięki straight-edge (za przykład niech posłuży wokalista H2O (NY), który jest już po 40stce. Tola niestety jest nieco śmieszna. Ma 15 lat, z ruchania nici, z picia nici, a i straight edge nie jest domeną muzyki pop. W konkluzji Tola po prostu jest abstynentką, która się nie rucha.
Oczywiście często pada pytanie po co, na które niektórzy mogą oczekiwać niewiadomo jakiej odpowiedzi. Czy jest to modne? Od niedawna w kręgach małych emowców, pewnie tak. Niewielu jednak z tych modnisi ma pojęcie o co chodzi. Oczywiście temat potraktowałem po macoszemu, dużo jest materiałów w Internecie na ten temat.