Atari zawiesza upadłość i chce wrócić do gry!
Jak feniks z popiołów, firma-legenda założona w 1972 roku, po trudnych przejściach stara się wrócić na światowy rynek. Ojcowie ponga po "wielkiej zapaści rynku gier wideo w 1983" na różne sposoby chcieli odzyskać pozycję lidera komputerowej rozrywki, niestety nieskutecznie. Wg "The Wall Street Journal", Atari uzyskało zgodę sądu na realizację planu wyjścia z bankructwa.
Zgodnie z jego założeniami, firma musi spłacić $3.8 miliona na rzecz Alden Global Capital oraz $1.75 miliona z $10.3, rożnym wierzycielom na przestrzeni 3 lat (a ci ponoć godzą się z faktem, że nigdy nie ujrzą wszystkich pieniędzy). Osobiście mam ogromny sentyment do tej marki i mam nadzieje, że uda mi się zakupić w przyszłości więcej produktów sygnowanych ich logo, poza nostalgiczną i "nerdowską" koszulką.
Będziecie trzymać kciuki za Atari?
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Recenzja książki Warhammer 40 000 Eisenhorn. Świat z perspektywy Inkwizytora, ciekawszy niż można by sądzić! - Wczoraj, 14:00
• Sprzętowe podsumowanie miesiąca. Co testowaliśmy w lutym? - 01.03.2026 16:00
• Jeśli szukasz projektora FHD, spójrz na te nowości - 28.02.2026 17:00
• Recenzja Philips Evnia 34M2C6500. Gdy zatopić się chcecie w gamingowym świecie - 26.02.2026 14:56
• Recenzja: Pirates VR Jolly Roger. Niby pirat, ale bardziej Tomb Raider (Meta Quest 3) - 24.02.2026 15:45
Komentarze
Mocno, trzymam kciuki.
odpowiedzDodaj nowy komentarz: